Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 51 gości
S T A R T arrow Energetyka arrow Mądra JOLA w POLSCE arrow Radosna podróż zawodowego dezinformatora Patricka Moora po Polsce
Tuesday 26 March 2019 15:13:32.27.
W Y S Z U K I W A R K A
Radosna podróż zawodowego dezinformatora Patricka Moora po Polsce Drukuj Email
Wpisał: Dr Jerzy Jaśkowski   
21.08.2012.

Na co wydaje NASZE pieniądze resort atomistyki: Moor

Radosna podróż zawodowego dezinformatora Patricka Moora po Polsce

Dr Jerzy Jaśkowski

            W ślicznym miesiącu wakacyjnym - lipcu, resort atomistyki, zafundował wycieczkę p. Patrikowi Moorowi z Kanady po Polsce, w celu uświadamiania społeczeństwa o celowości budowy elektrowni atomowych. Pan P.Moor objechał miejscowości, w których potencjalnie mogą być rozpoczęte budowy elektrowni atomowych.

P. Patric Moor w szeroko nagłaśnianym i przedrukowywanym artykule był reklamowany jako jeden z założycieli Greenpeace.

http://www.pb.pl/2636929,45667,moore-atom-i-gaz-sposobami-na-odejscie-od-wegla-w-polsce

http://forum.wnp.pl/topic/110106-atom-i-gaz-sposobami-na-odejscie-od-wegla-w-polsce/

http://www.polskatimes.pl/tag/patrick-moore.html

http://www.energetyka-jadrowa.cire.pl/st,37,233,item,64315,1,0,0,0,0,0,patrick-moore-wspolzalozyciel-greenpeace-popiera-energetyke-jadrowa.html

Moore: atom i gaz sposobami na odejście od węgla w Polsce

 

Jego życiorys jest trochę bardziej złożony, a jako, że przypadkowo zetknąłem się z nim w roku 1985 w Aukland,  poniżej podaję parę faktów, z bogatego życiorysu tego Pana.

Już w Wikipedii znajdujemy informację, że z Greenpeacem był związany do 1986 roku, czyli bardzo dawno temu.  Po roku 1986 założył własne przedsiębiorstwo doradztwa -public relation, o bardzo podobnej nazwie Greenspirit w Vancouwer. Jego wystąpienie z Greenpeace było bardzo spektakularne, ponieważ już w 1977 roku wystąpił z odśrodkowymi działaniami pragnąc odizolować  grupę kanadyjską [ rozbić organizację], zmieniając jej nazwę na Greenpeace Fundation. Sprawa zakończyła się  na posiedzeniu sądowym w dniu 10 października 1979 roku w siedzibie prawnika Dawida Gibonsa w Vancouver. Zapewne te “komplikacje”  spowodowały przejście na drugą stronę i  współpracę z  przemysłem. Chociaż wykluczyć nie można, że jego rola od samego początku miała być taka.

 

http://en.wikipedia.org/wiki/Patrick_Moore_(environmentalist)

http://www.greenspirit.com/index.cfm

Po roku 1986 Moor rozpoczął pracę na własny rachunek doradzając z zakresu public relation wielkim korporacjom. Jest to niezmiernie interesujący problem, ponieważ bez specjalnych dojść - układów,  takie korporacje na ogół nie prowadzą dyskusji z “Zielonymi”.

 

        Już w  1991 roku rozpoczął współpracę z firmą Burson-Marsteller,  [B-M] grupy finansowanej przez dużej korporacje przemysłu drzewnego zajmującego się wyrębem lasów w Kanadzie.  Jego rola miała sprowadzić się do prowadzenia “dyskusji “ z grupami ekologicznymi protestującymi przeciwko takim kompleksowym wyrębom. 

