Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 68 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Intronizacja Chystusa Króla Polski 15 arrow Techniki zwodzenia stosowane przez duchy
Friday 22 March 2019 19:42:46.27.
W Y S Z U K I W A R K A
Techniki zwodzenia stosowane przez duchy Drukuj Email
Wpisał: ks. Tadeusz Kiersztyn   
08.05.2012.

Techniki zwodzenia stosowane przez duchy

 

Z książki „Czas zwodzenia  ks. Tadeusz Kiersztyn, Anna Kuraś, Barbara Pasternak

 

Kraków 2012  @ Fundacja Serca Jezusa, 2012  www.rozalia.krakow.pl   30-419 Kraków ul. Do Wilgi 23  Str. 82

 

W mistyce chrześcijańskiej zawsze obecne są objawienia, tzw. pry­watne i związane z nimi przekazy dotyczące prawd wiary zawartych w Bożym Objawieniu, poprzez które Pan Bóg przypomina, zachęca lub upomina poszczególne osoby i cały Kościół.

Jak wiemy, "diabeł jest małpą Pana Boga" i stara się nieść zamęt, ośmieszać lub zniewalać ludzi poprzez fałszywe objawienia i związa­ne z nimi przekazy. Jeśli dana osoba faktycznie doświadcza objawień za sprawą sił ciemności, rzecz staje się skrajnie niebezpieczna, gdyż imitacja dzia­łania Bożego może być tak dokładna, że zarówno ta osoba, jak i od­biorcy jej przesłań mogą zostać całkowicie oszukani. Subtelność zwo­dzenia duchów polega na tym, że często z działaniem Bożym będzie ono sprzeczne tylko w jednym aspekcie, niezauważalnym dla prze­ciętnego człowieka, a cała reszta będzie świadczyć na korzyść jego prawdziwości. Niemniej ta jedna kropla trucizny wystarczy, by śmier­telnie skazić życie duchowe nieograniczonej ilości ludzi.

Duchy zwodzenia, posługując się bowiem osobami przekazujący­mi ich orędzia, aby uwiarygodnić się także w osądzie gorliwych ka­tolików, epatują swe przekazy słowami pełnymi miłości i pobożności. Swe zaś "narzędzia" darzą w przekazach uznaniem, przypisując im świętość i Boże wybraństwo. Jednakże w podtekście treści tych prze­kazów zawsze brzmi nuta pychy, buntu, negacji i fanatycznej poboż­ności. Złe duchy mówią to, co ludzie chcieliby usłyszeć, lub piętnują tych, których ludzie czują potrzebę napiętnowania. Czynią to w tym celu, aby zyskać u ludzi zaufanie i kupić ich sobie. Każdy, kto da się złapać na lep tych słów, prędzej czy później straci zdrowy rozsądek. Dlatego już św. Jan ostrzegał pierwszych chrześcijan: Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie (11 4,1).

W orędziach często pojawiają się chwytliwe stwierdzenia typu: Eu­ropa jest rozkładającym się trupem lub Kościół stał się siedliskiem zła. Duchy zwodzenia zawsze bowiem będą ujawniać grzeszność świata i zło szerzące się w Kościele w tym celu, aby skłonić ludzi do dziwnych modlitw i praktyk oraz do nadmiernych umartwień w intencji powstrzy­mania grożących światu kar. Zarazem będą budzić nieufność do władz kościelnych, do obowiązujących form liturgicznych, dążąc do zastąpie­nia obecnego Kościoła kościołem przez siebie wykreowanym, który rzekomo zatryumfuje po oczyszczeniu. W tym zwodzeniu zaprogramo­wanym na ogromną skalę chodzi zatem o zasadniczy cel, o zniszczenie kultu i wiary w Boga przez wbijanie klina pomiędzy wiernymi a paste­rzami, oskarżając tych ostatnich przed ludźmi o zdradę, ale w sprawach, które ze zdradą niewiele mają wspólnego.

Gra, jaką prowadzą duchy zwodzenia, polega na tym, że przeczu­wają rozwój wydarzeń i wiedzą, jaki los czeka je i ich narzędzia, ale wszystko przedstawiają na odwrót, zapewniając swe ofiary, że tylko oni dostąpią w dniu kary ocalenia. Aby skutecznie tworzyć tę iluzję, muszą ludzi utrzymywać w nieustannym napięciu przez wieszczenie, co, jak i kiedy się wydarzy. Te matactwa demaskuje Pismo Święte: O głęboko­ści bogactw. mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi! (Rz 11,33). Bo choć pewne wydarze­nia zostały w Piśmie Świętym zapowiedziane jako nieuchronne, to jed­nak ich przebieg, co do jego charakteru i zakresu, całkowicie jest przed ludźmi i aniołami - także upadłymi - przez Boga zakryty. Tak samo czas wypełnienia się proroctw zawartych w Piśmie Świętym jest dla ludzi i aniołów wiedzą niedostępną: Lecz o owym dniu i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec (Mt 24,36).

