Cojones czy Criadillas (nie bójcie się, to o JAJACH)
Wpisał: Izabela Brodacka   
10.11.2011.

Cojones czy Criadillas

 

[Criadillas (testicles, beef or lamb) - obcięte, przygotowane do upieczenia i jedzenia... md]

Izabela Brodacka

1) Niedawno cieszyliśmy się wszyscy, że Papandreu pokazał światu Cojones. Bardzo szybko zrobiono mu z tych Cojones - Criadillas. Wniosek- Cojones nie służą do pokazywania.


 


 

2) Sąd Najwyższy orzekł, że prokuratorzy w stanie spoczynku to dokładnie to samo co prokuratorzy w stanie czynnym. Ale jaja!

A swoją drogą chyba tylko Niebiosa uchroniły NE przed wygraną PIS, po której unieważniono by wybory posługując się protestem NE, który nie przeszkodzi zapewne uznać je za ważne teraz.

I NE na wiek wieków zostałby okrzyknięty koniem trojańskim.

 

 

3) Zwolenniczka aborcji Wanda Nowicka została wybrana na marszałka sejmu w powtórnym głosowaniu. Dyscypliny partyjnej PO pilnował Graś (ksywka Cieć). Ciekawe czy gdyby posłowie jej nie wybrali musieliby głosować aż do skutku? Jak Irlandia w sprawie wejścia do UE?

 

4) To co się działo dziś (9.11) w Sejmie przerosło najgorsze oczekiwania. Dwóch błaznów zdominowało salę. Jeden raczył zebranych skojarzeniami z rejonów (jak sam powiedział) poniżej pasa, drugi koniecznie chce zabrać parlamentarzystom krzyż.

Gdyby choć jeden z posłów miał jaja, złapałby za kark durnia z Biłgoraja (nawet nie czujesz, że rymujesz)  i wyrzucił  z sali obrad, jak psa, który narobił na dywan.

 

5) Orła piłkarzom już zabrano.

Gdyby choć jeden piłkarz miał jaja nie zgodziłby się grać w tym stroju. Przeszedłby do historii jak Kozakiewicz.

 

 Ale oni wszyscy mają jaja w galarecie.

Zmieniony ( 25.11.2011. )