Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 43 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Izabeli Falzmannowej - '08 arrow KONTRA contra KONTRA
Tuesday 25 June 2019 10:28:29.27.
migawki

Zadziwiająca jest potęga naszych wrogów i równie zadziwiające są ich słabości. Istnieje stare przysłowie:

Złość często sama siebie złością niszczy. [Tolkien]

Wszystkich zainteresowanych twórczością Andrzeja Sarwy proszę o pokorną modlitwę o jego zdrowie.

                                                       =====================

                                                                                    W ramach dalszego doskonalenia walki o wolność i swobody 

Publiczny różaniec w intencji zadośćuczynienia Panu Bogu za grzechy aborcji i w obronie życia dzieci nienarodzonych

 
W Y S Z U K I W A R K A
KONTRA contra KONTRA Drukuj Email
Wpisał: Izabela Brodacka - Falzmann   
27.08.2008.

 

Izabela Brodacka - Falzmann

KONTRA contra  KONTRA

             Zła wiadomość dla miłośników twórczości Józefa Mackiewicza. Warszawski Sąd Okręgowy podtrzymał orzeczenie I instancji stwierdzające, że spadek po pisarzu przeszedł na jego nieżyjącą już partnerkę Barbarę Toporską i w konsekwencji, dzięki testamentowi Toporskiej przypada Ninie Karsov- Szechter. Nina Karsov, właścicielka londyńskiego wydawnictwa Kontra od lat torpeduje jak wiadomo wydawanie, przekłady oraz adaptacje filmowe i telewizyjne prozy, znanego ze swego antykomunizmu pisarza. Swego czasu Karsov wkradła się w łaski sędziwej pary i uważana była niesłusznie za ich przyjaciółkę.

            O Ninie Karsov usłyszałam publicznie po raz pierwszy bodajże w 63 roku gdy, ku memu zdumieniu, Wolna Europa rozwodziła się godzinami nad jej prześladowaniami przez komunistyczny reżim. Roztkliwianie się nad męczeństwem Niny Karsov sprowadzającym się do odebrania jej na granicy jakiejś prywatnej korespondencji, dla osób pozbawionych na stałe paszportu, które straciły rodziny w sowieckich więzieniach wydawało się być humorystycznym przejawem zachodniej naiwności.

            Nie docenialiśmy wówczas znaczenia kolejnych desantów, wywodzącej się ze stalinowskiego establishmentu pseudo- opozycji, na wolnym brzegu.

            Teraz poznajemy ich po owocach.   Szkoda, że nie rozpoznaliśmy ich wcześniej.

 
PS. Równie niezrozumiałe jak „przyjaźń” Mackiewicza z Karsov były dla wielu relacje, znanej z nienawiści do Polaków córki redaktora bodajże Trybuny Ludu, Julii Juryś z sędziwym Józefem Czapskim, czy starcze uzależnienie Giedroycia od Krzysztofa Pomiana.

            Brakuje Wacława Zbyszewskiego żeby przełamać obowiązujące w podobnych sprawach bezwzględne tabu i to wszystko opisać.

Zmieniony ( 29.08.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.