Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 49 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow ZDROWIE 12 (ze szpadlem w tle) arrow HOMEOPATIA - SKUTECZNA EDUKACJA
Wednesday 23 October 2019 11:59:54.27.
migawki
Człowiek, kapłan, który w Ogrodach Watykanu przyjmuje błogosławieństwa szamanek, tańczy i kiwa się wokół „świętego Ognia” czy „śniętego Węża”, nie jest katolikiem, nie jest heretykiem. Jest APOSTATĄ, czyli kapłanem Szatana.
A w Polsce w wielu parafiach obchodzi się "święto kremówki". Nie dziwi więc, że realizacja proroctw, rewolta w Watykanie umyka uwadze owieczek i co głupszych pastuchów. To jest hermeneutyka ciągłości !
==============
 
W Y S Z U K I W A R K A
HOMEOPATIA - SKUTECZNA EDUKACJA Drukuj Email
Wpisał: Prof. A. Gregosiewicz   
07.03.2012.

HOMEOPATIA - SKUTECZNA EDUKACJA

...jakie inne jednostki chorobowe „leczą” homeopaci fosforanem wapnia. Są to m.in.: szkolne bóle głowy, infekcje górnych dróg oddechowych, infekcje ucha, infekcje płuc, trądzik, białkomocz i erotomania

WIADOMOŚCI
Z kraju:
--Dr Jacek Czelej organizuje akcję oczyszczania Internetu z tekstów prof. A. Gregosiewicza krytykujących homeopatię (AGP)
--Wg Krajowego Rejestru Sądowego firma Boiron S.A. Oddział w Polsce (wyłączny dystrybutor oscillococcinum – A.G.), jest w stanie likwidacji (http://tiny.pl/hpxbq). Skarga prof. A. Gregosiewicza, który twierdzi, że oscillococcinum nie zawiera żadnej materialnej substancji leczniczej rozpatrywana jest od 11 miesięcy przez UOKiK (AGP)
--„Dramatyczny spadek sprzedaży leków homeopatycznych” („Puls Biznesu”, 1 marca 2012)
Ze świata:
--Polska jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym popyt na leki homeopatyczne spadł o 40% w ciągu ostatnich 6 lat.


NIE WYWOŁUJ WILKA Z LASU
Wiadomość, że w 2012 roku ktoś wykorzystuje „siłę prawa” do usuwania z polskich serwerów moich tekstów na temat „medycyny alternatywnej”, wyglądała na głupi żart. Jednak, gdy wpisałem do wyszukiwarki tytuł jednego z artykułów („Homeopatia i Kampania 10:23”), ukazał się dziwny komunikat (http://tiny.pl/h1djc) Zdumienie trwało kilka sekund, ale to wystarczyło, by automatycznie skojarzyć tę sytuację z „Obławą” Jacka Kaczmarskiego. Z dwóch powodów: pierwszy – to zachrypnięty głos przestrogi: „Lecz nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy”. Drugi – mniej znany, to historia śmierci Jacka. Przypominam, że zmarł On po oszukańczej, holistycznej „terapii”. Jednak błędne koło kłamstw naukowych i oszustw leczniczych (zgodnych z prawem i paradygmatem holistycznym) toczy się dalej. Na szczęście toczy się coraz wolniej. Moje artykuły na temat „medycyny alternatywnej”, które ukazują się w różnych mediach już od ponad 10 lat informują permanentnie ludzi, jak można odróżnić Evidence-Based Medicine (EBM) od Magic-Based Medicine (MBM). Od 2005 roku można też zaobserwować wyraźne zmniejszanie się popytu na nic-leki. Obecnie mówi się już o zapaści rynku „leków” homeopatycznych.
Blokowanie przez homeopatę Jacka Czeleja dostępu do moich artykułów nic nie zmieni. Budzi tylko zainteresowanie Jego osobą.
Nic dziwnego, że ja się przyjrzałem ……
AKSJOMAT BRZĄKACZA POTWIERDZONY PRZEZ ALICJĘ
Dr J. Czelej: „Szczepienia ochronne zostały zaadaptowane z metody homeopatycznej i to jest prawda (http://tiny.pl/hj32c).
