Frankensteiny: Chorował na COVID 613 dni. “Wirus” mutował w nim 50 razy. Po dwóch latach pacjent zmarł…

Chorował na COVID-19 … 613 dni. Wirus mutował w nim 50 razy. Po dwóch latach pacjent zmarł

===========================

[A mogli i powinni na początku choroby dać Amantadynę – by od razu wyzdrowiał. Jeśli nie wiedzieli, jak – powinni zadzwonić do dr. Bodnara, by ich nauczył. Mirosław Dakowski]

==============================================================================

21.04.2024 Autor: SG nczas/chorowal-na-covid-19-613-dni

COVID-19, testy.
Testy na koronawirusa – zdj. ilustracyjne. / Fot. Mufid Majnun/Unsplash

Niderlandzki pacjent chorował na COVID-19 przez niemalże dwa lata. Mężczyzna zmarł jesienią ubiegłego roku. Teraz lekarze tłumaczą jego przypadek.

Przez 613 dni choroby koronawirus mutował w jego ciele aż 50 razy. Pacjent z Niderlandów zachorował na COVID-19 w 2022 roku.

Naukowcy z Centrum Medycyny Eksperymentalnej i Molekularnej Uniwersytetu w Amsterdamie informują, że w zaledwie kilka tygodni wirus w ciele tego mężczyzny wytworzył odporność na lekarstwa stosowane przy lecczeniu koronawirua.

Mężczyzna przyjął kilka szczepionek, ale jego organizm nie był w stanie wytworzyć wystarczającej liczby białych krwinek i przeciwciał.

Lekarze zmieniali leki, ale wirus za każdym razem mutował i zdobywał na nie odporność. Jak to możliwe? Jeszcze przed zachorowaniem na COVID-19, pacjent cierpiał na chorobę hematologiczną i to prawdopodobnie ona jest winna całej sytuacji.

Ostatnią z 50. mutacji lekarze ochrzcili mianem „Frankenstein”. Teraz zapewniają, że nie ma żadnych dowodów na to, by „Frankenstein” „wydostał się” z ciała chorego Holendra i przeniósł na kogoś innego.

Jednocześnie podkreślają, że gdyby do tego doszło, to mogłoby to być niezwykle niebezpieczne dla zdrowia publicznego.

Wbrew oficjalnym informacjom Ministerstwa Zdrowia, badania nad amantadyną finansowane przez budżet państwa wykazują skuteczność tego leku.

Przychodnia Lekarska Optima Przemyśl

ℹ️ Wbrew oficjalnym informacjom Ministerstwa Zdrowia, badania nad amantadyną finansowane przez budżet państwa wykazują skuteczność tego leku. Najnowsze opublikowane badanie przez prof. Konrada Rejdaka (czasopismo European Journal of Neurology) wykazało w grupie pacjentów ambulatoryjnych, że w stosunku do placebo, pacjenci przyjmujący amantadynę o 6️⃣0️⃣% szybciej dochodzili do zdrowia i więcej pacjentów uzyskała pełny powrót do zdrowia po chorobie. Co ważne, mieli także mniej powikłań neurologicznych, a sam lek nie wykazywał skutków ubocznych i był dobrze tolerowany, w tym długofalowo. Wyniki są oparte aż na 210 dniach obserwacji pacjentów. Pomimo zrealizowania 50% założonej wielkości grupy udało się uzyskać znamienność statystyczną, tym samym wnioski z tego badania są wiążące.

▶️ Wnioski te są zbieżne z innym badaniem ze Szczecina, prowadzone pod egidą prof. Miłosza Parczewskiego. W badaniu tym wykazano, że podawanie amantadyny nawet na późnym stadium choroby (pod respiratorem) zwiększało aż 4-krotnie przeżywalność tych pacjentów. W grupie kontrolnej, bez amantadyny umierało aż 9 na 10 pacjentów. W trzecim badaniu z Katowic u prof. Adama Barczyka nie wykazano właściwości leczniczych tego leku. Analizując wyniki, powodem była zbyt mała grupa badanych (tylko 30% założonej wielkości grupy) oraz złe dobranie chorych (w grupie amantadyny pacjenci byli znacznie starsi oraz bardziej schorowani, co zmniejsza szanse przeżycia w chorobie), co podważa wyniki tego badania.

Trudno nie odnieść wrażenia, że cała sprawa amantadyny ma wymiar polityczny. NIK w swoim raporcie wykazała szereg nieprawidłowości w prowadzeniu działań przeciwpandemicznych, za które odpowiadają politycy.

Jak widać powyżej, mimo dowodów naukowych, mimo opłaconych z naszych podatków badań – zakazuje się stosowania tego leku, nawet za świadomą zgodą pacjenta. Jako lekarz jestem skazany na stosowanie innych, potencjalnie mniej skutecznych terapii. Bo o właściwym leczeniu decyduje Ministerstwo Zdrowia, czy inne rządowe instytucje. Które są prowadzone przez polityków lub mają na nie wpływ. Zakaz stosowania amantadyny to tylko przykład, jak reformowana i prowadzona jest nasza służba zdrowia.

📢 Dlatego jako doświadczony lekarz kandyduję do Senatu, bo zdrowie i dobro człowieka są dla mnie najwyższą wartością. Proszę o Państwa głos 15 października i rozpropagowanie tej informacji w okręgu 58, miejsce numer 1 (Przemyśl, powiat przemyski, jarosławski, leski, lubaczowski, przeworski, sanocki).

Włodzimierz Bodnar

Kandydat do Senatu RP, Okręg 58, pozycja 1, pediatra, specjalista chorób płuc

126 komentarzy

Gosia Lit

Panie Doktorze, dziękujemy za to, że Pan był i pomagał wielu potrzebującym w tych trudnych latach. Wiem, że musiał Pan ciągle udowadniać słuszności swoich racji. Podziwiam Pana spokój i opanowanie. Życzę wszelkiej pomyślności i zdrowia na długie lata. Dziękuję!

12.04. Rewelacyjny wywiad z doktorem Bodnarem. O jakości oficjalnych „badań” amantadyny. Pół godziny.

12.04. Rewelacyjny wywiad z doktorem Bodnarem. Jerzy Karwelis

https://clipchamp.com/watch/9P9oCHZjnhV

pół godziny.

O jakości oficjalnych „badań” amantadyny, o jakości i morale naszych przywódców i ministrów…

=========================

wzięte z: https://dziennikzarazy.pl/12-04-wywiad-z-doktorem-bodnarem/

[gdyby pierwszy adres buksował. ]

Dr Bodnar dalej szykanowany za leczenie amantadyną. “Izby lekarskie” ostoją ciemnoty i bezprawia.

Dr Bodnar szykanowany za leczenie amantadyną. Dr Basiukiewicz komentuje: Nieludzki i bezprawny konsensus. Izby lekarskie ostoją ciemnoty i bezprawia.

[na podst.: dr-bodnar-szykanowany-za-leczenie md]

Doktora Włodzimierza Bodnara czeka kolejne postępowanie przed Sądem Lekarskim ws. stosowania amantadyny podczas ogłoszonej pandemii koronawirusa. Sprawę komentuje inny z lekarzy „wyklętych” przez system, doktor Paweł Basiukiewicz.

Dr Bodnar w trakcie ogłoszonej pandemii koronawirusa zasłynął z tego, że nie zamknął swojej przychodni przed pacjentami. Gdy inne placówki były zamknięte w imię walki z covidem, gdy ograniczano ludziom dostęp do opieki medycznej, dr Bodnar po prostu przyjmował chorych w potrzebie.

Stosował także amantadynę, bo przynosi ona pozytywne efekty. Wielu pacjentów dziękowało za to lekarzowi z Przemyśla, dając publicznie swoje świadectwo.

Dr Bodnar był jednak solą w oku systemu. Za to, że nie śpiewał tak, jak cały covidowy chór, był narażony na liczne ataki medialne oraz ze strony władzy. Beształ go publicznie chociażby „minister zdrowia” Adam Niedzielski.

Lekarz z Przemyśla ujawnił, że czeka go kolejna rozprawa przez Sądem Lekarskim. Wcześniej został ukarany za „zbyt skromne wpisy w kartotekach u trzech pacjentów”. Teraz donos na dr Bodnara złożyła dr Bożena Kozanecka, przewodnicząca Okręgowego Sądu Lekarskiego w Krakowie.

Czeka mnie także drugie postępowanie związane z leczeniem pacjentów amantadyną, które tylko chwilowo jest zawieszone. Trudno mi jest odebrać takie postępowania inaczej, niż, że jest to oczywisty atak na moją osobę. Za niesubordynację, wyjście przed szereg w trakcie pandemii, za zbadanie osobiście ponad 10 tys. pacjentów w trakcie pandemii. Za udowadnianie, że zawód lekarza to coś więcej niż słuchawka telefonu i zamknięte drzwi przychodni przed pacjentami. Daje to także jasny sygnał dla całego środowiska lekarskiego, w tym dla młodych lekarzy, co ich czeka, gdy pójdą pod prąd” – komentuje dr Bodnar.

„Gdzie były izby lekarskie i co zrobiły w tym samym czasie, gdy wielu ciężko chorym, a często umierającym pacjentom przepisywano wiele różnych leków bez uprzedniego badania? Przy braku jakichkolwiek wpisów o tej procedurze w historiach choroby u setek tysięcy pacjentów?” – pyta lekarz z Przemyśla.

Nie zostawia także suchej nitki na izbach czy sądach lekarskich. „Obecnie, nasze izby lekarskie niestety często są tworem, który służy głównie do prześladowania lekarzy. Potrafią działać jako instytucje pozbawione spójności i rzetelnego podejścia do lekarzy. Po podwyższeniu składek lekarskich w 2023 roku o 100%, każda z 24 izb lekarskich w Polsce posiada średni budżet w wysokości 10-20 milionów złotych. Mając tak duży budżet, stawia je w komfortowej sytuacji i pozwala im na łamanie praw nieposłusznych lekarzy” – twierdzi.

Jako remedium podaje utworzenie niezależnych i autentycznych izb lekarskich, które będą działać w obronie lekarzy, a nie stosować się wyłącznie do oficjalnych dyrektyw.

Sytuację dr Bodnara skomentował dr Paweł Basiukiewicz, który również miał do czynienia z izbami lekarskimi za swoje, niezgodne z oficjalną linią, działania w kwestii covida. Ostatecznie ze wszystkich zarzutów dra Basiukiewicza oczyszczono.

„Nie słyszałem żeby kogokolwiek ukarano za leczenie trimetazydyną bez wskazań. Albo remdesivirem. Albo pranobexem inozyny. To postępowanie przeciwko lekarzowi, który nie stosował się do nieludzkiego i bezprawnego konsensusu” – komentuje przypadek dr Bodnara dr Basiukiewicz.

============================

M. Dakowski. „Konsensus” – to uzyskanie zgody na racjonalnych podstawach. Tymczasem – polityka kowidowa to narzucenie głupich, szkodliwych, anty-naukowych przymusów.

Używanie do tego celu izb lekarskich jest kolejnym skandalem, świadczącym przy okazji o ich bardzo niskim morale i wiedzy.

LECZENIE covid (26.08.2022). Podsumowanie.

Streszczenie:

Choroba covid przebiega w dwóch fazach: fazie czysto wirusowej, trwającej do ok. 4 dni, oraz – w razie niewłaściwego leczenia lub jego braku – fazie wirusowo-bakteryjnego zapalenia płuc (florą mieszaną) – zaczynającej się od ok. 5 dnia od początku objawów.

W pierwszej fazie wystarczy samo leczenie przeciwwirusowe (amantadyna, wit. C), wzmacniające odporność (wit. D3 i in.) i ewent. przeciwzakrzepowe (heparyna frakcjonowana). W drugiej fazie, utrzymując leki z pierwszej fazy, konieczne jest dodanie antybiotyków pozajelitowo, tj. domięśniowo lub dożylnie.

Właściwie i terminowo (tj. jak najszybciej od pierwszych objawów) leczony covid jest wyleczalny. Ewent. sporadyczne zgony wynikają z ciężkiego stanu ogólnego spowodowanego długim trwaniem choroby i chorobami towarzyszącymi.

Nie czekać z rozpoczęciem leczenia na wynik testu antygenowego. W czasie „okienka serologicznego” (póki nie wytworzy się wystarczająca ilość przeciwciał) test wychodzi ujemny. Zdarzają się też wyniki fałszywie ujemne.

Wirostatyki:

1. amantadyna

chlorowodorek amantadyny (Viregyt K na receptę)

Dawkowanie wg dra Włodzimierza Bodnara: pierwsza dawka 2 tabletki, potem przez pierwsze 3 dni (do uzyskania poprawy) 1 tabletka co 6 godzin, potem przez 10-12 dni 1 tabletka co 12 godzin – po posiłku.

Powyżej 70 r. ż. i poniżej 40 r. ż. (zwłaszcza u osób szczupłych) zacząć od 3 tabletek na dobę. (Dzieci: 3-7 mg/kg dziennie podzielone na 2 dawki, zacząć od 7 mg/kg, po 2 dniach stopniowo obniżać do 3 mg/kg, czas leczenia 7-8 dni). Nasycanie organizmu amantadyną trwa 3 doby i przez ten czas objawy mogą się nasilać. Po maksymalnie 3 dobach następuje spektakularna poprawa ze spadkiem gorączki. Jeśli nie wystąpi, patrz Nadkażenie bakteryjne.

Interakcje: wymagające odstawienia amantadyny – wg inf. dr Bodnara sporadyczne (poniżej 1%) ze względu na krótki okres stosowania – w pojedynczych przypadkach u osób stosujących plastry przeciwbólowe. Wg ChPL*: Przy lekach o pobudzającym działaniu na ośrodkowy układ nerwowy może nasilić się nerwowość, bezsenność, ew. ryzyko drgawek, zaburzeń rytmu serca. Amantadyna wydłuża odstęp Q-T w elektrokardiogramie i jeżeli jest przyjmowana z innymi lekami również wydłużającymi Q-T, może to dać blok serca lub arytmie. Z antybiotyków maja takie właściwości makrolidy i fluorochinolony. Akurat z tych dwu grup podają w I. rzucie na oddziałach kowidowych. (W II. rzucie – cefalosporyny III. generacji (ceftriakson)).

Objawy uboczne: u 10% bezsenność wymagająca leków nasennych. W pojedynczych przypadkach (młodzi mężczyźni z labilnym układem wegetatywnym) – arytmie ze skokami ciśnienia wymagające odstawienia amantadyny. W razie przedawkowania (wąskie okno terapeutyczne) mogą sporadycznie wystąpić omamy wzrokowe, ustępujące po zmniejszeniu dawki do 200 mg na dobę zgodnie ze schematem.

Przeciwwskazania [ChPL]: niewydolność nerek, ciężkie arytmie, czynna choroba wrzodowa, nadwrażliwość na amantadynę, ciąża, padaczka. (Okres karmienia nie jest przeciwwskazaniem). Ostrożnie w zaburzeniach psychicznych (możliwość zaostrzenia schizofrenii), niewydolności serca, hipotonii, obrzękach obwodowych. Preparat Viregyt K zawiera laktozę. W czasie stosowania nie spożywać napojów alkoholowych.

Dostępność: Najszybciej – poradnie internetowe wydające e-recepty, jak “dobra recepta”, „receptomat” itp. Pisze się, że potrzebujemy Viregyt K “na objawy grypowe”, czy też innych leków i na co. Po opłaceniu w ciągu 10 min. przychodzi kod na receptę. Dostępność w aptekach sprawdzić w ktomalek.pl lub gdziepolek.pl

Dużo pić – 2-3 litry dziennie.

Nie odstawiać w sposób nagły po pierwszych 3 dniach.

LUB

siarczan amantadyny (Amantix)

Dawkowanie jak wyżej. Wg dra Bodnara wolniej się wchłania, nadaje się „na statystyczne” przypadki covid. „Dla umierających” Viregyt K (chlorowodorek amantadyny).

W razie niedostępności amantadyny można stosować

chlorowodorekrymantadyny(Rimantin)

50 mg, 3x dziennie po 2 tabletki przez 1-2 dni, następnie 2x 2 tabletki przez kolejne 5-7 dni minimum. Na leczenie 1 osoby potrzebne są 2 opakowania po 20 tabl.

2. witamina C

kwas askorbinowy w proszku – czubatą łyżkę stołową lub więcej (do „progu biegunkowego”) rozpuścić w 1 l soku pomarańczowego (pomidorowego, z buraków i jabłek, itp.). Co 3 godziny 1/2 szklanki. Uwaga na tańsze preparaty. Sprawdzona jakość – „z kapusty”. W razie nietolerancji kwasu askorbinowego (choroba wrzodowa itp.) zastąpić doustnym askorbinianem sodu.Można mieszać doustny kwas askorbinowy z askorbinianem.

LUB

askorbinian sodu dożylnie w wodzie do wstrzykiwań w zależności od saturacji 20 g albo 40 g dziennie (duszność lub oddech ≥ 30/min. lub SaO2 ≤ 92%) przez 7-10 dni.

Przygotowanie roztworu: szerszy wpust do butelki nakłuć do oporu grubą plastykową igłą przyrządu do przetoczeń. Ze strzykawki Janeta 100 ml wyciągnąć tłoczek i schować go do oryginalnego opakowania. Przedtem odnaleźć przejściówkę z końcówką Luera (zwykle jest wewnątrz tłoczka) i założyć ją na końcówkę strzykawki. Strzykawkę z nałożoną przejściówką wbić do nakłutego wpustu do butelki. Przy pustej strzykawce butelka nietrzymana nie przewróci się. Do strzykawki z wyjętym tłoczkiem wsypać askorbinian sodu w proszku. Objętość proszku 40 ml odpowiada ok. 40 gramom. Tłoczek założyć z powrotem i teraz można proszek wepchnąć pod ciśnieniem do butelki (wymaga to kilku ruchów tłoczka), a pozostałość rozpuścić w strzykawce wciągając i wypychając wodę.

W celu zapobieżenia skurczom do roztworu 40 g/500 ml wskazane jest dodać 1 ampułkę 10 ml Inj. Magnesii sulfurici 20%.