 

Brał również udział w kampanii udowadniającej brak związku emisji CO2 z działalnością człowieka.  W 1991 roku otrzymał  na taką kampanię 145 000 dolarów [The Guardian 2007]  [z czym się osobiście zgadzam, to brak jakiegokolwiek związku pomiędzy działalnością człowieka, a występowaniem CO2 w atmosferze  o czym piszę od 1996 roku- jj].

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=6547&Itemid=63

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=5490&Itemid=63

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=2957&Itemid=63

 

Grupa B-M pracowała także dla junty w Argentynie w promowaniu jej dobrego wizerunku na arenie międzynarodowej. Współpraca ta była w okresie kiedy szwadrony śmierci hunty likwidowały 35 000 ludzi. Moor skwitował to jednym zdaniem: ” Ludzie giną wszędzie”.

 W latach 1993 Moor protestował aktywnie przeciwko finansowaniu grup ekologicznych z powodu ich lobbystycznego działania.

 

W 2000 rok pracował dla  organizacji zajmującej się wyrębem lasów w Amazonii. Udzielając wywiadu dla gazety New York Post , odrzucił wszelkie obawy dotyczące negatywnego wpływu wyrębu lasów twierdząc, że  takie wypowiedzi opierają się na “złej nauce”  Ekolodzy po prostu wyciągają błędne wnioski. “Latałem nad Amazonią i oświadczam, że 90% lasów jest prawidłowa. To są najzdrowsze lasy na świecie, ” oraz” Badaliśmy zdjęcia satelitarne i wszystko jest w najlepszym porządku”

W roku 2002 brał udział w  marketingu wyrobów drewnianych  i wzywał do zwiększenia  używania drewna.

 

W roku 2003 zmienił branże i rozpoczął reklamę wyrobów genetycznie modyfikowanych  firm  CGFI  z “Earth Friendly”  oraz popierał   wyroby firm takich jak: Monsanto, Du Pont, Philips .

W 2004 roku użalał się nad biednym Trzecim Światem z powodu  braku przemysłu w tych krajach nie pozwalających na ich prawidłowy rozwój.  Moor twierdził :” ból i cierpienie tych ludzi nie może być dłużej tolerowane”. Czyli lepiej przenosić przemysł do tych krajów z powodu braku w nich przepisów ochrony środowiska. Taka sytuacja znacząco obniża koszty produkcji, vide Chiny.

 

Inne charakterystyczne wypowiedzi Moora to np. wypowiedź  w związku z ujawnieniem się odpadów po-lekowych w ściekach; ” nieuniknione,  że niewielka ilość spożywanych leków znajdzie się w ściekach i wszelkie kontrole są niepotrzebne i kosztowne.

Moor jest także sponsorowany przez firmę Bayer, znanego producenta środków chemicznych stosownych w rolnictwie . Jego wypowiedzi z tego okresu pokazują zakres przeobrażenia tego “eksperta” cyt:” kampania ekologów  do zapobieżenia biotechnologii  i inżynierii genetycznej w szczególności obnaży ich intelektualne i moralne bankructwo.

Moor już w 2001 roku stwierdził, że raport Komisji Europejskiej ds Genetycznie Modyfikowanej Żywności nic nie wniesie. Raport Komisji Europejskiej  ukazał się dopiero w dwa lata później  i znacznie odbiegał od opinii Moora.

Moor  także reklamował szeroko kampanię tzw. złotego ryżu tj. genetycznej odmiany ryżu posiadającego możliwość produkcji witaminy A, mającej związek ze ślepotą. Jak wykazały badania w niektórych krajach występuje niedobór witaminy A. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że dziecko musiałoby zjadać ok 8000 g ryżu dziennie, a dorosły 35000 g, aby pokryć zapotrzebowanie na witaminę A. Jak wiadomo ok. 100 g rozgotowanego ryżu wypełnia całkowicie żołądek. W jaki więc sposób miałoby małe dziecko skonsumować  8 kilogramów ryżu dziennie, Moor i jemu podobni nie wyjaśniają.

