Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 29 gości
S T A R T arrow Gospodraka..., oj, draka arrow GMO arrow Brytyjski Independent odsłonił makabrę GMO w Indiach
Sunday 17 January 2021 01:05:16.31.
migawki
 

17.01.21 Poznań i Zamość – comiesięczna Msza Święta za Ojczyznę i Pokutne Marsze Różańcowe

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Brytyjski Independent odsłonił makabrę GMO w Indiach Drukuj Email
Wpisał: Independent   
07.12.2012.

Brytyjski „Independent” odsłonił makabrę GMO w Indiach

 

GMO FAKTY

 

http://forum.miasto-info.pl/spoleczenstwo/2493,gmo-fakty.html

[To było na:  poradnikkonsumenta.wordpress.com  , Ale: is no longer available. Zanikło... MD]

 

Brytyjski Independent odsłonił makabrę GMO w Indiach, jak korporacyjne GMO służy celom zbrodniczej oligarchii. Kiedy Bank Światowy zmusił rolnictwo Indii do globalizacji pod koniec lat 1990-ych, dużą część nasion indyjskich zastąpiono patentowymi odmianami GMO, na które trzeba wykupić coroczną licencję i pielęgnować rośliny drogimi pestycydami. Wielu rolników indyjskich wpadło w skrajną biedę. Po 25 latach, w całym kraju 200 tys. samobójstw (tylko w ostatnich 10 latach), utrata gospodarstw i ziemi. Wiele przypadków pozostaje nieopublikowanych. Ponad 90% samobójstw wynikło z długów, głównie wskutek fiaska upraw GMO.

Ponadnarodowe giganty jak Monsanto i Syngenta obiecywały fantastyczne plony z GMO przy niskich kosztach i ratunku kraju z biedy. Wiele upraw nie wypaliło, zostawiając miliony rolników Indii gołych. Dziennikarz hinduski, Palagummi Sainath: Obecnie w Indii, co 30 minut jeden rolnik [popełnia samobójstwo], czasem trzech w jednej rodzinie. Bez możliwości obrony i straciwszy podstawę egzystencji, wielu rolników sięga po truciznę: pestycydy korporacji GMO.

W wielu regionach Indii, zawiniły także susze i polityka agrarna, ale wszystko wskazuje na wprowadzenie nasion GMO w l. 1990-ych. Rząd Indii zaprzestał subsydiować uprawy bawełny w 1997 r., pozbawiając zysków wielu farmerów. W tymże roku wprowadzono bawełnę GMO, co bezpośrednio przyczyniłoby się do ruiny rolnictwa Indii.

Naukowiec Wandana Sziva: Każde samobójstwo związane jest z Monsanto. Bez subsydiów, koszty produkcji bawełny wzrosły, zwłaszcza po wprowadzeniu nasion GMO, wymagających kosztownej chemii. Odkładanie nasion z upraw rodzimych na zasiewy oszczędza wydatku, a w przypadku warunków niekorzystnych dla plonów gwarantuje nową próbę w następnym sezonie. Zaś w przypadku GMO, trzeba wziąć pożyczkę na nasiona, środki ochronne i licencję. Jeśli plony zawiodą, rolnik nie może spłacić raty. Zwykle traci wtedy wszystko, łącznie z dostępem do nasion tradycyjnych.

GMO zmieniło charakter rolnictwa Indii z bioróżnorodności (podobnej do polskiej) na monokulturę (jak na Zachodzie). Zamiast hodować gamę upraw wyselekcjonowanych przez wieki, każda przystosowana do zmiennych warunków miejscowych, wielu farmerów przestawiło się na pojedynczy gatunek GMO. W skrajnych warunkach klimatycznych, spotęgowanych przez narzucone warunki finansowe, wynikła katastrofa.

Globalizacja rolnictwa Indii wzmogła biedę w kraju. Zmuszeni do konkurencji na rynku globalnym, zamiast żywienia własnego narodu, rolnicy stracili miliardowe zyski. Globaliści obrabowali rolników Indii z samowystarczalności i samowyżywienia w imię skończenia z biedą, narzucając system zmonopolizowanej agrokultury, kontrolowanej i napędzanej przez korporacje jak Monsanto.

