Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 35 gości
S T A R T
Sunday 29 March 2020 06:57:41.29.
migawki
 

Trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz diabeł jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożarł. Sprzeciwiajcie mu się mocni w Wierze, wiedząc, że to samo utrapienie spotyka braci waszych na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który wezwał was do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, udoskonali, utwierdzi i ugruntuje utrapionych. 1P 1,5

===========
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. List do Efezjan, 6 – 12,13
 
N O W O Ś C I
W Y S Z U K I W A R K A
 
POLECANE
Żądamy wyjaśnień od rządzących Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
20.03.2009.

[zbyt ważne pytanie - i jego konsekwencje, by tylko odsyłać do strony p. Michalkiewicza.  Stąd ten przedruk MD]

Żądamy wyjaśnień

Komentarz  ·  „Dziennik Polski” (Kraków)  ·  2009-03-20  |  www.michalkiewicz.pl

            Podobno rząd zamierza zwiększyć polski kontyngent wojskowy w Afganistanie o dodatkowych 400 żołnierzy, których liczba osiągnie w ten sposób 2 tysiące. Jako przyczynę generałowie podają wzmożoną aktywność talibów, na którą zamierzają odpowiedzieć „bardziej ofensywnie”. Ponieważ w sytuacji, gdy polski kontyngent w Afganistanie był o połowę mniejszy, koszty jego wyposażenia i funkcjonowania wynosiły ok. 300 mln złotych, wypada zapytać, o cele wojenne, jakie Rzeczpospolita Polska ma w Afganistanie. Za taki cel nie można bowiem uznać ani chęci zabawy w wojnę, jaką mógł odczuwać Radosław Sikorski, jeszcze jako minister obrony narodowej w rządzie premiera Kaczyńskiego, ani też pragnienia objęcia funkcji sekretarza generalnego NATO, jaką odczuwa będąc ministrem spraw zagranicznych w rządzie premiera Tuska.

            Jak dotąd, nie otrzymaliśmy żadnych wiarygodnych wyjaśnień, ponieważ informacja, jakoby NATO pragnęło zaprowadzić w Afganistanie demokrację, jest przeznaczona niewątpliwie dla idiotów, a nie dla polskiej opinii publicznej. Żądamy zatem odpowiedzi na pytanie, jakie cele wojenne stawia sobie Polska w Afganistanie, bo tylko wtedy będziemy mogli wiedzieć, czy wygraliśmy tę wojnę, czy nie i czy wydatkowanie co najmniej 300 milionów zł rocznie było uzasadnione interesami naszego państwa. Ponieważ jest bardzo mało prawdopodobne, by rząd premiera Donalda Tuska zechciał z własnej woli udzielić prawdziwej odpowiedzi na to pytanie, trzeba wykorzystać każdą okazję, by go do tego nakłonić. Akurat nastręcza się sposobność, ponieważ bardzo wielu czynnych polityków zamierza ubiegać się o mandat do Parlamentu Europejskiego. Zachęcam tedy wszystkich wyborców, by od kandydatów do PE i posłów zasiadających w Sejmie żądali jasnej odpowiedzi na to pytanie pod rygorem odmowy głosowania zarówno na nich, jak i na partię, jaka ich rekomenduje.

Stanisław Michalkiewicz     www.michalkiewicz.pl

 

Zmieniony ( 21.03.2009. )
 
Synteza energetyki jądrowej i węglowej - kolejna brednia Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
18.03.2009.

MD

Synteza energetyki jądrowej i węglowej - kolejna brednia

            Chodzi o pomysł krążący wśród części (małej) fizyków i inżynierów, by na dół, do pokładów węgla, zwieźć niewielki reaktor jądrowy („Całkowicie bezpieczny!”) i ciepło przezeń wytwarzane użyć do przekształcania pod ziemią związków chemicznych zawartych w węglu - w węglowodory płynne („benzyna syntetyczna”) i/lub w gazy: metan (CH4) lub wodór (H2) i ciepło [por. L. Pieńkowski, Rurociągi, 2007 r ].      Dlaczego do ogromnego źródła ciepła, jakim są pokłady węgla kamiennego lub brunatnego, dodawać jeszcze jedno, dodatkowe źródło energii (EJ), tego nam specjalistom, jeszcze żaden z pomysłodawców nie wyjaśnił.

