Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 71 gości
S T A R T
Saturday 18 January 2020 20:42:22.28.
N O W O Ś C I
W Y S Z U K I W A R K A
Płk Klich do końca wciska kit Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
11.01.2011.

Płk Klich do końca wciska kit

Troll na wysokim stanowisku ?

Mirosław Dakowski

            Czytam wywiad z płk Edmundem Klichem. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,page,2,title,Czy-ostatnia-rozmowa-braci-Kaczynskich-dotyczyla-matki,wid,13008952,komentarz.html  . (5.I.2011). Jak go przedstawia Agnieszka Niesłuchowska z WP, jest to szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i polski akredytowany przy MAK.

            Porażające jest nagromadzenie w jednym wywiadzie tak wielu insynuacji i kłamstw. Karygodne jest, że czyni to wysoki urzędnik państwowy, którego zadaniem było WYJAŚNIENIE przyczyn i przebiegu Katastrofy Smoleńskiej. Zamiast tego topi w niebycie wszystke istotne wątki śledztwa. Ośmiela się, wbrew jasnym dowodom, nie brać pod uwagę najważniejszego wątku, a mianowicie zamachu, oraz wykazuje swą ignorancję lub ogromnie złą wolę w sprawie pojawienia się nagłej mgły i jej możliwych, a ewidentnych związków logicznych z elektronicznym meaconingiem.

             Podam tu jedynie w punktach jego akcję dezinformującą:

 1)      „...Wiele razy mówiłem, że nawet jeśli załoga popełniła jakieś błędy to odpowiedzialność za nie ponoszą ci, którzy ich źle szkolili i nadzorowali szkolenie. Brak symulatorów, brak szkoleń w zakresie zarządzania zasobami załogi (CRM) czy też brak umiejętności zarządzania ryzykiem to tylko niektóre braki w szkoleniu załóg”

Jednoznacznie wskazuje, że wg. niego tu są główne przyczyny katastrofy.

2)      Propaganda książki „Ostatni lot”. Autorzy to Jan Osiecki, Tomasz Białoszewski, Robert Latkowski. Analiza jej przekłamań i fałszerstw zawarta jest m.inn. w http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=2755&Itemid=100   Książka została napisana w miarę rzetelnie”- powiada płk Klich. Żadnych krytyk, analiz kłamstw tej książki nie czytał? Nie uznał za potrzebne ustosunkować się do nich?

3)      „Jestem pewny w 100%, że zamachu nie było”. Gdyby szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i akredytowany przy MAK (firmie!!) wygłosił takie twierdzenie w jakimkolwiek państwie praworządnym, z istniejącą opinią publiczną, to w trybie natychmiastowym i dyscyplinarnym zostałby usunięty ze stanowiska i wdrożono by przeciw niemu sprawę karną.

4)      E. Klich pisze na temat nagłej mgły: „Wątku sztucznej mgły nie biorę pod uwagę, bo nie sądzę, by Rosjanie chcieli spowodować wypadek swojego samolotu, który przed tupolewem dwukrotnie podchodził do lądowania, bo już wtedy była mgła”. Pułkownik Klich, musiał w swoim czasie zdawać egzamin (czy testy...) na podporucznika. A już na tym etapie szkolenia wojskowego uczy się elewów zauważania współzależności zjawisk. W tym przypadku student musi odpowiedzieć, po co generuje się mgłę. Otóż po to, by po takim wzrokowym oślepieniu pilotów, a właściwie równocześnie z oślepieniem optycznym, wprowadzić fałszywe dane elektroniczne z satelitów GPS (meaconing), wsparte przez fałszywe potwierdzenie z wieży (na Siewiernym – z baraku) kontroli lotów. „Jesteś na kursie i na ścieżce” (czyli widzę cię, schodzisz pod odpowiednim kątem i we właściwym kierunku).

[ A) p. na dole strony]

 

Nakazem chwili jest wnioskowanie o wyeliminowanie płk E. Klich z pracy jako osoby działającej świadomie na szkodą śledztwa. Jeśli ktoś z Czytelników tego tekstu wie, jaki Organ (Państwowy) jest ponad stanowiskiem szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i (polskiego) akredytowanego przy MAK, czyli stanowiskiem piastowanym obecnie przez E. Klicha, proszę o wiadomość, bym mógł tam tę analizę przesłać z prośba o natychmiastowe uwzględnienie.

