www.mamboteam.com
Strona Mirosława Dakowskiego. Advertisement
Odwiedza nas 98 gości
S T A R T
21.12.2014.
 
 
N O W O Ś C I
W Y S Z U K I W A R K A
Twarz odwagi - rtm. Witold Pilecki
Wpisał: Piotr Szubarczyk   
25.05.2013.

Twarz odwagi - rtm. Witold Pilecki

 

25 maja 2013 Naszdziennik

 

Kalendarz polski codzienny

 

We wtorek, 25 maja 1948 r., o godzinie 21.30 w więzieniu przy ulicy Rakowieckiej 37 w Warszawie został zamordowany rtm. Witold Pilecki.

Wśród wielu powojennych zbrodni sowieckich w Polsce ta była wyjątkowo odrażająca. Zamordowano bowiem bohatera akcji specjalnej w KL Auschwitz, najdzielniejszego z dzielnych. Profesor Michael Foot, angielski znawca europejskiej konspiracji antyniemieckiej, uznał rtm. Pileckiego za „jedną z sześciu twarzy odwagi” tej konspiracji, za „sumienie walczącej przeciw Niemcom Europy”.

Już jako 14-latek był członkiem tajnej drużyny polskich skautów. W 1918 r. ochotnik w korpusie gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego. W Wilnie wstąpił do antybolszewickiej Samoobrony. Jego placówka mieściła się w Ostrej Bramie.

Urlopowany z wojska, studiował na Wydziale Sztuk Pięknych wileńskiego USB. Po przegranej wojnie obronnej 1939 r. współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, potem w ZWZ-AK. Po wykonaniu misji w KL Auschwitz i ucieczce z obozu w nocy z 26 na 27 IV 1943 r. służył w Oddziale II Kedywu Komendy Głównej AK. Od kwietnia 1944 r. w organizacji NIE tworzonej w konspiracji na wypadek okupacji sowieckiej. Uczestnik Powstania Warszawskiego, jeniec w oflagach Lamsdorf i Murnau.

Po uwolnieniu wstąpił do II Korpusu Polskiego gen. Andersa we Włoszech. Odtworzył tajne struktury NIE i w grudniu 1945 r. wrócił potajemnie do kraju. Mimo zagrożenia aresztowaniem nie opuścił Polski, mówiąc: „Ktoś tu musi trwać bez względu na konsekwencje”.

Aresztowany przez NKWD-UB 8 maja 1947 roku. Po przebytym śledztwie powiedział: „Oświęcim to przy tym igraszka”. W pokazowym „procesie szpiegów Andersa” (3-15 III 1948) skazany na śmierć.

Symboliczną mogiłę ma Pan Rotmistrz na cmentarzu w Ostrowi Mazowieckiej.

Czekamy z nadzieją na odnalezienie śmiertelnych szczątków bohatera w powązkowskiej kwaterze„Ł”. Cześć jego pamięci!

Piotr Szubarczyk

 
KU RÓŻAŃCOWEMU ZWYCIĘSTWU
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
10.05.2013.

KU RÓŻAŃCOWEMU ZWYCIĘSTWU

 

 

Przestań się lękać, przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą”

 

Naszą odpowiedzią na bełkot wypełniający media mętnego nurtu lub głównego ścieku są słowa „tak” i „nie

Ks. Stanisław Małkowski

 

Warszawska Gazeta 10 - 16 maja 2013 r.

KOMENTARZ TYGODNIA

 

W niedzielę 19 maja obchodzimy uroczystość zesłania Ducha Świętego poprzedzaną nowenną, rozpoczynającą się 10 maja w piątek. A w tym dniu pamięci o ”drugim Katyniu” czytamy w liturgii słowa Bożego: „Przestań się lękać, przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą”, mówi Jezus, który w Ewangelii zapewnia: „Smutek wasz zamieni się w radość” (J 16,20). Jezusowe wezwanie do odwagi powtarza się w Nowym Testamencie wielokrotnie.

