Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 72 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow resorty siłowe a "prawo" arrow Sądowe łajdactwa w odszkodowaniach dla opozycjonistów
Saturday 31 October 2020 08:26:54.30.
migawki
 

30/31.10 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci przeciw kłamstwom kowidowym pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Sądowe łajdactwa w odszkodowaniach dla opozycjonistów Drukuj Email
Wpisał: Bibula   
17.11.2012.

Sądowe łajdactwa w odszkodowaniach dla opozycjonistów za pozbawienie wolności w stanie wojennym

 

2012-10-28 http://www.bibula.com/?p=62523

 

Klasycznym przykładem sędziowskiego draństwa do osób  osób internowanych jest  wyrok Sądu Okręgowego Wydziału Karnego w Siedlcach z dnia 9.02.2012 r. o sygn. akt: II 2 Ko 172/11 dot. zadośćuczynienia i odszkodowania za decyzję o internowaniu.

Sąd Siedlecki orzekał o zadośćuczynieniu i odszkodowaniu byłemu internowanemu, okrutnie pobitemu, który został inwalidą. W uzasadnieniu wyroku napisano m.in. że „poszkodowany może dochodzić roszczeń w sądzie cywilnym (gdy tymczasem sądy cywilne wszystkie takie sprawy oddalają!). Poszkodowany uzyskał korzyści podczas internowania, bo nie ponosił kosztów utrzymania w czasie pobytu w więzieniu, a nawet z tego tytułu zaoszczędził osiągając korzyść majątkową, która powinna być odliczona od zasądzonego odszkodowania. Dalej sąd stwierdził, że niemoralne i niestosowne jest wzbogacanie się w przypadku działalności patriotycznej. Poszkodowany żadnej szkody materialnej nie poniósł (oprócz tego że opuszczał zakład karny na noszach zostając inwalidą). Za utratę zdrowia oraz wynikłe z tego cierpienia fizyczne i psychiczne odszkodowanie jest wg. sądu nieuprawnione i niestosowne. Ponadto internowany leczył się bezpłatnie w placówkach społecznej służby zdrowia. Sąd uznał, że to Skarb Państwa poniósł straty utrzymując podsądnego przez okres 9 miesięcy w więzieniu na swój koszt. Ponadto Skarb Państwa nie ma pieniędzy”, ale tylko dla ofiar prześladowań.

 

Na dobrą sprawę to najwięcej umęczyli się ci, co internowanego katowali kopiąc i pałując gdzie popadnie. I jak słusznie sąd stwierdził, było to na koszt Skarbu Państwa i za sowitą opłatą oprawców przez Skarb Państwa. Innymi słowy internowany nic nie dał, ale za to dużo dostał.

W apelacji od wyroku adwokat napisał m.in. że “Ryszard P. spotkał się po raz kolejny w swym życiu z tzw. “chichotem historii”. Zaskarżone orzeczenie jest dla represjonowanego kolejnym policzkiem, jaki odebrał za swą walkę i poświęcenie… roszczenie jego należy oceniać ze szczególną wrażliwością i w żadnej mierze nie wolno przykładać do sztampowych ocen i szablonów… Charakter roszczeń osoby represjonowanej powinien zobowiązywać Sąd do szczególnej wrażliwości w ich ocenie poprzez pryzmat osoby represjonowanej, jej czynów i zasług dla dzisiejszego społeczeństwa i Państwa… Z przykrością jednak należy zauważyć, że zaskarżony wyrok jest smutnym przykładem pokutującego w niektórych sądach przywiązania do wskazań zawartych w orzecznictwie Sądu Najwyższego z czasów “demokracji ludowej”… i tym podobne niedorzeczności… które dziś straciły rację bytu… kojarzyły się z “jałmużną”… Tego typu stanowisko dzielące poszkodowanych na “lepszych i gorszych” nie może być podstawą orzecznictwa w kraju demokratycznym… nieprzystające do obecnego poziomu cywilizacyjnego i kulturowego społeczeństwa… Sąd I instancji rozstrzygając w niniejszej sprawie stwierdza też cyt:  „Przebywając w ośrodkach, jako internowany wnioskodawca nie ponosił kosztów swojego utrzymania, które zobowiązany byłby ponieść przebywając na wolności, osiągając z tego tytułu oszczędności, które de facto stanowiły uzyskaną przez niego korzyść majątkową podlegającą odliczeniu od zasądzonego odszkodowania”. Z niniejszego stwierdzenia nie sposób odnieść wrażenia, jakoby Ryszard P. przebywał na koszt państwa w ośrodku wypoczynkowym z pełną obsługą, w związku z czym koszty tego “wypoczynku” należy mu odliczyć od żądanej kwoty zadośćuczynienia/odszkodowania”.

