Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 77 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Intronizacja Chystusa Króla Polski 15 arrow Źródła buntu
Tuesday 18 June 2019 11:05:01.27.
migawki

Zadziwiająca jest potęga naszych wrogów i równie zadziwiające są ich słabości. Istnieje stare przysłowie:

Złość często sama siebie złością niszczy. [Tolkien]

Wszystkich zainteresowanych twórczością Andrzeja Sarwy proszę o pokorną modlitwę o jego zdrowie.

=====================

19.06.19 Opole – Msza Święta i Pokutny Marsz Różańcowy za Ojczyznę

                                                                                    W ramach dalszego doskonalenia walki o wolność i swobody 

 
W Y S Z U K I W A R K A
Źródła buntu Drukuj Email
Wpisał: ks. Tadeusz Kiersztyn   
03.06.2012.

Źródła buntu

 

Z artykułu Czas prawdy!   ks. Tadeusza Kiersztyna

Czytaj całość w tymże dziale md

 

@ Fundacja Serca Jezusa, 2009           www.rozalia.krakow.pl

 

Przejdę do omówienia procesów myślowych, które na przestrze­ni kilku ostatnich stuleci doprowadziły ludzi do buntu wobec Boga porównywalnego do buntu aniołów. Często spotykamy się z takimi terminami, jak: liberalizm, modernizm, postmodernizm, neolibera­lizm. .. To właśnie koncepcje filozoficzne kryjące się za tymi termi­nami doprowadziły do wyłamania się narodów chrześcijańskich spod władzy Boga i do popadnięcia przez nie w duchową anarchię. Cywi­lizacja chrześcijańska, która według niektórych źródeł upadła w XV­-XVI wieku wraz z nadejściem renesansu, ograniczała swobodę myśle­nia prawdą objawioną. W średniowieczu obowiązywała scholastyczna zasada autonomii rozumu w granicach wiary, co znaczy, że wolność myślenia dopuszczalna była również jedynie w granicach wiary.

Rzeczą naturalną jest, że rodzice, dzięki władzy rodzicielskiej, chronią dzieci przed popełnieniem życiowych błędów, które mogłyby całkowicie lub choćby częściowo doprowadzić je do samozniszczenia fizycznego albo duchowego. W średniowieczu w państwach chrze­ścijańskich podobną troską i odpowiedzialnością za naród obarczone były władze kościelna i państwowa wykonujące swój mandat władzy w imieniu Boga. Starano się przy pomocy środków instytucjonalnych nie dopuścić do rozprzestrzeniania się w narodach chrześcijańskich zarazy błędnych nauk lub niemoralnych i dewiacyjnych zachowań, gdyż w jednym i w drugim przypadku zagrożony jest porządek, jak i istnienie społeczeństw. Ponieważ "myśl" uruchamia i ukierunkowu­je ludzkie działania, dbano o to, by była ona poddana (ograniczona) prawdom wiary katolickiej.

W cywilizacji chrześcijańskiej dla myśli ludzkiej nieprzekraczal­nymi granicami były więc prawdy objawione, dzięki czemu człowiek mógł wzrastać bezpiecznie w mistycznym poznaniu Boga, siebie i świata stworzonego. Całe Pismo Święte ostrzega, że za tymi grani­cami ciągną się w nieskończoność konstrukcje myślowe, które wy­prowadzają ludzi poszukujących sensu życia, mocy, chwały i szczę­ścia poza Bogiem na bezdroża herezji i okultyzmu. Dlatego w trosce o uchronienie społeczeństwa przed popadnięciem w pułapkę błędne­go myślenia, zwłaszcza przez dzieci i młodzież, najłatwiej ulegające zwodzeniom, ograniczano swobodę myśli ludzkiej prawdami obja­wionymi tak, aby człowiek bezpiecznie mógł kroczyć do wieczności drogą, którą jest Chrystus.