Podczas wlewu pić wodę w ilości co najmniej podwójnej (roztwór wit. C jest hiperosmotyczny, tzn. odciąga wodę z komórek). Problemem bywa odczyn ze strony żył, zwłaszcza po chemioterapii. Według piśmiennictwa wlewać lepiej do większych żył (zgięcie łokciowe), wtedy mniejsza obawa wynaczynienia lub niedrożności. Ze względu na krótki okres półtrwania askorbinianu dzienną dawkę 40 g podawać najlepiej w dwóch porcjach po 20 g rano i wieczorem. Porcję 20 g można rozcieńczyć w 500 ml wody do wstrzykiwań (co daje roztwór ok. 4%), zaś u osób starszych ze słabszym sercem (ryzyko przewodnienia i ostrej niewydolności krążenia) w 250 ml (roztwór 8%, nie stosować wyższych stężeń). Maks. prędkość podawania wg zaleceń RiordanClinic.org – 0,5 g askorbinianu na minutę, tj. 4 krople/sekundę roztworu 4% lub 2 krople/sekundę roztworu 8%. Przy tej prędkości infuzja 500 ml roztworu 4% lub 250 ml roztworu 8% trwa 40-45 min. Większe stężenie i szybszy wlew zwiększają ryzyko odczynu żylnego.

W ciężkich stanach, gdy chodzi o utrzymanie większego stężenia askorbinianu we krwi przez dłuższy czas, po podaniu dawki nasycającej 20 g można kontynuować wlew w wolniejszym tempie – np. 1 kropla/sekundę lub 1 kropla/2 sekundy. Innym sposobem wysokiego dawkowania jest podawanie z przerwami – 0,5 godziny po każdej dawce 40 g/500 ml. (W ten sposób podano osobie zdrowej na jej prośbę serię 5 wlewów bez żadnych objawów ubocznych i bez odczynów.) Podczas przerwy przepłukać żyłę. W razie bólu można podać dożylnie 1-2 cm 20% roztworu MgCl2 albo MgSO4 między infuzjami w bolusie. Można ew. podać trochę rozcieńczonej do 0,5% lidokainy do zaciśniętej stazą żyły. Po kilku minutach puścić stazę. Wtedy nie powinno boleć podczas iniekcji.

Według tutejszych doświadczeń 10-dniowa kuracja po 2 x 20 g wystarcza do normalizacji temperatury nawet przy braku amantadyny.

Po odstawieniu dożylnej wit. C przejść na doustną w ilości ok. 10 g/dz., aby uniknąć efektu „z odbicia”, tj. nawrotu infekcji.

Przeciwwskazania: fawizm i niewydolność nerek.

Askorbinian sodu jakości farmakopealnej – w substancji i gotowych roztworach – oferuje Chempur Gliwice.

Wg https://wellnesspharmacy.com/wp-content/uploads/2015/01/myers_cocktail.pdf można również dodać po 1 ml wit. B12 1,000 mcg/ml, wit. B6 100 mg/ml, wit. B5 250 mg/ml i wit. B complex 100 (zawierającej w 1 ml po 100 mg B1 i B3 oraz po 2 mg B2, B5 i B6).

Piśmiennictwo:

Clive N. May, Rinaldo Bellomo, Yugeesh R. Lankadeva: Therapeutic potential of megadose vitamin C to reverse organ dysfunction in sepsis and COVID-19, British Journal of Pharmacology, Volume 178, Issue 19, October 2021, Pages 3864-3868

https://bpspubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/bph.15579

Immunostymulacja:

bańki 1 – 3 – 5 dzień na noc, 10-20 min., 20-40 szt. Odczyn powinien być wyraźny, ale bez pęcherzy. Przeciwwskazanie: stan ciężki (samą gorączkę nie w stanie ciężkim obniżyć farmakologicznie i wtedy bańki można) oraz zaburzenia krzepliwości – INR>3.

czynniki wzrostu granulocytów np. Accofil, Zarzio 30 mln przez 3 dni – zwłaszcza na wyjściu z ciężkiego kowidu, lub w razie braku reakcji na Biotrakson.

inhalacje z aptecznej 3% wody utlenionej, ew. rozcieńczonej 50/50 solą fizjologiczną. Inhalator lepiej ultradźwiękowy, 3-4 x/dz. po 10-15 min.

– inhalacje ze spirytusu: kawałek waty zmoczyć 95% spirytusem, uchwycić między palce obu rąk (w „klatkę”), kilka razy wciągnąć opary spirytusu głęboko do nosa i płuc. Powtórzyć po 12 godz. i ewentualnie następnego dnia. Nie dotykać warg – parzy. Są doniesienia, że to likwiduje rozpoczynającą się infekcję.

czosnek pół główki (przeciętnie 5 ząbków) pokrajać w drobną kosteczkę, połknąć zmieszane z niewielką ilością mleka i zapić szklanką ciepłego mleka. Powtórzyć za 12 i za 24 godz. (immunostymulacja dojelitowa).

Objawowe:

– mikrowykrzepianie wewnątrzwłośniczkowe (objawy: duszność, spadek saturacji poniżej 93% – kupić pulsoksymetr) – heparyna drobnocząsteczkowa 0,06/0,6 ml (np. Clexane) podskórnie 1 x/dz. Dawkę heparyny dostosować do masy ciała (0,4 przy 40-50 kg, 0,6 przy 60-70 kg, 0,8 przy 80-90 kg).

W razie rozpoczęcia leczenia amantadyną po 5 dniach lub więcej od początku trwania objawów heparyna podskórnie obligatoryjna (gwałtowne pogorszenie w 2. tygodniu zdarza się zwłaszcza w cukrzycy i nowotworach).

Uwaga: W razie przyjmowania heparyny równocześnie z warfaryną konieczna codzienna kontrola INR. Przy wzroście INR>3,5 odstawić warfarynę (ryzyko krwawień do płuc, zwłaszcza w niewydolności wątroby). Po spadku INR do 2,5 zacząć włączanie Warfinu rozpoczynając od dawki 0,5 mg. (Jeżeli INR nie spadnie, skonsultować się z hepatologiem.) Po osiągnięciu pełnej dawki Warfinu można odstawić heparynę.

Przy objawach zapalenia płuc: gorączka, męczący kaszel, duża duszność, przyśpieszenie tętna zwł. powyżej 100/min.:

inhalacje na ciepło wg dra Bodnara – 1 litr wody + łyżeczka soli kuchennej, zagotować. Wziąć strzykawkę 2 ml (po to by nie wyparowało). Wlać 1/3 2-mililitrowej ampułki Dexaven 4 mg/ml na jedną inhalację. Wdychać nosem, potem nosem i ustami z wolnej pary, mieszając łyżeczką aż wystygnie (5-7 min.). Dwa razy dziennie. Z wolnej pary, nie nakrywać się.

– uszkodzenie mitochondriów, zlepy mitochondrialne (objawy: osłabienie, męczliwość, spadek kondycji, prawdopodobny spadek frakcji wyrzutu) – koenzym Q10 nawet 300 mg/dz (sprawdzoną skuteczność ma ubichinol, wg niektórych relacji ubichinon tak samo skuteczny) + wit. B comp.

tlen z koncentratora przez „wąsy”, w razie gdyby ww. środki włącznie z wlewem wit. C nie dały wystarczającej poprawy saturacji. Zacząć od przepływu 3 l/min. Dążyć do osiągnięcia saturacji 90%

– odflegmianie: po łyżce stołowej nasion kozieradki, kopru włoskiego, siemienia lnianego, pół łyżki korzenia lukrecji, zalać 0,5 litrem wody ok. 80 ºC, pić po ostudzeniu i odcedzeniu ciepłe. Przepis na porcję dzienną.

Nadkażenie bakteryjne:

W razie braku poprawy po 2-3 dniach przyjmowania amantadyny konieczna kontrola osłuchowa oraz RTG/TK na okoliczność (bakteryjnego) zapalenia płuc. (Zwykle pojawia się w 4-5 dniu objawów, nie jest to regułą, np. w razie kowidu z zachłyśnięciem się wymiotami objawy zapalenia płuc wysłuchuje się już 2 dnia). Wynik ujemny pewny daje tylko badanie TK. W razie potwierdzenia antybiotyki tylko pozajelitowo:

Biofuroksym 750 mg + Gentamicin 80 mg co 12 godzin domięśniowo (gentamycynę wstrzyknąć do proszku biofuroksymu, dodać 2,5 ml wody do wstrzyknięć i opcjonalnie 0,7 ml 1% lidokainy). Dawkę gentamycyny dostosować do masy ciała. Przeciwwskazanie do gentamycyny – ostre ucho;

W razie niecałkowitej poprawy po 7 dniach leczenia – zakończyć dwoma dniami Biotraksonu;

– albo od razu Biotrakson domięśniowo lub lepiej dożylnie co 12 godz. 1 g, maksymalnie co 12 godz. 2 g;

– albo Meronem w infuzji co 8 godz. 0,5 g, maksymalnie co 12 godz. 1 g;

– albo Tazocin w infuzji co 6 godzin4,5 g.

+ probiotyk Vivo-Mixx w saszetkach 450 mld między dawkami antybiotyku

Ciężki covid lub nieskutecznie leczony antybiotykiem doustnym

może już nie „zaskoczyć” na gentę z cefuroksymem. Od razu cefalosporyny III generacji. Nie ryzykować, nie czekać. Schemat dra Bodnara:

1. Biotrakson dożylnie – 1 gram 1x dziennie przez 14 dni.

2. Dexaven 2x 6 mg przez 4 dni. Później przez 2 dni 1x 6 mg dziennie. To nie jest dużo. Wskazane zakończyć zastrzykiem domięśniowym z 1 mg Synacthen Depot (ściągnąć z Niemiec), aby pobudzić nadnercza.

3. Fraxiparyna 0,6 w brzuch 1x dziennie przez 5 dni

4. Jak ma siłę oddychać – dołożyć inhalacje – Budixon Neb, pół ampułki, koniecznie z solą fizjologiczną.

5. Controloc na żołądek (hamuje działanie uboczne sterydów)

6. Jakieś leki przeciwhistaminowe bo one po 3-4 dniach hamują troszkę reakcje histaminowe, np. Hitaxa lub Clatra 2x dziennie.

7. Czasami, jak ktoś długo antybiotyki bierze, Orungal na grzyby 1x dziennie kapsułkę, bo boimy się grzybicy.

8. Witamina B5 – czasami na dolegliwości brzuszne, gdy boimy się biegunek itp.

12. Czynniki wzrostu granulocytów np. Accofil, Zarzio 30 mln przez 3 dni – zwłaszcza na wyjściu z ciężkiego kowidu, lub przy braku reakcji na Biotrakson.

Inny schemat użyty z powodzeniem u chorej 93 l., 50 kg (z powodu nawrotu gorączki i duszności po 7 dniach podawania antybiotyku z grupy makrolidów, zleconego przez lek. POZ):

Amantadyna 2x 100 mg przez 10 dni

– Gentamycin2x 40 mg w infuzji + Unidox Solutab 2x 100 mg przez 8 dni

Dexaven 2x 4 mg przez 3 dni, 1x 4 mg przez 2 dni

Anesteloc 1x 20 mg przez 5 dni

Fraxiparine 0,4 1x 1 amp.

Clemastin 2x 1,5 łyżeczki

Deflegmin 3x 1 łyżeczka

– Orungal 1x 100 mg

Zarzio 30 mln przez 3 dnipo odstawieniu antybiotyków

Postać krtaniowa covid

Podejrzewać w razie utrzymującego się kaszlu bez zmian w płucach, gorączki i spadku saturacji. Objawowo kompresy ze 30 ml spirytusu kamforowego na wacie, szyja koniecznie natłuszczona, owinąć szalikiem, albo termoforek dziecięcy na krtań.

Siatki jodowe

Stosuje się tu 5% spirytusowy roztwór jodu z jodkiem potasu (jodynę). Przy zastosowaniu zewnętrznym działa drażniąco i przeciwzapalnie. Podrażnienie receptorów skóry wywołuje odruchową reakcję narządów wewnętrznych – rozszerzenie włośniczek i zmniejszenie zastoju zapalnego w tkankach.

Infekcje dróg oddechowych do zapalenia płuc włącznie: patyczek higieniczny z wacikiem zanurzać w jodynie i rysować na całej klatce piersiowej ze wszystkich stron (u kobiet nie na samych gruczołach) linie pionowe i poziome co 1 cm. Powstaje kwadratowa „siatka jodowa” o oczku 1 cm. Po kilkunastu minutach odczuwa się ciepło na skórze. Stosuje się 1 raz na dobę przez kilka dni pod rząd. Suchy kaszel przechodzi w produktywny. Nie ma obawy przedawkowania, organizm sam reguluje wchłanianie przez skórę. Malowanie całej powierzchni „na gładko” nie daje efektu.

Ćwiczenie oddechowe wg dra Bodnara:

Kupić najcieńszy cewnik w aptece (np. rurka od worka do moczu). Położyć wygodnie poniżej kolan (na ziemi) 5-litrowy baniak z wodą (np. po butelce). Delikatnie, powoli wydychać powietrze w cewnik przez 3-5 minut dziennie (w ostrym okresie zapalenia płuc przez 2-3 minuty dziennie) przez 30 dni.

Zespół pokowidowy, zespoły poszczepienne:

Na wszystkie komponenty – uszkodzenie mitochondriów, zwłóknienie płuc i in. narządów, autoagresja różnego rodzaju, w tym zapalenie mięśnia sercowego – leczeniem z wyboru jest powtarzany post:

głodówka na wodzie lub post Buchingera na wywarach i sokach, patrz metodyka postu na wodzie zatwierdzona przez ukraińskie Min. Zdrowia (tłum. polskie):

http://chomikuj.pl/splawgo/post+leczniczy*2c+diety*2c+domowe+sposoby+leczenia/Post+w+leczeniu+chor*c3*b3b+wewn*c4*99trznych,1949436389.doc

– lub jarzynowy „post Daniela”, szczegóły: Ewa Dąbrowska „Ciało i ducha ratować żywieniem”, „Dieta dr Ewy Dąbrowskiej”, ewadabrowska.pl

Mechanizm: autofagia oraz fagocytoza patologicznych białek i patologicznych klonów limfocytów przez komórki żerne. Działanie przeciwzapalne, więc wskazany jest także w ostrym okresie.

Zalecana długość postu: głodówka i post Buchingera: 3 tygodnie, post Daniela – 6 tygodni. Przy niecałkowitym efekcie lub w chorobach z autoagresji – powtarzać co najmniej raz na pół roku.

Uwaga: po 2-3- dniowym okresie przestawienia poczucie głodu znika (przy wejściu w post płynowy konieczne opróżnienie jelita cienkiego z treści kalorycznych roztworem siarczanu magnezu). Powrót głodu we wcześniejszym okresie niż 3 względnie 6 tygodni (jeśli nie popełniono błędów metodycznych, jak podjadanie, leki zawierające olej) jest wskazaniem do przerwania postu. Z postów płynowych wychodzić ściśle według metodyki!

Profilaktyka – przeciętne zagrożenie (wg dra Richarda Chenga):

– witamina C w proszku rozpuszczona w soku pomarańczowym lub innym, ew. do ssania – 10 g/dz., rozłożyć na kilka dawek. W razie nietolerancji kwasu askorbinowego (choroba wrzodowa, nadżerki) zastąpić doustnym askorbinianem sodu lub wit. C rozpuszczalną (musującą). Objawowo na dolegliwości żołądkowe – przecier (papka) z surowego ziemniaka po 3/4 szklanki rano na czczo i na noc (wg Margaret Wright).

– D3 + K2MK7 – 10.000 j. (jeśli poziomy D3 w normie czyli 70-90 ng/ml, jeśli nie – wyrównać większymi dawkami, np. 50.000 j. przez 3-4 tyg.)

– Mg – 1.000 mg

– Zn – 100 mg

– melatonina – 10 mg

– inhalacje z aptecznej 3% wody utlenionej, w razie gdy zbyt szczypie – rozcieńczonej 1/1 solą fizjologiczną lub osoloną wodą. Inhalator lepiej ultradźwiękowy, 3-4 x/dz. po 10-15 min.

Prewencja – zwiększone zagrożenie, np. kontakt z chorującymi w domu/pracy:

– wit. C w proszku rozp. w soku pomarańczowym lub innym, ew. do ssania – 15-20 g/dz., rozłożyć na kilka dawek.

W razie nietolerancji kwasu askorbinowego (choroba wrzodowa, nadżerki) zastąpić doustnym askorbinianem sodu lub wit. C rozpuszczalną (musującą). Objawowo – przecier (papka) z surowego ziemniaka po 3/4 szklanki rano na czczo i na noc.

– D3 + K2MK7 – 10.000 j.

– Mg – 1.000 mg

– Zn – 100 mg

– melatonina – 10 mg

– inhalacje z aptecznej 3% wody utlenionej, w razie gdy zbyt szczypie – rozcieńczonej 1/1 solą fizjologiczną lub osoloną wodą. Inhalator lepiej ultradźwiękowy, 3-4 x/dz. po 10-15 min.

Dłuższy post (np. 6 tyg. jarzynowy post Daniela, co odpowiada 3 tyg. głodówce zupełnej) wg doświadczeń sprzed pandemii chroni przed infekcją wirusową przez ok. pół roku. Mechanizm – autofagia.

Witamina C ratuje rodzinę w Wuhan przed COVID-19

Vitamin C Saves Wuhan Family from COVID-19

(Orthomolecular Medicine News Service 5 marca 2020 r., http://orthomolecular.org/resources/omns/v16n17.shtml)

dr n. med. Richard Cheng

Pani Niu Niu mieszka w Wuhan w Chinach. Dba szczególnie o dobre samopoczucie całej swojej rodziny, w tym swojej przewlekle chorej matki w wieku 71 lat. Pani N. zawsze interesowała się żywieniem, a ostatnio dowiedziała się o działaniu przeciwwirusowym witaminy C.

Pani N. mieszka z dzieckiem w epicentrum pandemii COVID-19. Jest blisko swoich rodziców, brata i jego żony. Sześcioro z nich odwiedza się regularnie. Jej matka ma cukrzycę i chorobę serca z założonymi stentami, a także kilka innych chorób przewlekłych, w tym refluksowe zapalenie przełyku.

Tuż przed chińskim Nowym Rokiem, około 21 stycznia, u jej matki wystąpiły objawy grypopodobne, z niską gorączką 38 °C. W oparciu o swą wiedzę, pani N. poradziła wszystkim członkom rodziny, aby przyjmowali doustnie witaminę C. Ona sama przyjmuje około 20 000 mg dziennie w podzielonych dawkach. Matka niechętnie przyjmowała mniejszą dawkę, prawdopodobnie połowę lub mniej tego, co brała jej córka.

