Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 22 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow O WSI i po WSI 13 arrow Imperium Solorza - PPS
Friday 30 October 2020 02:02:53.30.
migawki
 

30/31.10 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Imperium Solorza - PPS Drukuj Email
Wpisał: Piotr Bączek   
21.05.2013.

Imperium Solorza - PPS

 

Piotr Bączek 18 maja 2013 naszdziennik

 

Solorz Zygmunt jest jednym z najbogatszych biznesmenów III RP. Jego Polsat stał się trampoliną do inwestycji w inne gałęzie gospodarki. Po przejęciu operatora telefonii komórkowej tworzy potężny holding telekomunikacyjno-medialny, kontrolujący znaczną część rynku w Polsce.

Od wielu lat jest umieszczany na listach najbogatszych ludzi Polski, Europy i świata. W 2010 r. w rankingu światowych miliarderów zajął 488. miejsce. Ocenia się, że posiada majątek wart ok. 8-10 mld złotych.

Początki imperium

Działalność gospodarczą rozpoczął jeszcze w czasach PRL. Media wskazywały, że wtedy miał zarobić pierwszy milion, przywożąc z komunistycznej NRD np. kosmetyki oraz rumuńskie dacie [to nie literówka od „gacie”, lecz od dacja] i niemieckie trabanty.

Jednak podczas procesu FOZZ Solorz przyznał, że wziął z tej instytucji kredyt – pod depozyt w wysokości 70 tys. dolarów – na działalność swej ówczesnej firmy Sol-Pol.

Relacjonujący proces zwrócili uwagę, że „Solorz niechętnie stawił się w sądzie, musieli doprowadzić go tam funkcjonariusze ABW”, a niektóre pytania wywoływały jego nerwowość. „Rzeczpospolita” relacjonowała, że sąd kazał zapisać w protokole: „Mimo upływu czasu świadek nie odpowiada”.

Z akt SB przechowywanych w IPN wynika, że w stanie wojennym Solorz prowadził firmę przewozową. Według tych dokumentów w 1983 r. podpisał zobowiązanie do współpracy z SB. Służba Bezpieczeństwa oczekiwała od niego informacji o pracownikach polskiej sekcji RWE, o działalności Polskiej Misji Katolickiej w Monachium i emigracji solidarnościowej.

W listopadzie 2006 r., po publikacjach prasowych, przyznał, że podpisał zobowiązanie do współpracy z wywiadem PRL. Jego pełnomocnik mec. Andrzej Siciński twierdził m.in.: „Pan Solorz nigdy nie ukrywał, że podpisał zobowiązanie do współpracy ze służbami specjalnymi, ale nigdy jej nie podjął – choć był do tego wielokrotnie namawiany. W istocie wykazał się wielkim sprytem, nie podejmując tej współpracy”.

Jednak skoro Solorz wykazał taki spryt wobec SB, to dlaczego nie ujawnił tych faktów wcześniej?

Kontrowersje wokół pierwszej koncesji

Telewizja Solorza (początkowo nazywająca się Pol Sat) rozpoczęła nadawanie z satelity Eutelsat w grudniu 1992 roku. Sygnał był emitowany z Holandii, ponieważ w polskim prawie nie było jeszcze odpowiednich przepisów. Program docierał do 20 proc. odbiorców w Polsce.

W październiku 1993 r. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyznała Polsatowi, jako pierwszej stacji prywatnej, koncesję na emisję naziemną. W styczniu 1994 r. KRRiT jednogłośnie przyznała koncesję na ogólnopolską telewizję komercyjną. Członkowie Rady twierdzili wtedy, że „na korzyść Polsatu przemówił polski kapitał, doświadczenie i młody zespół”.

Rada zapewniała także, że Polsat posiada „realne pieniądze”, które zostały legalnie zgromadzone w Polsce. Jednak przeciwko tej koncesji oponował urzędujący wtedy prezydent Lech Wałęsa. Belweder miał mieć innego faworyta i dlatego wskazywał, że Solorz miał być powiązany ze służbami specjalnymi PRL i posiadać „nieklarowne źródła pochodzenia pieniędzy”.

Ówczesny przewodniczący KRRiT Marek Markiewicz wystąpił do UOP o opinie. Profesor Ryszard Bender, członek tamtej Rady, wspominał: „Z informacji uzyskanych od UOP, a przedstawionych nam przez Markiewicza, nie wynikało nic niepokojącego, co dotyczyłoby Solorza”.

Kilka miesięcy po decyzji Rady „Rzeczpospolita” ujawniła notatkę UOP dla KRRiT, w której zarzucono Solorzowi dysponowanie środkami finansowymi nieznanego pochodzenia, mało wiarygodne deklaracje na temat ich źródeł oraz sugerowano wykorzystywanie „brudnych” finansów, które prawdopodobnie należały do mafii włoskiej. Solorz zaprzeczał wszystkim zarzutom.

