Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 68 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow Kultura II arrow Czekamy ciebie, czerwona zarazo
Monday 06 July 2020 11:48:12.29.
migawki

 Pielgrzymka 2020. Piesza Międzynarodowa Pielgrzymka Tradycji Katolickiej Warszawa-Jasna Góra

Proszę o gorące modlitwy o zdrowie ks. prof. Stanisława KOCZWARY.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Czekamy ciebie, czerwona zarazo Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
20.09.2008.

 

29 sierpnia 1944, walcząca Warszawa. Jakżeż aktualne... MD

 

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,

Byś wybawiła nas od czarnej śmierci,

Byś nam kraj przedtem rozdarłszy na ćwierci,

Była zbawieniem witanym z odrazą.

 

Czekamy ciebie, ty potęga tłumu,

Zbydlęciałego pod twych rządów knutem,

Czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem,

Swego zalewu i haseł poszumu.

 

Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,

Morderco krwawy tłumu naszych braci,

Czekamy na ciebie nie żeby zapłacić,

Lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

 

Żebyś ty widział nienawistny zbawco,

Jakiej ci śmierci życzymy w podzięce,

I jak bezsilnie zaciskamy ręce,

Pomocy prosząc podstępny oprawco.

 

Żebyś ty wiedział, dziadów naszych kacie,

Sybirskich więzień ponura legendo,

Jak twoją dobroć wszyscy tu kląć będą,

Wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia.

 

Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli

Nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej,

Świętej, Skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,

Cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

 

Legła twa armia zwycięska czerwona

U stóp łun jasnych płonącej Warszawy

I ścierwią duszę syci bólem krwawym,

Garstki szaleńców co na gruzach kona.

 

Miesiąc już mija od powstania chwili,

?udzisz nas czasem dział swoich łomotem,

Wiedząc jak znowu będzie strasznie potem,

Powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.

 

Czekamy ciebie nie dla nas żołnierzy,

Dla naszych rannych - mamy ich tysiące,

I dzieci są tu i matki karmiące,

I po piwnicach zaraza się szerzy.

 

Czekamy Ciebie - ty zwlekasz i zwlekasz,

Ty się nas boisz i my wiemy o tym,

Chcesz, byśmy wszyscy tu legli pokotem,

Naszej zagłady pod Warszawą czekasz.

 

Nic nam nie zrobisz - masz prawo wybierać,

Możesz nam pomóc, możesz nas wybawić,

Lub czkać dalej i śmierci zostawić...

Śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.

 

 Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły

Nowa się Polska - zwycięska - narodzi

I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić,

Czerwony władco rozbestwionej siły.

                        29 sierpnia 1944

Józef Szczepański, pseud. "Ziutek" (ur. 30 listopada 1922 w ?ęczycy, zm. 10 września 1944 w Warszawie) - polski poeta, powstaniec warszawski, żołnierz batalionu Parasol Armii Krajowej.

Tekst wzięty z dobrej (ważnej) strony http://requiem44.blog.onet.pl/1,CT32874,index.html

Zmieniony ( 22.09.2008. )
 
« poprzedni artykuł
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.