Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 105 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Papiestwo arrow Konklawe nie zając, Nycz chyba nie szkot...
Tuesday 01 December 2020 12:57:18.31.
migawki
 

Wezwanie do postu i modlitwy w czasie Adwentu 2020 roku

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

Połajanki w łże-prawicy: - W negocjacjach nie można być, za przeproszeniem, "miękiszonem", trzeba być twardym, trzeba potrafić dbać o interesy własnego kraju, Polski - mówił Ziobro w kontekście prowadzonych przez premiera Morawieckiego negocjacji wokół budżetu UE i mechanizmu praworządności.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Konklawe nie zając, Nycz chyba nie szkot... Drukuj Email
Wpisał: Jacques Blutoir   
08.03.2013.

Konklawe nie zając, Nycz nie szkot...

 

2013-03-7 http://www.bibula.com/?p=67268

 

Jest! Przyleciał!

 

Jeśli wierzyć dziennikarzom, to kard. Kazimierz Nycz, ten nasz własny, rodzimy, polski mistrz suspensu jest już na Watykanie. Ucieszyłem się, bo jeszcze wczoraj znajomi szkoccy katolicy zarzucali mi, że „Polacy opóźniają rozpoczęcie konklawe”. Pisali, że o ile ordynariusz leżącego w komunistycznym Wietnamie Ho Chi Minh City (miasta Ho Szi Mina, dawnego Sajgonu), może mieć trudności z dotarciem do Wiecznego Miasta i wcale nie muszą być to jedynie trudności komunikacyjne, o tyle kard. Nycz zachowuje się jakby organizował sobie w Rzymie belle entrée

Gdybym podobny zarzut usłyszał od rodaków, to pewnie zaśmiałbym się, a może nawet przytaknął, ale nie będzie Szkot pluł nam w twarz.

Odpowiedziałem, że kard. Nycz niebawem przybędzie na Watykan, bo w odróżnieniu od pewnego szkockiego hierarchy nie wywołał żadnego skandalu i nie ma powodu, by z tego prawa rezygnował. Dodałem, że kardynał jako ordynariusz Ho Szin Tusk City też ma swoje problemy z władzami – że był już w Rzymie, ale wrócił na dwie doby do Polski, żeby uczestniczyć w kolejnej turze negocjacji podatkowych z rządem (swych zamorskich przyjaciół poinformowałem, że rząd mamy opresyjny, że łupi obywateli jak Edward Długonogi łupił ich ojczyznę i nie cofa się nawet przed porywaniem dzieci), ale nie dodałem, że ta warszawska eskapada kardynała Nycza zbiegła się z obchodami jego imienin – Szkoci i tak nie doceniliby wagi takich uroczystości, a jeszcze by co złego pomyśleli. 

Tak czy inaczej metropolita warszawski jest już w Rzymie, zatem w Auli Synodu podczas kolejnych sesji kongregacji kardynałów nie będzie już wybrzmiewać iście sułtańskie pytanie „czy przybył kardynał z Lechistanu?”

Jacques Blutoir

Za: Pod mitrą (07.03.2013)

 

[co do tytułu: Czyżby? Kto wie?? MD]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.