W roku 2006 w liście do San Francisco Chronicale , Moor pisze “ Vinyl to  jeden z najbardziej pożytecznych, bezpiecznych i opłacalnych materiałów dostępnych dla przemysłu”.

 

W 2007 rok Moor brał udział w kampanii reklamującej PCV, twierdząc, że  polichlorek winylu był szeroko badany na każdym etapie produkcji i składowania  “wszystkie wyniki badań wskazują jednoznacznie, że jest bezpieczny i przyjazny dla środowiska”. Od tego samego rok współpracował z Hudson Instytut , który to instytut jest finansowany przez przemysł jądrowy. 

 

Ok. roku 2005 pan Moor już otwarcie twierdził, że większość problemów ekologicznych została rozwiązana i należy obecnie prowadzić kampanie pomagające w rozwoju biednych regionów. 

http://en.wikipedia.org/wiki/Patrick_Moore_(environmentalist)

http://www.greenspirit.com/index.cfm

 

Pan Patric Moor był wożony po Pomorzu, terenie przygotowywanym pod budowę hipotetycznej elektrowni jądrowej.  Wszędzie był reklamowany niezgodnie z prawdą,  jako działacz Greenpeacu np. przez p. Marcina Żukowskiego Dyrektora Gdańskiego Parku Naukowo-Technologicznego. Możemy więc sobie wyobrazić jaki poziom naukawy reprezentuje ta instytucja , oczywiście finansowana z podatków społeczeństwa.

Tyle może przydługiego wstępu, ale koniecznego w celu wyjaśnienia tła wycieczki, przeprowadzonej za nasze pieniądze, p. Patrica Moora po Polsce.

Przechodzą do bezpośredniego spotkania  telewizyjnego prowadzącego przez Popler beta, w dniu 12 lipca 2012 roku ,godz.17.20.

 

www.popler.tv/NaTemat/#47022

Poniższe omówienie, ze względów oszczędnościowych papieru,  będzie dotyczyło tylko wypowiedzi pana P.Moora.

I tak, już w pierwszej wypowiedzi p. Moor, namawiając nas do konieczności budowy elektrowni jądrowej, porusza sprawę efektu cieplarnianego i produkcji CO2. Jak to się ma do jego wcześniejszej walki z bzdurą tego twierdzenia nie wiadomo, ale świadczy to niewątpliwie o pewnej schizofrenii pojęciowej. Czyli potwierdza stare polskie przysłowie “punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”.

http://www.rynekinfrastruktury.pl/artykul/index/art/15671/id/92

            Pan Moor odradza nam także naśladowanie Niemiec odchodzących od energetyki jądrowej, strasząc widmem klęski energetycznej i finansowej. Zapomniał podać tylko, że Niemcy mają już zainstalowane ponad 25 GW w solarach i ok 30 GW w elektrowniach wiatrowych. Dla porównania, Polska wykorzystuje obecnie ok. 20 GW z zainstalowanych ponad 35 GW. Czyli Niemcy mają  prawie dwa razy więcej mocy w elektrowniach odnawialnych, aniżeli Polska jest w stanie wykorzystać.

http://www.pb.pl/2636929,45667,moore-atom-i-gaz-sposobami-na-odejscie-od-wegla-w-polsce

http://www.polishclub.org/2012/06/11/dr-jerzy-jaskowski-jak-rozwija-sie-nuklearny-biznes/

http://www.iddd.de/

 

            Wyraźnie widać, że p. Moor reprezentuje upadający  kanadyjski przemysł jądrowy, sprzedający swoje wojskowe reaktory tylko do krajów trzeciego świata.