Stosowana przez duchy zwodzenia metoda okazuje się bardzo skuteczna dzięki temu, że wyzwala w ludziach lęk, nieraz paniczny, kreśląc scenariusze zagłady świata oraz przerażające wizje potępie­nia wiecznego. Przygotowując świat na przyjście Antychrysta, będą głosić ludziom jego nadejście, ale przewrotnie oskarżą najbardziej niewygodną sobie osobę, że to ona nim jest. Jak groźne mogą być skutki tych działań, niech zobrazuje tekst ze strony "Echa Chrystusa Króla", wprost nawołujący do buntu wobec następcy Benedykta XVI na tronie papieskim: Wszystkie ostatnie rozmowy dowodzą, że Pan Je­zus przygotowuje nas na chwilę, kiedy papieżem zostanie antychryst syn zatracenia sługa Lucyfera. Nie możemy dać wiarę temu antychry­stusowi -papieżowi który obejmując urząd papieża będzie chciał nas zwieść i zmusić do oddawania czci Demonowi Ciemności-Upadłemu Archaniołowi który zwie się Lucyferem. Mamy stawić opór i stanow­czo odrzucić boga lucyfera. Inaczej podzielimy los potępionego me­tropolity Życińskiego. Teksty o podobnej treści znajdziemy również w orędziach innych "proroków czasów ostatecznych".

Ta potwarz rzucona na papieża, ku radości piekła, może pchnąć wielu ludzi do ucieczki z Kościoła. Jest ona całkowicie niezgodna z za­pewnieniem Pana Jezusa: Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr (czyli Skała), i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie (Mt 16,18-19). Słowa te odnoszą się do każdego następcy św. Piotra. Gdyby papieżem został Antychryst, to znaczyłoby, że "Skała" została usunięta (spod Kościoła) i wtedy cały Kościół zostałby pokonany przez moce piekielne - a to jest absurd, bo Bóg jest wszechmocny!

W dodatku Antychryst to nie anty-papież tylko ktoś o wiele większy, bo anty-Chrystus, to anty-Król, który bę­dzie chciał zapanować i nad papieżem, i nad wszystkimi przywódcami świata. Duchy zwodzenia, wiedząc o tym, robią wszystko, aby wypro­wadzić ludzi z Kościoła katolickiego, bo tylko w ten sposób mogą ich pozbawić ochrony Pana Jezusa.

`Może to nasze stanowisko zdziwi Cię, Drogi Czytelniku, gdyż w pierwszej części tego opracowania wiele gorzkich słów padło pod adresem pasterzy. Trzeba jednak odróżnić obowiązek bronienia praw­dy ewangelicznej, spoczywający na każdym ochrzczonym, od negacji Urzędu Pasterskiego i jego rozporządzeń wydanych w formie aktów prawnych - do czego nigdy się nie posunęliśmy. Co więcej, jesteśmy przekonani, że poza Kościołem nie ma zbawienia, i choćby wielu bis­kupów zdradziło Boga i swój urząd, głosząc przewrotne nauki, to i tak trzeba trwać w Kościele przez nich zarządzanym, bo Kościół za­wsze pozostaje jedyną szansą ocalenia w czasach największych nawet ciemności. Pamiętajmy, że poza ogrodzeniem czekają na owce wilki i każdy, kto dopuszcza się samowoli i wychodzi poza Kościół katolic­ki, pada ich łupem. Prawdą też jest, że w środku ogrodzenia również znajdują się drapieżne wilki, ale jest tam także, i tylko tam, Pasterz ­Jezus, nasz Król! !!

Wszystkim osobom przekazującym swe "orędzia" radzilibyśmy głęboko przemyśleć, czy ich działania podejmowane nawet w najlep­szej wierze nie wydają złych owoców. Ryzyko bowiem jest ogromne, a skutki mogą być opłakane i rzutować na całą wieczność. Zbyt wielką bowiem odpowiedzialność niesie przemawianie w imieniu Boga, gdy zachodzi możliwość zwiedzenia: Lecz jeśli który prorok odważy się mó­wić w moim imieniu to, czego mu nie nakazałem, albo wystąpi w imieniu bogów obcych - taki prorok musi ponieść śmierć (Pwt 18,20).

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.