Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 12 gości
S T A R T arrow Gospodraka..., oj, draka arrow O mafiach i sprawiedliwości arrow Dramatyczny apel Włodzimierza Olewnika
Monday 24 February 2020 02:46:58.28.
migawki
 

Wy jesteście solą ziemi. A jeśli sól zwietrzeje, czym będzie solona? [Mt. 5:13]

 
W Y S Z U K I W A R K A
Dramatyczny apel Włodzimierza Olewnika Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
22.10.2008.

Dramatyczny apel Włodzimierza Olewnika

Świerczynek  dnia 20 października 2008 r.

A P E L
W?ODZIMIERZA OLEWNIKA

do osób, które mają wpływ na kształtowanie praworządności w Polsce
Za pośrednictwem:

Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pana Lecha Kaczyńskiego, Prezesa Rady Ministrów RP Pana Donalda Tuska, Marszałka Senatu RP Pana Bogdana Borusewicza, Marszałka Sejmu RP Pana Bronisława Komorowskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich Pana Janusza Kochanowskiego, Prezesów partii politycznych i szefów klubów parlamentarnych: Pana Jarosława Kaczyńskiego, Pana Zbigniewa Chlebowskiego, Pana Przemysława Gosiewskiego, Pana Waldemara Pawlaka, Pana Grzegorza Napieralskiego, Pana Romana Giertycha, Pana Andrzeja Leppera, Pana Marka Jurka.Oraz posłów: Pani Barbatr Kempy, Pana Zbigniewa Giżyńskiego, Pana Jarosława Gowina, Pana Zbigniewa Ziobry, Pana Wojciecha Jasińskiego, Pana  Mirosława Koźlakiewicza, Pana Andrzeja Nowakowskiego, Pana Grzegorza Schetyny, Pana Marka Biernackiego, Pana Eugeniusza Kłopotka, Pana Wojciecha Olejniczaka.

Szanowni Państwo!

Od siedmiu lat prowadzę walkę o wyjaśnienie prawdy o uprowadzeniu i zamordowaniu mojego Syna w niespotykanych w tych czasach okolicznościach. Podejrzewam, że w uprowadzenie zamieszane są osoby związane z organami wymiaru sprawiedliwości a być może organami władzy państwowej w Polsce. Świadczy o tym między innymi zachowanie prokuratora krajowego Marka Staszaka w programie Teraz My, emitowanym w dniu 29.09.2008 r., w stosunku do mojej córki Danuty jak i do mnie oraz późniejsze jego wypowiedzi w mediach, w których kłamie, że naruszyłem nietykalność cielesną prokuratora. Ponadto w audycji RMF FM w dniu 7.10.2008 r. podawana była informacja uzyskana od prokuratury, że Włodzimierz Olewnik nie uniknie sankcji za naruszenie nietykalności cielesnej prokuratora oraz, że winny być wzięte pod lupę dotychczasowe interesy firmy Olewnik.

Uważam to za zastraszanie mnie jak również za pastwienie się i maltretowanie psychiczne.

Ponadto trudności jakie stwarza prokurator Staszak w odtajnieniu akt sprawy powodują – moim zdaniem – podejrzenie, że mataczy i ukrywa dowody. Pragnę nadmienić, że czasie prowadzenia śledztwa po uprowadzeniu ś.p. Krzysztofa prokurator krajowy Marek Staszak pełnił funkcję zastępcy Prokuratora Krajowego i – jak sądzę – sprawę znał.

Z tego właśnie powodu zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie mnie w walce o praworządność w Polsce nie tylko w moim przypadku ale i podobnych, których są setki a może i tysiące a szczególnie dla tych, które mogą zdarzyć się w przyszłości, czyli walkę o bezpieczeństwo i praworządność dla przyszłych pokoleń.

Szanowni politycy oraz obrońcy praw człowieka!

To, co wydarzyło się w dniu 10 września 2008r. w Prokuraturze Krajowej w Gdańsku, kiedy to dostałem przyzwolenie na wgląd do utajnionych akt  w sprawie uprowadzenia i zamordowania mojego syna Krzysztofa, przekracza wszelkie granice postępowania z człowiekiem i uszanowania jego godności.

 W  aktach tych znalazłem to, co podejrzewałem od samego początku tj. OBRAZ PRZYZWOLENIA  ORGANÓW ŚCIGANIA NA MORD MOJEGO SYNA I OBRAZ KOMPLETNEGO BRAKU ZAINTERESOWANIA TYCH ORGANÓW DO ZAPOBIEŻENIA ŚMIERCI KRZYSZTOFA.