            Dn. 17 marca (’09) w PR1 mówił o tej „technologii przyszłości” niejaki Antoni Tajduś, profesor i rektor Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie. Niestety, dla „promocji” tego pomysłu wybrano człowieka zupełnie nie znającego ani proponowanej technologii, ani ocen opłacalności. Wszystko to wyszło na jaw wobec paru prostych i jasnych pytań dziennikarza. Widocznie poziom wyższych uczelni w Polsce obniżył się na tyle, że rektorem znanej uczelni i referentem pomysłu może być człowiek bez podstawowej wiedzy w dziedzinie, którą „promuje”.

            Od kilkunastu lat usiłujemy przebić się do umysłów rządzących nami z informacją, że znane i pracujące technologie zgazowania węgla są opłacalne od ceny 25 – 27 $ za baryłkę ropy ( ok. 160 litrów). A niedawno oszuści na skalę planetarną wywindowali cenę baryłki nawet do $147.

            Niestety, wśród niezatapialnej kasty polityków jest dużo (oj, dużo!) prawników, jest (czy był?) OMC Magister (AK), a też doktor honoris causa wielu uczelni, który przeczytał jedną książkę (LW), czy „Profesor” bez magisterium i z wątpliwa maturą (WB). Premierem był nauczyciel w szkole podstawowej (KM). Wszyscy ONI i IM podobni są ponad zasadę słuchania czy radzenia się ekspertów. Zajęte pozycje przy korycie upewniają ICH przecież, że wiedzą lepiej.

            Kupioną za Gierka technologię zgazowania i upłynniania węgla (i potrzebne do tego maszyny) sowieckie GRU rozkazało zniszczyć (por. wywiad z v-premierem PRL A. Kopciem, Rurociągi nr. 44, 2006).

            Teraz wszystko jest tańsze i lepsze: por. np. M. Ściążko, dyrektor Instytutu Chemicznej przeróbki Węgla w Zabrzu: „Zgazowanie węgla”, Rurociągi nr. 49/2007 i R. Miszkiel, „SASOL - zgazyfikowanie węgla”, Rurociągi nr. 42, 2006.

            Obecnie zdecydowanie opłacalną ulepszoną technologię, używaną m. inn. w Afryce południowej, blokują ci, którzy stoją za kolejnymi ekipami ciemniaków u władzy.

Jak długo jeszcze?

Zmieniony ( 18.03.2009. )
 
Josef Fritzl... oj, nie "Austriak"... Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
16.05.2008.

[Nie chciałem tego umieszczać. Umieszczam poniższy tekst jedynie dlatego, że sprawa Josefa Fritzla ciągle nie schodzi z łamów polskojęzycznych mediów. Zob. np. der Dziennik:

http://www.dziennik.pl/swiat/article174968/Wirtualna_podroz_po_piwnicy_potwora_Fritzla.html                     Nie mogę znaleźć źródła, przepraszam Adm.]

[Dn. 19 marca 2009 został skazany "na dożywocie".  Ciekawe, kiedy po cichu wyjdzie? MD]

 Wszystkie media szeroko opisywały przypadek austriackiego 'potwora' Josefa Fritzla, ignorując oczywiście całkowicie jego żydowskie korzenie. Tak się jednak składa, że pochodzenie etniczne lub religia może wiele wyjaśnić w przypadku takiego  przestępstwa.  Żydzi nie zaliczają tego rodzaju aberracji do gatunku okropnych występków przeciwko prawu.  Żydowskie media przestały się interesować tą historią, kiedy wyszło na jaw jego semickie pochodzenie.  Niewygodne dla nich byłoby mieć sytuację przypominająca przypadek Leo Franka, amerykańskiego Żyda, którego zbrodnie poruszyły amerykańskie społeczeństwo na początku XX wieku.