Pan Moor dezinformuje społeczeństwo polskie podając nieprawdziwe dane dotyczące rozwoju energetyki jądrowej na świecie.  Podaje np.  prawdziwie, że USA posiada 204 reaktory, ale nie podaje, że co najmniej 20 trzeba w najbliższym czasie rozebrać, ponieważ minął ich okres eksploatacyjny. W budowie natomiast jest tylko kilka [2-4]. Zapomniał także podać o problemach energetyki jądrowej w USA np. o permanentnym wyłączaniu elektrowni jądrowych z powodu np. powodzi mających miejsce na Missisipi.

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=6862&Itemid=80

http://iddd.salon24.pl/410986,nowa-grupa-dyskusyjna-antyatom

            Kuriozalnym było stwierdzenie p. Moora, świadczące o jego wiedzy merytorycznej, że uran nie jest kopaliną. Innymi słowy, te wszystkie kopalnie uranu, np. polskie Kowary, Karelia w Indiach, to wg. pana Moora wymysł “złej nauki”.  Nawet tradycyjny zwolennik energetyki jądrowej doc Strupczewski gwałtownie zaprotestował. Trudno więc nawet polemizować z takim ekspertem.

Jako przykład godny naśladowania p. Moor podaje także Francję. Znowu zapomniał, że kraj ten ma poważne problemy finansowe ze swoim przemysłem jądrowym. Firmy energetyczne- jądrowe, dawno by upadły, gdyby nie coroczne wielosetmilionowe dofinansowania rządu. Zapomniał również o wielkiej kompromitacji  naukowo- technicznej francuskich atomistów, jakim była budowa niezwykle kosztownego reaktora trzeciej generacji SUPER FENIKSA. Ta rzekomo standardowa budowla przemysłu francuskiego kosztowała ponad 40 miliardów euro i po ok. 9 miesiącach działalności musiała zostać szybko wyłączona i  jest rozbierana z powodu awaryjności.

http://www.polishclub.org/2011/12/09/dr-jerzy-jaskowski-katastrofy-w-zakladach-jadrowych-dlaczego-prasa-tego-nie-podaje-cd/

 

            Pan Moor ma niezwykle interesujące własne przemyślenia. Wydłużył np. czas pracy elektrowni jądrowych do 80 lat, kiedy obecnie cały przemysł jądrowy liczy sobie tylko ok. 60 lat i od 1980 roku stale słyszymy o zamykaniu kolejnych “starych” bloków. Wbrew twierdzeniom np. polskich ekspertów od atomu twierdzi, że przemysł jądrowy zatrudnia więcej pracowników aniżeli  energetyka tradycyjna.

            W swej dezinformacji posuwa się tak daleko, że twierdzi, iż przemysł jądrowy przez cały okres eksploatacji zbiera pieniądze na likwidację wyeksploatowanej elektrowni.  Jak to jest możliwe, kiedy przeciętny Kowalski nie może zaplanować swoich wydatków przez okres ok. 10 lat, a przemysł atomowy może planować na 80 lat, nie raczył już ekspert atomowy wyjaśnić. A przecież twierdził, że ludzie oszczędzając przed I Wojną Światową mieli pojęcie jakie będą realne wartości pieniądza pod koniec XX wieku.

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=6266&Itemid=44

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=5524&Itemid=44

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=6569&Itemid=44

 

            Pan Moor ma niewielkie pojęcie o wypalonym paliwie i odpadach nuklearnych. Wogóle nie wie co to jest MOX i jakie stwarza problemy eksploatacyjne. A przecież wybuch w Fukushimie jednoznacznie obnażył skutki takiej bezmyślności atomistów.