Do sprawy tej powróciła w 2007 r. Elżbieta Kruk, będąca wtedy przewodniczącą KRRiT. Szefowa Rady dotarła do oryginalnych notatek UOP z 1994 r. i przekazała je do ABW.

Jak mówiła wtedy mediom: „Jedna z tych notatek opiniowała m.in. wniosek koncesyjny w pierwszym postępowaniu na telewizję ogólnopolską dla Zygmunta Solorza i podważała jego wiarygodność finansową, w drugiej notatce były przypuszczenia, że są to pieniądze mafii włoskiej”. Według członka Rady Nadzorczej Polsatu Józefa Birki, była to „akcja na potrzeby chwili, na potrzeby kampanii wyborczej”.

Elżbieta Kruk mówi, że w ujawnionych notatkach UOP nie było informacji o materiałach SB dotyczących przeszłości Zygmunta Solorza oraz faktu zachowania dokumentów wskazujących na zobowiązanie do współpracy.

Należy zadać pytanie, dlaczego w 1994 r. Urząd nie przekazał tych informacji KRRiT. Co sprawiło, że dokumenty te ujrzały światło dzienne dopiero w 2006 roku? W ten sposób Rada, podczas pierwszego procesu koncesyjnego, została pozbawiona ważnych informacji.

Multiplikowanie Polsatu

Początkowo Polsat nadawał tylko kilkugodzinny program, po pięciu latach osiągnął możliwość emisji 23 godzin. Powoli stacja stała się poważną konkurencją nie tylko dla kanałów komercyjnych, ale i dla telewizji publicznej.

Powstała potężna grupa kapitałowa, inwestująca w inne branże, posiadająca obecnie rozległą sieć powiązanych firm, z udziałami w innych mediach, dysponująca 15 kanałami tematycznymi. Stacja Solorza produkuje m.in. kanały: Polsat HD, Polsat Sport, Polsat Cafe, Polsat Play, Polsat News, Polsat Film, Polsat Jim Jam (dla dzieci), Polsat Crime & Investigation.

W 1999 r. powstał Polsat 2 Cyfrowy (obecnie nazywający się Cyfrowy Polsat). Obecnie jest największą platformą satelitarną w środkowym regionie Europy. W listopadzie 2001 r. kanał ten zakończył nadawanie analogowe i rozpoczął cyfrowe, ustąpił miejsca TV4. Pod koniec ubiegłego roku Cyfrowy Polsat posiadał ponad 3,5 mln abonentów, co umiejscawia go na piątym miejscu wśród europejskich platform cyfrowych.

W listopadzie 2010 r. Cyfrowy Polsat ogłosił, że kupuje 100 proc. akcji telewizji Polsat. Telewizja Solorza jest też związana z TV4 i TV6. Właścicielem obu stacji była grupa Polskie Media, którą przejęła telewizja Polsat. Ich programy emitowane są przez Cyfrowy Polsat.

Takie związki posiada również skandalizująca Superstacja. W 2007 r. 50 proc. udziałów Superstacji przejęła spółka powiązana z imperium Solorza, a w 2009 r. nabyła 100 proc. udziałów.

W 2007 r. telewizja Polsat nabyła udziały w spółce Radio PiN, która także nadaje na platformie Cyfrowy Polsat.

Z Polsatem powiązana jest także – kapitałowo i personalnie – grupa ATM. Wśród największych udziałowców był i Solorz (ok. 17 proc.). Osoby z władz ATM były wcześniej dyrektorami w Polsacie. Spółka od lat współpracowała z Polsatem i TVP, była producentem serialu „Świat według Kiepskich” i programu „Big Brother”. Wiceprezesem grupy ATM był Maciej Grzywaczewski, w latach 2004-2006 bardzo bliski współpracownik ówczesnego prezesa TVP Jana Dworaka.

Polsat wystartował też w najnowszym konkursie na ostatnie miejsca na multipleksie – o koncesje na kanał filmowy i kanał dla dzieci. Udzielenie mu koncesji byłoby swoistą arogancją KRRiT – jak wskazywała Barbara Bubula – bo koncern ten posiada bezpośrednio lub pośrednio kontrolę nad pięcioma kanałami na dwóch multipleksach bezpłatnych.

Skandale i oskarżenia

Polsat zasłynął z obrazoburczych programów Kuby Wojewódzkiego, to w tej stacji rozpoczął on wielką karierę telewizyjną. W jednym z jego programów feministyczna działaczka Kazimiera Szczuka wyszydzała Magdalenę Buczek. KRRiT nałożyła na Polsat pół miliona kary za emisję programu.

W lipcu 2011 r., podczas pielgrzymki Radia Maryja, doszło do incydentu na Jasnej Górze. Ekipa Polsatu oskarżyła jedną z osób o napaść. Tymczasem pielgrzymi wskazywali, że to reporterzy prowokowali modlących się ludzi.

