Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 16 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Małgorzata Todd arrow Luzacka pretensjonalność
Saturday 24 October 2020 04:44:41.30.
migawki
 

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
Luzacka pretensjonalność Drukuj Email
Wpisał: Małgorzata Todd   
22.12.2012.

Luzacka pretensjonalność

 

Szanowni Państwo!

 

     Zdawać by się mogło, że ktoś „na luzie” daleki jest od pretensjonalności z samego założenia. Nic bardziej mylnego. Luzak pomiata wszelkimi tradycyjnymi wartościami, ale coś w zamian cenić musi. I ceni. Ceni to, co dla normalnego człowieka jest obmierzłe. A więc sławi głupotę zamiast mądrości, nie chce widzieć różnicy między prawdą a kłamstwem, piękno zastępuje brzydotą, demonstrując to w każdy dostępny sobie sposób. Uwielbia śmieci nie tylko te w głowie, ale i na głowie. Dla pretensjonalnej koafiury gotów jest spać na wieszaku. Jeśli ma się za „artystę”, to obowiązkowo musi szokować. Najlepiej za cel swoich ataków wybiera wyznawców religii, ale raczej tych niegroźnych, jak chrześcijańskie.

 

     W ten sposób najłatwiej zostać ulubieńcem „salonów”. I tu pretensjonalny luzak raptem ma misję do spełnienia. Świetnie wpisuje się w zacieranie różnic między wartościami a ich brakiem, a to z kolei prowadzi do wykreowania „niezaprzeczalnych autorytetów moralnych i artystycznych”, które to „autorytety”, jako jedyne, będą miały prawo do wydawania wyroków – co słuszne, a co nie; co „artystyczne”, a co kiczowate; kto jest mędrcem, a kto głupcem.

 

     Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składam Wszystkim sympatykom i przeciwnikom najserdeczniejsze życzenia roztropności i wszelkiej pomyślności. Radujmy się!

 

Do następnej soboty. Pozdrawiam

Małgorzata Todd   www.mtodd.pl

 

===============================

 

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Rozmowa kwalifikacyjna

 

Występują: Selekcjoner oraz kandydaci: Ona, On

 

Selekcjoner – Co robicie, kiedy ktoś bierze kredyt na wasze konto?

Ona Idę z tym na policję.

On – Próbuję dowiedzieć się czegoś bliższego. Staram się być elastyczny. W razie potrzeby wchodzę w układ.

Selekcjoner – Pytanie drugie. Masz wiedzę, że twój sąsiad z całą pewnością nie popełnił samobójstwa, jak sugerują to media. Co robisz z tą wiedzą?

Ona Idę do prokuratora. 

On – Zachowuję informację dla siebie. Nie zamierzam być kolejnym.

Selekcjoner – Jesteście świadkami niszczenia dowodów w sprawie katastrofy. Co z tym robicie?

Ona Jak wyżej.

On – To co wszyscy. Siedzę cicho.

Selekcjoner – Bardzo dobra odpowiedź.

Ona Czyja? 

Selekcjoner – Najpierw podstawmy konkrety pod wcześniej zadane pytania. Możecie podtrzymać lub zmienić swoje wcześniejsze stanowisko. Kredyt zaciągany w imieniu nas wszystkich przez ministra Rostowskiego rośnie w zastraszającym tempie.

Ona Pójście z tym na policję nie miałoby sensu.

On – Podtrzymuję swoje stanowisko. Chciałbym się zakolegować z panem ministrem.

Selekcjoner – Odnośnie pytania drugiego. Twoim sąsiadem jest jeden z ekspertów podważających raport Anodiny.

Ona To już lepiej chyba emigrować.

On – Podtrzymuję swoje stanowisko. Nie zamierzam zostać nieznanym martwym bohaterem.

Selekcjoner – Odnośnie punktu trzeciego: niszczenie wraku samolotu, a później mycie pociętych szczątków...

On – Nie musi pan kończyć. Nie dam się wciągnąć w teorię spiskową. Co z tego, że w tym wypadku miliony naocznych świadków oglądało relację filmową. Jeśli nikt nie zareagował na niszczenie dowodów rzeczowych, dlaczego ja miałbym to robić?

Selekcjoner – Właśnie. Mam dla was obojga propozycję pracy. Pani magister proponuje zmywak w Anglii, lub Niemczech, w zależności od tego, który z tych języków zna lepiej.

Ona – Myślałam o aplikacji sędziowskiej.

Selekcjoner – Stanowczo odmawiam. Brak pani poczucia rzeczywistości.

On – A ja?

Selekcjoner – Pan zostanie prokuratorem. 

On – Ale ja nie skończyłem żadnych studiów.

Selekcjoner – Nie szkodzi. Po wojnie wystarczał dwutygodniowy kurs. Teraz też wystarczy dla kogoś z takimi jak pańskie kwalifikacjami moralnymi.

 

KURTYNA

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.