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=4355&Itemid=44

            Jak zupełny ignorant twierdzi, że odpady atomowe nie stanowią ŻADNEGO PROBLEMU, PONIEWAŻ NIKT NIE ZGINĄŁ Z ICH POWODU. Ten “biedny” człowiek , stale powołujący się na ONZ-towskie materiały wykazuje się permanentną niewiedzą. W materiałach UNSCER są szeroko opisane skutki wypadku w 1953 roku. Był to właśnie wybuchu odpadów niewłaściwie przechowywanych w Czelablińsku. Nic nie wie o zniszczeniu tajnego do 1990 roku, miasta Czelablińsk 40. A wystarczy poszukać na Youtube filmy dokumentalne nakręconych m.in przez Discovery.

 http://www.youtube.com/watch?v=87hjbh_C4-c

http://www.youtube.com/watch?v=hrStMj55f_o&feature=related

http://www.polishclub.org/2011/12/09/dr-jerzy-jaskowski-katastrofy-w-zakladach-jadrowych-dlaczego-prasa-tego-nie-podaje-cd/

            Pan Moor nie rozróżnia strat biologicznych bezpośrednich od odległych w czasie. Stara się wmówić Telewidzom, że wypadek  w zakładach jądrowych jest podobny do wypadku ulicznego, w którym ginie albo nie, jedna, dwie osoby i po posprzątaniu ruch uliczny może odbywać się dalej.

A przecież wiadomo od 1957 roku, od katastrofy i stopienia rdzenia w angielskiej elektrowni jądrowej, że po pierwsze, teren nie daje się do zamieszkania przez ponad 50 lat, a  po drugie straty narastają w kolejnych latach z powodu np. dzieci urodzonych z wadami wrodzonymi, pojawianiu się chorób nowotworowych, kosztów dezaktywacji.

Katastrofa w Windscale była tak poważna, że Rząd Angielski zdecydował się na zmianę nazwy miejscowości. Dzisiaj na próżno szukać miejscowości Windscale .Obecnie nosi ona nazwę Selafield. Podobny reaktor, który uległ katastrofie  w Windscale,  wybuchł  w 30 lat później w Czarnobylu!

Podobnie było ze stopieniem rdzenia w 1979 roku w amerykańskiej elektrowni w Tree Mile Island, a był to już rzekomo reaktor nowej generacji. Jak zapewniano super bezpieczny PWR, czyli sowiecki WWR, który chciano nam wybudować w Żarnowcu

            Podobnie ignorancją wykazuje się p.Moor odnośnie strat biologicznych po innych  katastrofach jądrowych. I tak, powtarza prasowe głupoty o śmierci 32 ludzi po katastrofie w Czernobylu. Komisja Ochrony Jądrowej Unii Europejskiej podała, że po Czarnobylu straty do tej pory wynoszą o wiele wiele więcej, dochodząc sumarycznie tylko w Europie, do miliona osób.

http://www.polishclub.org/2011/12/09/dr-jerzy-jaskowski-katastrofy-w-zakladach-jadrowych-dlaczego-prasa-tego-nie-podaje-cd/

http://www.polishclub.org/2011/12/09/dr-jerzy-jaskowski-katastrofy-w-zakladach-jadrowych-dlaczego-prasa-tego-nie-podaje-cd/

http://iddd.salon24.pl/423062,wspolczesna-medycyna-dr-j-jaskowski-cz-i

 

            Pan Moor w kolejnych wypowiedziach, nadal dezinformował społeczeństwo, jakoby przyczyną katastrofy w Fukushimie było trzęsienie ziemi i tsunami. Gdyby chociaż troszeczkę zainteresował się problemem to wiedziałby, że siła trzęsienia ziemi  w miejscowości Fukushima spadała do 3.5- 4 w skali Richtera. A fala tsunami nie przekraczała 4-8 m. Elektrownia jądrowa wybudowana była bowiem na wzgórzu 10 m nad poziomem morza i miała 5.6 metrowy płot. Czyli  była chroniona do wysokości ponad 15.6 m nad poziomem morza. Nawet więc gdyby przyjąć nieprawdziwe dane gazetowe o 10 metrowej fali tsunami, to i tak brakowałoby  ponad 5 metrów wody do przelania się przez mur ochronny.