Stan jej matki był stabilny przez 9-10 dni. Ale 30 stycznia, bez pogorszenia stanu, jej matka postanowiła udać się do szpitala Wuhan Union Hospital, Tongji College of Medicine, The Science and Technology University of Central China, szpitala znanego nie tylko w Wuhan, ale we w całych Chinach. Chciała sprawdzić, czy została zarażona wuhańskim wirusem zapalenia płuc. Jej domniemanie potwierdziło się. W szpitalu zdiagnozowano u niej zapalenie płuc Covid-19. Drugiego dnia po przyjęciu gorączka zaczęła rosnąć aż do 39,6 ° C. Po około 10 dniach 10 lutego została przyjęta na Oddział Intensywnej Terapii i została podłączona do respiratora w charakterze ostatniej próby uratowania jej życia.

W tym czasie Pani N. dowiedziała się o badaniach klinicznych z witaminą Cpodawaną w kroplówce (IVC: dożylna witamina C). Natychmiast poprosiła lekarza odpowiedzialnego na oddziale intensywnej terapii o zastosowanie dużej dawki IVC u matki. Lekarz prowadzący zgodził się, ale zastosował dawkę tylko do około 10 000 mg. Tak się stało. Po 20 dniach na OIOM jej matka uległa poprawie i kilka dni temu została przeniesiona na zwykły oddział, kontynuując leczenie IVC, jak nalegała pani N.

W szpitalu pani N., jej brat i szwagierka na zmianę odwiedzali i opiekowali się matką. Nosili bardzo prostą ochronę: rękawiczki i maski. Zauważono również, że podczas gdy jej matka zachorowała w domu, żaden z pięciu innych członków rodziny nie nosił żadnej maski przez kilka dni. Ale wszyscy stosowali doustne tabletki witaminy C. U żadnego z nich nie rozwinęła się infekcja COVID-19.

Skuteczność dożylnej wit. C w zaawansowanym COVID-19

Z kolei wg newsa z 18.03.2020 (http://orthomolecular.org/resources/omns/v16n18.shtml) – na OIOMie w Szanghaju leczono ~50 pacjentów z covid, którzy otrzymywali wit. C dożylnie przez 7-10 dni (10 g/dz. w stanach średnio ciężkich, 20 g/dz. w stanach cięższych). Nikt nie umarł, u wszystkich poprawa, skrócenie przeciętnego czasu hospitalizacji 30 dni o 3-5 dni. Przedstawiono jeden ciężki przypadek, gdzie stan szybko się pogarszał. Podano 50 g wit. C w bolusie przez okres 4 godzin. Saturacja ustabilizowała się i poprawiła. Nie odnotowano niekorzystnych skutków ubocznych.

Skuteczność amantadyny

Patrz dane dra Bodnara na przychodnia-przemysl.pl i wielkie mnóstwo doniesień z całej Polski na tej witrynie.

Reportaż: https://www.youtube.com/watch?v=7AFVaa8caBY

Amantadyna jest skuteczna także w odmianie delta koronawirusa:

https://przychodnia-przemysl.pl/amantadyna-na-indyjska-mutacje-wirusa-sars-cov-2/

Dr Tomasz Mirakowski, NZOZ „Chrobry”, Gryfino – poświadczył, że z pensjonariuszy DPS-ów, którym podawał amantadynę, nikt nie umarł, a którym nie podawał – „średnio”.

Mechanizm: hamowanie uwalniania wirusowego RNA z kapsydu, a tym samym replikacji wirusa

https://www.nature.com/articles/s41594-020-00536-8.pdf

Badania nad amantadyną w kowid-19 notowane w clinicaltrials.gov

https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT04854759 (Lublin)

https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT04894617 (Kopenhaga)

https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT04952519 (Katowice)

Terapia ortomolekularna (wg S.D., 7-letnie doświadczenie)

Jako alternatywę amantadyny można stosować w początkowym okresie choroby, a w późniejszym jako uzupełnienie terapii.

1- C…zaczynamy od 3 do 5 gramów (czyli od płaskiej łyżeczki do łyżeczki z czubem) i to zależy jak kto reaguje na wit C. Po 1 godz do 2 godz.. powtarzamy i tak w kółko aż do tolerancji układu jelitowego. Jak zacznie się lekka biegunka…zmniejszamy o połowę i jedziemy dalej, chyba że biegunka się zacznie nasilać ..to zmniejszamy do ilości by nie było biegunki. Nic szczególnego się nie stanie jeśli biegunka troche nawet potrwa…ale wtedy szkoda brać wit. C, bo istniejący nadmiar witaminy organizm i tak wydala. To indywidualny próg jelitowy każdego (ja biorę łyżeczkę czubatą wit. C czyli ok. 5 gramów). Ważne, by brać przez mininum następne 1-2-dni po ustąpieniu dolegliwości. (chodzi o to by nie było nawrotu choroby).

2- D3..bierzemy raz dziennie ale od razu dawkę uderzeniową od 100tys IU do 500tys IU. Ile – to zależy od stopnia choroby, czyli czy mamy stan lżejszy (wtedy 100tys IU) czy cięższy (200tys IU – 500tys IU). Nic się nie stanie jeśli weźniemy 500tys IU w stanie lekkim ale ważne – bierzemy tak D3 przez 3 do 4 dni max. Potem wracamy do suplementacji czyli jak kto brał wcześniej. Jeśli bierzemy D3 pierwszy raz to stosujemy ok 10tys IU na dobę…ale trzeba sobie zmierzyć ile mamy tej D3 we krwi i tak dobieramy codzienną suplementację by poziom metabolitu 25(OH), czyli D3 był w granicach 70 do 90 ng/ml.

Ważne !! Przy D3 koniecznie brać dodatkowo wit. K2Mk7 w ilosci 200 – 400 mcg i to zarówno na początku przy dużych dawkach jak i później podczas suplementacji.

3- A..bierzemy ok 100tys jednostek dziennie przez okres choroby…(przeważnie przez 3-4 dni) Potem wracamy do suplementacji od 5-10tys IU na dobę.

4- Jod ..(np płyn Lugola ,wygodniej Iodoral) nie ma patogenu niewrażliwego na jod ale trzeba ostrożnie tu. Jak już jest katastrofa i mamy ciężką infekcję to czy to wirus czy bakterie bierzemy 50mg a nawet 100mg jodu na dobę, ale przez góra 3-4 dni. Potem ew. wracamy do 50mcg dziennie (czyli dzienna norma to 1000 razy mniej). Jeśli infekcja jest poważna to możemy brać dalej nie 50mcg lecz 5 do 10 mg.

5- Cynk…Do jodu koniecznie!!! dokładamy cynk..ok 40mg /dobę i

6- Magnez …3xdziennie ok. 50mg..(razem 150mg) do tego jeszcze:Selen..1000mcg (1mg) dziennie przez max 7 dni i koniec..dalej nie podawać. Dobrze jest rozdzielić selen od cynku i brać go np. 6 godz po cynku. Wit. C min. 4 godz. po selenie.

7- Kwertecyna 500mg (ułatwia przyswajanie cynku) i Melatonina-..10mg

8- Woda…pić 2-3l czystej wody (mineralnej) z dodatkiem szczypty soli kłodawskiej

9- Temperatura…nie obniżać a wręcz jak jest np 37,5 st. to gorąca kąpiel i podnosimy do ok 39st. np. przed spaniem. Oczywiście jeśli będzie za wysoka np 39,5 lub jeszcze wyższa (każdy podchodzi indywidualnie do tego) to zbijamy ją lekiem, ale nie za nisko.

10- Węgiel drzewny (aktywny)…stosujemy 6x łyżkę stołową węgla aktywowanego z wodą ..w celu pozbycia się toksyn które gromadząc się w jelicie grubym powodować mogą ponowne zakażenia.

*Charakterystyka Produktu Leczniczego

Lekarze o decyzji „Rzecznika Praw Pacjenta” ws. amantadyny: Podeptał nasze prawo do wykonywania zawodu i działa na szkodę pacjentów.

Żadna z przeleczonych przez nas osób nie zwracała się do niego w tej sprawie

https://www.fronda.pl/a/Lekarze-o-decyzji-RPP-ws-amantadyny-Podeptal-nasze-prawo-do-wykonywania-zawodu-i-dziala-na-szkode-pacjentow,204461.html

Sprawujący funkcję Rzecznika Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec straszy nawet półmilionowymi karami lekarzy przepisujących osobom zakażonym koronawirusem znany i sprawdzony lek przeciwwirusowym, stosowany przez lata z powodzeniem przeciwko grypie typu A – amantadynę.

Będący prawnikiem z ukończonymi studiami podyplomowymi z rachunkowości Chmielowiec postanowił uczyć lekarzy zagadnień medycznych za pomocą kija wielusettysięcznych kar pieniężnych, którymi zastrasza lekarzy, którzy odważyli się przepisywać chorym na COVID-19 znaną od dziesięcioleci przeciwwirusową amantadynę.

To skandaliczne. Kodeks etyczny wskazuje jasno, że mamy swobodę w stosowaniu niepotwierdzonych lub nowych metod profilaktycznych, diagnostycznych i leczniczych, jeżeli uznamy, że mogą one przynieść nadzieję na uratowanie życia, przywrócenie zdrowia lub ulgę w cierpieniu. Rzecznik swoimi orzeczeniami uzurpuje sobie prawo do odbierania nam tych podstawowych praw” – żalą się na postawę RPP lekarze, których działania Bartłomieja Chmielowca dotknęły w sposób bezpośredni.

„W biurze RPP dowiedzieliśmy się, że żadna z przeleczonych przez nas osób nie zwracała się do niego w tej sprawie. Dlatego tłumaczenia RPP, że działa w imieniu pacjentów, brzmią tym bardziej fałszywie” – oceniają lekarze i dodają, że Chmielowiec „podeptał” ich „prawo do swobodnego wykonywania zawodu”.

Jak mówi w rozmowie z opisującym całą sprawę „Naszym Dziennikiem” doktor Paweł Basiukiewicz „przebieg COVID-19 jest tożsamy z infekcją grypopodobną”. „Z kolei każda infekcja dróg oddechowych, która przebiega w postaci infekcji grypopodobnej, może być grypą typu A. Stąd podanie amantadyny, jako środka nietoksycznego, w takim uzasadnieniu nie powinno budzić kontrowersji” – przekonuje lekarz.

RPP uparł się, że amantadyny nie powinno się podawać na zasadzie empirycznej. Jednocześnie w ten sposób ordynowanych pacjentom jest 90 proc. antybiotyków i taka praktyka nie przeszkadza już Rzecznikowi Praw Pacjenta” – podkreśla doktor Basiukiewicz.

Lekarze skarżą się, że rzecznik Chmielowiec w sprawie amantadyny reaguje w sposób niesłychanie agresywny zastraszając medyków półmilionowymi karami.

Moja przychodnia odwołała się od tej skandalicznej decyzji RPP. Zgodnie z procedurą sprawa została przekazana do sądu. Będzie rozstrzygana przez Sąd Administracyjny w Warszawie. Od maja czekamy jednak na termin rozprawy” – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Włodzimierz Bodnar, który w przychodni „Optima” w Przemyślu lecząc amantadyną pacjentów zakażonych koronawirusem pomógł ogromnej liczbie chorych powrócić do zdrowia.

Bodnar zarzuca Chmielowcowi bezprawne działania. „Ludzie zaczną chorować, a lekarze nie mogą im ordynować amantadyny, bo RPP im zabronił. To skandal, że instytucje państwowe zabraniają leczyć zgodnie z wiedzą i doświadczeniem. Nie zależy im na zdrowiu pacjentów?” – kończy dramatycznym pytaniem znany pulmunolog z Przemyśla.

Miliony osób z całego świata skorzystało z amantadyny w trakcie pandemii COVID-19 – podsumowanie 2 lat

20 kwietnia 2022Przychodnia Optima https://przychodnia-przemysl.pl/miliony-osob-z-calego-swiata-skorzystalo-z-amantadyny-w-trakcie-pandemii-covid-19-podsumowanie-2-lat

Minęły już dwa lata od czasu, kiedy po raz pierwszy podjąłem się walki z wirusem SARS-CoV-2 i leczenia choroby COVID-19. Uważam, że to właściwy okres na podsumowanie pandemii z perspektywy lekarza specjalisty, pulmonologa i pediatry. A także z perspektywy przychodni lekarskiej, która stawiała czoła wyzwaniu pandemii. Pozostająca otwartą na pacjentów w czasie jej trwania.

Według dostępnych danych, naszą stronę internetową Przychodni Optima w ostatnich 18 miesiącach odwiedzono ponad 5 milionów razy, praktycznie z całego świata.

Nasza strona posiada 7 wersji językowych schematu leczenia, a kolejne są stale dodawane. 

Według dostępnych danych w mediach (niestety tylko Ministerstwo Zdrowia posiada kompletne, ale jednocześnie nie chce ich udostępnić), tylko w Polsce sprzedano ponad 500 000 opakowań leku (chlorowodorku amantadyny) w przeciągu 10 miesięcy, co przekłada się na milion dawek. I to mimo ogromnych ograniczeń, restrykcji, reglamentacji i nagonki medialnej. Ta liczba nie zawiera także innych leków zawierających amantadynę i jej pochodnych, czy tych importowanych z zagranicy. Mówimy więc z pewnością o milionach pacjentów, którzy skorzystali z amantadyny tylko w Polsce.

Czy przełożyło się to na sukces?

Na początku pandemii trudno byłoby uwierzyć, że ‘jakaś’ przychodnia z Przemyśla jest w stanie przebić z jakąkolwiek informacją zarówno w Polsce, jak i na świecie. Jak się później okazało, temat amantadyny w czasie pandemii nie schodził z głównych nagłówków, zarówno tych lokalnych jak i ogólnopolskich. Mieliśmy okazję wystąpić we właściwie każdym medium. Nasza informacja dotarła do polityków, szczebli władzy, a także do instytucji Unii Europejskiej. Szczegóły można obejrzeć w dedykowanej zakładce Media o Nas: https://przychodnia-przemysl.pl/o-nas/media-o-nas/

Tyle zdołała zrobić jedna przychodnia z Podkarpacia.

Na świecie amantadyna również zyskała uznanie naukowe w COVID-19 w postaci dziesiątek publikacji i dzięki zespołom naukowym, w takich krajach jak Niemcy, Dania, Hiszpania, USA, Turcja, Katar, czy Chiny. Jej potencjał leczniczy był publikowany nawet na łamach czasopism z grupy Nature. Jednak w żadnym kraju na świecie jak w Polsce na taką skalę nie stosowano leku w COVID-19 jak właśnie amantadynę w Polsce.

Trudno ocenić, ile osób uratowało się dzięki zastosowaniu amantadyny. Jednocześnie jedno jest pewne – lansowana w mediach jedyna słuszna narracja z postępowaniem wobec COVID-19 zebrała w Polsce śmiertelne żniwo. Polacy, jako jeden z niewielu narodów miał możliwość wyboru ‘sprawdzonego schematu leczenia’ – czyli zamykanie pacjentów w domach, brak przyczynowego leczenia. A jedynym ratunkiem była karetka, po którą można było dzwonić w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia np.: gdy zacznie się duszność. Wtedy na pomoc często było już za późno. Spowodowało to niespotykaną od czasu drugiej wojny światowej falę nadmiarowych zgonów, wynoszącą ponad 200 000 zgonów. Lub zastosowanie amantadyny. Dla wielu wybór był oczywisty wobec braku alternatywy. Nasza przychodnia była otwarta na pacjentów, zarówno dla tych z Przemyśla, jak i tych z całej Polski. 

Nasza infolinia była jedną z najbardziej obleganych infolinii POZ w Polsce. W trakcie pandemii próbowano dodzwonić się do nas ponad 100 000 razy. Niestety, nie zawsze byliśmy odebrać telefon od wszystkich potrzebującym z całej Polski. Ja sam, jako jeden lekarz zbadałem w tym okresie osobiście blisko 10 000 pacjentów, a jako przychodnia rocznie obsługujemy ponad 60 000 pacjentów. Jako personel wykonaliśmy tytaniczną pracę, pracując nieraz od godziny 8:00 do 24:00. Dzień w dzień, nawet 7 dni w tygodniu. Bo pacjenci nigdzie indziej nie byli w stanie uzyskać pomocy. Nie byliśmy w stanie pomóc wszystkim – zwłaszcza, gdy trafiali do nas po wielu dniach choroby z zaawansowanym zapaleniem płuc.

Mimo wszystko, porównując dane naszej przychodni do danych światowych, nasze sposoby leczenia:

  • zmniejszają śmiertelność przy zapaleniu płuc o 90%
  • zmniejszają ryzyko powikłań poCOVIDowych o 95%
  • leczymy z powodzeniem zespoły poCOVIDowe ze skutecznością do 80%

Warto nadmienić, że przebadaliśmy blisko 3000 osób z zapaleniem płuc, często w zaawansowanym stopniu z dużą dusznością. Nasze obserwacje staramy się publikować także w czasopismach naukowych. Publikacja pierwszej zajęła blisko rok. Być może pamiętają jeszcze Państwo słowa prof. Horbana w TVP z grudnia 2020, jakoby publikacja przypadków to nic prostszego. Jest to kłamstwo. Jesteśmy w trakcie publikacji kolejnych, w tym o zespołach poCOVIDowych, jednak to również trwa już kilka miesięcy i końca nie widać. Nie ma woli zainteresowania po stronie czasopism. Widocznie mało kogo interesuje skuteczne leczenie następstw po-covidowych, choć cały świat podobno intensywnie szuka nowych metod.

Co czeka nas dalej?

Obecnie jednakowo w polityce, czy w mediach COVID-19 odszedł w zapomnienie. Nagle pacjenci chorzy na COVID nie muszą być izolowani, czy odbywać kwarantannę. Mogą być badani w przychodni. Czyli to, co my robimy w naszej przychodni od dwóch lat.

Jednak sam COVID się nie skończył. Mimo wdrożenia nowych leków o zapewnianej wysokiej skuteczności w styczniu 2022, nie przełożyło się to na niską ilość zgonów w Polsce i to mimo obecnej mniej zjadliwej mutacji, która zdominowała zakażenia.

Zresztą trudno było się tego spodziewać, bo założenia badań klinicznych są bardzo restrykcyjne, nieoddające rzeczywistości. Mało kto poddaje się testowi od razu, bo objawy są na tyle niecharakterystyczne, by podejrzewać od razu COVID. A skuteczność spada z każdym dniem zwłoki. Daleko nam jest od straszenia, zdecydowanie preferujemy obecne podejście do chorych pacjentów, bo sami je stosujemy od początku pandemii. Szkoda jedynie, że te wnioski zostały wdrożone dopiero po 2 latach. Można pokusić się o stwierdzenie, że może lepiej, gdyby COVID-19 zszedł z nagłówków stał się chorobą jak każda inna. Zostawmy to lekarzom, by leczyli tak jak uważają za słuszne? Ale czy na pewno tak będzie? 