Jak długo w danym narodzie przestrzegano zasady autonomii rozu­mu w granicach wiary, tak długo Jezus Król faktycznie nad tym naro­dem panował. Jednakże już od XIII wieku w narodach chrześcijańskich gwałtownie rozrasta się "wywrotowe podziemie" przekonań, praktyk i organizacji. Powstające związki były tajne, głęboko zakonspirowane bramami wtajemniczenia, próbujące, jak komórki rakowe organizm, opanować przede wszystkim struktury władzy, ekonomii i kultury naro­dów chrześcijańskich. Do naj groźniejszych prądów myślowych i orga­nizacji tamtego okresu zaliczyć trzeba gnozę, mesjanizm żydowski, a zwłaszcza kabałę żydowską i gnostyckie związki katarów, templa­riuszy, różokrzyżowców oraz im podobne. Wszystkie je charaktery­zuje wrogość do wierzeń, praktyk i moralności chrześcijańskiej oraz łączy wspólna strategia zmierzająca do pozbawienia Jezusa Króla wła­dzy nad narodami przez zniszczenie papiestwa i monarchii katolickiej - wykonawców Jego władzy. Ludzie hołdujący tym prądom myślo­wym i organizujący się w różnych tajnych grupach uprawiali kult wol­ności wyznaniowej i kult wolności myśli (tzw. wolnomyślicielstwo), tworząc tym samym podwaliny pod liberalizm filozoficzny.

Potężnym sojusznikiem tych organizacji, aczkolwiek nieświa­domym, był islam, wyniszczający w ustawicznych wojnach potęgę militarną i ekonomiczną wielu państw chrześcijańskich. Ogromnym ciosem dla całej cywilizacji chrześcijańskiej był upadek Cesarstwa Wschodniego pokonanego przez muzułmanów w 1453 roku. Dzie­ła zniszczenia dopełniła reformacja Marcina Lutra, zapoczątkowana w roku 1517. M. Luter uderzył w same fundamenty cywilizacji chrze­ścijańskiej, tj. w autorytet Kościoła hierarchicznego, negując główne kanony wiary, Tradycję oraz władzę papieży, promując natomiast su­biektywizm i relatywizm poznawczy. Duch buntu połączył z prote­stantami ukryte dotąd antychrystusowe siły pod hasłami humanizmu oświeceniowego, by rozerwać ziemskie Królestwo Jezusa. Państwa, które przeszły na protestantyzm, będą umożliwiać swobodny rozwój wszelkim tajnym organizacjom, zwłaszcza masonerii, wszak cel był dla nich wspólny: zniszczyć Kościół katolicki.

Humanizm czasów nowożytnych nie tylko zapisał w dziejach świa­ta może najtragiczniejszą kartę przemocy i deprawacji, ale wyprowa­dzając myśl ludzką poza granice Objawienia, wyrwał wiele narodów spod władzy Boga. Poza Bogiem są tylko nieprzeniknione ciemności, pośród których na ludzi błądzących poluje szatan (por. lP 5,8), zamie­niając ich w potwory podobne sobie. Wystarczy przywołać na pamięć rewolucję francuską (1789-1794), dzieło masońskiej myśli oświece­niowej uwieńczone okrutną kaźnią około miliona osób, czy siostrzaną jej myśl marksistowską, owocującą przez ostatnie sto lat prześladowa­niami Kościoła, bestialstwem i hekatombą setek milionów ludzi złożo­nych w ofierze diabłu najpierw w bolszewickiej Rosji podbitej przez żydowskich rewolucjonistów, a potem w większości krajów świata. O podobnych osiągnięciach wolnomyślicieli oraz o tych na ogół nie zauważanych, bo powodujących na przestrzeni wieków śmierć ducho­wą setek milionów ludzi, świadczą różne opracowania historyczne (po­leciłbym np. książkę Czerwone karty Kościoła G. Kucharczyka).

Odrodzenie, obejmujące okres od XIV do XVI wieku, uczyniło pierwszy poważny wyłom w teocentrycznej (gr. Theos - Bóg; Bóg w centrum) filozofii średniowiecznej, ukierunkowując myśl ludzką na złudne poznanie godności i wartości osoby w świetle pogańskiej (demonicznej) kultury greckiej i rzymskiej. Odwrót myśli ludzkiej od Objawienia i od Boga rozpoczął się niepostrzeżenie, jednakże syste­matycznie naratał. Następny krok ku ateistycznej filozofii człowieka uczynił Kartezjusz (Rene Descartes, 1596-1650). W jego filozofii to nie Bóg, a człowiek znalazł się w centrum zainteresowania, a za kryte­rium prawdy uznał on subiektywną myśl ludzką (racjonalizm). Słynna jego dewiza - Cogito ergo sum (myślę, więc jestem) - nobilitowa­ła wolnomyślicielstwo, stawiając wolność myśli ludzkiej na szczycie wartości w miejsce prawdy objawionej. Filozofia Kartezjusza uważa­na jest za przełomową w historii myśli ludzkiej i stanowiła podłoże, na którym żywiołowo rozwijać się będzie XIX-wieczny liberalizm, dając "naukowe" uzasadnienie buntu człowieka wobec Boga.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.