 

Podobnie, wszelkie filmy z Fukushimy pokazują, że samochody na parkingach  elektrowni nawet się nie przesunęły.

http://blog.alexanderhiggins.com/topics/environment/

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=5062&Itemid=44

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=4814&Itemid=44

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=4690&Itemid=44

http://www.polishclub.org/2012/06/05/dr-jerzy-jaskowski-wiarygodnosc-informacji-o-skazeniach-radiacyjnych-na-przykladzie-katastrofy-w-fukushimie-cz-ii/

http://www.polishclub.org/2012/06/04/dr-jerzy-jaskowski-wiarygodnosc-informacji-o-skazeniach-radiacyjnych-na-przykladzie-katastrofy-w-fukishimie-cz-i/

 

            Ten film, który pokazuje przez cały czas telewizja odnosi się do tsunami w   Sendai, miasta w którym także znajduje się elektrownia jądrowa, ale dziwnym trafem żadnej katastrofy, na całe szczęście tam nie było. Informacja o trzęsieniu ziemi o sile 9 pojawiła sie dopiero 14 marca 2011r. i wypłynęla z Departamentu Spraw Wewnętrzych USA.

http://www.usgs.gov/newsroom/article.asp?ID=2727&from=rss_home tel 703-648-4299

http://blog.alexanderhiggins.com/2011/08/08/japan-witheld-nuclear-meltdown-simulation-showing-18000-deaths-55-mile-uninhabitable-radius-51851/

Pan Moor nawet po 60 latach,  od  czasu zrzucenia bomby atomowej na Hiroshimę i Nagasaki nie zna strat biologicznych  z tego powodu.

Pan Moor nie wie, że wiązanie wodorowe, podstawowe wiązanie komórkowe, ma energię ok. 6-8 eV, a energia promieniowania np. alfa  to 4.5-7 MeV , czyli milion razy większa. Nie posiadając tej szkolnej wiedzy, usiłuje wmówić telewidzom, że promieniowanie alfa nie ma znaczenia biologicznego i nikomu nie grozi niebezpieczeństwem. Czyli możemy spokojnie wdychać promieniowanie alfa i nic nam nie nam się nie stanie.

            Pan Moor nie che przyznać się, że nie zna listy poważnych wypadków w przemyśle jądrowym i opowiada dyrdymały na ten temat.

            Nie zna wielkości zapotrzebowania na uran i możliwości jego wydobycia. Obecnie zapotrzebowanie wynosi już ponad 65 000 ton, a wydobycie spadło do 39 000 ton. Braki uzupełniane są  pozyskiwanym plutonem z bomb atomowych. Innymi słowy,  za kilka lat uran będzie ściśle reglamentowanym towarem. Nie ma więc ŻADNEJ PEWNOŚCI, że jak ewentualnie, Polska wybuduje reaktor, to będzie miała paliwo do niego. Trzeba przypomnieć, że Rosja już szuka od 5 lat możliwości zakupu uranu za granicą.

 

            W 2010 roku taki sam objazd dezinformacyjny wykonał pan P.Moor w Niemczech. Jak wiadomo bez większego rezultatu. W Polsce jak będzie, zobaczymy?

http://www.zeit.de/wissen/umwelt/2010-09/patrick-moore-atomkraft-interview

No cóż, aby nie zanudzać PT Czytelnika należy skończyć obnażanie niewiedzy tego eksperta. Nieodparcie nasuwa się jednak wniosek - “jacy atomiści tacy eksperci”.

 

http://www.polishclub.org/2011/12/06/dr-jerzy-jaskowski-czy-polska-jest-przygotowana-do-ery-atomowej/

PS. Jako ciekawostkę należy przypomnieć, że organizacja Greenpeace pojawiła się nagle na świecie  z dochodami ponad 100 milionów dolarów rocznie i biurami w 21 krajach. Znana jest z tego, że przeprowadza ok. 100  niezwykle kosztownych i spektakularnych kampani rocznie  na świecie.

 

dr Jerzy Jaśkowski

 
następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.