Jednak po wiośnie i lecie przyjdzie znowu jesień. Pewnie z powodu sezonowości będziemy mieli powtórkę wzrostu zachorowalności jak z dwóch poprzednich lat? Nadal nie mamy skutecznego leczenia (obecne leki mają warunkowe dopuszczenie dla wybranych grup chorych i okresowym stadium choroby). Ale w kolejnej jesieni może nie być już amantadyny. Skończy się wolność w leczeniu. Polacy nie będą już mieć wyboru, będą musieli się podporządkować jedynym słusznym schematom o wątpliwej skuteczności, co pokazały ostatnie dwa lata. Czy potrafimy wyciągnąć wnioski? Niestety nie zapowiada się na to. Od połowy lutego 2022 roku Przychodnia Lekarska Optima otrzymała zakaz stosowania amantadyny wydany przez Rzecznika Praw Pacjenta, na podstawie niepoprawnie przeprowadzonych badań klinicznych, które już skomentowaliśmy publicznie w poprzednim komunikacie. Czy miliony pacjentów, którzy skorzystali z amantadyny, może się mylić? Jednocześnie drugie badanie kliniczne w leczeniu ambulatoryjnym wskazuje na potencjalną skuteczność. Odwołaliśmy się od decyzji i czekamy na rozstrzygnięcie sądu. Jednak data rozprawy nie jest znana. Może trwać to miesiące a może lata.

Ścigani są kolejni lekarze, którzy stosowali amantadynę w leczeniu. Bartłomiej Chmielowiec (Rzecznik Praw Pacjenta) widocznie postawił sobie za priorytet, aby do jesieni całkowicie wyeliminować amantadynę z leczenia? Bardzo mu się spieszy (pytanie, czy tak samo ściga odpowiedzialnych za ponad 200 000 nadmiarowych zgonów?). Dlaczego mu tak na tym zależy? Co czeka nas na jesień? Polacy za jedną z najwyższych wartości wskazują na zdrowie. Twierdzą, że nie ma nic cenniejszego. Czy zapomną o tym co działo się przez ostatnie dwa lata? Że setki tysięcy rodzin utraciło swoich bliskich lub walczy z inwalidztwem? Czy Polacy pozwolą na powtórkę? Czy Polacy oddadzą wolność w leczeniu? Wszystko na to wskazuje … 

Włodzimierz Bodnar
pediatra, pulmonolog, Przychodnia Lekarska Optima

Publikacje naukowe na temat amantadyny w COVID-19:

  1. https://link.springer.com/article/10.1007/s40268-021-00351-6
  2. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33344913/
  3. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7737314/
  4. https://link.springer.com/article/10.1007/s43440-021-00231-5
  5. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8063946/
  6. https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S092485792030162X?via%3Dihub
  7. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8953669/
  8. https://www.nature.com/articles/s41594-020-00536-8
  9. https://www.nature.com/articles/s42003-021-02866-9
  10. https://www.nature.com/articles/s41392-021-00558-8
  11. https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fneur.2021.704186/full
  12. https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1748013222000202
  13. https://www.eurekaselect.com/article/108144
  14. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34919079/

Oświadczenie dra Bodnara ws. badania skuteczności amantadyny. O kosztach leczenia i „biznesie”.

„Wyniki rodzą duże wątpliwości i nie można ich uznać za wiążące”. Żałosnym jest, jakimi doradcami otacza się Rząd. Zamiast otrząsnąć się z pseudo doradców, dalej ich trzyma przy sobie.

luty. 15, 2022 https://wprawo.pl/oswiadczenie-doktora-bodnara-ws-badania-skutecznosci-amantadyny-wyniki-rodza-duze-watpliwosci-i-nie-mozna-ich-uznac-za-wiazace/

W poniedziałek (14.02.2022) doktor Włodzimierz Bodnar z przemyskiej przychodni „Optima” opublikował oświadczenie, w którym odniósł się do wyników badań nad amantadyną w szpitalnym leczeniu Covid-19. Bodnar stwierdził, że wyniki tego badania rodzą duże wątpliwości, w związku z czym nie można ich uznać za wiążące.

– Była za mała grupa pacjentów z naukowego punktu widzenia, by wyciągnąć istotnie statystyczne wnioski. Nie bez powodu badanie zostało zaplanowane na 500 osób, co było poparte analizą matematyczną i aprobatą ekspertów ABM. Na małej populacji trudno udowodnić znamienne różnice statystyczne w badaniu klinicznym, aby było ono wiarygodne i zasadne w świecie naukowym – pisze lekarz.

Bodnar wskazuje też, że badanie zostało zakończone przed czasem oraz niezgodnie z protokołem. Podkreśla, że „ośrodki nie chciały rekrutować pacjentów, lekarze nie odbierali telefonów tygodniami, a ABM oczekiwał ogromnej ilości dokumentacji i planów naprawczych, samemu nie oferując żadnych narzędzi i pomocy, aby to badanie przyspieszyć”.

Zwracając się do prof. Adama Barczyka, który nadzorował badanie, Bodnar stwierdza: Prawdopodobnie skorzystał Pan z propozycji Ministerstwa, aby badanie zamknąć przy najbliższej okazji, bo i tak nie udałoby się go pewnie zakończyć w wyznaczonym terminie ABM, a tym samym uniknąć ewentualnych konsekwencji z tym związanych. (…) Cała wina miała być Pana, bo nie dotrzymałby Pan umowy.

Doktor Bodnar odnosi się też do decyzji Rzecznika Praw Pacjenta, Bartłomieja Chmielowca, który wydal decyzję zakazująca przychodni „Optima” leczenia amantadyną:

Zapewne nie jest też zaskoczeniem, że na konferencji zupełnym przypadkiem (?) pojawił się już z gotową decyzją Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Chmielowiec – z decyzją o zakazie stosowania amantadyny przez Przychodnię Lekarską Optima w Przemyślu. Która przecież nie jest szpitalem, a przychodnią i leczy pacjentów ambulatoryjnie. Skąd znane były wyniki profesora Barczyka tak wcześnie?

I co z wynikiem profesora Rejdaka, którego jeszcze ich nie ma? Czyżby Rzecznik Praw Pacjenta miał wyniki także drugiego badania przed jego ogłoszeniem? Czy może wyniki już z góry są znane, zanim sam profesor Rejdak je pozna? Bo trudno uwierzyć, że po takiej „szopce”, raptem za 10 dni, Rzecznik Praw Pacjenta wycofa swoją decyzję, gdy poznamy np.: korzystne wyniki z Lublina.

Bodnar wskazuje na informacje dotyczące nieskuteczności bardzo drogiego remdesiviru, który podawany jest w leczeniu szpitalnym. Pisze też o leczeniu molnupiravirem, którego skuteczność wynosi 30%, a koszt 5-dniowej terapii to 3 tys. zł.  – Nieco niższą cenę zapowiada inna firma za lek Paxlovid. Nieco ponad 2000 złotych, z którą zresztą w ostatnich dniach Ministerstwo Zdrowia podpisało umowę na jego dostawę. Bo kto by się tam leczył za 30 złotych starym lekiem na grypę jak amantadyna? – pyta Bodnar.

Żałosnym jest, jakimi doradcami otacza się nasz Rząd, który idzie coraz bardziej na dno. Zamiast otrząsnąć się z pseudo doradców, dalej ich trzyma przy sobie. Eksperci ogłaszali, że czeka nas Armagedon w tej fali! Ilu z nich wręcz „krzyczało”, że jak nie zamkniemy kraju, to czekają nas miliony hospitalizacji? Nie spełniło się to „życzenie” i nie spełni kolejne straszenie społeczeństwa  – bo już nikt wam w to nie uwierzy. A skąd taka złość i nienawiść do mnie i naszej przychodni za promowanie amantadyny? Niewiele osób ma wyobrażenie o kosztach leczenia. Niestety, tu już kończy się etyka, a zaczyna się wyłącznie biznes – pisze doktor Bodnar.

Pełna treść oświadczenia TUTAJ.

Pospieszalski obnaża oblicze skorumpowanych [za co najmniej 6 milionów] mediów. 11 miesięcy trzymali TO w ukryciu.

Podczas zorganizowanego 29 stycznia 2022 roku w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu sympozjum „Oblicza pandemii” redaktor Jan Pospieszalski przedstawił dane, mówiące o tym, ile pieniędzy z kieszeni podatnika poszło na promocję szprycy. Jak mówił, skorumpowane są także najbardziej znaczące tytuły medyczne.

https://nczas.com/2022/02/04/pospieszalski-obnaza-prawdziwe-oblicze-skorumpowanych-mediow-11-miesiecy-trzymali-to-w-ukryciu-video/

——————-

Wydatki instytucji rządowych na reklamę (szprycy – przyp. red.): Ströer Media, prawie 6 mln – 5,9 mln. RMF FM – 3 mln, Poczta Polska – 3 mln, House Media Company za zrobienie spotów reklamowych – 1 847 000, Polsat – 1,7 mln, TVP – 1,7 mln, 400 tys. media spółki stworzone przez redaktora Sakiewicza, 400 tys. media braci Karnowskich wymieniał Pospieszalski.

– To jest na promocję szczepień. To konkretne pieniądze, które szły z budżetu państwa na promocję szczepień – dodał.

Dziennikarz podał też w wątpliwość zdolność owych mediów do publikowania prawdy na temat szprycy i covidowej histerii.

– Pytanie, jak ci ludzie, jak ci dziennikarze tych mediów, mają np. zrobić wywiad z panem Zbyszkiem Martyką, z panem (Włodzimierzem) Bodnarem? Czy są w stanie siąść przed nimi i rozmawiać z nimi? Czy redaktor naczelny im dopuści taki wywiad? Da na okładkę, np. że jest taki odważny lekarz, który wyleczył 8 tys. ludzi, gdy wszyscy mówią, że nie da się leczyć itd. – pytał.

Jak podkreślał Pospieszalski, m.in. leczenie amantadyną „medialnie to jest hit”.

A mimo to główne media milczą. – Mamy taki archetyp Kopciuszka. Jest jakiś młody szewczyk Dratewka, który pokonuje smoka, gdzieś w jakimś Przemyślu – to idealnie się spina z wyobraźnią zbiorową. Można byłoby zbudować nieprawdopodobnie interesujący przekaz – nic takiego się nie dzieje – stwierdził.

Dziennikarz zaznaczył, że skorumpowane są też najbardziej znaczące tytuły medyczne. – Ale to nie działa tylko w Polsce. Doniesienia o tym, jak dalece skorumpowany jest „British Medical Journal”, czyli pismo, na które się powołują ludzie. Teraz była afera z Pfizerem, że były pokręcone badania, oni łyknęli to, opublikowali, wycofują się – trochę było wstydu – przypomniał.

– Dostaję teraz z Ameryki informacje, że znana amerykańska badaczka – statystyk analityk – która trafiła na zgony poszczepienne i zaczęła publikować o NOP-ach, też zdjęli jej bardzo ważny artykuł z prestiżowego czasopisma – dodał.

Bardzo ważne pismo „Nature” w końcu 1 grudnia (2021) wypuściło tekst o tym, że amantadyna działa pozytywnie na Covida. 11 miesięcy trzymali to w ukryciu. Przez 11 miesięcy ten artykuł był gotowy, bo to było niemiecko-greckie konsorcjum lekarzy, którzy w porozumieniu z dr. Bodnarem robili badania – przypomniał Pospieszalski.

Dr Bodnar: Podając amantadynę pacjentom z Covid-19 zmniejszyliśmy śmiertelność dziesięciokrotnie

Sympozjum „Oblicza pandemii”. Referat Włodzimierza Bodnara: „Podając amantadynę pacjentom z Covid-19 zmniejszyliśmy śmiertelność o 90%” [WIDEO]

Publikujemy kolejny referat wygłoszony podczas sympozjum „Oblicza pandemii”, które odbyło się 29 stycznia 2022 roku w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Pulmonolog Włodzimierz Bodnar, który nie tylko leczy swoich pacjentów amantadyną, ale również stworzył i opublikował schemat leczenia Covid-19, odpowiedział na zarzuty dotyczące rzekomej nieskuteczności tego leku.

————————-

– Jeśli chodzi o schemat leczenia Covid-19, to sławetna Rada Medyczna nie przedstawiła ani jednej rekomendacji o skutecznym leczeniu przeciwwirusowym – wskazał Bodnar.

Podkreślił też, że jest zdziwiony, iż Rada Medyczna dyskredytowała amantadynę.

– Normalny człowiek, normalny naukowiec, jeżeli są jakiekolwiek doniesienia, powiedziałby tak: Ok, nie mamy badań klinicznych skończonych, ciekawy przypadek, poczekamy na wyniki, cieszę się, że ktoś w Polsce coś wymyślił.

Natomiast była negacja od początku do końca. Amantadyna miała być najgorsza rzeczą, która spotkała kogokolwiek, która gryzie, która powoduje, że człowiek będzie skazany do końca życia i poza życiem, bo brał amantadynę. To są rzeczy niedopuszczalne, tym bardziej, że mieliśmy dowody tego rodzaju, że wielu profesorów w dwutysięcznych latach zalecało amantadynę dzieciom i kobietom w ciąży. A raptem stało się tak, że amantadyna jest najgorszym z możliwych leków. To jest skandal, który wydarzył się w Polsce w XXI wieku – podkreślił pulmonolog.

Wyjaśniając, jak działa amantadyna w przebiegu Covid-19, doktor Bodnar podkreślił, że jest to lek, który blokuje replikację wirusa, ale nie leczy powikłań np. w postaci zapalenia płuc. Dlatego kuracja musi składać się z dwóch elementów: amantadyny i leków na powikłania. Powinna też przebiegać pod kontrolą lekarza. Niestety, lekarze nie leczą tej choroby, a pacjenci pozostawieni są sami sobie.

Bodnar podkreślił, że amantadyna nigdy nie przestała działać na grypę i infekcje paragrypowe, a doniesienia na ten temat są nieprawdziwe. Powiedział, że niestety nie ma woli, aby przeprowadzić szerokie badania nad skutecznością amantadyny w leczeniu Covid-19. Wskazał też, że wśród pacjentów jego przychodni śmiertelność z powodu Covid-19 jest mniejsza o 90% w porównaniu do szpitali.

Bez końca? O bezobjawowym Covidzie.

Stanisław Michalkiewicz 3 lutego 2022 http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=5115

Na początku ogłoszonej przez WHO epidemii zbrodniczego koronawirusa wydawało się, że skończy się ona, kiedy będzie trzeba. Co innego, gdyby była wypadkiem przy pracy, to znaczy – gdyby zbrodniczy wirus wymknął się spod kontroli jakiegoś laboratorium pracującego nad bronią biologiczną, to znaczy – w momencie, gdy nie opracowano jeszcze żadnego antidotum. Na taką możliwość wskazywałaby okoliczność, że pacjentów leczy się objawowo.

Wprawdzie niektórzy lekarze twierdzą, że uzyskują dobre rezultaty terapeutyczne np. przy zastosowaniu amantadyny, ale odnoszę wrażenie, że ten specyfik jest dzisiaj nie tylko źle widziany, ale przez niektóre środowiska nawet uważany za rodzaj silnej trucizny. Wprawdzie intensywne badania nad jego skutecznością, rozpoczęte zostały z dużym opóźnieniem i w warunkach społecznej presji na środowisko biurokratów kierujących ochroną zdrowia w naszym nieszczęśliwym kraju przeciągają się i przeciągają bez widocznych rezultatów. Czy dlatego, że trudno tę skuteczność zbadać, czy może dlatego, że skierowanie sprawy do komisji miało na celu faktyczne zablokowanie badań, żeby przeforsować jedynie słuszną terapię – tego nie wiemy, chociaż ta druga możliwość wydaje się bardziej prawdopodobna.

Również dlatego, że w reklamowanie tej jedynie słusznej terapii zmobilizowano zarówno Moce Piekielne, jak i Ziemskie w postaci niezależnych mediów głównego nurtu, które – jak zwykle w sprawach istotnych – na tym odcinku zawiesiły walkę kogutów i ćwierkają z tego samego klucza. Nie tylko ćwierkają, ale aktywnie uczestniczą w przenoszeniu walki klasowej z terenu stosunków własnościowych na teren medyczny, stosując przy tym cały repertuar środków znanych jeszcze z czasów stalinowskich: „Nowe” walczy ze „Starym”, „Postęp” ze „Wstecznictwem”, „Awangarda” z „Reakcją”, no i oczywiście – „Nauka” z Ciemnogrodem”.

Wyobrażam sobie jak na ten widok banksterzy muszą zacierać ręce; nie tylko udało się popchnąć młodzież do walki o „planetę”, ale w dodatku – do walki z wrogiem klasowym na terenie medycznym, co na odcinku stosunków własnościowych nie tylko zapewnia całkowity spokój i bezpieczeństwo, ale w dodatku utwierdza ufną młodzież, myślącą że to wszystko naprawdę, w przekonaniu, że przecież „walczą” i to w dodatku o coś naprawdę ważnego. Czegóż chcieć więcej?

Oprócz Mocy Piekielnych i Ziemskich poruszone zostały też Moce Niebieskie, co zaowocowało nowymi grzechami. Kto nie chce się zaszczepić, ten grzeszy „brakiem miłości” i tylko patrzeć, jak bez odpowiedniego certyfikatu wydawanego przez biurokratyczne watahy grasujące na odcinku ochrony zdrowia w poszczególnych państwach, nikt nie dostanie się również do Królestwa Niebieskiego. Dla wielu ludzi byłaby to – jak powiadają gitowcy – bardzo poważna zastawka, więc, mówiąc szczerze, dziwię się, że jeszcze nie ogłoszono stosownego komunikatu.

Ale – jak głosi prawo Murphy’ego – jak coś złego może się stać, to na pewno się stanie i w ten sposób również na tym odcinku zatriumfuje znana od czasów stalinowskich „dobrowolność przymusowa”. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że do walki klasowej zostało włączone językoznawstwo, dzięki czemu pojawił się wynalazek głoszący, że „obowiązek”, to nie „przymus”. W naszym nieszczęśliwym kraju jeszcze nie przybrał on postaci prawa, ale właśnie trwają przygotowania do przeforsowania ustawy o segregacji sanitarnej, którą pewnie poprze większość Umiłowanych Przywódców. Wprawdzie pomstują oni na reżym „dobrej zmiany”, ale – powiedzmy sobie szczerze – gdzie będą mieli lepiej, jak nie w faszyzmie? Przypomnę, że istotą faszyzmu jest przekonanie, że państwu wszystko wolno, co w krótkich, żołnierskich słowach ujął Benito Mussolini: wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciwko państwu”. Jak widzimy, nie ma tu ani jednego słowa o Żydach, a to nieomylny znak, że łączenie faszyzmu z antysemitnictwem jest nieuprawnionym i sprośnym błędem Niebu obrzydłym.