Obecnie żydowskie media nazywają Josefa Fritzla 'Austriakiem', łącząc jego przestępstwo z nazistowską przeszłością Austrii. Nie wspominają jednak nic o jego ojcu, który musiałby być w tym czasie w Wehrmachcie.  Trudno od nich wymagać, aby ujawniały, że Josef był jednym z Żydów ocalałych w Europie z Holocaustu (aszkenazim).

Tymczasem, Josef Fritzl udekorował swoje sutereny, gdzie przetrzymywał swoje ofiary, gwiazdami Dawida. [Na you tube są filmiki]

http://thejewishconspiracyexposed.wordpress.com/2008/04/29/austrian-josef-fritzl-is-jewish-swindler/

Zob. też  http://marucha.wordpress.com/2008/05/09/sprawa-josepha-fritzla/

Zmieniony ( 20.03.2009. )
 
Israeli Presid.: We are buying Manhattan, Hungary, Romania and Poland - a bluźnierstwa przeciw BOGU Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
22.02.2009.

[Nie chciałem poruszać tego tematu, póki sytuacja się nie uspokoi choć trochę; zobaczmy, że nawet tubylczy żurnalista – pisze o

bluźnierstwach przeciw Bogu i Jego Matce 

per „Kpiny !    Istotne jest jednak zdanie DYPLOMATY IZRAELA, Szewacha Weissa: pełne pychy negowanie bluźnierstwa. Chyba już czują się zwycięzcami, szczególnie, jeśli porównamy z umieszczonym na dole filmikiem   MD]

http://www.rp.pl/artykul/67352,265975_Kpiny_z_Jezusa_i_Maryi.html

Skandal w Izraelu: po telewizyjnym skeczu szydzącym z chrześcijaństwa katolicy wzywają papieża, by odwołał podróż do Ziemi Świętej

rp.pl » Wiadomości » Świat » Kościoły i religie

Kpiny z Jezusa i Maryi 

Marcin Szymaniak  20-02-2009

Oburzenie mieszkających w Izraelu chrześcijan wywołał show Liora Szleina w telewizji Channel 10. W skeczu zatytułowanym „Like a Virgin” („Jak dziewica”) wystąpiły dwie postacie: Jezus i Maryja. Aktorka grająca Maryję mówiła, że spała z wieloma mężczyznami i wcale nie jest niepokalana. Według agencji KAI reżyser programu nie krył, że jego celem jest zniszczenie chrześcijaństwa.

„Tego rodzaju działania są obelgą zarówno dla tysięcy wiernych – obywateli Izraela, jak i milionów chrześcijan na całym świecie” – napisali w specjalnym komunikacie biskupi katoliccy z Ziemi Świętej. Zarzucili Channel 10 promowanie w swych programach nietolerancji i ksenofobii. „Trudno pojąć, jak może dochodzić do podobnych ekscesów w Izraelu, gdzie znajdują się najważniejsze sanktuaria naszej wiary, w państwie, które czerpie rozmaite korzyści z pielgrzymek wiernych z krajów chrześcijańskich” – czytamy w komunikacie.

Prawnicy organizacji chrześcijańskich rozważają skierowanie wniosków do sądu przeciw Szleinowi i Channel 10. Autor programu obiecał już jednak publiczne przeprosiny za swoje żarty.

„Jest jasne, że program Szleina to klęska i że szuka on wszelkich sposobów na zwiększenie popularności. Myśli, że osiągnie to, poruszając drażliwe tematy” – uważa Salim Kubti, szef federacji skupiającej chrześcijańskie związki prawników.

„Słowa w tym skeczu wykraczały daleko poza satyrę i czarny humor. Były to stwierdzenia poważnie obrażające każdego chrześcijanina i każdego człowieka kierującego się wartościami i respektującego zasady szacunku dla ludzi innych wyznań” – dodał prawnik cytowany przez gazetę „Haarec”. Na konferencji w Nazarecie liderzy kilku ugrupowań chrześcijańskich wezwali papieża Benedykta XVI do odwołania wizyty w Izraelu, którą wyznaczono na maj.