            Gdy pisałem do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, cyt.:

Argumentacja E. Klicha jest tak głupawa i szkodliwa dla Polski, że powinien zostać natychmiast dyscyplinarnie zwolniony z „akredytacji” i wszelkiej odpowiedzialnej pracy. Konieczne też jest śledztwo, ile szkód poniosła Polska z powodu dotychczasowej działalności płk Klicha w sprawie oficjalnego poznania prawdy o Katastrofie i jakie były motywy tej działalności [...],

 to zastanawiałem się, czy nie jest to zdanie obraźliwe.

[ B) p. na dole strony]

 

            Ta analiza ma za zadanie podtrzymanie powyższego wniosku do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta oraz szersze uzasadnienie tego wniosku.

             Parafrazując tytuł wywiadu-rzeki z autorami wspomnianej a zakłamanej książki: Pilot do końca wciskał gaz, można analizowany wywiad z płk. Klichem opisać tak:

 

Płk Klich do końca wciskał kit

 

--------------------

            Namówiono mnie do usunięcia tych uwag z tekstu głównego. Z żalem to zrobiłem. Podobno psują powagę tekstu. Ale oddają one powagę sytuacji, więc choć w uzupełnieniach - i tylko na mojej stronie - umieszczam ocenę moralną i wyjasnienia. 

-----------

A) Ktoś, kto takich powiązań nie potrafi umysłowo opanować przed egzaminem na podporucznika, musi zostać wyeliminowany z grona kandydatów na oficera - jako jołop. Ponieważ E. Klich jest pułkownikiem, wnioskować musimy, że mówi, pisze i działa w złej woli, a nie z powodu matołectwa.

----------

            B) Mianowicie zwykle przygłupy i jołopy są osobami dobrodusznymi i życzliwymi dla swego otoczenia. W działalności i oświadcze­niach płk. Klicha tych cech stanowczo brakuje. Jego działania dezinformacyjne prowadzone są z jakąś, może ograniczoną, ale jednak świadomością sprowadzania różnych nurtów tak ważnego dla Polaków i Polski śledztwa na manowce. Liczę jednak, że ze względu na wspo­mnianą dobroduszność zwykłych przygłupów, że nie obrazi ich to porównanie.

Zmieniony ( 16.01.2011. )
 
Popularne i tanie książki Konecznego Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
19.01.2011.
                            Popularne i tanie książki Konecznego


      W piwnicy Cioci znalazły się dwie książki Feliksa Konecznego:

I. „O Ład w Historii” - łatwe w odbiorze wyjaśnienie koncepcji „walk cywilizacji” w interpretacji samego Konecznego oraz jego popularyzatora i wiernego ucznia - prof. Antona Hilckmana z Mainz.  Ważne dla zrozumienia obecnego bezładu w świecie i zakłamania „władze dzierżących”. Praca źródłowa, można porównać z plagiatorem i „odwracaczem kota ogonem” Samuelem Huntingtonem.

II. „Święci w dziejach narodu polskiego”, popularna historia Polski, ale nie prowadzona „po datach bitew i po królach”, lecz według zmagań duchowych - „po świętych” Doskonała pozycja dla każdego, kto chce zrozumieć Polskę i jej losy. Szczególnie dla młodych, np. jako podarunek dla maturzysty, lub skołowanego „młodego, wykształconego, z wielkiego miasta”.

 

            Każda z tych książek po 15 zł (już z wysyłką)

 
Zmieniony ( 24.01.2011. )
 
KOGO POCHOWANO NA WAWELU?! - pyta Jarosław Kaczyński Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
20.12.2010.

KOGO POCHOWANO NA WAWELU?! - pyta Jarosław Kaczyński  

http://niezalezna.pl/artykul/kogo_pochowano_na_wawelu_/42684/1

[muszę dodać, że alarmowałem w tej sprawie w MAJU. http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=1921&Itemid=100  Dlaczego Jarosław Kaczyński zdecydował się powiedzieć o tym dopiero 20 grudnia? MD]

 

gb, TVP Info, 20-12-2010

"Człowiek w trumnie nie przypominał mojego brata” – stwierdził Jarosław Kaczyński podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Przyznał równocześnie, że nie złożył wniosku o ekshumację zwłok. Prezes PiS ma jednak wątpliwości co do prawidłowości sekcji przeprowadzonej przez Rosjan. 