Wróćmy jednak do epidemii.

Wprawdzie nadal nie można wykluczyć, że zakończy się ona dopiero wtedy, kiedy będzie trzeba – o czym zdecyduje odpowiedni sanhedryn – ale pojawiły się symptomy, że może wymykać się ona spod kontroli. Podczas gdy my tutaj jeszcze nie możemy poradzić sobie z „Deltą”, a już atakuje nas zbrodniczy „Omikron”, to w dodatku w Ameryce pojawiła się kolejna mutacja, jeszcze bardziej zakaźna od zakaźnego „Omikrona. Ta mutacja, zwana „ukrytym Omikronem”, która zaatakowała tam już 100 nieszczęśników, jest podobno bardzo trudna do wykrycia, niczym broń masowej zagłady, o jakiej posiadanie oskarżany był straszliwy Saddam Husajn.

Jak pamiętamy wywiady całego świata zachodziły w um, gdzie ta broń może się znajdować, aż dopiero pan red. Bronisław Wildstein, nie ruszając się z Warszawy spenetrował prawdę, że została ona ukryta ”w miejscach niemożliwych do wykrycia”.

W tej sytuacji jesteśmy o krok od pojawienia się Covida bezobjawowego, na podobieństwo schizofrenii bezobjawowej, jaką sowieccy wracze odkryli u Włodzimierza Bukowskiego. Czy na tego bezobjawowego Covida szczepionki będą skuteczne przynajmniej w 50 procentach – tego jeszcze nie wiemy, więc wygląda na to, że epidemia nabrała własnej dynamiki, przez co uniezależnia się od sanhedrynu, podobnie jak niezawiśli sędziowie w Polsce wyemancypowali się od wszelkiej zależności od konstytucyjnych organów państwa.

W tej sytuacji trudno nawet powiedzieć, że zakończy się wtedy, kiedy będzie trzeba, bo nie wiadomo, kto będzie o tym decydował.

Toteż w państwach pragmatycznych, takich jak Wielka Brytania, rząd przestał się wygłupiać i znosi wszystkie wprowadzone dotychczas ograniczenia. I słuszna jego racja, bo skoro nie wiemy, kiedy epidemia się skończy i czy w ogóle skończy się kiedykolwiek, to przecież nie możemy skazać się na śmierć, głód i nędze tylko dlatego, żeby w końcu umrzeć zgodnie z regułami sztuki lekarskiej. Nasz ani o tym myśli; przeciwnie – właśnie szykuje się do wprowadzenia segregacji sanitarnej, podobnej do tej kanadyjskiej.

Tymczasem tamtejsze społeczeństwo zaczyna się przeciwko temu burzyć („sire, burzy się proletariat) i jeden z moich tamtejszych Honorable Corresponants nadesłał mi filmową relację z „Konwoju Wolności”, jaki przemierza Kanadę, kierując się do stołecznej Ottawy. Przy skrzyżowaniach z bocznymi drogami stoją ludzie z kanadyjskimi flagami i na widok „Konwoju” wiwatują. To właściwie wiele kolumn ogromnych ciężarówek, których kierowcy chcą zmusić premiera Trudeau do porzucenia planów segregacji sanitarnej. Ciekawe, co zrobią, jak już do Ottawy dotrą, no i co zrobi premier Trudeau. Z kierowcami może być jeszcze gorzej niż ze wściekłymi kobietami, które właśnie po raz kolejny szykują się na Jarosława Kaczyńskiego.

Sympozjum medyczne TV Trwam. „Oblicza pandemii”

„Oblicza pandemii”: dr Zbigniew Martyka

https://www.youtube.com/watch?v=mmAGvu6izqQ

Ochrona danych genetycznych w dobie pandemii prof. dr hab. Andrzej Kochański – specjalista genetyki klinicznej i laboratoryjnej

Ochrona zdrowia podczas pandemii -zastosowane środki niefarmaceutyczne dr Paweł Basiukiewicz, kardiolog, internista

Stan wiedzy o akcji szczepionkowej Covid 19 na 12 I 2022

”Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.” (George Orwell, Rok 1984)


Zajmuję się od wielu lat researchem naukowym i technologicznym, śledzę sprawdzone źródła informacji, analizuję dane, rozmawiam z ludźmi, lekarzami, naukowcami – więc przesyłam informacje na ten temat – gdyż ogrom dezinformacji dot. Covid i szczepionek jest niesamowity.

Zgodnie z przykazanymi nam “uczynkami miłosiernymi co do duszy”, a konkretnie “grzeszących upominać” (a także “wątpiącym dobrze radzić”) czuję się więc w obowiązku przekazać skrót informacji na ten temat.

Wybaczcie – ze względu na niezwykły atak na wszystkich „myślących inaczej”, a także moje zaangażowanie biznesowe i polityczne, nie podpisuję tego dokumentu nazwiskiem (to też pokazuje, jak trudno o debatę w tym temacie).

W razie potrzeby kontakt email: prawda.i.wolnosc@protonmail.com.


Wiedza o świecie: Dobrym źródłem wiedzy, w atrakcyjnej formie, są filmy zebrane (i opatrzone polskim podpisami) tutaj https://www.bitchute.com/Georgina_Orwell_PL/ – warto je pooglądać, otwierają oczy na wiele tematów niedostępnych w mediach głównego nurtu.

Osobom angielskojęzycznym polecam grudniową 3-godzinną rozmowę Joe Rogana z Dr Robertem Malone (wynalazcą 9 oryginalnych patentów na szczepionki mRNA, autorem blisko 100 recenzowanych publikacji, z ponad 12.000 cytowaniami, przewodniczącym Global Covid Summit – organizacji zrzeszającej ponad 16 000 lekarzy i naukowców, którzy oddani są sprawie mówienia prawdy o badaniach i leczeniu pandemii COVID) – tutaj: https://open.spotify.com/episode/3SCsueX2bZdbEzRtKOCEyT).


Uwaga: Większości tych informacji nie da się pozyskać z wykorzystaniem mainstreamowych źródeł i narzędzi, np. wyszukiwarki Google – są po prostu z nich usuwane, ponieważ nie służą narracji BigTech, BigFarma i skorumpowanych przez nich rządów i organizacji.

Z tego też powodu unikam wklejania tutaj linków do YouTube, bo filmiki niesprzyjające oficjalnej narracji są z niego usuwane jako “zaprzeczające nauce” itp. (choćby były wypowiedziami najznamienitszych naukowców i lekarzy o wielkich sukcesach).

Zachęcam także do zapoznawania się z innymi artykułami czy filmami zamieszczanymi w portalach, których adresy podaję w niniejszym opracowaniu.

Niektóre linki prowadzą do źródeł w jęz. angielskim.


Po tych kilkunastu miesiącach “pandemii” wszyscy analizujący fakty już widzą, że ta cała covidowa narracja nie trzyma się kupy – a coś, co pół roku temu było teorią spiskową, często jest już teraz faktem (m.in. paszporty szczepionkowe, QR-kody, segregacja sanitarna, nieskuteczność szczepionek w transmisji, nagłe śmierci po szczepionkach) – upadają kolejne teorie tych, którzy tę plandemię prowadzą. Nawet ludzie zaszczepieni już orientują się, że to wszystko jest mistyfikacja i wielkie oszustwo – wielu nie chce brać kolejnych dawek (Australia i Kanada zamówiły już ich 11 dawek na osobę), na świecie wychodzą na ulice. Równocześnie mamy sytuację absolutnie niespotykanej wcześniej tyranii, a także cenzury informacji i jej asymetrii (naukowej i innej) – osoby pamiętające komunę powinny to łatwo wyłapać – aczkolwiek trwa tzw. “powolne gotowanie żaby”, zatem malutkie kroczki wprowadzanych ograniczeń (tłumaczone naszym dobrem i bezpieczeństwem), celowo to wyłapywanie utrudniają, a często uniemożliwiają.

Wszystko to oparte zostało na cenzurze prawdziwych informacji, a wciskaniu ludziom bardzo intensywnie i wszystkimi kanałami informacji zmanipulowanych, nieprawdziwych, budując poczucie strachu i braku innych rozwiązań. Na tej podstawie ludzie wybierają „bezpieczeństwo” kosztem wolności, a to jest podstawą do wprowadzenia szczepionek jako „cudownego eliksiru” – jednocześnie nieskutecznego i niebezpiecznego, mającego być narzędziem sterowania prawami ludzi (i być może także depopulacji). Segregacja, podburzanie jednych przeciwko drugim i zniewolenie. Orwell by tego lepiej nie wymyślił.

Ludzie łykają propagandę i szczepią się, bo chcą wyjechać na wakacje, wejść na koncert albo pójść na studia. Niczego nie analizują, nic ich nie zastanawia (?).


05.01.2022 odbyło się wysłuchanie publiczne w Sejmie w sprawie druku 1846 dotyczącego segregacji i dyskryminacji. Do wysłuchania zgłosiły się 72 osoby, w tym tylko 3 reprezentujące stanowisko przeciwne do wolnościowego (wypowiedziała się jednak tylko 1 z nich, w imieniu Konfederacji Lewiatan). Warto posłuchać konferencji prasowej, która odbyła się przed: https://www.bitchute.com/video/63gHJRIwkLLb (37 minut). Całość z sejmu (https://www.bitchute.com/video/aXbpAyp6Vndu/?t=100) to aż 4 godziny nagrania, ale wypowiedzi pojedyncze są bardzo syntetyczne i łatwe do przesłuchania nawet przez osoby najbardziej zajęte (dlatego korzystam z nich w tym dokumencie).


Tak zwane szczepionki na Covid:

  1. Produkowane są z wykorzystaniem na bieżąco pobieranych tkanek z zabijanych dzieci, w czasie aborcji, na żywo i bez znieczulenia.

Polecam posłuchanie 3-minutowego fragmentu wypowiedzi z wysłuchania publicznego w Sejmie 05.01.2022: https://youtu.be/EtFu_ma4ZKg?t=114 (https://www.bitchute.com/video/ZWh41QzBcX5P/).

Raport na temat związków przemysłu aborcyjnego ze szczepionkowym: https://www.zycierodzina.pl/wp-content/uploads/2022/01/aborcja-w-szczepionkach-opracowanie.pdf – to są prawdziwe informacje (oparte o zeznania m.in. sygnalistów z Pfizera, https://www.projectveritas.com/news/pfizer-leaks-whistleblower-goes-on-record-reveals-internal-emails-from-chief/ i in.).

Mając tę wiedzę polecanie używania tych preparatów, a także ich branie jest grzechem ciężkim.

  1. Nie ograniczają zarażania się oraz zarażania innych (to już nawet oficjalne media przyznają – np. https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,covid-19–na-ile-szczepieni-moga-zarazac–wyniki-duzego-badania,artykul,76296594.html; wcześniej kłamali /opowiadali bzdury bez żadnych podstaw; kraje najmocniej wyszczepione mają największy poziom transmisji koronawirusa).

Wiele wskazuje na to, że to głównie osoby zaszczepione są źródłem zakażeń (https://alexberenson.substack.com/p/has-covid-vaccine-efficacy-turned) – tym bardziej wymaganie szczepień w jakikolwiek sposób w kontekście spotkań, wejść etc. jest absurdalne (https://shot0.substack.com/p/biggest-cult-in-history – “the vaccine rollout was [is] the biggest, most highly-coordinated psy-op in history”); np. ten wykres:


(z preprintu https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.07.31.21261387v4.full.pdf)

  1. Również zaszczepieni łatwo się zarażają – w Polsce jak chodzi o hospitalizacje związane z Covidem (ciężki przebieg, nie-domowy) około 50% to osoby zaszczepione i 50% niezaszczepione, czyli mniej więcej tak jak wygląda stopień zaszczepienia.

W przypadku oficjalnych danych z UK widać, że “Covid cases” (co w niektórych krajach oznacza pozytywny test – m.in. w Polsce, a w niektórych prawdziwe zachorowanie tzn. test + obraz kliniczny C19 tzn. objawy) jest zbliżone do stopnia wyszczepienia danej grupy wiekowej (koniecznie należy to analizować w podziale na grupy wiekowe):

  1. Oficjalnie twierdzi się, że szczepionka zmniejsza liczbę ciężkich przypadków i zgonów, co nie znajduje potwierdzenia w niezależnych danych, zarówno całościowych, jak i wyrywkowych – np. https://tarnogorski.info/reporter-wp-pli/ (a ponadto dochodzą relatywnie liczne zgony poszczepienne).

NB: Dla swojej wiedzy /satysfakcji warto sobie zrobić obliczenie ryzyka hospitalizacji i śmierci w kalkulatorze Oxford University: https://qcovid.org/Calculation.

  1. Wiele osób przeszło już Covid – szczepienie ich nie ma żadnego sensu. Kilka fragmentów rozmowy z Dr Mallone:
  1. Są sensu stricto eksperymentem medycznym, niesprawdzonym w żadnej “cywilizowanej” procedurze badań klinicznych (w trakcie), są dopuszczone jedynie “warunkowo” (na podstawie manipulacji tzn. twierdzenia, że nie ma leków leczących Covid) – np. https://ordomedicus.org/szczepienia-na-covid-19-sa-eksperymentami-medycznymi-ekspertyza-prawna/. Amerykańskie FDA prawdopodobnie nawet nie przeczytało dokumentacji (https://aaronsiri.substack.com/p/fda-doubles-down-asks-federal-judge – na udostępnienie informacji zażądało… 75 lat, bo jest ich tak dużo, a oni nie mają dość personelu!), bo Covid jest projektem politycznym i biznesowym, a nie problemem medycznym.

Jest to eksperyment w powszechnym znaczeniu tego słowa (oraz w cudzysłowie, w odniesieniu do badań naukowych), gdyż nikt nie jest zainteresowany zbieraniem danych o skutkach „szczepionki”.

  1. To nie są w ogóle szczepionki wg dotychczasowych definicji, w kilku aspektach – to są preparaty inżynierii genetycznej (większość), nigdy wcześniej nie stosowane na ludziach (na taką skalę).

Wcześniejsza definicja: „Szczepionki: zawiesiny całych (żywych albo inaktywowanych) bakterii, wirusów albo ich części, które utraciły własne właściwości chorobotwórcze”. (https://definicja.info/czym-jest-szczepionki.php) – nie przystaje do preparatów mRNA itp.

Ponadto 1 września 2021 r. CDC na swojej stronie internetowej zaktualizowało definicję słowa „szczepienie”, zastępując słowo „odporność” (immunity) wyrazem „ochrona” (protection). Podobne zmiany nastąpiły w definicjach WHO, aby dopasować je do aktualnie stosowanych preparatów:

  1. Aby tę „szczepionkę” (oraz inne działania) wprowadzić zmieniono definicję pandemii:

”WHO mogła ogłosić pandemię już przy 144 zgonach, bo wcześniej zmieniono definicję pandemii. Co dokładnie zrobiła WHO? Usunięto z definicji zapis o konieczności śmierci dużej liczby ludzi. Od tego momentu, z pandemią mamy do czynienia już przy kilkuset ofiarach tak, jak i przy 50 mln zgonów, jak to miało miejsce w latach 1918-1919 przy grypie hiszpance. Rada Europy wszczęła śledztwo w tej sprawie, które zakończyło się raportem wskazującym na nieprawidłowości (…) i rezolucją Rady potępiającą działania WHO”. (https://instytutsprawobywatelskich.pl/gorski-prowokuje-pandemia-udawana-pieniadze-prawdziwe/)

  1. Jest bardzo duża liczba powikłań poszczepiennych i zgonów po tym preparacie.

Oficjalnie na koniec 2021 jest na świecie około 50.000 zmarłych, ale ekstrapolując dane z bazy VAERS (z USA na resztę świata) – to zabitych przez szczepionkę zostało najprawdopodobniej kilkaset tysięcy zdrowych osób. Jeżeli ktoś stanie do debaty i obali teorię, że w USA szczepionki zabiły ponad 150.000 osób, to czeka na niego nagroda 1.000.000 USD – na razie nikt się nie zgłosił (https://stevekirsch.substack.com/p/who-wants-to-be-a-millionaire).

Wynika to ze szkodliwości tych preparatów (na razie w krótkim /średnim terminie, nie wiadomo co będzie dalej) oraz z wielkiej wielomiliardowej liczby podanych ludziom dawek.

Niestety nie sposób sprawdzić – które z tych wszystkich doniesień są prawdziwe, a które są manipulacją, ale także wśród znajomych i znajomych znajomych mamy poważne komplikacje zdrowotne po szczepieniach i kilka przypadków śmierci.

Widać jak padają sportowcy – bo dzieje się to przed kamerami, np: https://www.brighteon.com/ce7f2764-67df-4c6a-8667-4c86251afd0c – epidemia incydentów kardiologicznych, zatrzymań akcji serca, zapaleń mięśnia sercowego, osierdzia etc. (wzrost ryzyka – badanie naukowe: https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/circ.144.suppl_1.10712). Normalnie takich przypadków wśród sportowców poszczególnych lig było kilka w roku, teraz bywa kilka tygodniowo (np. w dniach 24-25.11.2021 – 5 piłkarzy) – analiza wyglądająca na rzetelną tutaj: https://goodsciencing.com/covid/athletes-suffer-cardiac-arrest-die-after-covid-shot/. Prawdopodobnie ma to związek ze zwiększonym wysiłkiem fizycznym.

Bardzo częste przypadki u pilotów, jest obecnie epidemia rozbijających się małych samolotów (związek ze zmianami ciśnienia?), także dużo wypadków samochodowych. Są setki i tysiące takich nagrań – np. https://www.bitchute.com/video/ocxvNiUajWBj/. Nawet jeżeli tylko np. 80% tych zdjęć jest prawdziwych (w sensie powiązania ze szczepionką) to i tak jest to sytuacja dramatyczna. Te przypadki filmowane w punktach szczepień raczej nie wymagają korekty.

Ale prawdziwy dramat to przypadki wśród dzieci – szczepionych zupełnie niepotrzebnie. Wśród naszych znajomych dopiero co umarł chłopiec (kilka dni po szczepieniu):

Dzieci małe i duże (np. https://thecovidworld.com/valentina-boscardin-double-vaccinated-18-year-old-model-develops-blood-clots-dies-from-covid-19/).