Skandal wokół skeczu „Like a Virgin” wybuchł, gdy stosunki Watykanu z Izraelem uległy gwałtownemu pogorszeniu po zdjęciu przez papieża ekskomuniki z biskupów lefebrystów, w tym z negującego Holokaust Richarda Williamsona. Obserwatorzy zwracają uwagę, że w Izraelu zapanował klimat niechęci wobec Stolicy Apostolskiej, chociaż Benedykt XVI nakazał Williamsonowi odwołanie jego twierdzeń na temat Zagłady. Hierarchowie katoliccy z Izraela wskazują tymczasem, że do antychrześcijańskich wybryków dochodziło w tym kraju także wcześniej.

„Zaledwie przed kilkoma miesiącami na dziedzińcu synagogi w Or Yehuda publicznie spalono kopie Nowego Testamentu. Chrześcijanie z Ziemi Świętej uczynili sporo dla zwalczania antysemityzmu. Teraz stali się ofiarami antychrystianizmu” – napisali biskupi w swoim oświadczeniu.  Wezwali władze Izraela, by położyły kres profanowaniu ich religii.

Opinie

Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce

Nie widziałem tego programu, więc nie mogę go oceniać. Ale jeśli mieścił się w granicach przyzwoitości, to mi to nie przeszkadza. Gorzej, jeśli był brutalny w swoim przekazie – wtedy uznałbym go za nieetyczny. Ale Lior Szlein to bardzo mądry i inteligentny człowiek o bardzo cynicznym poczuciu humoru. Jego program, emitowany pięć dni w tygodniu, przyciąga tłumy. Szlein wyśmiewa w nim wszystkich: polityków, naczelnych rabinów, religijnych Żydów. W Izraelu panuje totalna wolność słowa. Nie ma żadnej cenzury i wszyscy się ze wszystkich śmieją. Wyśmiewamy jednak przede wszystkim siebie. Programy satyryczne nadawane w piątki i soboty są nawet dużo ostrzejsze od show Szymona Majewskiego. Bardzo wyśmiewano w nich swego czasu byłego prezydenta Mosze Kacawa. Głosy wzywające do przełożenia z tego powodu wizyty papieża to propaganda. Muzułmanie zrobią wszystko, by do niej nie doszło.    not. k.z.

[poniżej link do filmiku z You tube , chyba 39 sekund, a wymowne... http://www.youtube.com/watch?v=FwmUUhsfKuc&hl=pl

Israeli President Shimon Peres : We are buying Manhattan, Hungary, Romania and Poland    

[Gdyby z powodu np.  "braku miejsca" na "Youtube" ten filmik zniknął, załączam tekst p. Prezydenta: From such a small country as ours, this is almost amazing. I see, that we are buying Manhattan, Romania, Hungary and Poland. And the way I see it, we have no problems. Thanks to our contacts and our dynamism we get almost everywhere      MD]

[Ataki na finanse Polski, m.inn. przez giełdę (wielokrotne i skuteczne) w wykonaniu np. Grupy JP Morgan są dowodem, że - po ludzku patrząc - Peres ma rację.

Czy i jak prezydenci i dyplomaci kraju, lub nacji, którzy tak robią, myślą - i co gorsze dla nich - o tym MÓWI? , mogą się dziwić "fali" niechęci do nich ?

To jest zagadka psychologiczna... A mają się za "inteligentnych jak bies"...MD]

Zmieniony ( 24.02.2009. )
 
Trzeci etap rozwoju politycznego - gadułka Drukuj Email
Wpisał: Izabela Falzmannowa   
22.02.2009.

Izabela Falzmannowa

Krzywa rozkładu normalnego, a trzeci etap rozwoju politycznego.