Panie doktorze: nie można traktować pańskiego odkrycia poważnie, gdyż fraza „i to jest prawda” nie została powtórzona trzy razy. Proszę przeczytać fragment mojego ukochanego poematu Lewisa Carrolla „Wyprawa na Żmirłacza”. Cytuję go niżej (z pamięci):
„Tak, to wyspa żmirłacza, brzmiał okrzyk Brząkacza
Gdy na ląd, mimo wściekłe opory
Ekspediował kamratów nad powierzchnią grzywacza
Uwikławszy im palec w kędziory
Tak, to wyspa żmirłacza, słowa te, drogie dzieci
To zachęta dla was, nie przykrość
Tak, to wyspa żmirłacza, oto rzekłem raz trzeci
Prawdą jest powiedziane po trzykroć!”
„Oczywiście – powiedziała Alicja” („Through the looking – glass, and what Alice found there”, L. Carroll).
Widzi Pan? Nawet Alicja – będąc już z drugiej strony lustra – potwierdza.
SREBRNA STRONA LUSTRA ODZWIERCIEDLA RZECZY TAK, JAK SIĘ ONE MAJĄ
W 1796 roku Edward Jenner wynalazł pierwszą szczepionkę (przeciwko czarnej ospie) i trafnie opisał mechanizm jej działania. Dzięki temu ta śmiertelna choroba nie zagraża ludzkości już od ponad 30 lat. Jest to tak powszechnie znany sukces nauki (http://tiny.pl/hj6jh), że przypisywanie go homeopatii byłoby niesmacznym żartem.
Apogeum sukcesów tej dziedziny profilaktyki przypada na 6 czerwca 1885 roku. Tego dnia Ludwik Pasteur podał szczepionkę nie zdrowemu, lecz zakażonemu wirusem wścieklizny dziecku. To było genialna decyzja! Komórki układu odpornościowego wystartowały do wyścigu z żywym, zjadliwym wirusem. I zanim ten dotarł do mózgu, limfocyty „nauczyły się” go identyfikować i likwidować. Było to możliwe, gdyż L. Pasteur dostarczył układowi odpornościowemu bezcenną pomoc naukową. Trupa wirusa wścieklizny!
Trupa ze wszystkimi jego proteinami, które – Panie homeopato - są materialnymi antygenami! A nie duchową „informacją”. Zapraszam Pana do dalszej lektury.
Z DRUGIEJ STRONY LUSTRA JEST ŚCIEMA (PRZEPRASZAM – ŚCIANA)
Ze zbioru bredni S. Hahnemanna pt „Organon rationelle Heilkunde” (1810 r.) wiemy, że siedem ósmych wszystkich chorób chronicznych spowodowanych jest przez – odziedziczoną po przodkach – miazmę psoryczną, czyli morfogenetyczny odcisk świerzbu. Wiemy także, że informacje na temat sposobów „leczenia” tej skazy przy pomocy NICZEGO, otrzymał Hahnemann podczas seansu spirytystycznego (http://tiny.pl/hjbzh).
Wiemy również, że o szczepieniach, jako metodzie uodporniania ludzi na choroby zakaźne – duchy nie mogły nic powiedzieć gdyż zgubiły notatki i źle stukały stolikiem. Czy te notatki odnalazł homeopata? Możliwe, ale ja na ten temat nic nie wiem.
Wiem natomiast, że polskie Ministerstwo Zdrowia promuje homeopatię. Była to, jak sądzę, gruntownie przemyślana decyzja Pani Ewy Kopacz, której składam szczere gratulacje. Brawo Pani Marszałkini! Następca powinien utrzymać ten holistyczny trend i wprowadzić czakroterapię z udrożnianiem kanałów energetycznych, którymi, jak wiemy, przemieszcza się kundalini, prana, chi oraz głupota. Ta ostatnia nie potrzebuje nawet kanałów energetycznych. Dociera na swoje miejsce kanałami politycznymi. Centralny kanał to demokratyczne wybory i nominacje władz publicznych.