To jest tak straszne, że aż śmieszne – ci którzy się zaszczepili (dorośli) sami są sobie winni (powstała nawet świąteczna “kolęda”: https://rumble.com/vr8x9k-christmas-song-for-the-family-its-beginning-to-look-a-lot-like-genocide.html), ale dzieci są niewinne i nie stanowią o sobie – to odpowiedzialność ich opiekunów prawnych.

Jest także bardzo dużo poważnych powikłań neurologicznych, oddechowych, porażeń części ciała, opuchlizn, zmian skórnych, efektów syndromu ADE (Antibody-Dependent Enhancement – wzmocnienie infekcji zależne od przeciwciał) itp. (np. https://www.bitchute.com/video/n3L0XhTuzV0R/ – dramatyczne, ale warto obejrzeć).

17-latka, która od szczepionki straciła wzrok + zmiany skórne: https://mobile.twitter.com/47_babeth/status/1466031912984666123. W sieci masa tego typu przypadków, często z informacją, że nie trafiło to do rejestru NOPów (bo zaprzecza się, że wynika to ze szczepienia), wiele tych wiadomości szybko znika.

To jest ludobójstwo (ciekawa dyskusja prawnika i naukowców https://www.bitchute.com/video/ErwyVR6L4Got/; w różnych seriach szczepionek są różne rzeczy, niektóre są na szczęście niegroźne – placebo?, inne są niezwykle toksyczne – to jest rosyjska ruletka – skoordynowana akcja), codziennie umierają kolejne osoby, jeszcze nie znamy skutków długoterminowych (np. turbo-rak) – to jest wojna z nami wszystkimi, eksterminacja ludzkości.

Dodatkowo wszystkie przypadki śmiertelne o nieznanej przyczynie i podejrzeniu jakiekolwiek ingerencji osoby trzeciej powinny być poddawane sekcji zwłok, czego się od początku “pandemii” nie robi (zaprzeczenie dobrych praktyk rozpoznawania i unikania przyczyn zagrożenia życia ludzi), znowu z jakiegoś zbrodniczego odgórnego nakazu politycznego. Praktycznie nie są również robione autopsje osób zmarłych na koronawirusa, co utrudnia określenie przyczyn śmierci i poznanie tej choroby. Chlubnym wyjątkiem jest Prof. Schirmacher w Heidelbergu (https://wolnemedia.net/wedlug-patologa-do-40-zbadanych-osob-zmarlo-z-winy-szczepionki/).

  1. Zgony i inne przypadki NOP nie są w ogóle brane pod uwagę jako związane ze szczepieniem w terminie do 14 dni od zastrzyku, więc wielu zmarłych po szczepionce to “niezaszczepieni”. [ źródło informacji do uzupełnienia ]
  1. W Polsce zgłoszeń NOP jest 50-60 razy mniej, niż w Norwegii – te dane są zatem całkowicie fałszywe – niepożądane odczyny poszczepienne (NOPy) nie są w zdecydowanej większości w ogóle zgłaszane. [ potrzebne źródło re PL vs NO ]

W USA pojawiła się analiza firmy ubezpieczeniowej, gdzie śmiertelność zdrowych ludzi w wieku produkcyjnym wzrosła o 40% (https://rwmalonemd.substack.com/p/what-if-the-largest-experiment-on – “What if the largest experiment on human beings in history is a failure?” i https://igorchudov.substack.com/p/fact-checking-dr-malone-deaths-up).

Historii takich jak https://stopnop.com.pl/Dawid/ są w samej Polsce już setki, jeżeli nie tysiące.

Tutaj można sprawdzić ile NOPów i zgonów spowodowała która seria szczepionki (bardzo się różnią): https://howbad.info/.

  1. Szczepionki dla dzieci i młodzieży nie mają żadnego sensu i są szczególnie groźne (brak zagrożenia Covidem; do dnia 31.12.2021 oficjalnie w Polsce na Covid zmarły tylko 4 osoby w wieku do 18 lat) – dramatyczny apel, dot. ryzyk m.in. autoagresji immunologicznej, tutaj https://psnlin.pl/artykuly,te-szczepionki-zabijaja-mlodych-i-starych-zabijaja-nasze-dzieci-prof-sucharit-bhakdi,17,167.html. O ryzykach dla dzieci m.in. tutaj: https://childrenshealthdefense.org/defender_category/covid/.
  1. Te “szczepionki” dramatycznie zmniejszają naturalną odporność i narażają zaszczepionych na inne choroby (np. ospę, półpasiec, gruźlicę) – i sytuacja ta będzie się z czasem pogarszała, narażając także niezaszczepionych na ryzyko zarażenia tymi chorobami od zaszczepionych, na skutek dramatycznego spadku ich naturalnej odporności po przyjęciu preparatu. Obserwuje się także niespotykanie szybki rozwój nowotworów u osób zaszczepionych – ich układ odpornościowy został wyłączony przez te preparaty – są bezbronni. Polecam krótką wypowiedź dr Pitra Witczaka (wysłuchanie publiczne: https://www.cda.pl/video/9604848ba, 2 minuty) i dłuższą dr Geerta Vanden Bossche (“Message to Austria”): https://psnlin.pl/video,nie-pozwolcie-sie-zaszczepic-dr-geert-vanden-bosse,47.html (14 minut).
  1. Covid jest podstępną chorobą, ale łatwą w leczeniu we wczesnych fazach, przedszpitalnie (jest wiele leków). Rządy i lekarze odmawiają leczenia (brać paracetamol i czekać aż przejdzie lub się pogorszy) – i to jest główną przyczyną śmiertelności “na Covid” oraz “z Covid”, a nie sam patogen. Biorąc pod uwagę ten fakt oraz zagrożenia tworzone przez “szczepionkę” nie powinna ona w ogóle być stosowana.

Jak chodzi o leczenie to środkiem szeroko stosowanym i dostępnym w Polsce jest amantadyna (oczywiście poza oficjalnymi protokołami leczenia) – informacja m.in.: https://amantadynadlapolski.pl/, https://przychodnia-przemysl.pl/mozna-wyleczyc-covid-19-w-48-godzin, dokładne zalecenia: https://docs.google.com/document/d/e/2PACX-1vTZioLKEeUApxYTypz4fbJT41Z4Fhl0J1FAjUHsLPdS7YPRb_SMv_xfthe7kGg0eHNg1SpaVhdyING5/pub#h.qdh70p5h9mg7 (w tym Naproxen 220; nie należy stosować paracetamolu, gdyż obniża poziom glutationu i wydłuża infekcję). Leczenie należy prowadzić pod opieką (rozsądnego, nie-covidiańskiego) lekarza, nie samodzielnie.

Na świecie także liczne inne protokoły, np: https://covid19criticalcare.com/covid-19-protocols/i-mask-plus-protocol/ (organizacji “‘Front Line COVID-19 Critical Care Alliance” – FLCCC; oparty o iwermektynę, łatwiejszą w zastosowaniu niż amantadyna), ale także korzystna suplementacja profilaktyczna i przy lekkim przebiegu (Witamina C, D3+K2, cynk, kwercetyna, melatonina – warto się zainteresować i wzmacniać odporność!), https://worldcouncilforhealth.org/resources/early-covid-19-treatment-guidelines-a-practical-approach-to-home-based-care-for-healthy-families/, https://covid-19-nieznane-fakty.pl/blog/aktualne-ukrywane-przez-media-zalecenia-leczenia-covid-19-aktualizacja-styczen-2022/ (wg Swiss Policy Research – https://swprs.org/), https://c19early.com/,  i in.

Coraz więcej rozsądnych lekarzy uważa obecne standardy “leczenia” za mordowanie ludzi. Leki na Covid znane są od pierwszych miesięcy “pandemii” i są skuteczne. Warto posłuchać krótkiej wypowiedzi osoby leczącej wczesny Covid: https://thecovidworld.com/stunning-testimony-by-former-icu-nurse-everyone-who-died-with-covid-should-be-considered-murdered/ (video 2 minuty; zauważcie aplauz na koniec).

W naszym otoczeniu mamy kilkadziesiąt rodzin, w których po kilku dniach ciężkiego domowego przebiegu Covid (wysoka gorączka, stany bólowe) amantadyna z godziny na godzinę pomogła, a w ciągu 1-3 dni całkowicie zakończyła infekcję.

Rozmowy z osobami wyleczonymi: https://www.youtube.com/playlist?list=PLbJj2IdltxuGD9JoHvGCiaQRo4PtxxVok.

Szczególnie Omikron to jest na razie żart (duża zakaźność, ale bardzo niegroźny przebieg) – trudno go odróżnić od zwykłego przeziębienia; “z powodu kataru” zamyka się granice, nakłada kwarantanny itd. (https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,objawy-omikronu-a-przeziebienie—jak-je-odroznic-,artykul,70717657.html, choć straszą rekombinacją z HIV i różnymi innymi zagrożeniami).

  1. Wiarygodność testów na koronawirusa jest niska. Niejednokrotnie wystarczy pozytywny test, a śmierć zaliczana jest jako zgon na Covid-19. Dotyczyło to też w wielu przypadkach sytuacji, gdy istnieje inna przyczyna śmierci (np. wypadek drogowy) lub jeśli pomiędzy datą pozytywnego wyniku testu a datą śmiercią jest znaczna przerwa czasowa. WHO dawno już stwierdziło, że pozytywny wynik testu musi być potwierdzony obrazem klinicznym (objawami chorobowymi), co jest ignorowane przez rządy. Wiele osób zdrowych (których organizm obronił się przed wirusem), ale z pozytywnym testem, liczonych jest jako “chore”.

Z tego powodu “ilość przypadków” (czy “zachorowań”) podawana przez media i rządy jest całkowicie niewiarygodna, a do statystyk (branych pod uwagę przy określaniu restrykcji itp.) powinny być brane wyłącznie dobrze zdefiniowane przypadki ciężkie (hospitalizacje?) lub śmiertelne (to są dane niezaprzeczalne, pod warunkiem prawidłowego określenia przyczyny zgonu, zapewne z podziałem na śmierci “na Covid” i “z Covidem”).

Jednocześnie nie należy ignorować przebiegów skąpoobjawowych, mogących rozwinąć się w formę zagrażającą zdrowiu i/lub pozostawić po sobie obciążenia np. neurologiczne i in. – należy, na podstawie oceny rozsądnego antycovidowego lekarza wdrażać wczesne leczenie.

  1. Oddzielna kwestia to profilaktyka (m.in. suplementacja), która jest całkowicie pomijana lub wręcz zabraniana, ośmieszana – jest kilka rzeczy chroniących przed ciężkim Covidem – na pewno witamina D3 z 5-10k iu do posiłku z tłuszczami (dobrze jest sobie zrobić z krwi badanie 25(OH)D i dobrać suplementację, ale zimą to zasadniczo wszyscy mają za niski poziom, a to duży czynnik ryzyka) + od razu także Wit. K2 MK7 lub MK9 100-200, witamina C 2000 mg np. picie rozłożone w ciągu dnia, cynk 40-50 mg, kwercetyna 400-500 mg, melatonina 5-6 mg wieczorem – to są podstawowe rzeczy w okresie grypowo-covidowym; do tego kiszonki, czosnek itp ludowe metody na odporność, unikanie stresu – lęk bardzo obniża naturalną odporność (a rządy i media tworzą poczucie zagrożenia – dlatego w ramach walki o odporność polecamy odłączenie się od głównych mediów).
  1. Uzależnianie czegokolwiek od statusu zaszczepienia jest łamaniem prawa, co oczywiście jest ignorowane przez rząd i urzędników (a także przez samych zaszczepionych, którzy skwapliwie korzystają z przyznanych im przywilejów – zapominając, że stracą je z chwilą, gdy wygaśnie im „termin przydatności” ostatniej dawki, który ma tendencję do „skracania się” (J&J jesienią dawał „ochronę” na rok; teraz już skraca się to do 7-9 miesięcy?), ale na ten moment wszystkie sprawy sądowe są wygrywane przez “nieokazujących” (jest to naruszenie Konstytucji RP art. 31 o wolności człowieka, art. 32 o dyskryminacji, art. 51: „Nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby”, Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności art. 14, rozporządzenia PE i Rady UE w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych, czyli RODO). Wzory pism są np. tutaj: https://kasiatarnawa.pl/pisma-do-pobrania/.

Warto posłuchać rozmów z mec. Piotrem Schrammem tutaj: https://www.bitchute.com/video/nrA4fHCxN8df/ (“Paszport szczepionkowy to element terroryzowania ludzi”, w Radiu WNET) oraz https://www.bitchute.com/video/nrA4fHCxN8df/ (“Certyfikat Covid – przywilej czy segregacja?”, Świat Rolnika – Polska na Serio – Biznes).

  1. Akcja wprowadzania tych szczepień i przymuszania do nich jest prowadzona z naruszeniem prawa (w sposób faszystowski) – urągający zasadom państwa prawa i naruszającym podstawowe prawa człowieka (w tym te gwarantowane nam konstytucją RP). Już sam ten fakt powinien budzić zainteresowanie i podejrzliwość nas wszystkich. Polecam relacje z protestów odbywających się na całym świecie zbierane tutaj: https://www.instagram.com/stories/szanajca_the_painter.

Nawet TVP to niechcący pokazała (w innym celu politycznym): https://www.tvp.info/57801852/holandia-protest-antyszczepionkowcow-kaleta-wystapilismy-o-wprowadzenie-do-obrad-rady-ue-informacji-o-brutalnosci-sluzb-porzadkowych-w-niderlandach.

  1. Sam brak odpowiedzialności koncernów za skutki tych preparatów powinien już być zastanawiający dla ludzi chcących się zaszczepić. Nie intryguje to Was? Czy to jest normalne? – Wystarczy działać zgodnie z intuicją i rozsądkiem… Kto z nas kupuje auto bez gwarancji, czy choćby odkurzacz?
  1. Mamy sytuację absolutnie niespotykanej wcześniej antynaukowej tyranii, a także cenzury informacji i jej asymetrii (naukowej i innej). Uczciwi i skuteczni lekarze pozbawiani są prawa wykonywania zawodu za mówienie prawdy, najlepsi naukowcy pozbawiani stanowisk i grantów, robi się z nich rzekomych wariatów i “płaskoziemców”, na ich strony internetowe prowadzone są skoordynowane ataki hackerskie – nie mówiąc już o wykasowywaniu ich z mediów społecznościowych, YouTube etc.

Największym generatorem tzw. “fake news”, manipulacji i covidowej psychozy są media głównego nurtu i rządy, prowadzące razem z BigTech ten Covidowy globalny projekt. W związku z tym “normalny zjadacz mediów” (np. oglądający telewizję) karmiony jest manipulacją, a nie informacją, np. nic nie wie o łatwym leczeniu wczesnej infekcji. Za niepotrzebne śmierci odpowiadają więc nie tylko politycy, ale także dziennikarze wspierający ten projekt (świadomie czy nieświadomie).

Przykład kłamstwa polityków i mediów (a może niekompetencji?):
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ministerstwo-Zdrowia-wysyla-SMS-y-do-osob-ktore-przyjely-dawke-przypominajaca-8257042.html (2022-01-11 10:13): “»Dziękujemy, że jesteś wśród zaszczepionych dawką przypominającą. Szczepienie COVID-19 chroni przed omikronem. Zachęć innych do przyjęcia szczepienia. Więcej: pacjent.gov«” – brzmi wiadomość. (…) »W kontekście nadchodzącej fali omikronu dawka przypominająca jest naszym najmocniejszym buforem bezpieczeństwa« – stwierdził Niedzielski.”; https://www.bankier.pl/wiadomosc/Szef-Pfizera-Szczepionka-przeciwko-omikronowi-bedzie-gotowa-w-marcu-8256682.html (2022-01-10 16:18): “»Opracowywana przez Pfizer szczepionka przeciwko wariantowi omikron będzie gotowa w marcu (…)« – powiedział w poniedziałek szef koncernu Albert Bourla.” Ta sama renomowana gazeta, kilkanaście godzin różnicy, brak sprostowania jednego lub drugiego. W bardzo ważnym dla świata temacie… Takich przykładów jest masa. To wszystko się kupy nie trzyma… etc. etc.

Warto obejrzeć film “Rok 1984. Totalitaryzm 2.0”: https://www.bitchute.com/video/7Y1imTjJnoRV/ (58 minut) – o dążeniu rządów i korporacji do Totalitaryzmu 2.0, z bardzo nowoczesnym wykorzystaniem mediów i technologii.

  1. Każda debata na ten temat jest “banowana”, co powinno u wszystkich obserwatorów natychmiast zapalać czerwone lampki. Jakakolwiek próba dyskusji jest natychmiast w sposób niezwykle nerwowy ucinana, deprecjonowana etc., a uczestnicy podlegają szykanom, bez żadnych merytorycznie uzasadnionych powodów (przykład: red. Jan Pospieszalski i jego program “Warto rozmawiać” zdjęty z anteny po tym – czysto merytorycznym – programie: https://www.bitchute.com/video/5ySLagSumlla/, 35 minut + warto przeczytać opis pod filmem).

Mocna wypowiedź dr Piotra Rubasa w ramach wysłuchania publicznego: https://youtu.be/xeSXfUZZvB8 (3 min.).

Dlaczego debata jest w ogóle niemożliwa? Jeśli miałaby zostać “wygrana” przez stronę promującą szczepienia, to czemu się jej boją?

  1. Covid to gigantyczne pieniądze i możliwość “przejęcia świata” przez tych, którzy go nakręcają – i będą to robić dalej; to ich działania są przyczyną śmierci i cierpień ludzi, utraty pracy, firm etc. – to nie Covid jest tu winny.

Znamy przypadki lekarzy zarabiających kilkaset tysięcy złotych miesięcznie za prowadzenie fałszywej narracji, ratownicy z karetek Covidowych zarabiają około 30.000 zł miesięcznie, a mają przeważnie mało pracy (siedzą głównie w dyżurce i przeglądają internet).

To nie jest kwestia (tylko) pieniędzy. To postępująca próba przejęcia całkowitej władzy (własności, prawa do decydowania o sobie etc.), a może także projekt depopulacyjny. Covid jest tylko pretekstem i narzędziem do osiągnięcia większych celów.


To tylko część argumentów przeciwko temu szczepieniu i na temat tego, że pandemia Covid to plandemia i sztucznie stworzony projekt polityczno-biznesowy.


