Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 104 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Papiestwo arrow Nikt inny się nie liczy
Tuesday 01 December 2020 12:56:13.31.
migawki
 

Wezwanie do postu i modlitwy w czasie Adwentu 2020 roku

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

Połajanki w łże-prawicy: - W negocjacjach nie można być, za przeproszeniem, "miękiszonem", trzeba być twardym, trzeba potrafić dbać o interesy własnego kraju, Polski - mówił Ziobro w kontekście prowadzonych przez premiera Morawieckiego negocjacji wokół budżetu UE i mechanizmu praworządności.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Nikt inny się nie liczy Drukuj Email
Wpisał: Arkadiusz Stelmach   
13.03.2013.

Nikt inny się nie liczy

 

Arkadiusz Stelmach pch24 2013-03-12

 

Takiej miłości i przywiązania jakim obdarowany jest papież nigdy nie będą mieli atakujący go. Nigdy też ich słowa nie będą wywoływać takiego poruszenia jak to, co powie Wikariusz Chrystusowy. Katolicyzm bowiem, nawet podświadomie, jest nam wszystkim po prostu bardzo bliski.

 

Wielkie zainteresowanie konklawe, papiestwem i Kościołem jakiego jesteśmy w ostatnim czasie świadkami, potwierdza prawdziwość sentencji określającej duszę ludzką jako naturalnie chrześcijańską - Anima humana naturaliter Christiana, jak powiedział Tertulian. Człowiek stworzony jest przez Boga, który przyszedł na świat i nas odkupił oraz pozostał z nami w Kościele – Jedynym Świętym, Powszechnym i Apostolskim. Każda dusza, czasem to w sposób instynktowny, wie że katolicyzm jest jej bliski. Dzieje się to nawet paradoksalnie wtedy, gdy jesteśmy nastawieni wobec niego obojętnie czy nawet wrogo. To właśnie m.in. z tego wynika widoczne zawsze podczas konklawe zainteresowanie losem Kościoła, na czele którego stoi Papież. Ludzie czują głęboko w swoich sercach, wybór kardynałów jest ważny nie tylko dla nich, ale dla całego świata.  

 Mimo, iż świat daleko odszedł od głoszonych przez Kościół zasad – a i w Jego łonie dzieją się rzeczy bardzo niepokojące – musimy pamiętać o tym, co powiedział Pan Nasz Jezus Chrystus – „bramy piekielne Go nie przemogą”. Kościół trwa i będzie trwał, a symbolem tego jest właśnie papiestwo.

 Na straży owego trwania stoi nieomylność - atrybut papiestwa. Daje on katolikom nieprawdopodobny wręcz spokój i pewność, wynikające z istnienia tej ostatecznej instancji, która w sprawach wiary i moralności może orzec i wypowiedzieć się w sposób nieomylny. Władza i nieomylność stają się atrybutem każdego kolejnego następcy św. Piotra, będącego Wikariuszem Chrystusowym.

 Papież fascynuje także, gdyż jest Pontifexem. Urząd papieski jest Mostem, który łączy nas z wymiarem nadprzyrodzonym, z samym Bogiem. Z tego właśnie wynika wielkość i piękno Posługi Piotrowej. Papiestwo ma w ręku klucze do rozwiązania problemów dzisiejszego świata.

 Mamy nadzieję, że następca Benedykta XVI będzie papieżem świętym, który będąc przewodnikiem Kościoła Świętego wejdzie w erę przylgnięcia do ortodoksji katolickiej, nieskażonej wpływami heretyckim i doprowadzi do rozkwitu cywilizacji chrześcijańskiej.

 Jednakże zainteresowanie świata medialnego konklawe przejawia się także w dużej dozie spekulacji dotyczącej osoby nowego papieża. Są podejmowane próby rozgrywania i typowania kandydatów. Zbija się kapitał m.in. na lansowaniu kandydatów, którzy rzekomo są bardziej liberalni, czy postępowi i jako tacy bardziej „pasują” niektórym mediom.

Te same środki masowego przekazu już wkrótce podejmą ostrą krytykę nowego papieża, jeśli zamiast wsłuchiwać się w ich głos, poprowadzi Kościół zgodnie z nauczaniem Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Papież z pewnością „nie zadowoli” części środowisk medialnych i politycznych. Doskonale wiedzą oni, że ich pozycja nigdy nie będzie tak silna jak papieża, a sprawowana przez nich w oparciu o demokratyczny mandat władza nie może się równać z powagą i siłą papiestwa. Takiej miłości i przywiązania jakim obdarowany jest papież nigdy nie będą mieli atakujący go. Nigdy też ich słowa nie będą wywoływać takiego poruszenia jak to, co powie Wikariusz Chrystusowy.

 Arkadiusz Stelmach

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.