 

Nadmieniamy, że Ryszard P. nie przebywał też na obozie kondycyjnym lecz w komunistycznym więzieniu, które opuścił na noszach, pozostając inwalidą do dnia dzisiejszego.  

Nasz inwalida otrzymuje dziś emeryturę w „słusznej” wg. Sądu wysokości 665,- zł.

Warto nadmienić, że „nasi” sędziowie protestowali p-ko zamrożeniu ich płac waloryzowanych z urzędu co rocznie. Nikt nie ma wynagrodzeń tak waloryzowanych, a płace ich to drobne 8-10 tys. zł miesięcznie.

A jak wyglądają zasądzane odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne uwięzienie, z powodów politycznych niepolitycznych ?

1.  Europejski Trybunał Praw Człowieka zasądził na rzecz osoby pozbawionej wolności przez okres 2 dni kwotę 5.000,-zł (informacja zawarta w Postanowieniu Sądu Okręgowego w Płocku o sygn. akt II Ko 59/08 z dnia 15.05.2008 r.).

 

2.    w dniu 14.11.2008 r. media donosiły, że Konrad Kornatowski otrzymał 10 tys. zł zadośćuczynienia za krzywdę, której doznał podczas 7 – godzinnego zatrzymania– tak orzekł 13 listopada 2008 r. Sąd Okręgowy w Warszawie. Kornatowski: od połowy lat 80. pracował jako prokurator w Trójmieście: był m.in. prokuratorem rejonowym w Gdyni i prokuratorem wojewódzkim w Gdańsku. Był również szefem Wydziału Śledczego i rzecznikiem prasowym w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku, od listopada 2005 zastępcą szefa Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, a od września 2006 szefem Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej w Prokuraturze Krajowej. Od 12 lutego 2007 do 8.08.200 r. był Komendantem Głównym Policji.

 

3.  Gazeta Wyborcza z dnia 3.01.2007 r. informowała, że „Sąd Najwyższy uwzględnił kasację w części dotyczącej odszkodowania za “nieludzkie traktowanie” tj. pobyt w zatłoczonych celach (norma trzech metrów – i tak niższa, niż zaleca Europejski Komitet Zapobiegania Torturom – nie została dotrzymana. W Europie to 5-12 m kw.). W rogu umywalka i kibel. Zero intymności. W takich warunkach: 2,25 m kw. spędzał (poza godzinnym spacerem) całą dobę skazany na pięć i pół roku więzienia Adam D.”. Adam D. siedział w zakładzie karnym we Wrocławiu za narkotyki. Adam zaprotestował przeciw “nieludzkiemu traktowaniu” zażądał 150 tys. zł odszkodowania. Więzień ma swoją godność i państwo musi się z tym liczyć – taki jest sens precedensowego wyroku, jaki zapadł przed Sądem Najwyższym. Walkę o 150 tys. zł toczył od ponad trzech lat. SN uwzględnił jego kasację w części dotyczącej odszkodowania za pobyt w zatłoczonych celach. Skazany na pięć i pół roku “zwiedził” kilka aresztów i zakładów karnych.

 

4.  30.09.2010 r. Sąd Apelacyjny II Wydz. Karny w Katowicach wyrokiem II AKa 162/10 za niesłuszne zatrzymanie (Adama Słomki) na okres 3 godziny w dniu 16.01.2007 r. zasądził zadośćuczynienie w wys. 4.000,- zł. 