Jeżeli ktoś ma odmienne zdanie – to zachęcam do zapoznania się ze źródłami. Należałoby dyskutować z faktami i ew. autorami informacji, które ja tylko zebrałem…

Zainteresowani prawdą mogą sobie sami poszukać – i samodzielnie ocenić, jak jest w rzeczywistości, a nie „w telewizorze”.


Dobrymi polskimi źródłami informacji są np:

jest też na ten temat kilka dobrych książek:

Te wypowiedzi (sami lekarze i naukowcy) są porażające: https://rumble.com/user/PSNLIN.


Zapoznając się z faktami – każdy może podjąć decyzję czy wierzy w tę całą pandemię, czy nie – i czy chce się szczepić (należy tylko najpierw wyłączyć telewizor i inne MSM – Main Stream Media, będące pod władzą tych, którzy tym wszystkim sterują) – dla mnie decyzja jest absolutnie jednoznaczna, ale niech sobie każdy zdecyduje i ryzykuje swoim zdrowiem i życiem – niech tylko nikt nie przymusza czy nie namawia innych do szczepienia.

Jeżeli ktoś tylko powtarza propagandę – to znaczy, że niczego nie rozumie i niczego nie wie – tylko zapoznanie się z kompletem informacji daje możliwość oceny sytuacji.


Warto zobaczyć film “Wyścig z czasem” z Justinem Timberlake – pokazuje jak może wyglądać subskrypcja na życie – https://www.filmweb.pl/film/Wy%C5%9Bcig+z+czasem-2011-587175/vod – zegar na ręce, doładowywanie, kończy się czas, człowiek umiera; magnaci mają setki tysięcy lat życia.


Mam nadzieję, że prawda dojdzie do głosu i wszyscy się o tym przekonają – a ci zbrodniarze, którzy prowadzą “projekt Covid” zostaną jak najszybciej odsunięci od władzy i ukarani, tudzież odizolowani od kontaktu ze społeczeństwem (proces “Norymberga 2.0”?). Pytanie, ile czasu to zajmie i czy się uda?… Tak czy siak, Pan Bóg osądzi ich sprawiedliwie, ostatecznie.

Mam więc nadzieję, że już niedługo przekonacie się, gdzie leży prawda – nie ryzykujmy bez sensu życia naszego i naszych bliskich, biorąc ten eksperymentalny niezwykle szkodliwy preparat inżynierii genetycznej, brońmy innych przed tym. Wygląda na to, że to wszystko jest największą zorganizowaną zbrodnią w historii ludzkości.

Z Panem Bogiem!


PS: Aby być na czasie z trendami niżej QR-kod do tego dokumentu (link: https://bit.ly/SzczepC19 tzn. webview):

Ostatnia aktualizacja /wersja: 2022.01.12 17:40 (wersja robocza);
pierwsza wersja: początek stycznia 2022

Najnowsza aktualna wersja dostępna jest tutaj: https://bit.ly/SzczepC19 (webview;
na komórce trochę dziwnie wygląda, ale nie mam na to wpływu)

Inne formaty (PDF, ePUB) są tutaj: https://bit.ly/SzczepC19dropbox (aktualizacja: 2022.01.12 17:40)

Lekarze żądają leczenia Covida amantadyną.

Członkowie Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców domagają się od ministra Adama Niedzielskiego dopuszczenia amantadyny w leczeniu Covida

W obszernym materiale opublikowanym na stronie Stowarzyszenia wybitni polscy lekarze i naukowcy punktują błędy popełniane przez rządzących domagając się zmiany nie tylko polityki sanitarnej, rujnującej służbę zdrowia ale także  życie gospodarcze i społeczne. 
Wzywają do przywrócenia amantadyny – taniego i sprawdzonego leku – w leczeniu Sars-Cov-2 we wczesnym etapie leczenia choroby przypominając, że lek udowodnił swoją skuteczność w tysiącach przypadków. „Stosowało go i nadal stosuje tysiące Polaków, którzy musieli i nadal muszą ratować się na własną rękę, mając do wyboru jedynie teleporadę, a potem – na etapie już zaawansowanej i nie leczonej choroby – hospitalizację. Obecna Pana decyzja zamknęła im możliwość skutecznego ratowania zdrowia i życia swojego i swoich bliskich” – podkreślają autorzy listu.

  Na potwierdzenie skuteczności amantadyny i iwermektyny w leczeniu Sars-cov-2 załączają protokoły terapii prowadzonych przy zastosowaniu tych leków.

Natomiast blokowanie możliwości szerokiego zastosowania w terapii kowidowej  amantadyny i iwermektyny przez ministerstwo wyjaśniają wprost – w ten sposób rządzący chcą zmusić Polaków do przyjmowania preparatów inżynierii genetycznej nazywanych „szczepionkami”.
Oznacza to, zdaniem autorów pisma, podążanie drogą tych krajów, które narzuciły swoim obywatelom reżim sanitarny. W których, pomimo wysokiego odsetka zaszczepionych, lawinowo rośnie liczba osób zakażonych i zgonów. 
Sygnatariusze listu zwracają uwagę na fakt, że członkowie Rady Medycznej doradzającej premierowi do tej pory nie złożyli oświadczeń o braku konfliktu interesów, co może oznaczać ewentualne związki doradców z koncernami farmaceutycznymi. Przypomnijmy, że w tej sprawie wniosek o zbadanie sprawy do CBA złożyli posłowie Konfederacji.

  Stowarzyszenie zarzuca ministrowi Adamowi Niedzielskiemu ignorowanie coraz większej ilości doniesień o skutecznych terapiach stosowanych w leczeniu covida płynących z zagranicy. Oraz o coraz liczniejszych apelach znanych i szanowanych autorytetów ze świata medycyny i nauki którzy stawiając na szali swoje kariery, narażając swoje życie, nawołują do zaprzestania masowych  szczepień na Covid wykazując szkodliwość  preparatów inżynierii genetycznej zwanych „szczepionkami”.
Sygnatariusze pisma kategorycznie sprzeciwiają się podawaniu preparatów dzieciom i młodzieży. Zwracają uwagę na opłakane skutki dotychczasowej polityki jakimi są nadmiarowe zgony, których nie można uzasadnić niczym innym jak tylko ograniczeniem dostępu do usług medycznych. Przypominają, że jako niezależni lekarze od początku tzw. pandemii nie ograniczyli kontaktów z pacjentami pomimo ryzyka zakażenia i głosów płynących z ministerstwa. „Podobnie po rozpoczęciu akcji szczepień nie ograniczyliśmy pomocy zarówno dla zaszczepionych jak i niezaszczepionych chorych”.
Polityka sanitaryzmu i dzielenia ludzi jest, zdaniem sygnatariuszy pisma, nieetyczna, szkodliwa społecznie i bezprawna. Skutki takiej polityki będą „cierpkie”.

https://zyciekalisza.pl/artykul/lekarze-zadaja-leczenia/1259213

Życie Kalisza

Myślimy pozytywnie. Szczególnie o Madelon.

Nie ma dnia bez pokus. Nie ma pokus, bez hokus” – twierdził poeta. Może bez pokus nie ma, ale na pewno nie ma dnia bez niespodzianek. Najwyraźniej wychodząc naprzeciw życzeniom moich krytyków, a zwłaszcza niejakiego OM, który od miesięcy życzy mi zapoznania się ze zbrodniczym koronawirusem, zbrodniczy koronawirus wreszcie mnie dopadł. Najpierw myślałem, że to proste, poczciwe przeziębienie, ale okazało się, że nie. Podobnie było z pewnym marynarzem, o czym śpiewamy w popularnej piosence biesiadnej: „Pijanego szypra kutra raz dręczyła myśl okrutna; facet myślał, że ma trypra, a to była zwykła kiła!” Tak było i ze mną. Kiedy nie pomogła trzecia dawka Ferwexu, w dzień wigilijny zacząłem nabierać wątpliwości i żeby je rozwiać – zrobiłem sobie test. Okazało się, że koronawirusy unoszą się wokół mnie jak chrabąszcze, więc nie chcąc narażać domowników, natychmiast opuściłem dom „tak jak stałem” i zgłosiłem się, gdzie trzeba. W rezultacie wylądowałem na oddziale zakaźnym Szpitala Południowego w Warszawie, gdzie od razu zaczęło mi się polepszać. To tak samo, jak w poczekalni u dentysty; zęby, jak ręką odjął, przestają boleć i człowiek zastanawia się, co tu jeszcze robi i na co właściwie czeka. Wszystko to oczywiście być może, ale ja przypuszczam, że to może też być taka aluzja ze strony zbrodniczego koronawirusa. Wprawdzie wielokrotnie pisałem, że on zbrodniczy, ale jednocześnie – że jest taktowny i politycznie wyrobiony; wie kiedy się srożyć, a kiedy nie. Okazuje się tymczasem, że koronawirus w swojej taktowności ma też wzgląd na osoby. Podobno w przypadku pana prezesa Jacka Kurskiego (nie mylić z jego bratem, Jarosławem, podobno szefem Judenratu „Gazety Wyborczej”) koronawirus ustąpił „w jeden dzień po”, niczym zalecana przez postępową medycynę pigułka, czy nawet tego samego dnia po pozytywnym teście, dzięki temu pan prezes mógł wziąć udział w konkursie Eurowizji dla pedofilów i towarzyszyć tam artystom. W moim przypadku objawy przeziębienia właściwie ustąpiły, a ponieważ wcześniej też nie miałem ani gorączki, ani kaszlu, ani żadnych bólów głowy – nawet takich, jakie od czasu do czasu odczuwam z łaski Mojej Prześladowczymi Hermenegildy Kociubińskiej i jej drogiego Pełnomocnika, pana mecenasa Jarosława Głuchowskiego – to pomyślałem sobie, że zbrodniczy koronawirus nie tylko jest taktowny, nie tylko politycznie wyrobiony, ale wyrozumiały i doceniający pochwały.

Te spostrzeżenia w czynie społecznym dedykuję PT Członkom Rady Medycznej przy premierze Morawieckim w nadziei, że znajdą jakieś bezinwazyjne dla gospodarki i obywateli sposoby udobruchania zbrodniczego koronawirusa, dzięki czemu moglibyśmy uniknąć fali piątej i następnych. Nadziei wielkiej nie ma, bo wiadomo, że ani członkowie rady medycznej, ani pan premier, ani nawet Naczelnik Państwa o tym decydować nie będą, tylko kto inny. A kto? Na trop odpowiedzi naprowadza nas starożytna rzymska sentencja: cuius est condere eius est tolere, co się wykłada, że kto ustanowił (epidemię – SM), ten może znieść.

Dlatego powtarzam, że epidemia nie skończy się wcześniej, aż kiedy będzie trzeba.

Chociaż bliskie spotkania III stopnia z koronawirusem uchodzą za wyjątkowo przykre i nawet niebezpieczne dla życia, w czym utwierdzają nas statystyki – chociaż Beniamin Disraeli powiadał – podobno powtarzając za Markiem Twainem – że „są kłamstwa, ohydne kłamstwa i statystyka” – to w ramach myślenia pozytywnego, do którego dzisiaj wszyscy nas tak gorąco zachęcają, spróbujmy w tym wszystkim znaleźć jakieś plusy dodatnie. Ja na przykład znajduję plus dodatni w tym, że oto osobiście wziąłem udział w przedsięwzięciu zakrojonym na skalę globalną i chociaż nie jestem ani jego promotorem, ani nawet żadnym krajowym wykonawcą, to przecież już sam czynny udział w tak szeroko zakrojonym przedsięwzięciu dostarczałby mi satysfakcji, nie mówiąc już o tym, że i sam koronawirus póki co wydaje się dla mnie łaskawy. Z tego wszystkiego nie dostarczono mi nawet amantadyny, której zapas mam w domu dzięki memu Czytelnikowi z Niemiec – ale z wywiadów przeprowadzonych z lekarzami tutejszego szpitala doszedłem do wniosku, że ten specyfik nie jest tu dobrze widziany, więc nie ma co wierzgać przeciwko ościeniowi, zwłaszcza w mojej sytuacji. Dlatego, dziękując wszystkim, którzy z okazji Bożego Narodzenia złożyli mi życzenia zdrowia – i tak dalej – życzę, by nowy rok 2022 nie był przynajmniej gorszy od obecnego, jako, że lepsze jest nieszczęście znane od nieszczęścia nieznanego. Kontynuując nurt myślenia pozytywnego ośmielę się zauważyć, że nawet największe nieszczęście, jakie może nas spotkać z powodu bliskiego spotkania III stopnia ze zbrodniczym koronawirusem, też nie jest pozbawione plusów dodatnich. Czyż nie jest plusem dodatnim umorzenie postępowań, karnego i cywilnego, które z łaski pana Jasia Kapeli i Mojej Prześladowczyni Hermenegildy Kociubińskiej oraz jej drogiego Pełnomocnika Jarosława Głuchowskiego, wskutek czego nie mogliby nawet z daleka powąchać moich pieniędzy? „W każdym położeniu dziękujcie” – poucza św. Paweł. Nie mówię już nawet o wymiarze metafizycznym całej sprawy, bo ten wydaje się tak oczywistą oczywistością, że przed niespełna 20 laty, kiedy powalił mnie zawał serca i spodziewałem się, że lada chwila dostąpię Bliskiego Spotkania III Stopnia z Trójcą Świętą, to odczuwałem jedynie zaciekawienie. Nigdy nie wiadomo bowiem, co naprowadzi nas na rozmyślania metafizyczne. Ilustracją tego jest przypadek pewnego francuskiego proboszcza, który wkrótce po zakończeniu I wojny światowej został przyłapany, jak w pustym kościele grał na organach melodię do nader światowej piosenki „Madelon” („Quand Madelon vient nous servir a boire…”). Wcale się nie zacukał, tylko surowo odparł: „przy tej melodii miliony Francuzów oddawały dusze Bogu. To jest pieśń pobożna!

Ale dosyć już o mnie, kiedy na tym przecież nie kończą się wigilijne niespodzianki. Oto przeczytałem, że pani ministrowa Marianna Schreiber, która jeden za drugim wykonuje susy nie tylko pod ściankami, ale pewnie i za nimi, wigilię spędziła na łonie rodziny, to znaczy – z mężem. „Ale tylko wigilię” – zaznaczyła z naciskiem w mediach społecznościowych, co oczywiście skłania do postawienie pytania, co było potem, to znaczy – przez resztę nocy wigilijnej i dnia następnego. A wszechwiedzący portal „Onet” zauważył, że Jezus wcale nie narodził się w Betlejem, tylko w Nazarecie. To duży postęp, bo za Stalina, a później też, zwłaszcza w uprawiającym bigoterię laickości środowisku pisma „Argumenty”, autorytety naukowe i to nawet większe, od tych „Onetowych”, utrzymywały, że w ogóle się nie urodził. Jakże więc się nie cieszyć, skoro nawet postępowi naukowcy mądrzeją? Co prawda powoli, ale przecież lepiej powoli, niż wcale.

Stanisław Michalkiewicz http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=5095

Bezcenne lekcje z Indii: komunizm [Kerala] vs iwermektyna.

Warto zapoznać się z poniższym artykułem napisanym przez amerykańskiego lekarza dotyczącym unikalnych doświadczeń Indii z covidem.  Autor porównuje 2 stany hinduskie – północny Uttar Pradesh (populacja 200 mln) i południowy Kerala (populacja 34 mln).  Stany te dramatycznie różnią się pod względem zachorowalności, hospitalizacji i zgonów od covid.  Malutka Kerala miała 619 razy więcej zachorowań i 100 razy więcej zgonów z powodu covida, niż 6 razy liczebniejszy Uttar  Pradesh.  https://indianexpress.com/article/cities/lucknow/uttar-pradesh-government-says-ivermectin-helped-to-keep-deaths-low-7311786/https://www.thedesertreview.com/opinion/columnists/indias-ivermectin-blackout—part-iii-the-lesson-of-kerala/article_ccecb97e-044e-11ec-9112-2b31ae87887a.html.

Skąd te wielkie różnice?  Otóż Kerala to tradycyjnie komunistyczny stan Indii o wysokim procencie wyszczepienia populacji na covid (ok. 70%), gdzie przyjęto zachodnią praktykę walki z tą chorobą – maksymalnie szczepić i praktycznie nie leczyć.  Natomiast U. Pradesh cechuje się bardzo niskim stopniem  wyszczepienia (poniżej 5%) i od początku pandemii przyjął zupełnie inną strategię jej zwalczania.   Administracja zdrowia tego stanu rozdała wszystkim obywatelom tabletki starego, taniego leku iwermektyny do leczenia covida we wczesnych etapach choroby, oraz do profilaktycznego stosowania u osób mających kontakty z zarażonymi.  W ten sposób mądra, nieprzekupna administracja tego stanu całkowicie opanowała pandemię.  W tym samym czasie najbardziej wyszczepione stany i kraje zmagają się z niekończącymi się falami pandemii covida oraz chorób poszczepiennych, bo dziś już wiadomo, że szczepienia nie chronią przez zarażeniem, lecz zwiększają ryzyko zachorowania.       

Udowodniona skuteczność iwermektyny w leczeniu covid sprowokowała agresywne ataki na ten lek i metodę leczenia ze strony korporacyjnych agencji medycznych pretendujących do bycia wyroczniami w medycynie, oraz ze strony skorumpowanych rządów, które poczuły w tym tanim skutecznym leku wielkie zagrożenie dla swych bilionowych zysków około-pandemicznych.  https://www.ama-assn.org/press-center/press-releases/ama-apha-ashp-statement-ending-use-ivermectin-treat-covid-19

Gdyby Polska miała mądry, suwerenny, uczciwy rząd, to poszłaby śladem Uttar Pradesh i odniosła sukces w zwalczeniu covida, dając tym pozytywny przykład innym krajom Europy. 

 Nie ulega dziś wątpliwości, że szczepionki covid są broniami biologicznymi, które wywołują choroby, ciężko okaleczają i zabijają. Antynaukowe, socjopatyczne zakusy wielu reżimów, żeby przymusowo zaszczepić wszystkich ludzi są globalnymi narzędziami terroru, zniewolenia i holokaustu.  Nie można dziś używać eufemizmów do nazywania tych zbrodni przeciw ludzkości, ani chować głowy w piasek udając, że ich nie ma, lub że one nas nie dotyczą.       


Maria Majewska <nonnocere3@gmail.com

Lepszego roku! Ta baba ma rację!