 
Mam podstawy, ale takie są w Polsce przepisy, że nie mogę o tym głośno mówić, żeby sądzić, że w trakcie sekcji przeprowadzonej w Smoleńsku nie wszystkie części ciała, które tam były, należały do prezydenta RP – mówił.

Prezydent nie był generałem i nie nosił generalskich mundurów – dodał. Zaznaczył, że „to jest poza jakakolwiek wątpliwością”.

O ile rozpoznałem ciało mojego świętej pamięci brata na lotnisku – podałem charakterystyczne cechy i one zostały potwierdzone – tzn. bliznę na ręce po ciężkim złamaniu reki, o tyle kiedy już widziałem ciało przywiezione do Polski w trumnie, tego nie rozpoznałem. Był to człowiek, który nie przypominał mojego brata. Mówiono mi, że to on – powiedział polityk.

(źródło TVP Info)

 
S K A R B O N K A >>> TU KLIKNIJ Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
15.12.2010.

TU SKARBONKA

PKO BP, nr. 45 1020 1127 0000 1202 0189 2439

proszę zawiadamiać mail'em, jeśli by "nie wchodziło".

=================================
 
 Otwieracie już milion czterysta tys. artykułów w miesiąc. Chcecie mieć - jeszcze jakiś czas - tę stronę?

Zafundowałem własny serwer. Wynikiem jest szybszy i łatwiejszy dostęp - też dla większej ilości czytelników. Duże kłopoty [co oczywiste] - z pieniędzmi. Tych, którzy myśleli o wpłaceniu, proszę o przejście do czynu: SKARBONKA czeka.  A czasy są  - coraz ciekawsze...

========================

 Serdecznie dziękuję zawsze wiernym - EP z Łomianek, JB CHOCEŃ  i BKD Chrzanów 

To BARDZO pomaga – Innym pamiętającym [szczeg. AD,  MF, MKo, ks. EM, LR] też bardzo dziękuję

======================

Wyłączam Paypal, bo jego szef, niejaki Daniel Schulman, powiada, że niektórym będzie odbierał ich pieniądz ["faszystom"?? a może ja faszysta, lub eskimos?? ] ... Można posyłać przez powyższe konto, nawet zza granic.

Zmieniony ( 31.10.2019. )
 
Warto słuchać starszych ludzi Drukuj Email
Wpisał: St. Michalkiewicz   
07.12.2010.

Warto słuchać starszych ludzi

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1854

[Cytuję wstęp tylko...I chwatit!  md]

Warto słuchać starszych ludzi i to nie tylko dlatego, że często wiele widzieli i zapamiętali, ale również, a może nawet przede wszystkim dlatego, że wraz z wiekiem u wielu z nich zanika obawa przed mówieniem tego, co naprawdę myślą. Z młodymi, wykształconymi bywa inaczej. Stojąc u progu samodzielnego życia, w obliczu nadziei na karierę i mając świadomość, od ilu okoliczności i ludzi zależy jej pomyślny przebieg, uprawiają dyplomację, to znaczy – sztukę ukrywania własnych myśli. Niekiedy bywają one ukryte tak głęboko, że nikt już nie może natrafić nawet na najmniejsze ich ślady, a ponieważ w ogóle bez myśli funkcjonować się nie da, młodzi wykształceni chętnie korzystają z wypożyczalni. Dzięki takim wypożyczonym opiniom, opiniom z drugiej ręki każdy w swoim środowisku może uchodzić za człowieka nader obiecującego i rozumnego, nawet – za intelektualistę. Inna rzecz, że od razu widać, że to myśli spod sztancy, więc nie ma żadnej potrzeby poświęcania im większej uwagi. Jak to pisał Boy-Zeleński? „A młody? Głupie to, płoche… tylko pobrudzi pończochę”. Co innego z poważnymi panami. Większość z nich przywiązuje się do własnego zdania, być może niekiedy aż do przesady, ale nawet wtedy jest to interesujące, bo oryginalne.

 
Zobacz też…
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 201 - 250 z 530
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.