Wykończyć rolnika w USA

Ktoś powie: Polska to nie Indie. Popatrzmy więc na USA, dla wielu Polaków model rzekomej wolności, demokracji, wolnego rynku, postępu i dobrobytu. W Ameryce postępuje jednak bezlitosna likwidacja rodzinnego rolnictwa.

Po II wś. w USA sprzyjająca polityka wzgl. gospodarstw rodzinnych (typowo 20 – 50 ha) dała narodowi samowystarczalność żywnościową, z adekwatnymi rezerwami. Ale wykształceni patriotyczni (do tego uzbrojeni!) rolnicy, stanęli przeszkodą dla oligarchii.

Podobnie jak w Indii, farmerów USA okłamano nadchodzącym wzrostem cen żywności. Banki zaproponowały dogodne kredyty, w zastaw za gospodarstwa i ziemię. Gdy ceny zaczęły spadać wobec konkurencji taniego rolnictwa III świata i na dodatek mendia zmieniały przyzwyczajenia kulinarne Amerykanów, zachwiał się popyt na żywność z amerykańskich gospodarstw. Farmerzy stracili dochód, nie mogli spłacać kredytów, banki zajmowały majątki dłużników. Niezależny rolnik amerykański dołączył do proletariatu miast: rodzinne tragedie, przedwczesna śmierć, samobójstwa, choroby psychiczne…

Małą grupę farmerów, która nie dała się zadłużyć, poddano następnej obróbce. Oligarchia przejęła przetwórstwo i obniżyła ceny produktów, a żeby chronić własny nowy wielkoobszarowy Agrobiznes, załatwiła sobie dopłaty na koszt podatnika.

Warstwa tradycyjnego, rodzinnego farmera dogorywa w USA. Co jakiś czas słychać o nich w niewesołych doniesieniach z frontu walk z GMO i o surowe mleko, podczas gdy agendy rządu USA robią dla oligarchii.

Czy Polakom jest potrzebne GMO i po co?


toxan
Marcin
27.11.2012 - 0:56

 

Twoja wypowiedź nic nie zmieni dopóki ludzie nie uświadomią sobie że media, rząd , i inne instytucje traktują człowieka jako szyfr numerów (czyt. pesel, nip). Ich nie obchodzi los szarych ludzi, stare pokolenie ginie, nikt nie wie o tym że media wpajają nam jako priorytet pieniądze, karierę i sex. Każdy młody Polak dąży do kariery i pieniędzy, przyjmując kłamstwa mediów jak głodny strawę.
Sam ostatnio zderzyłem się z ponurym scenariuszem. Kończę szkołę , i co dalej?
Nie mam wyboru, mogę tyrać za 1200, mieć pieniądze na życie ale nie mieć nic na później.
Ledwo starcza na wyżywienie, plus dołożyć coś od lat pracującej ciężko, ledwo wiążącej koniec z końcem Matce.
Jest też druga opcja - nie pracować nigdzie, lecz z takim podejściem szybko albo trafi Cię depresja lub popadniesz w któryś z nałogów (alkohol, narkotyki), co dla rządu jest obojętne bo serwują nam te używki w sklepach czy aptekach.

Jest już trochę za późno na pojęcie wszystkich wartości cenionych przez człowieka od wieków.
I chociaż mam 20 lat to nie dałem sie omamić, i nie dążę do pracy na korzyść kraju, nie mam zamiaru płacić podatków na korzyść kraju i za ponad 40 lat których nie dożyję, dostać jakieś marne pieniądze.

Ludzie nie potrafią cieszyć się z normalnego życia, wpojone mamy to aby dążyć do najgrubszych pieniędzy przez co rodzi się w nas nienawiść i agresja.
Ludzie nie potrafią cieszyć się z tego że żyją, nie potrafią żyć miłością i cieszyć się z małych rzeczy, ktoś kto nie ma pieniędzy czy urody od dziecka jest gnębiony, a taki żywot toczy duży procent naszego społeczeństwa.

Przepraszam że odbiegłem od tematu, ale gdybym spróbował uświadomić Nasze społeczeństwo o wszystkich kłamstwach rządu czy skrzynki zwanej telewizorem czy internetem, prawdopodobnie nie starczyło by mi nocy.

LUDZIE OTWÓRZCIE OCZY, NIE WIERZCIE MEDIOM I PROPAGANDZIE.
MYŚLCIE SAMODZIELNIE , TO DROGA DO WYZWOLENIA.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.