Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 60 gości
S T A R T arrow Energetyka arrow Mądra Jola 12 arrow "Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości"
Tuesday 12 November 2019 22:21:36.28.
migawki

Na ekrany polskich kin wszedł film "Nieplanowane" i rozległo się... wycie

W głównym wyd. Wiadomości TVP ani słowa o wielkiej manifestacji patriotycznej - Marszu Niepodległości. Wstyd, Prezesie. Mały przywódca. Więc i mali ludzie.

Próbują już POPiSu w „parlamencie”… brrrr… Kochajcie się.

======================

Diabeł do Rybaka z Watykanu: Teraz już tylko pachamamy, bałwany łowić będziesz

==========

13.11.2019 Wałbrzych – comiesięczna Adoracja Najświętszego Sakramentu i Msza Święta za Ojczyznę
 
W Y S Z U K I W A R K A
"Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości" Drukuj Email
Wpisał: Damian Warszawski   
20.07.2012.

"Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości"

 

S. Aleksijewicz - recenzja

Damian Warszawski

 

19 lipca 2012 http://www.historia.org.pl/index.php/recenzje/recenzje/historia-najnowsza/3190-czarnobylska-modlitwa-kronika-przyszoci-s-aleksijewicz-recenzja.html

Dla jednych historia, dla drugich współczesność. Ponad miesiąc temu minęła 26-ta rocznica wybuchu reaktora w Czarnobylu. Starsi z nas pamiętają jeszcze smak płynu Lugola i zakłamanie władz radzieckich. Białoruska dziennikarka zabiera nas w podróż po świecie Czarnobyla, świecie tajemniczym i trudnym do zrozumienia, ale niezwykle ciekawym.

Autorka książki Swietłana Aleksiejewicz, polskiemu czytelnikowi znana jest przede wszystkim z reportażu historycznego o kobietach walczących w czasie II wojny światowej pt. Wojna nie ma w sobie nic z kobiety.

Urodzona w 1948 reporterka poświęciła 20 lat swojego życia na badanie skutków pożaru reaktora w czarnobylskiej elektrowni. Spotkała się z żołnierzami, ratownikami, nawet myśliwymi, których zadaniem była likwidacja zwierząt z terenu skażonego. Najciekawszymi z jej bohaterów są jednak zwykli ludzie. Często niepiśmienni chłopi, którzy po awarii reaktora nie ewakuowali się jak inni, lecz pozostali w swych małych wioskach. Dalej mieszkali w domach, których napromieniowanie przekraczało skalę urządzeń mierniczych.

Dziennikarka trafiła do ludzi wyklętych lub ich rodzin. Bowiem w większości przypadków czarnobylscy bohaterowie spoczywają już na cmentarzach, przykryci wieloma warstwami betonu – nawet po śmierci ich napromieniowane szczątki są niebezpieczne dla otoczenia.

Na wstępie możemy przeczytać wywiad autorki z samą sobą. Wyjaśnia w nim, dlaczego pisze o Czarnobylu.

"nie jest to książka o Czarnobylu, ale o świecie Czarnobyla. O samym wydarzeniu napisano już tysiące stron i nakręcono tysiące metrów taśmy filmowej. (....) Staram się wychwytywać życie..."

Cel ten jest realizowany na ponad 250 stronach tekstu. Reporterka ukazuje “wydarzenia czarnobylskie” z perspektywy dziesiątek swoich bohaterów. Tworzy mozaikę faktów, z której wyłania się pełny obraz tragedii. Książka jest podzielona na trzy rozdziały: Ziemia Umarłych, Korona Stworzenia, Zachwycenie Smutkiem. Każdy z nich to około 15 historii ludzi, którzy w przeróżne sposoby doświadczyli Czarnobyla, od tadżyckiego uchodźca po członków fundacji pomagających dzieciom.

Prawie każda opowieść ma w tytule słowo monolog np. Monolog o tym dlaczego ludzie wspominają. Reporterka bardzo rzadko ujawnia swoją osobę. Bohaterowie mówią w liczbie pojedynczej, co zmniejsza dystans z czytelnikiem.

Rozważania często mają charakter filozoficzny. Katastrofa w Czarnobylu staje się metaforą klęski człowieka XX wieku na płaszczyźnie społecznej, emocjonalnej i ekologicznej. Można ten reportaż potraktować jako dokumentację z wydarzeń roku 1986, jako jeden z wielu aspektów związanych z upadkiem ZSRR. Ale można również czytać go jako lekcję moralności.

Głównym atutem reportażu jest ujęcie problemu w charakterze makro. Swietłana Aleksiejewicz dużo uwagi poświęca na przedstawienie problemów Związku Radzieckiego u schyłku jego potęgi.

Na przykładzie ochotników biorących udział w usuwaniu skutków katastrofy przedstawia mechanizm produkcji homo sovieticus. Indoktrynacja od podstawówki, wpajanie wzorców radzieckich, sprawiła że nie brakowało młodych ludzi gotowych do śmierci za kraj w skażonej strefie.

Dziennikarka podczas przedstawiania społeczeństwa ZSRR często zwraca uwagę na “paradoks atomowy”. Ludzie od dziecka uczyli się jak przetrwać wojnę atomową, a nie umieli sobie poradzić z pożarem reaktora. Jej zdaniem odpowiada za to podział na atom pokojowy i wojenny.

Język reportażu niezwykle pobudza zmysły. Naturalistyczne opisy budują niezwykłą atmosferę grozy i nihilistycznej pustki. Pozwalają też dotknąć świata, który otwiera przed nami Swietłana Aleksiejewicz, poczuć zapach chemikaliów zrzucanych z helikopterów na reaktor. Książkę wydano na dobrej jakości papierze i precyzyjnie zszyto.

Dzieło Swietłany Aleksijewicz polecam wszystkim fanom dobrej literatury. Nie jest to tylko reportaż. Wydawnictwo Czarne serwuje nam nowe dziennikarstwo. Pełne refleksji i filozoficznej zadumy nad losem człowieka.

Plus minus:
Na plus:
+ nowe spojrzenie na problem Czarnobyla
+ język reportażu
+ wydanie 
Na minus:
Moim zdaniem brak

Tytuł: Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości
Autor: Swietłana Aleksijewicz
Wydanie: 2012
Wydawca: Wydawnictwo Czarne
ISBN: 978-83-7536-371-5
Stron: 281
Oprawa: twarda
Cena: ok. 40 zł
Ocena recenzenta: 10/10

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.