Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 18 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow kultura arrow Bóg, rodzina, ojczyzna - a hasła REWOLTY
Saturday 24 October 2020 04:32:19.30.
migawki
 

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
Bóg, rodzina, ojczyzna - a hasła REWOLTY Drukuj Email
Wpisał: (JH)   
05.09.2008.

[z dodatku Niepokalana zwycięży (nr. 4) do miesięcznika Zawsze wierni nr. 8(111) z sierpnia 2008]

Bóg, rodzina, ojczyzna

            To zupełnie zrozu­miałe, że ludzie szukali i szukają dla tego, co noszą w duszach, jakiegoś zewnętrznego wyrazu. Właśnie dlatego szyją sztandary i chorągwie, malują czy rysują znaki i symbole, piszą hasła. Zatrzymajmy się przez chwilę na tej ostatniej czynności. J

            ak wiadomo, w historii naszego kontynentu rozlegały się najprzeróżniejsze hasła. Niestety, bardzo często były to hasła fał­szywe, co musiało przynieść i przynosiło łzy i krew: Weźmy choćby owo słynne, trójczłono­we hasło rewolucji antyfrancu­skiej z 1789 r.: "wolność, rów­ność, braterstwo". Oto przenik­nięty rewolucyjną falą człowiek oświadczył, że nie będzie się liczył z autorytetem Boga, Kościoła i nie będzie słuchał władzy królewskiej. Wszyscy­ jak twierdzono - jesteśmy rów­ni, dlatego należy faktycznie obalić wszelkie społeczne hierar­chie. Jeśli na przykład jakiś adwokat czy dziennikarz jako­bin jest równy arcybiskupowi Paryża czy królowi Francji, to rzeczywiście nie ma powodu, by ich w czymkolwiek słuchał. Może z nimi tylko jak równy z równym podyskutować, a jeśli nie dojdą do porozumienia, to będzie tak, jak sobie życzy silniejszy, czyli ten, kto rozpala namiętności ulicy, potrafi schle­biać tłumowi, a potem tym tłu­mem się posłużyć. A to jest "sztuka", w której wszelkiej maści rewolucjoniści są ponad przeciętność biegli. Braterstwo to piękne słowo, ale tylko wów­czas, gdy bracia mają ojca i mat­kę. Tak, wszyscy mamy tego samego Ojca, Pana Boga, i wszy­scy mamy tę samą Matkę, Najświętszą Maryję Pannę. Dlatego właśnie nie jesteśmy absolutnie wolni, musimy się z wolą naszego Ojca i Matki liczyć. Nie jesteśmy też równi, ponieważ Bóg w zróżnicowany sposób obdarza nas talentami i różne wyznacza nam zadania, różne ma wobec każdego z nas oczekiwania. Nie jesteśmy rów­ni, ponieważ w różny sposób odpowiadamy na łaskę Boga, kochamy Go z różną gorliwoś­cią. Niektórzy - o zgrozo! ­w ogóle Pana Boga i Matki Bożej nie kochają. Z całą jednak pew­nością jesteśmy braćmi, bo nie­zależnie od tego, co robimy, mówimy i myślimy, mamy tego samego Ojca i tę samą Matkę. Rewolucjoniści jednak nie chcieli tego uznać. Ogłaszali, że ludzie są braćmi, ale zaprzeczali Ojcu, kpiąc jednocześnie z Mat­ki. Jak mogą istnieć bracia bez ojca i matki? Braterstwo ludzi bez Boga, którego uznają za swego Ojca, i bez Niepokalanej, którą uznają za swoją Matkę, jest tylko i wyłącznie propagan­dowym oszustwem. Niczym więcej!

            Właśnie popłuczynami tego strasznego oszustwa były rozle­gające się od początku XX wie­ku hasła w rodzaju: "socjalizm, partia, praca" albo "wódz, naród, państwo". Zatrute drze­wo rewolucji 1789 r. wydało ostatecznie zatrute owoce w po­staci dwóch siostrzanych, choć osadzonych w zróżnicowanych uwarunkowaniach cywilizacyj­nych, rewolucji: bolszewickiej i narodowosocjalistycznej.

            W połowie XX wieku rozle­gło się we Francji inne hasło: "praca, rodzina, ojczyzna". W pewnym okresie można je było nawet przeczytać na fran­cuskich monetach. Jest ono oczywiście dużo, dużo lepsze niż te, o których wyżej była mowa. ?ączono z nim duże nadzieje. Obciążone było jednak strasz­nym grzechem naturalizmu. Każdy materialista, kierujący się w relacjach międzyludzkich przyzwoitością płynącą z przy­rodzonych jedynie pobudek, mógłby się pod nim podpisać. Może się jednak okazać, że pra­ca ma służyć wyłącznie dobro­bytowi doczesnemu, a jeśli tak, to nie sposób ani uszczęśliwić rodziny, ani dobrze przysłużyć się ojczyźnie. Rodzi się podsta­wowe pytanie: a gdzie jest Bóg? Przecież tylko gdy mamy Go przed oczami duszy, nasza praca tu na ziemi może dobrze przy­służyć się rodzinie i ojczyźnie!

            Podobną skłonność do naturalizmu zawiera w sobie hasło: "ojczyzna, nauka, cnota". Cnota nie odniesiona do Boga, nie czerpiąca z Boga, nie zmie­rzająca do Boga - cóż to za cnota?

            Ci, którzy to rozumieli, wznosili inne zawołania. W Hiszpanii wołano: "Bóg, ojczyzna, król", we Francji: "wiara, król, prawo", w Polsce "Bóg, honor, ojczyzna". To piękne, trójczłonowe hasła. Szczególnie to pierwsze, wid­niejące na wielu sztandarach karlistów. Dziś już jednak kato­liccy królowie nie zasiadają na tronach. Ci, którzy zasiadają, nie są katolickimi monarchami. Ci, którzy mogliby i powinni być katolickimi królami, co naj­wyżej są pretendentami do tro­nów. Tak właśnie jest na przy­kład w Hiszpanii. Ponadto brak w tych hasłach rodziny jako tego bezpośrednio otaczającego każdego człowieka mikro-świata. Dlatego zanika religijność, praca przynosi gorzkie owoce, honor mylony jest - na przy­kład w Polsce bardzo często ­z pyszną ambicją, w ojczyźnie nie dzieje się dobrze, król zde­tronizowany albo paktujący z siłami zła. Powtarzam: dlatego to wszystko, że chora jest rodzina! Tak więc najpiękniej­szym trójczłonowym hasłem, w którym to, co niebieskie, sca­la się harmonijnie z tym, co ziemskie, jest zawołanie:

"Bóg, rodzina, ojczyzna".

To hasło francuskich tradycjonalistów. Niech też rozbrzmiewa nad Wisłą. Oddani Bogu, budujmy zdrowe, katolickie rodziny i w ten sposób najlepiej służmy naszej ojczyźnie! Niech nam w tym łaskawie pomaga Niepokalana! (JH)

Zmieniony ( 11.09.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.