WSPÓŁCZESNA MEDYCYNA ASTRALNA
Lekarka medycyny Joanna Nehring, która odbyła trzyletnie, zagraniczne studia podyplomowe z homeopatii, zna współczesne poglądy na temat tej metody „leczenia”. Przeczytajcie Państwo fragment Jej wywiadu (przysięgam, że cytuję dokładnie): „Podstawowym elementem wytwarzania leków homeopatycznych jest tzw. proces dynamizacji, a nie wyłącznie proces rozcieńczania. Jest to proces poddawania substancji dynamicznym ruchom, przez określony czas, o określonej porze dnia, o określonej porze roku, z wykorzystaniem różnych rytmów przyrody. My wszyscy funkcjonujemy w określonych rytmach przyrody, rytmach kosmicznych, na wszystkich nas oddziałują układy planet układu słonecznego, fazy księżyca, i te zależności wykorzystuje się również w produkcji leków homeopatycznych” (http://tiny.pl/hphx2).
Nie komentuję tych słów, gdyż niechybnie zostałbym oskarżony o zniesławienie.
SCRIBD. STRONA ANTYCENZOR
Jak już wspomniałem dr Czelej utrudnia internautom dostęp do moich artykułów. Dlaczego? Bo przedstawione przeze mnie argumenty świadczące o tym, że homeopatia jest kłamstwem naukowym, są nie do obalenia. W takich sytuacjach, homeopaci nie zapraszają swoich adwersarzy do sali wykładowej celem przedstawienia merytorycznej repliki, lecz do sali sądowej celem przedstawienia oskarżenia o zniesławienie. Takie postępowanie stało się już homeopatycznym standardem, o czym kilkakrotnie już pisałem. Zainteresowanych informuję, że artykuły, które zostały zablokowane na polskich serwerach, znajdują się obecnie na zagranicznym portalu Scribd. (http://tiny.pl/hjbpq) – niedostępnym dla teamu dr. Czeleja
ANTY-VIAGRA, CZYLI FOSFORAN WAPNIA
Homeopatyczny Poradnik Terapeutyczny (współautor: J. Czelej, Medyk, 1995) wspomina o stosowaniu fosforanu wapnia w „leczeniu” wzwodów w czasie jazdy pojazdem (http://tiny.pl/hj2b8). Moje zainteresowanie tym „lekiem” powinno być zrozumiałe, gdyż fosforan wapnia stanowi mineralne rusztowanie kości, a ja jestem ortopedą. Dlatego chciałem zrozumieć, jakiż to wewnątrzustrojowy mechanizm umożliwia pozbycie się uciążliwej erekcji? Doszedłem do wniosku, że skoro główny dogmat homeopatii mówi o tym, że „podobne leczymy podobnym” – to sztywność penisa ustępuje prawdopodobnie po zażyciu „duchowej informacji” o substancji, która nadaje mechaniczną wytrzymałość układowi kostnemu. Jeśli się mylę, proszę uprzejmie dr. Czeleja o sprostowanie.
Sprawdziłem jeszcze, jakie inne jednostki chorobowe „leczą” homeopaci fosforanem wapnia. Są to m.in.: szkolne bóle głowy, infekcje górnych dróg oddechowych, infekcje ucha, infekcje płuc, trądzik, białkomocz i erotomania (http://tiny.pl/hj2bb).
Teraz jestem w kropce. Co ma wspólnego szkolny ból głowy z erotomanią, a oba te „cierpienia” z fosforanem wapnia? Nie mam pojęcia. Nie wiem nawet, czym się różni szkolny ból głowy od bólu głowy studentów zaocznych.
Dlatego od lat pilnie się uczę, jak „leczyć” choroby, których opisu nie ma w żadnym akademickim podręczniku lub periodyku naukowym. Mało tego, wypróbowuję „leki” homeopatyczne na sobie słodząc nimi kawę. Być może nieco przedawkowuję słodkie granulki (100-200 razy), ale za to żadnego z wymienionych wyżej cierpień nie odczuwam. Może poza erotomanią, ale tylko w godzinach rannych (http://tiny.pl/hj6h7 – trzeci obrazek z podpisem: „Co rano….to samo”).
