Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 48 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Małgorzata Todd arrow Bolszewicy w sieci
Friday 30 October 2020 00:07:04.30.
migawki
 

30/31.10 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Bolszewicy w sieci Drukuj Email
Wpisał: Małgorzata Todd   
08.09.2012.

Bolszewicy w sieci

 

Szanowni Państwo!

 

    Lenin chcąc przeciągnąć na swoją stronę kogo się da, bo na nadmiar zwolenników bynajmniej nie cierpiał, wpadł na dobry pomysł. Nazwał swoich Bolszewikami, czyli większością. To dało mu przewagę psychologiczną.

   Powielenie tej metody okazuje się dziecinnie łatwe. Tuskowi propagandziści zastosowali ją w sieci. Wystarczyło zatrudnić paru klakierów i powierzyć im proste zadanie. Mają obowiązek udzielać się na wszystkich możliwych forach piętnując przejawy patriotyzmu. Czytelnik powinien odnosić wrażenie, że jeśli nie chce „obciachu”, to koniecznie powinien się odciąć od wszelkich przejawów „kaczyzmu” i być poprawnym politycznie.

 

    To skutkuje. Człowiek jest zwierzęciem stadnym i lubi mieć poczucie przynależności do większości. Znają się na tym dobrze hodowcy baranów. Wiedzą jak się one zachowują prowadzone na rzeź. Nie warto jednak łudzić się nadzieją, że głupi zmądrzeją tak „sami z siebie”. Można im jednak uświadomić, iż wcale nie należą do „większościowców”, jak im się zdaje, a poglądy głoszone przez neo-bolszewików wcale nie są tak powszechnie obowiązujące, jak wmawiają reżimowe media.

 

    Bolszewicy w końcu skompromitowali się do reszty. A co z ich naśladowcami? Jak długo będziemy sobie dawali wmawiać, że polskość to nienormalność, antysemityzm i ksenofobia?

 

    Do następnej soboty. Pozdrawiam

Małgorzata Todd www.mtodd.pl   

 

p. s. Człowiek o odmiennych poglądach, którego argumentacji nie da się podważyć, to według Leminga - Oszołom.

 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.