Donald Tusk znowu błysnął publicznymi dywagacjami na temat międzynarodowych spiskowców finansowych, a jego kolega partyjny przepowiedział bankructwo Polski. Jeden nie słyszał chyba o proroctwach samospełniających się (rozpowszechniając pogłoskę o bankructwie firmy można to bankructwo łatwo spowodować), drugi nie wie, że o masonach, spiskach i inwazji kosmitów ma prawo sobie pogadać u cioci na imieninach, ale nie publicznie, jako premier rządu.   Pomiędzy gadulstwem i impotencją w polityce, podobnie jak w seksie, istnieje niewątpliwie korelacja dodatnia.

Zgodnie ze znanym dowcipem wyróżnia się trzy etapy rozwoju seksualnego człowieka: chuligan seksualny, koneser seksualny i gaduła seksualny. Podobnie jest w polityce. Tusk niewątpliwie osiągnął już trzeci etap rozwoju politycznego.

  W zdrowym społeczeństwie grupa środkowa powinna liczebnie przeważać nad pozostałymi. Przewaga liczebna gaduł i chuliganów nad koneserami, szczególnie, gdy gadulstwo seksualne pojawia się w wieku młodym i średnim, zagraża demograficznej strukturze populacji.

Podobnie jest w polityce. Jeżeli gadulstwo polityczne pojawia się w wieku starczym możemy traktować to jako stan naturalny i liczyć, brutalnie mówiąc, na nieubłagane prawa przyrody. Jeżeli jednak tak zwana klasa polityczna kraju składa się prawie wyłącznie z chuliganów (Palikot, Kurski, Niesiołowski,  Lepper i wielu, wielu innych) oraz gaduł (Tusk, Nowak, Sikorski, Bartoszewski i wielu, wielu innych), a koneserów politycznych można ze świecą szukać i jeżeli, co gorsza, rozwój polityczny jednostek jest zupełnie nieadekwatny do ich wieku, źle to wróży temu krajowi.    

Gadulstwo seksualne jest groźniejsze dla populacji niż umiarkowane liczebnie chuligaństwo. Podobnie jest w polityce. Wybryki parlamentarzystów - w umiarkowanej liczbie - mogłyby być atrakcją obrad. Nie mogą jednak ich zastępować. Albo być tylko przerywnikiem w morzu bezsensownego gadulstwa. Sól dosypywana w nadmiarze do mdłej zupy działa jak emetyk. („Rzygać mi się chce, gdy tego słucham”- to najczęstszy komentarz do obrad sejmu i dyskusji polityków w mediach.)

Skład zdrowej populacji powinna opisywać tak zwana krzywa rozkładu normalnego- krzywa dzwonowa Gaussa. Na przykład: najwięcej jest ludzi wzrostu średniego, a wielkoludy i karły to na wykresie „wąsy” tej krzywej. To samo dotyczy rozkładu inteligencji czy wyników egzaminu. Odstępstwo od krzywej Gaussa świadczy o tym, że egzamin był źle pomyślany. (Jeżeli najwięcej jest ocen bardzo dobrych- był zbyt łatwy, jeżeli niedostatecznych - zbyt trudny.) Krzywą Gaussa deformują kataklizmy dziejowe. Trudno na przykład oczekiwać rozkładu normalnego w populacjach po wojnie.

Kataklizm, jakim były wieloletnie rządy komuny, a potem postkomunistyczna transformacja ustrojowa, zdeformowały w Polsce krzywą Gaussa prawie we wszystkich dziedzinach. Jak ma funkcjonować społeczeństwo, w którym ludzi biednych jest o wiele więcej niż średnio zamożnych, ludzi nie pracujących więcej niż czynnych zawodowo. Społeczeństwo, w którego kulturze i dyplomacji jest zdecydowana nadreprezentacja byłych agentów, a w parlamencie chuliganów i gaduł. 

Jeżeli mówimy, że tęsknimy do normalności oznacza to że chcielibyśmy żeby w naszym kraju zjawiska społeczne, polityczne i ekonomiczne opisywała – jak w innych krajach - krzywa rozkładu normalnego, czyli krzywa Gaussa.  

Zmieniony ( 23.02.2009. )
 
Zobacz też…
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 301 - 350 z 534
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.