ZEZOWATE SZCZĘŚCIE. PO FARMAKOTERAPII
Zawsze mi się wydawało, że zeza leczą okuliści, a nie homeopaci. Ale, wg dr. Czeleja, zeza można „leczyć” przy pomocy cykuty (http://tiny.pl/hjkc8). Nie wiadomo jednak, czy surowcem do jej wytworzenia jest psia pietruszka (świńska wesz), czy bzducha wodna (http://tiny.pl/hjsbj). Do egzekucji Sokratesa użyto podobno tej pierwszej. A do leczenia zeza? Mówią, że bzduchy, ale oka nie dam. Tym bardziej, że nie mam zeza.
PEDIATRIA INACZEJ
Dr Czelej: „(…) trudno jest znaleźć jednostki chorobowe w pediatrii, których nie dałoby się poprowadzić homeopatycznie (http://tiny.pl/hj2v3).
A to ci dopiero niespodzianka! Całe życie pracuję w uniwersyteckim szpitalu dziecięcym, w którym funkcjonuje kilkanaście klinik (ponad 400 łóżek). Jest to ośrodek referencyjny, co oznacza, że leczone są w nim dzieci z poważnymi, skomplikowanymi diagnostycznie i leczniczo chorobami. Próby ich „leczenia” przy użyciu „bodźca informacyjnego” zakończyłyby się tragicznie. I nie mówię nawet o tych oddziałach, w których leczone są dzieci z bezpośrednim zagrożeniem życia, czyli klinice hematologii, onkologii, kardiologii, intensywnej terapii, czy klinikach operacyjnych. Zresztą sam dr Czelej widzi granice (cytuję): „Ograniczeniem tutaj jest zazwyczaj brak odpowiedniej wiedzy lekarza” (http://tiny.pl/hj2v3).
To prawda. Homeopata, który nie posiada II stopnia specjalizacji z pediatrii (lub zgodnie z obecnym systemem szkolenia – tytułu specjalisty), nie potrafiłby nawet nazwać większości leczonych w tym szpitalu zespołów chorobowych.
Z prostego powodu. Kataru, trądziku i szkolnego bólu głowy nie leczymy.
Prawdę mówiąc, gdyby którykolwiek z pracowników mojej Kliniki zaproponował podanie pacjentowi jakiegoś „leku” homeopatycznego, w tej samej sekundzie wywaliłbym go z pracy na zbity ….. I nie pomogłaby interwencja Ministra Zdrowia, ani wszystkich stowarzyszeń lekarzy homeopatów razem wziętych.


SUKCESY HOMEOPATÓW W RPA I NIGERII
Dr Czelej: „Zetknąłem się z homeopatią po raz pierwszy w latach siedemdziesiątych w Pd. Afryce, gdzie ze zdumieniem obserwowałem leczenie poważnych stanów chorobowych metodą homeopatyczną” (http://tiny.pl/hj2br). Zdumienie było na miejscu. Na stronach Sense About Science, profesor Raymond Tallis opisuje katastrofalne skutki polityki zdrowotnej w RPA, w czasie, gdy prezydentem był Thabo Mbeki. Zmarło wtedy przedwcześnie 365 tysięcy pacjentów, u których stosowano „leki” homeopatyczne (http://tiny.pl/hjsn8). Jednak społeczeństwo RPA zaczyna powoli rozumieć, czym jest w istocie Voodoo-Based Medicine. Obecnie rozwija się tam gwałtowny ruch protestu przeciwko homeopatii. 5 lutego 2011 roku w Cape Town odbyła się demonstracja, której uczestnicy przedawkowywali „leki” homeopatyczne w ramach międzynarodowej kampanii 10:23. W naszym kraju analogiczne demonstracje organizował Klub Sceptyków Polskich w Warszawie i we Wrocławiu.
Południowo-afrykańskim odpowiednikiem naszego Klubu jest Free Society Institute, którego rzecznik Jacques Rousseau informuje współziomków, że woda z kranu jest znacznie tańsza, a równie skuteczna, jak „leki” homeopatyczne. Obrazuje to pomysłowa i wielce przekonująca rycina kolportowana przez FSI (http://tiny.pl/hjst6).