W ostatnich miesiącach Polsat wylansował leciwą tancerkę, która publicznie głosiła poglądy, że Polska jest zacofana: „Aborcja to drażliwy temat, ale walczmy z tabu, żeby był jakiś postęp. Ja wiem, że w Polsce nadal istnieje antysemityzm, homofobia, rasizm – mimo że nie mówi się o tym głośno. Trzeba kształtować świadomość ludzi, walczyć z zacofaniem”.

[Gugle mówią, że to Krystyna Mazurówna: „Nie znam kobiety z mojego pokolenia, która by nie zrobiła tego kilka lub nawet kilkanaście razy. Sama też miałam kilka zabiegów.” Takie znajomości ma ta pani.. Pfuj md]

 

W styczniu 2013 r. na powiązaną z imperium Solorza Superstację KRRiT nałożyła karę w wysokości 70 tys. zł za „treści naruszające przekonania religijne oraz sprzeczne z moralnością i dobrem społecznym”. Superstacja nieustannie atakuje tradycyjne wartości i pamięć narodową. W 2012 r. w rocznicę tragedii smoleńskiej stacja nadała rozmowę z rosyjską dziennikarką Ludmiłą Lwową, w której wykpiwano Jarosława Kaczyńskiego. Eliza Michalik, dziennikarka Superstacji, opublikowała na portalu Natemat antykatolicki manifest.

„Lewarowy” wykup telefonii

Solorz rozszerzył swoją działalność także poza branżę medialną. W sierpniu 2008 r. kupił 10 proc. akcji Biotonu za 74 mln złotych. Komentowano, że akcje odkupił od Ryszarda Krauzego „w ramach przyjacielskiej pomocy”.

W 2009 r. był większościowym udziałowcem klubu piłkarskiego Śląsk Wrocław. Był również głównym akcjonariuszem spółki Elektrim, udziałowca Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci Era. Solorz posiadał również pośrednio pakiet większościowy akcji Zespołu Elektrowni Pątnów – Adamów – Konin mającego blisko 7 proc. udziału w rynku wytwarzania energii elektrycznej w Polsce. Solorz twierdził, że PAK planuje wejście w gaz. Ostatnio zatrudnił w ZE PAK byłego prezesa Giełdy Papierów Wartościowych Ludwika Sobolewskiego, znanego z tzw. afery filmowej.

W czerwcu 2011 r. należący do Solorza Spartan Capital Holdings zakupił 100 proc., za 18,1 mld zł, akcji spółki Polkomtel, operatora telefonii komórkowej. Była to największa transakcja kupna w 2011 r. w całej Europie, ale część mediów zakwalifikowała ją do tzw. wykupu lewarowego. Jest to rodzaj transakcji finansowanej ze środków zewnętrznych, czyli wykup wspomagany długiem. Okazuje się, że ok. 14 mld zł kwoty zaoferowały banki.

Po tej transakcji Solorz przedstawiał prognozy dostarczania kilku usług (np. telewizji, telefonii, internetu) przez jednego dostawcę.

Pozamedialne wpływy „Polskiej Partii Solorza”

Solorz był również znany z dobrych kontaktów z politykami. Ukuł się nawet termin tej grupy: PPS – Polska Partia Solorza, która skupiała osoby z prawicy i lewicy. Już w latach 90. prof. Bender wskazywał, że Solorz był w dobrych stosunkach z Kwaśniewskim, Pawlakiem, narodowcami, biskupem Pieronkiem, a redakcję katolicką prowadził Ryszard Czarnecki.

Za czasów PO podczas gali Polsatu w loży honorowej zasiadali np. Grzegorz Schetyna, Mirosław Drzewiecki i Bogdan Zdrojewski.

Media przypominały, że również Krzysztof Bondaryk (szef ABW za rządów PO – PSL) był wcześniej związany z firmami należącymi do imperium Solorza (pracował w Erze, Invest-Banku i Elektrimie). Po rozwiązaniu umowy o pracę z Erą otrzymał świadczenia w wysokości prawie 450 tys. zł, wypłacane kwartalnie.

Z Polsatem związany był również prezes zarządu spółki nadawcy Telewizji Republika Piotr Barełkowski. Tworzył on TV Biznes, którą w 2007 r. zakupiła firma Solorza, potem pracował dla grupy Polsat. To Barełkowski reklamował emisję w TV Republika filmu „Strajk” Volkera Schlöndorffa, fałszywie szkalującego pamięć strajkujących robotników w Stoczni Gdańskiej i Anny Walentynowicz.

Z tego punktu widzenia pytania o przyszłość tej stacji wydają się bardzo zasadne. Szczególnie że obok wartościowych programów (np. Anity Gargas) telewizja emituje też rozmowy, w których tak doświadczony dziennikarz, jakim jest Bronisław Wildstein, nie potrafił merytorycznie skontrować skandalicznej wypowiedzi przedstawicielki skrajnej lewicy, która wychwalała Jerzego Urbana. Czyżby i w tej stacji istniały wpływy PPS?

Piotr Bączek

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.