Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 115 gości
S T A R T arrow Energetyka arrow Mądra Jola 12 arrow Wdzięczność AREVY nie zna granic
Saturday 24 October 2020 22:53:04.30.
migawki
 

24.10.20 Bielsko-Biała Msza Święta za Ojczyznę i Pokutny Marsz Różańcowy od 14-tej

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
Wdzięczność AREVY nie zna granic Drukuj Email
Wpisał: Lech L. Przychodzki   
06.03.2012.

Wdzięczność AREVY nie zna granic?

Latarnik z Gąsek zatrzymany we Francji

http://www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=3589

Wczoraj, 5. marca 2012 r. w pobliżu francuskiej miejscowości Granville załoga aż trzech radiowozów policyjnych aresztowała Piotra Laskowskiego, latarnika z Gąsek, znanego jako współzałożyciel antyatomowej Inicjatywnej Grypy Referendalnej i Komitetu www.bezatomu.pl. Współtwórca sukcesu referendum w gminie Mielno  z dużej odległości wykonywał zdjęcia tamtejszej elektrowni jądrowej. Aresztowano go, pomimo braku jakichkolwiek widocznych zakazów fotografowania.

 Według najświeższych wiadomości (www.dakowski.pl) polski latarnik jest już na wolności, problemem jest teraz odzyskanie zarekwirowanych zdjęć.

Tysiące ludzi dziennie fotografuje N-planty na całym świecie. Wszystkim wolno, polskiemu działaczowi antyatomowemu – nie! Niewątpliwie tzw. służby krajów UE współpracują ze sobą, a latarnik pod specjalnym nadzorem na wdzięczność francuskiej AREVY liczyć raczej nie powinien. Zwłaszcza na jej terenie. Ale zastraszanie „charakternego” Polaka mija się z celem. Co najwyżej Gmina Mielno, mając wielce rozsądną zarządzającą, zerwie stosunki dyplomatyczne z Paryżem.

Ciekawe tylko, w którym kraju Piotr Laskowski zostanie niebawem ponownie osadzony w areszcie i ilu policjantów wysłanych zostanie do schwytania „znanego polskiego eko-terrorysty”. A może pod latarnią w Gąskach już czeka jakiś „zaprzyjaźniony” czołg?

 Lech L. Przychodzki

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.