Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 30 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow "SMOLEŃSK" 12/IV arrow Houston - mamy problem. Jaki? Z nagraniem korespondencji z wieżą na Seviernym - tą z Jak-40
Thursday 24 October 2019 06:16:01.27.
migawki
Człowiek, kapłan, który w Ogrodach Watykanu przyjmuje błogosławieństwa szamanek, tańczy i kiwa się wokół „świętego Ognia” czy „śniętego Węża”, nie jest katolikiem, nie jest heretykiem. Jest APOSTATĄ, czyli kapłanem Szatana.
A w Polsce w wielu parafiach obchodzi się "święto kremówki". Nie dziwi więc, że realizacja proroctw, rewolta w Watykanie umyka uwadze owieczek i co głupszych pastuchów. To jest hermeneutyka ciągłości !
==============
 
W Y S Z U K I W A R K A
Houston - mamy problem. Jaki? Z nagraniem korespondencji z wieżą na Seviernym - tą z Jak-40 Drukuj Email
Wpisał: Akwedukt   
29.10.2012.

Houston - mamy problem. Jaki? Z nagraniem korespondencji z wieżą na Seviernym - tą z Jak-40

 

 

Akwedukt http://akwedukt.nowyekran.pl/post/78218,houston-mamy-problem-jaki-z-nagraniem-korespondencji-z-wieza-na-seviernym-ta-z-jak-40

Zeznania Ś.P. chorążego Remigiusza Musia miały potwierdzenie w nagraniu korespondencji radiowej między wieżą na lotnisku w Smoleńsku a załogą Jak-40, IŁ-76, TU-154. Nagrane były w magnetofonie JAK-40. I zaprzeczają oficjalnej wiedzy.

Według zeznań chorążego, komenda o zejściu na 50 metrów, skierowana była do załogi Jak-40, rosyjskiego IŁ-76, który próbował lądować po Jaku-40, no i do załogi TU-154M, została nagrana na magnetofonie, w jaki wyposażony był jak.

No i mamy problem. Nie ma śladu o takiej komendzie w rejestratorach TU-154 M - stenogramy odczytane w Krakowie.

Analizą tego nagrania na zlecenie wojskowej prokuratury zajmuje się krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych (ten sam, który analizował nagrania z czarnej skrzynki tupolewa).

Nagranie jest od dawna od początku powrotu Jak-40 ze Smoleńska. I jakoś cicho. Żadnych informacji o odczycie z JA- 40.

A jak się wydaje odczyt z tego magnetofonu to pikuś w porównaniu z odczytami rozmów w kabinie z rejestora TU-154 M.

Czemu?

Bo zapisy rozmów w kabinie TU-154 M nie zawierają tych komend.

Nieodnalezienie jednego z rejestratorów TU-154 M produkcji rosyjskiej zapisującego informacje na taśmie filmowej, brak zapisów z wieży w Smoleńsku, zaginięcie zdjęć satelitarnych dostarczonych przez Amerykanów - oj można by ciągnąć temat dłużej.

A więc nie ma innego wyjścia - zapisy rozmów rejestrowane przez Jak-40 - powinny też zaginąć.

A zeznania chorążego Remigiusza Musia? Cóż, jeśli nie odnajdzie się w/w zapis - znacząco, choć nie do końca, może to podważyć jego zeznania, złożone w krótkim czasie po katastrofie w Smoleńsku.

Szczególnie jeśli "popełnił samobójstwo"

Czekamy na zapisy z Jak40.

Co "mistrzowie" w tej sprawie wymyślą?

Więcej na:

http://wpolityce.pl/wydarzenia/39506-na-potwierdzenie-slow-remigiusza-musia-poczekamy-jeszcze-dlugo-prokuratorzy-czekaja-na-strone-rosyjska

Ciekawe jak czuł się Pan Chorąży Remigiusz Muś, mając swoją wiedzę i dowiadując się o oficjalnych ustaleniach Komisji Millera oraz prokuratury.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.