Przypominam tedy po raz kolejny, że homeopatię („w poważnych, przewlekłych chorobach”) nadal promuje polskie Ministerstwo Zdrowia (rozporządzenie E. Kopacz – http://tiny.pl/h59dn). Dla kontrastu proponuję, by zajrzeć na amerykański portal „what’s the harm” i przeczytać informacje o chorych, którzy zmarli na skutek zastąpienia konwencjonalnej terapii „leczeniem” homeopatycznym (http://tiny.pl/hjsjk).
Swoją drogą, ciekawy jestem, jakie metody leczenia stosował dr Czelej w Nigerii? Czy już wtedy, jako …. specjalista (http://tiny.pl/hjkc3), stosował u dzieci „leki” homeopatyczne? Faktem jest, że Nigeryjski Instytut Homeopatii ma specjalny status doradczy przy Organizacji Narodów Zjednoczonych (http://tiny.pl/hjsbb). Prawdopodobnie ONZ doceniła oryginalność „polityki zdrowotnej” władz nigeryjskich, dzięki którym zdemaskowano spisek krajów zachodnich, które chciały, poprzez masowe szczepienia dzieci przeciwko polio, spowodować w tym kraju epidemię bezpłodności (http://tiny.pl/hjszr). W efekcie doszło do katastrofy. Obecnie, połowa wszystkich nowych zakażeń wirusem polio na świecie, przypada na Nigerię (http://tiny.pl/hjstb).
Oto skutek wtrącania się polityków do medycyny.
Prawdę mówiąc, niczym się to nie różni od „polityki zdrowotnej” Brukseli z jej homeopatycznymi dyrektywami 2001/83/WE i 2004/27/WE (http://tiny.pl/hjsz5), odbierającymi suwerenność leczniczą krajom członkowskim UE. Polski sejm, jako primus inter pares, szybko zapisał w ustawie Prawo farmaceutyczne, że produkty homeopatyczne nie muszą wykazywać skuteczności terapeutycznej. W tym momencie ustawodawca zrobił z siebie idiotę. Cóż … Musimy przeczekać ten okres szaleństwa władz publicznych, które akceptują zakłamany paradygmat holistyczny. Na razie szamanizm wygrał.
A „rząd rżnie głupa”.
A ja nie muszę! Ja, każdego roku wykładam studentom medycyny „zasady” homeopatii. Zabawy jest z tym, co niemiara. A przy tym jestem pewien, że już ponad 1200 absolwentów mojej Alma Mater i tysiące ich pacjentów będą pokazywać homeopatii trzeci palec.
HOMEOPATA POLSKI
W Polsce do dzisiaj nie ustalono, kim jest właściwie homeopata. Ani to zawód, ani specjalizacja medyczna. Ludzie jednak przywykli do tego określenia i myślą, że to taki sam lekarz, jak np. dermatolog. Różnica jest jednak zasadnicza: dermatolog posiada dokument informujący o pomyślnie zdanym Państwowym Egzaminie Specjalizacyjnym i uzyskaniu tytułu specjalisty.
Homeopaci mają problem. W wykazie specjalności opublikowanych przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego nie ma homeopatii (http://tiny.pl/hj2b4).
Owszem, można ukończyć jakieś kursy i otrzymać certyfikat, ale zarówno organizatorzy kursów, jak i absolwenci to samozwańcy. Nie reguluje tego żadna ustawa, ani rozporządzenie. Konkluzja? Polski homeopata jest lekarzem bez żadnej specjalizacji. Nie dodaje to prestiżu, więc homeopaci starają się za wszelką cenę uzyskać specjalizację prawdziwą. Nie zawsze w sposób udany …..


ACH! SPECJALISTĄ BYĆ …..
