Mosbacher: Uber- mensch?? --- A "rząd" móóóówi TAK...
Wpisał: Żorżeta   
09.01.2019.

Mosbacher: Uber- mensch??

A "rząd" móóóówi TAK...

Mamy kolejny list ambasador USA! Tupnęła nogą i wstrzymała ustawę

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/ujawniamy-list-georgette-mosbacher-do-ministra-andrzeja-adamczyka-ws-ubera/3velfzg#slajd-3



Jak ustalił Fakt, poza listami do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie stacji TVN i do ministra zdrowia w sprawie leków firmy Roche, ambasador USA Georgette Mosbacher w podobny sposób załatwiała interesy z ministrem infrastruktury Andrzejem Adamczykiem. Fakt dotarł do listu, w którym domaga się... odstąpienia od przepisów, które miały zamknąć polski rynek dla firmy Uber!

Uber to aplikacja mobilna, która służy do zamawiania transportu samochodowego przez kojarzenie pasażerów z kierowcami korzystającymi z aplikacji. Za „taksówkę” w Uberze może robić każdy, kto ma samochód – bez żadnej licencji, znajomości miasta czy zaświadczenia o niekaralności. Plusem dla klientów jest niska cena i łatwość dostępu. A taksówkarzom odbiera chleb, bo oni do stawki muszą doliczyć podatki, koszty licencji, i członkostwa w korporacji taksówkowej.

Uber powstał w USA. W kilku krajach Europy rządy zakazały już działalności Ubera. W Polsce takie zapowiedzi też się pojawiały, ale bez konkretów. Aż do 17 października. Wówczas resort infrastruktury niespodziewanie – na dzień przed protestami taksówkarzy przeciwko Uberowi! – wysłał do komisji prawnej Rady Ministrów projekt ustawy o transporcie drogowym. Sęk w tym, że kompletnie różnił się od tego, nad którym prace toczyły się od miesięcy, i który opiniował tak Uber, jak i korporacje taksówkowe.

Wprowadzał m.in. konieczność posiadania przez pośrednika wpisu do ewidencji działalności gospodarczej lub posiadania numeru w KRS, co praktycznie blokowało możliwość działalności Ubera w Polsce.

Kilka dni później, 25 października, Mosbacher napisała do ministra ostry list. Ambasador USA zażądała w nim odstąpienia od projektu i zagroziła, że w przeciwnym razie może to zamrozić planowane inwestycje amerykańskie w Polsce.

Potraktowała nas jak republikę bananową. Choć minister tłumaczył jej, że Uber działa bezprawnie w Polsce, była głucha na argumenty – mówi nasz rozmówca z Kancelarii Premiera, które również dostało kopię listu. Tym samym potwierdzają się nasze informacje, że w listopadzie doszło do spotkania ministra z Mosbacher. Niedługo potem pojawiły się przecieki, że mimo sprzeciwu Adamczyka, temat ograniczenia działalności Ubera w Polsce jest zamknięty. – Być może odbędzie się jeszcze jakaś gra pozorów, ale przed wyborami nic się nie wydarzy, bo nikt nie postawi się naszemu największemu sojusznikowi – tłumaczy nam żródło w resorcie Adamczyka. 

Zmieniony ( 09.01.2019. )