Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 137 gości
S T A R T arrow Gospodraka..., oj, draka arrow Falzmann, FOZZ arrow G. Żemek (ps. "Dik"), jego audiencje u papieża Jana Pawła II, a "tajemnice" FOZZ
Monday 25 October 2021 16:05:19.35.
migawki
"Tajemnica stanu": Jaki procent pojedynczo zaszczepionych przyjęło drugą szprycę.
 
W Y S Z U K I W A R K A
G. Żemek (ps. "Dik"), jego audiencje u papieża Jana Pawła II, a "tajemnice" FOZZ Drukuj Email
Wpisał: grupa Y, Zarząd II MSW   
19.07.2012.

G. Żemek (ps. "Dik"), jego audiencje u papieża Jana Pawła II, a "tajemnice" FOZZ

 

[czy to może jakoś tłumaczyć, że nasze (Dakowski, Przystawa) usiłowania dotarcia z dokumentami do Ojca świętego, przez O. Hejmo, czy ks. Bronisława Dembowskiego (potem biskup włocławski) – nie odniosły skutku? MD]

 

Z książki „Długie ramię MOSKWY”,

Wywiad wojskowy Polski Ludowej 1943-1991 (wprowadzenie do syntezy)

Sławomir CENCKIEWICZ Str. 356 i nn.  ZYSK I S-KA WYDAWNICTWO 2011

 

 

[----] Ppłk. Zenon Klamecki] :

MSW od kilku miesięcy dąży do wykorzystania "Dika" [to Grzegorz Żemek w „grupie Y”, Zarząd II MSW . md] i jego umiejęt­ności bankowych. Dotychczas starali się robić to pośrednio [podkreślenia - S.C.]. Z tego co wiemy, wynika, że Zdzitowiecki starał się wykorzystać "Dika" jako swego doradcę. Pomocy takiej nie uzyskał. Stąd prawdopodobnie postanowiono podejść do "Dika" bezpośrednio. Proponuję:

- wyjaśnić w bezpośredniej rozmowie z kierownictwem Departamentu I powyższy incydent i przypomnieć, że "Dik" jest naszym pracownikiem (zablo­kowany od lat) [----],

- w przypadku, gdyby faktycznie potrzebowali pomocy "Dika”  zgo­dzić się na pośrednie wykorzystanie jego wiedzy, przy pełnej gwarancji konspiracji jego osoby, jako ewentualnego autora teoretycznych koncepcji lub notatki dotyczących] mechanizmu tego typu operacji;

- w żadnym wypadku nie wyrażać zgody na bezpośrednie wykorzystanie go w organizacji jakichkolwiek instytucji, pośrednictwie w kontaktach itp.

 

Sława, jaką w obu resortach cieszył się "Dik” nie trwała zbyt długo. Przez swoją lekkomyślność, a zarazem przekonanie, że "płaszcz wywiadu" jest najsku­teczniejszą polisą ubezpieczeniową, Żemek popełnił wiele "błędów” obracając pieniędzmi FOZZ. Jego wielu nadużyć, które już na przełomie 1989/1990 r. stop­niowo wychodziły na światło dzienne, nie był w stanie ukryć nawet Zarząd II.

Tym bardziej że w grudniu 1989 r. okazało się, iż doszło do konfliktu pomiędzy Żemkiem a jego współpracownikami z Banku Handlowego (Stanisław Zdzito­wiecki, Tadeusz Barłowski) i biznesowymi partnerami w Europie Zachodniej (Josef Tkaczick), którzy zaczęli sprawę nagłaśniać, informując otwarcie MSW; MSZ (poprzez Ryszarda Karskiego, ambasadora PRL w Bonn), NBP, a nawet gabinet premiera Tadeusza Mazowieckiego o licznych i wielomilionowych (w do­larach) stratach finansowych państwa na skutek działań dyrektora FOZZ.

Ad­wersarze Żemka korzystali przy tym z pośrednictwa oficerów wywiadu cywilnego, którzy z kolei raportowali o tym swoim przełożonym. Przyczyny takiego stanu rzeczy były zapewne różne. Wspomniany Tadeusz Barłowski miał pretensje do Żemka, że ten nie reguluje należności FOZZ wobec Banku Handlowego. Skiero­wał nawet protest w tej sprawie do nadzorującego FOZZ wicepremiera i ministra finansów Leszka Balcerowicza. Prawdopodobnie jakieś znaczenie dla takiego rozwoju sprawy miało również wcześniejsze negatywne stanowisko Zarządu II w sprawie "wypożyczenia" Żemka do MSW.

W każdym razie wydaje się, że była to przynajmniej jedna z płaszczyzn ówczesnego konfliktu służb wojskowych i cywil­nych. Wywiadowcy z Oddziału "Y" mieli pretensje, że Departament I "nie zamiótł sprawy pod dywan”. Przykładowo z informacji przekazywanych przez Jana Woło­szyna (KO ps. "Okal"), który był w przeszłości wiceprezesem Banku Handlowego i zasiadał w Radzie Nadzorczej FOZZ, wynika, że wywiad cywilny orientował się w wątpliwych operacjach finansowych Żemka już w maju 1989 r. W tym czasie przebywający na placówce w Wiedniu (w Centro -Internazionale Handelsbank) "Okal" alarmował swoich oficerów prowadzących o "nieobliczalnych szkodach jakie przyniesie Polsce realizacja programu redukcji polskiego zadłużenia przygo­towana przez kierownictwo FOZZ. Dodawał przy tym, że:  Żemek jest współpracownikiem "wojska" i przez tę służbę jest kryty i inspirowany [podkreślenie - S.C.].