Dr Czelej zdał egzamin I stopnia z pediatrii w 1973 roku. Co w tym dziwnego? Nic. Tyle tylko, że po blisko 40 latach pracy w tej dziedzinie, nie posiada On jeszcze tytułu specjalisty. Informuje o tym centralny rejestr lekarzy (http://tiny.pl/hjkcs). Wprawdzie posiadanie tego tytułu nie jest obowiązkowe, ale przepisy ustawy o zawodzie lekarza wyraźnie wskazują (http://tiny.pl/hjn2k), że lekarze powinni dążyć do (…) ciągłego doskonalenia zawodowego (…) tak, aby mieć kontakt z najnowszymi metodami leczenia (…). Słusznie, więc uważa się, że dopiero lekarz z tytułem specjalisty posiada stosowne umiejętności oraz pełny zakres wiedzy z danej specjalności.
Od 1999 roku obowiązuje nowy, jednostopniowy system szkolenia kończący się egzaminem, którego pomyślne zdanie uprawnia do używania tytułu specjalisty. Wprowadza to pewien chaos terminologiczny. Bo co mają zrobić lekarze, którzy posiadają wyłącznie I stopień? Czy przejść odpowiednie szkolenie i zdać egzamin, czy bezpodstawnie reklamować się, jako specjaliści (http://tiny.pl/hpm72).
Na szczęście, MZ poszło „jedynkowiczom” na rękę i zdecydowało, że mogą oni uzyskać tytuł specjalisty w czasie krótszym, niż lekarze bez specjalizacji. W przypadku pediatrii taka „krótka ścieżka” szkolenia trwa trzy lata, zamiast pięciu. To ważne, bo I stopień nie ma
żadnego odpowiednika w obecnym systemie szkolenia. Warto więc trochę się jeszcze poduczyć i zostać prawdziwym specjalistą. Piszę o tym jedynie gwoli przypomnienia, gdyby np. jacyś …. neonatolodzy byli tym tematem zainteresowani.
À propos neonatologów. Spójrzmy na reklamę gabinetu dr. Czeleja (http://tiny.pl/hjnq4). Czy nie jest to trochę dziwne, że dr Czelej reklamuje się, jako neonatolog, chociaż w rejestrze lekarzy (w dniu 1.03.2012) nie ma o tym, ani słowa (http://tiny.pl/hjkcs)? Nie wiem, jak wyjaśnić tę dychotomię, ale nie wyobrażam sobie, by dr Czelej mógł mijać się z prawdą. Jest to przypuszczalnie jakieś niedopatrzenie ze strony Naczelnej Izby Lekarskiej, która powinna na bieżąco uzupełniać dane w rejestrze. Być może informacje o uzyskaniu tytułu neonatologa oraz specjalisty pediatrii przez dr. Czeleja utknęły gdzieś po drodze? Należy je szybko odszukać i poprawić publiczny profil doktora. To jest konieczne, gdyż rzecznik odpowiedzialności zawodowej mógłby zarzucić dr. Czelejowi postępowanie niezgodne z etyką lekarską, a może nawet z prawem? Logika, bowiem wskazuje, że informowanie pacjentów, że posiada się wyższe, niż w istocie, kwalifikacje, może powodować zagrożenia, których charakteru nie muszę tłumaczyć.
OSIĄGNIĘCIA NAUKOWE DR. JACKA CZELEJA
Brak informacji w naukowych bazach danych.
ROZPRAWA DOKTORSKA
Pozostaje jeszcze sprawa doktoratu J. Czeleja. Na ten temat napiszę osobny artykuł ze względu na wyjątkowość tematu pracy i oryginalność metodyki badań („obserwacja pośrednia”), a zwłaszcza wkładu, jaki rozprawa dr. Czeleja wnosi do polskiej myśli medycznej. Mam w tym wprawę, gdyż recenzowałem wiele rozpraw doktorskich. Poza tym, jako kierownik Katedry i Kliniki Uniwersytetu Medycznego stosuję na co dzień „obserwację pośrednią”.


ROZPRAWA SĄDOWA
W artykule Mariusza Agnosiewicza pt.: ”Blaski i cienie procesów Racjonalisty” czytam: „Rok 2012 zapowiada się, więc w Racjonaliście w cieniu procesów z homeopatą (…) chodzi o moje teksty sprzed ponad 3 lat, ale częściowo też i Andrzeja Gregosiewicza”.
