Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 122 gości
S T A R T arrow Kościół arrow katolicka Tradycja, szczeg. Bractwo św. Piusa X arrow Niewiasta w Kościele
Wednesday 21 April 2021 13:06:46.32.
migawki
Lumen Christi gloriose resurgentis dissipet tenebras cordis et mentis

Chwalebne światło Chrystusa zmartwychwstałego rozproszy ciemności serca i umysłu

Odbierzcie to, co ponadnaturalne, a zostanie to, co nienaturalne. Chesterton.

Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Niewiasta w Kościele Drukuj Email
Wpisał: Ks. Edward Wesołek, FSSPX   
05.08.2012.

Niewiasta w Kościele

 

LIST Z BAJERZA

 

Ks. Edward Wesołek, FSSPX, Zawsze wierni, str. 2, sierpień 2012

 

 

Popatrzmy na najświętszą z istot stworzonych ­niepokalaną matkę Bożą. Jak wielkie wyróżnienie, tak doskonała Jej współpraca w wypełnianiu woli Bożej! A jednak nie otrzymała żadnego stanowiska w Kościele.

 

Powoli przyzwyczajamy się do tego, że kobieta ma inną niż mężczyzna  rolę w Kościele, inaczej też przedstawiają się jej "zajęcia" w czasie Mszy świętej. U moder­nistów wszyscy są równi i mają te same prawa. Stąd też te cią­gotki, aby i kobiecie udzielać święceń. Stąd też płynie ta czę­sta jej rola jako szafarki sakra­mentów, jako nawet "pani pro­boszcz" ("asystentki duszpa­sterskie" na Zachodzie). Moder­niści prześcigają się w tym, by dać kobiecie jak najwięcej sta­nowisk w Kościele, by "wyna­grodzić jej tę nierówność, jakiej była poddawana ze stro­ny nietolerancyjnych męż­czyzn".

My jednak ze spokojem poznajemy prawdę dotyczącą niewiast. Poznajemy zadania, jakie przed nimi postawił sam Pan Jezus.

Na kartach Ewangelii widzi­my wiele niewiast, które wy­konywały jakieś zajęcia. Teraz przypatrzmy się, jak ich posługi przyjmował nasz Pan. Najpierw były one wdzięcznymi słuchacz­kami Jego nauk. Wykazywa­ły nieraz wielką wiarę, która jakby przymuszała Pana Jezu­sa do czynienia cudów. A doty­czy to nawet poganki. Pan Je­zus powiedział o niej z uzna­niem, można nawet powiedzieć- z podziwem: "O niewiasto! wielka jest wiara twoja, niechaj ci się stanie, jak chcesz" (Mt 15, 28). I w tej chwili jej córka zo­stała uzdrowiona.

Co czyniły inne niewiasty, które towarzyszyły Panu Jezu­sowi w Jego wędrówkach? Od­powiedź znajdujemy w samej Ewangelii. Święty Mateusz pi­sze: "I było tam wiele niewiast patrzących z daleka, które były przyszły za Jezusem z Galilei, posługując Mu. Między nimi była Maria Magdalena i Maria, matka Jakuba i Józefa. i matka synów Zebedeuszowych" (27, 55-56). Niewiasty przyszły też do grobu. aby jeszcze namaś­cić ciało Jezusowe. One to przy grobie od anioła otrzymały po­lecenie: "powiedzcie uczniom Jego, że powstał; i oto uprze­dza was do Galilei, tam Go uj­rzycie. Oto wam zapowiedzia­łem. I wyszły prędko z grobu z bojaźnią i radością wielką, biegnąc, aby opowiedzieć ucz­niom Jego" (Mt 28, 7-8).

Widzimy niewiasty wsłuchu­jące się w głos Pana Jezusa, posługujące Jemu, gotowe od­dać Mu jeszcze tę ostatnią po­sługę, jaką było namaszczenie Jego ciała, wreszcie wypełnia­jąc wolę Bożą. wyrażoną przez anioła - powiadamiają Aposto­łów o zmartwychwstaniu Pań­skim. A więc mają co robić, są potrzebne. wypełniają dosko­nale swoje zadania.

A dzisiej­sze, modernistyczne podejście do niewiast, które obarcza się stanowiskami kosztem dobre­go wychowania dzieci, powo­duje, że dzieci są pozostawione bez należytej opieki, że często wychowuje je ulica.

Pamiętam z czasów mojego pobytu w Piotrkowie Trybu­nalskim, że szczególnie na jed­nej Mszy kobiety zawsze czyta­ły lekcje. Modlitwa wiernych - także kobiety, jakże mogło być inaczej. A często ja właś­nie te Msze odprawiałem. To była dopiero męka! Kłóci się to wszystko wyraźnie z wolą na­szego Pana, który przez świę­tego Pawła mówi: "Niewiasty niech milczą w kościołach, al­bowiem nie pozwala się im mó­wić (...) bo nie przystoi niewie­ście mówić w kościele" (1 Kor 14, 34-35). Wyraźniej już nie można powiedzieć o tym, czego nie wolno robić niewiastom.

Popatrzmy na najświętszą z istot stworzonych - Niepo­kalaną Matkę Bożą. Tak wielkie wyróżnienie, tak doskonała Jej współpraca w wypełnianiu woli Bożej! A jednak nie otrzymała żadnego stanowiska w Koście­le, choć jest jego Matką. Za to dała światu Arcykapłana, wy­chowała Go i potem towarzy­szyła Mu w okrutnej męce. Ta­kie jest zadanie niewiast.

Tak więc widzimy, że inne jest zadanie mężczyzn, a inne niewiast. Jak więc to przeło­żyć na nasze warunki? Ano tak, że w liturgii niewiasta nie może brać czynnego udziału. To wszystko pochodzi stąd, że z woli Bożej do kapłaństwa są powoływani tylko mężczyźni. Dlatego też w czasie jakiego­kolwiek nabożeństwa, czy tymbardziej podczas Mszy św., nie­wiasta nie powinna nawet prze­bywać w prezbiterium.

Często zwolennicy wolności, równości i braterstwa odwołują się do ludzkich uczuć, mówiąc, że niewiastom dzieje się krzyw­da, że są - jak to się modnie mówi - dyskryminowane. Nie są gorsze przecież od mężczyzn, a mają gorsze miejsce w Koś­ciele.

Otóż kapłaństwo nie jest zapłatą za życie pobożne, ale jest trudnym powołaniem dla dobra innych. Tak więc nikomu nie dzieje się krzywda. Niewia­sta może i powinna rodzić ka­płanów, wychowywać ich do ka­płaństwa, aby dobrze spełniali swoje powołanie. To jest wiel­kie powołanie niewiasty. Takim właśnie niewiastom potrzeba naszego wsparcia, potrzeba na­szego potwierdzenia, naszej wdzięczności.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.