"Pisała bez patosu. Szczerze"
Wpisał: Wisława Szymborska   
02.02.2012.

„Pisała bez patosu. Szczerze”

  TEN DZIEŃ

Wisława Szymborska

"Życie Literackie" nr 11/61 z 15 marca 1953 r.

Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie?
Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie.
Nie podejdę, nie otworzę drzwi.

Czy to ranek na oknami, mroźna skra
tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
Czy to zegar tak zadudnił sekundami.
Czy to moje własne serce werbel gra?

Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów,
brak pewności jest nadzieją, towarzysze...
Milczę. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć -
muszę czytać z pochylonych głów.

Jaki rozkaz przekazuje nam
na sztandarach rewolucji profil czwarty?
- Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram!

Oto Partia - ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.

Niewzruszony drukarski znak
drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
A to słusznie. A to nawet lepiej tak."


Lenin

Szymborska Wisława

Że w bój poprowadził krzywdzonych,
że trwałość zwycięstwu nadał,
dla nadchodzących epok
stawiając mocny fundament –

grób, w którym leży ten
nowego człowieczeństwa Adam,
wieńczony będzie kwiatami
z nieznanych dziś jeszcze planet.

wiersz pochodzi z tomiku DLATEGO ŻYJEMY, wyd. II, wydawnictwo Czytelnik
1954 r.


Wstępującemu do Partii


Wisława Szymborska

           Pytania brzmią ostro,
           ale tak właśnie trzeba,
           bo wybrałeś życie komunisty
           i przyszłość czeka
           twoich zwycięstw.

           Jeśli jak kamień w wodzie
           będzie twe czuwanie,
           gdy oczy zamiast widzieć
           będą tylko patrzeć,
           gdy wrząca miłość
           w chłodne zamieni się sprzyjanie,
           jeśli stopa przywyknie do drogi najgładszej.

           Partia. Należeć do niej,
           z nią działać, z nią marzyć
           z nią w planach nieulękłych,
           z nią w trosce bezsennej -
           wierz mi, to najpiękniejsze,
           co się może zdarzyć,
           w czasie naszej młodości
           - gwiazdy dwuramiennej.
 

Wiersz ukazał się w tomiku pt. "Pytania zadawane sobie" w 1954 r.


Szymborska Wisława

Młodzieży budującej Nową Hutę

Kto dom zbudował, w którym mieszkam?
Kto kładł swą pracę na fundament?
Ów murarz, zdun i szklarz, i cieśla
minięci są przez ludzką pamięć.

Klasa z pamięcią złą - umiera.
Wierniejszą pamięć wybieramy:
sama jak książka się otwiera
w miejscach najczęściej czytywanych.

Dziś dla was, przy was, od was, młodzi,
miasta zaczyna się życiorys.
Pamięć imiona wasze codzień
notuje słowem zdobnym w podziw,
notuje normy waszej poryw
i włącza w piękny plan obliczeń.
Bo to jest pamięć robotnicza
służąca klasie robotniczej.



Na powitanie budowy socjalistycznego miasta


Szymborska Wisława

Z asfaltu i woli wytrwałej
będzie szerokość ulic.
Z cegieł i dumnej odwagi
będzie wysokość budynków.
Z żelaza i świadomości
powstaną przęsła mostów.
Z nadziei będzie drzew zieleń
Z radości - świeża biel tynku.

Miasto socjalistyczne -
miasto dobrego losu.
Bez przedmieść i bez zaułków.
W przyjaźni z każdym człowiekiem.
Najmłodsze z miast, które mamy.
Najstarsze z miast, które będą.
Najmłodsze na jutro bliskie.
Najstarsze na jutro dalekie.

Zmieniony ( 02.02.2012. )