Tym homeopatą, jak już wiemy, jest dr J. Czelej.
Dla mnie to nic nowego. Już to przerabiałem. O zniesławienie oskarżyła mnie Izba Gospodarcza Farmacja Polska. Ale mój pełnomocnik, prof. Dariusz Dudek, kierownik Katedry Prawa KUL, w spektakularny sposób (w ciągu kilkunastu minut) zdeklasował merytorycznie powoda. A Wysoki Sąd wyraźnie stwierdził, że publikowanie przez profesora medycyny krytycznych tekstów o homeopatii nikogo nie zniesławia.
OCZYWISTA OCZYWISTOŚĆ
Wydaje mi się, że ktoś, kto występuje do sądu o ochronę czci lub dóbr osobistych związanych z jego działalnością zawodową, powinien wykazywać się w tym zakresie bezwzględną uczciwością. W przeciwnym razie przestaje być wiarygodny. Mój artykuł pomoże Czytelnikom to ocenić. Ja przytaczam jedynie fakty i dokumenty. A fakty i dokumenty są, jakie są.
Jeżeli coś się w nich nie zgadza, zainteresowani mogą interweniować u źródła, czyli w Naczelnej Izbie Lekarskiej.
BYLE JAKIE ZAKOŃCZENIE (DOKŁADNIE TAKIE JAK OPISANE INSTYTUCJE)
1/ Ministerstwo Zdrowia w dniu 31 stycznia 2012 oświadczyło:
„Tylko badania kliniczne przeprowadzone zgodnie z zasadami Evidence Based Medicine (EBM) mogą być podstawą rejestracji produktu leczniczego, a ich wyniki podsumowywane są w publikowanej Charakterystyce Produktu Leczniczego (ChPL)”. „ChPL jest dokumentem podsumowującym skuteczność i bezpieczeństwo stosowania produktu w przebadanych wg zasad EBM wskazaniach” (http://tiny.pl/hjsc9).
2/ Nie dotyczy to „leków” homeopatycznych! Dlaczego? Bo Ministerstwo Zdrowia, albo nie potrafi, albo nie chce, albo nie może jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy preparaty te są skuteczne? Nic dziwnego, że przy takim braku kompetencji, homo-leki rejestrowane są „od tyłu”. To oczywisty skandal, ale co może zrobić szeregowy lekarz?
3/ Jedno wiadomo na pewno. Preparaty homeopatyczne są skuteczne inaczej. Dowodem jest „nieumyślne zabójstwo” kilkuset tysięcy Afrykanów „leczonych” rozcieńczoną wodą z powodu malarii, gruźlicy i AIDS. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (sic!).
4/ Ale! W 2009 roku WHO przyznała, że leczenie poważnych chorób przy pomocy „leków” homeopatycznych było błędem. Śmiertelnym !!!!!!!
5/ Niestety, żadna europejska, ani polska instytucja państwowa z „Ministerstwem Buraków Cukrowych” na czele nie wyciągnęła żadnych wniosków z oświadczenia WHO. Wprost przeciwnie. Ministerka Zdrowia Ewa Kopacz nie uchyliła swojego rozporządzenia (http://tiny.pl/h59dn),mówiącego, że poważne choroby można leczyć wysoko-rozcieńczonymi „lekami” homeopatycznymi. Co więcej, okazało się, że Naczelna Rada Lekarska jest „nieuczciwą konkurencją” w stosunku do producentów słodkich kuleczek i dystrybutorów maści z sadła świstaka (http://tiny.pl/hj6hg). Śmiać się, czy płakać? Raczej to ostatnie, bo kto będzie teraz „zawijał sreberka”?

Prof. A. Gregosiewicz, marzec, 2012

P.S. Serdecznie pozdrawiam wszystkich komentatorów, a zwłaszcza fanów homeopatii oraz ludzi z otwartymi umysłami, którzy 1/ „niczego nie wykluczają”, 2/ twierdzą, że „w homeopatii coś jest”, 3/ są przekonani, że „prawda leży pośrodku” lub 4/ wierzą, że „w przyszłości nauka wyjaśni mechanizm działania” NICZEGO na COŚ.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.