 Byłem tym wstrząśnięty i zrozpaczony. Przecież jestem ojcem Krzysztofa! Prokurator swym zachowaniem i postawą spowodował moją niekontrolowaną reakcję. Zbliżyłem się do niego i wykrzyknąłem: Czy wie Pan, co Pan mówi!? Incydent ten miał miejsce w chwili, gdy prosiłem Pana prokuratora o wyjaśnienie rażącej kwestii zawartej w jednym z dokumentów. Niezależnie od moich przeżyć, przepraszam za to zachowanie. Jednakże prokurator rangi krajowej – jako profesjonalista – powinien przewidzieć, które elementy akt mogą wstrząsnąć i jak przygotować na to osobę bezpośrednio zainteresowaną sprawą.  Przecież w podobnych sytuacjach nie raz dochodziło do incydentów, a nawet tragedii. Prokurator wolał jednak przyjąć postawę lekceważącą i prowokującą.

I co w moim przypadku czynią funkcjonariusze prokuratury? Mają okazję ZAMIENIĆ OFIAR? W KATA poprzez publiczne ogłoszenie że Olewnik pobił prokuratora! To daje im kolejny pretekst do stawiania zarzutu po nieudanych próbach wmanipulowania córki Danuty i moich dwóch zięciów w czyn uprowadzenia Krzysztofa i postawienia im zarzutów oraz twierdzenia, że rodzina jest winna tego co się stało. Muszę w tej chwili stwierdzić, że jestem WIELKIM PRZEGRANYM bowiem straciłem syna oraz, że będę jeszcze WI?KSZYM PRZEGRANYM jeśli nie będę dociekał prawdy, której odkrycie będzie możliwe tylko wtedy, gdy przyjdą mi z pomocą ludzie mający wpływ na praworządność i wymiar sprawiedliwości w Polsce.   Wobec powyższego apeluję o pomoc!

                                                       Włodzimierz Olewnik

***

PAP: Sejm nie wysłucha na rozpoczętym we wtorek posiedzeniu informacji ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego na temat działań organów wymiaru sprawiedliwości w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Klub PiS domagał się, by porządek obrad obecnego posiedzenia Sejmu został uzupełniony o taką informację. Jednak większość sejmowa opowiedziała się we wtorkowym głosowaniu przeciwko. Za tym, by Sejm wysłuchał informacji ministra sprawiedliwości głosowało 119 posłów, przeciwko było 230, a 16 wstrzymało się od głosu. Głosowaniu przyglądali się siostra i ojciec Krzysztofa Olewnika - Danuta i Włodziemierz Olewnikowie.  Chciałbym, aby Sejm zajął się tą sprawą - powiedział Włodzimierz Olewnik jeszcze przed głosowaniem. Jak podkreślił, dla niego najważniejsze jest wyjaśnienie prawdy. Obojętnie, czy przyczyni się do tego Sejm, czy prokuratura. Chcę poznać prawdę - zaznaczył. Z kolei po głosowaniu Danuta Olewnik mówiła dziennikarzom, że to nie jest porażka. Będziemy walczyć dalej - podkreśliła. Jak mówiła, rodzina chce poznać nawet "najciemniejsze sprawy". Przed głosowaniem Beata Kempa apelowała w imieniu klubu PiS, by Sejm uzupełnił porządek obrad o sprawę Krzysztofa Olewnika - ze względu, jak mówiła, na to, że "rodzina czuje się zastraszana, a w sprawie po prostu niewiele się dzieje".

***

Sprawa porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika byłaby przerażająca nawet gdyby błędy w śledztwie wynikały "tylko" z głupoty i niedbalstwa. policji czy prokuratury. Niestety, trudno nie odnieść wrażenia, że jednak chodzi tu  o coś znacznie grubszego niż pomyłki, z gatunku tych co to się mogą zdarzyć choć nie powinny. Jeśli jest choć cień prawdopodobieństwa, że Pan Olewnik ma rację twierdząc "Podejrzewam, że w uprowadzenie zamieszane są osoby związane z organami wymiaru sprawiedliwości a być może organami władzy państwowej w Polsce" to mamy prawo oczekiwać, że minister sprawiedliwości to publicznie, dogłębnie i jednoznacznie wyjaśni, tak jak wyjaśni wszystkie okoliczności rzekomej napaści Pana Olewnika na prokuratora. W końcu jak trzeba było opowiadać o - dzisiaj wiemy, że wyssanych z brudnego palca - masowych podsłuchach to się w Sejmie czas na to znalazł. Tym bardziej powinien się więc znaleźć czas na wyjaśnienie wątpliwości w sprawie potwornej zbrodni która niestety naprawdę miała miejsce.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.