Odwaga wynika z wiary w żywą i zwycięską obecność Jezusa z nami. Słabość ludzka spotyka się z Bożą mocą. Fałszywe przekonanie o możliwościach człowieka w znaczeniu władzy i siły wynika z pychy, czego znakiem jest nierozumna budowa wieży Babel i porażka próby zjednoczenia ludzi bez Boga (Rdz 11,1-9). Kolejnym takim projektem jest UE jako związek socjalistycznych republik europejskich. Ówczesne pomieszanie języków nazywa się dzisiaj zapaścią semantyczną, gdy słowa tracą sens i znaczenie. Duch Święty naprawia to, co dawni i współcześni budowniczowie wieży Babel zepsuli i psują.

Warunkiem pokonania rozłamów i powstania wspólnoty jednoczącej ludzi jest mowa miłości i prawdy. Taką mową jest najpierw modlitwa, a jej szczególnym wyrazem – różaniec i Krucjata Różańcowa w Polsce.

 

Mówi do nas Maryja Królowa Polski: „Dzieci mojego serca, dzieci mojego królestwa, dziękuję wam za waszą modlitwę i wytrwanie. Duch Święty wzniecił w sercach potrzebę Krucjaty i złożył w moim sercu jej owocowanie. Każdy, kto czuje w swoim sercu potrzebę modlitwy za moje królestwo poddał się działaniu Ducha Świętego. Moje serce jest źródłem różańca świętego. Z mojego serca płynie jego moc. W moim sercu są zawarte wszystkie tajemnice życia i zwycięstwa mojego Syna – od wcielenia, przez życie, śmierć i zmartwychwstanie. Te tajemnice są równocześnie drogą każdego mojego dziecka. Módlcie się ze mną w moim sercu! Módlcie się i nie ustawajcie! Różaniec daje moc zwycięstwa moim dzieciom. Siły zła atakują Krucjatę Różańcową z niesłychaną nienawiścią. Wy waszą modlitwą bronicie jej i osłaniacie ją. Jestem z wami i wam błogosławię. Radością przepełnia się moje serce, patrząc na waszą modlitwę ufną i pełną wiary. Bądźcie wytrwali i pokorni w modlitwie. Błogosławieństwo Matki dla dzieci, błogosławieństwo Ojca i Syna. Proście o Ducha dla waszej ojczyzny, o Ducha Pocieszyciela. Trwa wieczernik serc, wieczernik radości, wieczernik Polski. Módlcie się i czuwajcie, a Duch zstąpi, aby przemienić oblicze ziemi. To jest wasz czas, kiedy połączy się niebo z ziemią w Duchu Ojca i Syna. Oto jest wieczernik Krucjaty”.

 

Naszą odpowiedzią na bełkot wypełniający media mętnego nurtu lub głównego ścieku są słowa „tak” i „nie”. Umiejętność rozróżniania, komu, czemu, jak i kiedy powiedzieć „tak” albo „nie”, zawdzięczamy Duchowi Świętemu i Maryi – Matce Słowa, które w niej stało się ciałem. Modlitwa i czyn płyną z wiary w Chrystusa jako Drogę, Prawdę i Życie (J 14,6). Trwajmy na modlitwie razem z Maryją Królową Polskiego Narodu i św. Stanisławem biskupem – patronem ładu moralnego w Polsce.

 

 
Potęga smaku
Wpisał: Zbigniew Herbert   
13.12.2011.

Potęga smaku

 

Zbigniew Herbert

 

Pani Profesor Izydorze Dąmbskiej

 

To wcale nie wymagało wielkiego charakteru 
nasza odmowa niezgoda i upór 
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi 
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku 
Tak smaku

w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia 
Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono 
słano kobiety różowe płaskie jak opłatek 
lub fantastyczne twory z obrazów Hieronima Boscha 
lecz piekło w tym czasie było jakie 
mokry dół zaułek morderców bark 
nazwany pałacem sprawiedliwości

samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce 
posyłał w teren wnuczęta Aurory 
chłopców o twarzach ziemniaczanych 
bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach

Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana 
(Marek Tulliusz obracał się w grobie) 
łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy 
dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu 
składnia pozbawiona urody koniunktiwu

Tak więc estetyka może być pomocna w życiu 
nie należy zaniedbywać nauki o pięknie 
Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać 
kształt architektury rytm bębnów i piszczałek 
kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów

Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu 
książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie 
To wcale nie wymagało wielkiego charakteru 
mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi 
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku 
Tak smaku

który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby 
za to miał spaść bezcenny kapitel ciała 
głowa

 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 37 - 40 z 474
 
Top! Top!