 

5. 14.04.2011 r. Sąd Okręgowy w Suwałkach wyrokiem II Ko.119/10 przyznał mieszkańcowi Augustowa Janowi S. za niesłuszne pozbawienie wolności przez okres 10 m-cy zadośćuczynienie i odszkodowanie w wys. 78.750,- zł.  Sąd Apelacyjny natomiast wyrokiem II Aka 147/11 z dnia 24.11.2011 r.  zasądził  kwotę 116.250,- zł (odszkodowanie = 26.250,- zł i zadośćuczynienie = 90 tys. zł).

6.  300 tys. zł. zadośćuczynienia zasądził 9.12.2010 r. dla sędziny Grażyny Zielińskiej Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Sygn. akt II AKa 135/10 z dnia 9 grudnia 2010 r. Suwalska sędzina przebywała w areszcie 3,5 m-ca w białostockim areszcie (od lutego do lipca 2006r.).

 

7.   6. Sąd Apelacyjny w Lublinie w dniu 31.01.2011 r. przyznał Władysławowi Szczeklikowi komendantowi Policji w Białej Podlaskiej odszkodowanie w wysokości 400.000,- zł za 5 m-cy aresztu (sygn. akt: II AKa 337/10)(wyrok SO: sygn. IV Ko 452/09),

 

8.  Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 23 lutego 2012 r. przyznał odszkodowanie w wys. 20 tys. zł Januszowi Kaczmarkowi  za „niesłuszne zatrzymanie” w dniu 30 sierpnia 2007 r.

 

9. Były minister gospodarki E. Wąsacz za jedenastogodzinne zatrzymanie w dniu 18.09.2006 r. dostał 160 000 zł.  wyrokiem SO w Gdańsku z września 2007 r.

 

10. PAP.  15.09.2011 Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku w dniu 15.09.2011 r. odbyło się postępowanie odwoławcze w sprawie odszkodowania za niesłuszny areszt dla kardiochirurga Tomasza Hirnle, prawomocnie uniewinnionego od zarzutu przyjęcia łapówki. 
W czerwcu tego roku Sąd Okręgowy w Białymstoku przyznał Tomaszowi Hirnle 90 tys. zł :  20 tys. zł odszkodowania i 70 tys. zł zadośćuczynienia za prawie 2 miesiące aresztu.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił zasądzenie lekarzowi 20 tys. zł odszkodowania. Jednocześnie sąd odwoławczy nie zmienił wysokości zasądzonego zadośćuczynienia w wysokości 70 tys. zł. W tym zakresie wyrok jest prawomocny. 
Sąd Okręgowy w Białymstoku jeszcze raz ma zająć się sprawą odszkodowania za niesłuszny areszt wobec kardiochirurga Tomasza Hirnle uniewinnionego od zarzutu przyjęcia łapówki – zdecydował Sąd Apelacyjny w Białymstoku .

W 2005 roku Hirnle został zatrzymany w wyniku policyjnej prowokacji i trafił na prawie dwa miesiące do aresztu. Po dwóch procesach został prawomocnie uniewinniony. Potwierdził to Sąd Najwyższy. Okazało się, że za całą akcją stał podwładny lekarza, a dowody były zbierane niezgodnie z prawem. 

11. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu w dniu 13.12.2011 r. przyznał  234.720,70 złodszkodowania i zadośćuczynienia mieszkańcowi Stalowej Woli, który po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, na blisko 1 rok został internowany.

12. Dnia 23.04.2012 r. 300 tys. zł zadośćuczynienia zasądził Sąd Okręgowy w Suwałkach Mirosławowi Basiewiczowi, działaczowi związkowemu Milicji Obywatelskiej, za straty związane z  7 miesięcznym internowaniem w stanie wojennym (syg. akt: II.Ko251/11

 Przeczytaj także:  Meandry polskich muszkieterów sprawiedliwości – sędziów RP – kliknij.

Za: Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu (27 października 2012)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.