 

Nieprzypadkowo zirytowany atakami osób powiązanych z Departamentem I na Grzegorza Żemka szef Oddziału "Y" płk Zdzisław Żyłowski podkreślał później związki służbowe i "biznesowe" Zdzitowieckiego z "sąsiadami". [„radzieccy” md]

 

----------------

„Wywiadowcy" podkreślali, że zarówno Balcerowicz, jak i członkowie Rady Nadzorczej FOZZ są "wtajemniczeni w operacje długiem”. W notatce ppłk. Zenona Klameckiego z maja 1990 r. czytamy: "Niezależnie od powyższego akcje Grzegorza Żemka są znane rządowi (kwota 450 mln dol[arów] skupionych ze źródeł pozabudżetowych długu - Kawalec, Balcerowicz, Sawicki) i działalność ściągania należności (89 mln dolarów w kwietniu br.). Całość sprawy akceptuje na bieżąco Rada Nadzorcza FOZZ. Nie ma więc w tym żadnej działalności, w ja­kimkolwiek sensie, prywatnej Żemka, poza dużą dozą osobistego uporu i odwagi w działaniu.

Dyrektor FOZZ usiłuje, mimo »przeszkadzaczy«, realizować program częściowej likwidacji ciężaru zadłużenia Polski - vide ostatnia prywatna wizyta u  papieża w tej sprawie (program działania Żemka poparł w całej rozciągłości).

 [Zob.  IPN BU 003179/62, Załącznik do notatki służbowej ppłk. Z. Klameckiego w sprawie konfliktu pomiędzy J. Tkaczickiem a G. Żemkiem, Warszawa, b.d. [V 1990], k. 46.

[SC] : Nie znam innych źródeł potwierdzających spotkanie G. Żemka z Janem Pawłem II, ani tym bardziej jakichkolwiek wypowiedzi papieża o udzielonym wspar­ciu dla dyrektora FOZZ i realizowanego przez niego sposobu obsługi długu zagranicznego. [Protokół z tego spotkania (-ń?)  na pewno miał Sekretarz Jana Pawła II, ks. Stanisław Dziwisz. md]

Wiadomo natomiast, że korzystając z pośrednictwa ojca Konrada Hejmy, w 1991 r. Mirosław Dakowski i Jerzy Przystawa przekazali papieżowi list i materiały dotyczące afery FOZZ. Nie­stety, nie spowodowało to jakiekolwiek reakcji Jana Pawła II (przyjmując w ogóle, że przesłane materiały do niego dotarły). Zob. M. Dakowski, J. Przystawa, op. cit., s. 56-59.

 

[Ojciec Konrad Hejmo, dominikanin, TW „Hejnał”, „Dominik” (Inf. Wojsk., Stasi) nie mógł nie przekazać naszych dokumentów „wyżej”.. MD]

        

[----] Afera zataczała coraz szersze kręgi. Wystraszony takim obrotem sprawy ppłk Klamecki (świadczy o tym mało poprawny styl gramatyczny notatki) pisał: Zarząd II nieugięcie stawał w obronie "Dika” uznając, że zarzuty wobec niego zostały spreparowane:

 

"Dik" jest współpracownikiem Zarządu II Sztabu Generalnego WP od 1972 r. Realizował szereg zadań operacyjnych w dziedzinach pracy typowni­czo -werbunkowej, łączności wywiadowczej i pracy informacyjnej. Wykonywał również przedsięwzięcia specjalne. Uzyskiwał bardzo dobre wyniki oraz za­służył na opinię zdolnego, zaangażowanego, aktywnego, lojalnego i uczciwe­go pracownika wywiadu wojskowego. Do jego zasług należy między innymi: rozpracowanie kilku kandydatów do aparatu nielegalnego, przeprowadzenie kilkunastu operacji wywiadowczych (głównie schowkowych) oraz wykonanie przedsięwzięć o charakterze operacyjno-finansowym, w wyniku których uzy­skaliśmy wpływy pozabudżetowe w wysokości 207 702 dolarów USA.

 

W pracy zawodowej "Dik" jest cenionym i znanym fachowcem zarówno w kraju, jak i za granicą. Posiada szerokie kontakty w środowisku polityków i bankowców w Europie Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych. Przeprowa­dzał spotkania i rozmowy ze znanymi osobistościami, w tym ostatnio z [Z.]Brze­zińskim i papieżem Janem Pawłem II.

 

 

[czy to może mieć jakoś związek z tym, że nasze (Dakowski, Przystawa) niewiele późniejsze usiłowania dotarcia z dokumentami do Ojca Świętego, przez O. Hejmo, czy ks. Bronisława Dembowskiego (potem biskup włocławski) - nie odniosły skutku? MD]

 

Zmieniony ( 19.07.2012. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.