Schemat leczenia COVID-19

https://img.koreatimes.co.kr/upload/newsV2/images/202112/84fe6c383e014351b6b2bddaf2899a3e.jpg

Na prośbę bardzo licznego grona lekarzy i tragicznej sytuacji epidemiologicznej w Polsce i na świecie ponownie udostępniam własny schemat leczenia. Uprzedzam, że udostępniam go w oparciu o swoje obserwacje i doświadczenia. Zawsze można go przeanalizować i zmienić w oparciu o własne doświadczenia. Zastrzegam, że to ja jestem autorem tego schematu. To jest mój projekt autorski, ja go stworzyłem, analizowałem i rozwijałem samodzielnie.

Przeczytaj :   Tworzymy ośrodek badawczo – diagnostyczny. (szczegóły)

Dane dedykowanego konta do wpłat:

62 8642 1155 2015 1500 3524 0001

IBAN: PL62 8642 1155 2015 1500 3524 0001

Optima sp. z o.o. ul. św. Jana 32, 37-700 Przemyśl

Kod Swift: POLUPLPR

Zasady

Stały kontakt z pacjentem

Podstawową zasadą u mnie przy podejmowaniu się leczenia COVID-19 – lekarz musi mieć stały kontakt z pacjentem i obowiązkiem pacjenta jest codzienna relacja o stanie zdrowia. Nie przewiduję innego scenariusza leczenia. COVID-19 to bardzo nieprzewidywalna i niebezpieczna choroba, bywa śmiertelna. W żadnym przypadku pacjent nie może samodzielnie rozpocząć ani przerwać leczenia bez konsultacji z lekarzem.

Im szybciej tym lepiej

Im szybciej wkraczamy z leczeniem tym lepiej, w ten sposób skracamy czas niekorzystnego oddziaływania wirusa na organizm i późniejsze powikłania. Jeśli mamy charakterystyczne objawy możemy z wielkim prawdopodobieństwem podejrzewać infekcję COVID-19. Według mnie, nie czekając na wynik testu należy wdrożyć leczenie chlorowodorkiem amantadyny. Niezależnie od leczenia wykonujemy test. Jeśli test jest dodatni i objawy to leczenie rozpoczynamy natychmiast.

Dyskwalifikacja z leczenia

Z leczenia amantadyną bezwzględnie dyskwalifikuje się pacjentów z ciężką arytmią, niewydolnością nerek, czy z chorobami psychicznymi.

Warianty dawkowania chlorowodorku amantadyny

11.04.2021 UWAGA! Zmiana zaleceń dawkowania i uproszczenie!

Wariant 1

Poniżej typowy wariant dawkowania amantadyny:

  • godzina 0 dwie dawki (200mg)
  • następna co 6 godzin jedna dawka 100mg, podawana przez 48 do 72 godzin w zależności od stanu pacjenta.

Później redukcja do leczenia podtrzymującego do 2×1 – 100mg. Nie ma potrzeby podawania wysokich dawek zbyt długo.

Wariant 2 – Osoby starsze ze zmniejszonym metabolizmem oraz osoby do 40 roku życia

(11.04.2021) Bazując na wnikliwych analizach, oraz własnych obserwacjach, osoby młodsze częściej zgłaszają nadmierne pobudzenie czy zaburzenia rytmu serca. Wynika to ze zwiększonej reaktywności układu współczulnego i przywspółczulnego, w tym nerwu błędnego. Zalecam stosowanie wariantu drugiego do około 40 roku życia. Te mniejsze dawki u tych osób będą w zupełności wystarczające, gdyż wydolność odpornościowa i immunologiczna jest na dość wysokim poziomie.

Dodatkowo, gdy jest wolniejszy metabolizm (zazwyczaj 70+), podajemy:

  • godzina 0 dwie dawki (200mg)
  • następnie 100 mg co 8 godzin przez 2-3 dni.

Następnie redukujemy zgodnie ze schematem do leczenia podtrzymującego 2×1 – 100mg.

Wariant 3 – pacjenci powyżej 75 roku życia, bezobjawowi, wyłącznie z testem dodatnim

Zalecane leczenie amantadyną 2×1 – 100 mg – profilaktyka przez 14 dni.

Następnie leczenie podtrzymujące

Leczenie dawkami podtrzymującymi powinno trwać dość długo. Nie ma złotego środka, każdy przypadek może wymagać modyfikacji. Jest to okres w sumie (licząc od dnia rozpoczęcia leczenia) minimum 7-8 dni, ale czasami nawet 10-14 dni w zależności od długości choroby i od czasu włączenia amantadyny.

Przy braku ewidentnej poprawy

Jeśli pacjent nie ma spektakularnej poprawy po 2-3 dobach i jeszcze nie ma pełnej stabilizacji, można podejrzewać, że może mieć już powikłania, na przykład zapalenie płuc. Trzeba go zbadać i bezwzględnie osłuchać płuca (w przypadkach wątpliwych wykonać tomografię komputerową lub przynajmniej RTG, które mogą wykazać zmiany zapalne – niesłyszalne na słuchawkach). Słyszalne osłuchowo zmiany bezwzględnie wymagają antybiotykoterapii, najlepiej kompozycji dwóch antybiotyków domięśniowo lub dożylnie. Nie stosujemy sterydów bez potrzeby, chyba że musimy je użyć w sytuacjach kryzysowych. W pierwszym etapie choroby odczyny śródmiąższowe widoczne w tomografii powinny się cofnąć po leczeniu amantadyną.

Jako pulmonolog, gdy mam wyraźne zmiany osłuchowe zapalenia płuc – nie odważę sie leczyć doustnymi antybiotykami, nawet dwoma ‘bo może się uda’. Nawet przy jednoczesnym podawaniu amantadyny to nie gwarantuje sukcesu. Owszem, amantadyna zawsze hamuje wirusa, ale nie zawsze leczenie zapalenia płuc doustnymi antybiotykami będzie skuteczne. Przestrzegam, w tej chorobie nie ma na to czasu! Leczymy dwoma antybiotykami domięśniowo lub dożylnie ponieważ flora bakteryjna po 40 roku życia jest mieszana i podanie jednego antybiotyku w niskich dawkach jest mało skuteczna. 

Wielokrotnie napisałem już, że jeśli nie ma ewidentnej poprawy po trzeciej dobie to oznacza, że są już powikłania dokonane przez wirusa. Nie ma innej możliwości. U wszystkich pacjentów jest takie same oddziaływanie amantadyny na wirusa, czyli hamowanie i stabilizacja po 48 godzinach. Podkreślam jeszcze raz, że pacjenta trzeba koniecznie zbadać i osłuchać. Wspominałem, że wielu lekarzy nie bedąc pulmonologami nie słyszy mało nasilonych zmian osłuchowych w płucach. A jeśli są one w okolicy międzyłopatkowej, są wręcz nie do wysłuchania. Zdarza się, że w nielicznych przypadkach mimo bardzo rozległego zapalenia płuc u pacjenta nie ma zmian osłuchowych. Sam bywałem kilka razy zaskoczony, choćby przykład z przed 2 dni:

W mojej ocenie pacjent osłuchowo bez zmian. Wydawałoby się, że w stanie średnim, ale w RTG bardzo rozległe i zaawansowane zmiany naciekowe w płucach. Dlatego jeszcze raz proszę o bezwzględną diagnostykę płuc w 3-4 dobie, przy braku spektakularnego efektu w leczeniu amantadyną. Jeśli mamy zmiany osłuchowe, to wiemy, że pacjent ma zapalenie płuc i nadkażenie bakteryjne. Jeśli nie, to konieczna jest diagnostyka TK lub przynajmniej RTG płuc. Same odczyny śródmiąższowe cofają się w bardzo szybkim tempie, ponieważ eliminacja wirusa daje całkowity regres zmian zapalnych. Nawet jeśli pacjent jest osłuchany przed podaniem amantadyny i osłuchowo jest bez zmian, to do chwili stabilizacji potrzeba 48 godzin. W tym okresie przejściowym wirus może być aktywny i może dojść czynnego zapalenia płuc.

Specyfika choroby COVID-19 i leczenie objawowe

W COVID-19 w pierwszym etapie w większości przypadków występuje przewaga zmian w dolnej prawej stronie płuc. W tej chorobie jest pełne leczenie objawowe jak w innych chorobach. Wszystkie leki stosuje się w zależności od objawów. Zawsze podkreślam, że amantadyna nie jest lekiem za coś czy w zamian. Nie odstawiamy leczenia objawowego, amantadyna to lek dodatkowy działający bezpośrednio na wirusa, czyli na patogen – hamując jego rozwój.

Efekty niepożądane

Uwaga! Należy pamiętać, że pojawienie się wczesnej arytmii wymaga odstawienia amantadyny. Z mojego doświadczenia to 1-2 przypadki na 100 osób.

Efekty niepożądane nie wpływające na leczenie

  • W większości przypadków odczuwamy suchość w jamie ustnej, które nie są żadnym przeciwwskazaniem. Przy stosowaniu chlorowodorku amantadyny przynajmniej w pierwszym etapie intensywnego leczenia zalecamy podawanie znacznej ilości płynów, 3-4 litry.
  • W około 10% przypadków leczonych pacjentów może wystąpić w 3-5 dobie lekki niepokój lub okresowe pobudzenie, zaburzenie snu.
  • W przypadku zaburzenia snu zalecane jest podanie leku nasennego. Jest to w zupełności wystarczające. Organizm wypoczywa we śnie, w pełni się regeneruje. Objawy ustępują, a na pewno nie nasilają się.

Stosowanie innych leków

U pacjentów w żadnym wypadku nie odstawiamy leków, które są stosowane w leczeniu chorób przewlekłych. W przypadku stosowania mocnych leków moczopędnych, trzeba rozważyć modyfikację schematu leczenia lub odstąpienie od leczenia amantadyną.

Specyfika choroby – niewydolność krążeniowa

U wielu pacjentów w momencie przełomu choroby czyli w 3-4 dobie występuje spadek ciśnienia, przejściowa lekka niewydolność sercowo-krążeniowa. Pacjenci nie gorączkują, objawy choroby zaczynają ustępować. Jednocześnie występuje gorsza tolerancja na wysiłek, nawet na samo chodzenie. Nazywam to momentem odbicia, trwa to maksymalnie 1-2 doby.

Zalecenia dla pacjentów po przebytej chorobie

U wielu pacjentów po przechorowaniu COVID-19 występuje częściowa niewydolność krążenia. Pacjenci mogą normalnie funkcjonować, lecz w przypadku większego i dłuższego wysiłku mogą wystąpić objawy niewydolności sercowej. Zalecane jest przynajmniej z 3-4 tygodnie rekonwalescencji i ewentualna konsultacja kardiologiczna.

Inne uwagi 

Uwaga! Zbyt długie przebywanie na słońcu w czasie trwania objawów choroby COVID-19 może spowodować, że w zaledwie kilka godzin nastąpi bardzo dramatyczne nasilenie jej przebiegu. 

Szczególne zastrzeżenie

Pacjent nie może na własną rękę podejmować leczenia ani go przerywać. Lek jest wyłącznie na receptę. Apeluje do lekarzy, że nie można wypisywać recept pacjentowi na zapas jeśli lekarz nie będzie leczył choroby. Pisząc receptę na zapas istnieje ryzyko, że w sytuacji krytycznej pacjent nie mając pomocy znikąd, sam rozpocznie kurację. Leczenie bez nadzoru lekarskiego może być niezmiernie niebezpieczne.

Należy pamiętać, że im wcześniej rozpoczniemy kurację choroby COVID-19, tym lepiej! Pacjent dzięki temu nie ma powikłań lub są bardzo niewielkie. Jeśli z objawów wynika, że może to być COVID-19 wkraczamy natychmiast, nie czekając na wyniki testów, bo obecnie czekamy na to nawet kilka dni. Test robimy niezależnie od leczenia. Jeśli będziemy czekać, to w przeciągu tego czasu pacjenci mogą mieć już bardzo dużo powikłań.

Obecny sposób leczenia

Wyłączne stosowanie tylko antybiotyków nie jest skuteczne w leczeniu tej choroby. Dotychczasowe leczenie na świecie nie jest leczeniem przyczynowym tylko leczeniem objawowym, nie ma ani jednego leku o tak spektakularnym efekcie leczenia choroby COVID-19. Chlorowodorek amantadyny to diametralnie zmienia, jest to jedyny na razie lek, który bezpośrednio hamuje rozwój i oddziaływanie wirusa na organizm. 

Mam wiele dociekliwych pytań o saturację. Zgadzam się, że pomiar wysycenia tlenem jest w pewien sposób pomocny i może być odzwierciedleniem ciężkości choroby. Jednocześnie stałe mierzenie poziomu przez pacjenta i okresowe wahania potęgują u wielu duży niepokój i lęk, co nie jest dobre dla psychiki pacjenta i może mieć po części znaczenie w efektywności leczenia. Należy pamiętać, że w dość ciężkim przebiegu choroby mamy do czynienia z niewydolnością krążenia i nawet niewielki wysiłek np. przejście do toalety daje wyraźny krótkotrwały spadek saturacji – co wcale nie świadczy o pogorszeniu stanu zdrowia. Powoduje chwilowe wahania, niewspółmierne do stanu zdrowia.

Amantadynę możemy włączyć na każdym etapie choroby, o ile podejrzewamy, że wirus może być jeszcze aktywny. Nawet w 10 czy 14 dniu choroby, a być może jeszcze później – to określi nauka w przyszłości. Późne włączenie amantadyny nie uratuje zdrowia pacjentowi, ale może mu uratować życie.

Z poważaniem, Lekarz Włodzimierz Bodnar, specjalista chorób płuc, pediatra w NZOZ “Optima” w Przemyślu.

Globalne fiasko szczepień covid i działań przeciw pandemicznych

Masowe szczepienia covid oraz skandaliczne zaniedbania w opiece medycznej skutkują bezprecedensowym wzrostem umieralności Polaków. Aktualne dane GUS o tygodniowych zgonach w Polsce w zestawieniu z 3 poprzednimi latami zilustrowane są na ryc. 1. W latach 2018 i 2019 umierało tygodniowo średnio ok. 8000 osób, a w okresie z zimowym 9000-10 000. W 2020 r. wystąpił jeden bardzo duży jesienny szczyt umieralności. W 45 tyg. umieralność wzrosła do 16 000, czyli się podwoiła w stosunku do tej w okresach letnich. W 2021 r. obserwujemy dwa duże szczyty zgonów: w tygodniach 13-15 i 47-49, kiedy liczby tygodniowych zgonów dochodziły do 13 829 (wiosna) i 12 752 (jesień). Łącznie w
2019 r. zmarło 418 147 Polaków, w 2020 – 485 259, a w 2021 do 51 tyg. – 505 000. Czyli w 2020 zmarło nadmiarowo 67 112 Polaków, a w 2021 już ponad 19 741 więcej niż w r. 2020. Do końca roku, ta liczna znacznie wzrośnie. Te zatrważające dane pokazują, że w roku masowych szczepień na covid zmarło dużo więcej Polaków niż w roku bez szczepień. I to dowodzi całkowitego fiaska covid szczepionek.
Dziś już wiemy, że zgony w 2020 r., które złożono na karb covida, najczęściej wynikały z zaniechania skutecznego leczenia chorych, które było dostępne i opisane przez światowych lekarzy (hydrochlorochina, amantadyna, iwermektyna z suplementami). Celowe blokowanie tych środków leczniczych przez polski rząd jak i rządy wielu innych krajów wskazuje na globalny ludobójczy spisek dla zysków oraz w celu depopulacji. Natomiast dwa szczyty zgonów w 2021 mają wyraźny związek ze szczepieniami covid. Wiosną szczepiono Polaków najbardziej intensywnie i wtedy zmarło najwięcej osób, a jesienny szczyt zgonów, który trwa nadal, wynika prawdopodobnie z opóźnionych powikłań poszczepiennych, ostrych powikłań po dawce przypominającej, oraz utrzymujących się praktyk odmowy leczenia wielu chorych.
Do 30.12.2021 do VAERS zgłoszono 20 622 zgony po szczepieniach covid w USA i Europie, tzn. było ich ok. 100 razy więcej, czyli ponad 2 miliony. Zgłoszono też 983 758 powikłań poszczepiennych, a do bazy Vigiaccess – 2 873 250, czyli było ich blisko 300 milionów. Jeszcze nigdy w historii ludzkości rządy i medycyna nie spiskowały z kartelami farmaceutycznymi na tak wielką skalę, jaką obserwujemy w przypadku sztucznie wygenerowanej pandemii covid oraz fałszywych szczepień przeciw tej chorobie, będących w istocie zabójczymi broniami biologicznymi. (Tab. 1 i 2) Zapewne większość osób słyszała już o ukrywanych przez koncerny farmaceutyczne niezwykle toksycznych składnikach szczepionek covid – nanocząstek tlenku i wodorotlenku grafenu. Ich obecność w szczepionkach została stwierdzona przez kilku niezależnych badaczy: hiszpańskiego prof. Pablo Campra, amerykańskiego Roberta Younga, oraz niemieckiego dra
Andreasa Noacka – najwybitniejszego światowego eksperta of grafenu.

https://greatmountainpublishing.com/2021/12/02/expert-reportedly-killed-after-he-publicly-revealed-that-graphene-hydroxide-is-in-covid-19-vaccines-and-warned-of-its-dangers/

Dr Noack ujawnił światu w dokumentalnym filmie, że wszystkie przebadane zachodnie szczepionki covid (Pfizer, Moderna, Astrazeneca, i Janssen) zawierają nanocząstki grafenu, które po wstrzyknięciu do mięśnia, przedostają się do krwio-obiegu, gdzie zachowują się jak żyletki, przecinając śródbłonek naczyń krwionośnych, powodując wewnętrzne krwotoki, zatory, zawału serca, udary mózgu i uszkodzenie wszystkich organów. I to prawdopodobnie jest bezpośrednią przyczyną masowych zgonów po tych szczepieniach. Kilka godzin po ujawnieniu tej strasznej prawdy dr Noack został zamordowany. (Warto posłuchać wywiadu z prof. Z. Hałatem na ten temat w PL1.TV https://warszawskagazeta.pl/)
Producenci tych ludobójczych szczepionek oraz ich rządowi i medialni agenci zaprzeczają obecności grafenu w szczepionkach covid, choć w literaturze naukowej figuruje ponad 100 publikacji począwszy od r. 2013, opisujących stosowanie nanocząstek grafenu jako adiuwantów szczepionek. Publikacje dowodzą wielkiej ich toksyczności grafenu dla wszystkich organizmów na poziomach organów, tkanek, komórek, struktur wewnątrz-komórkowych i genomu.
Jest niewyobrażalne, jak preparaty o tak wielkiej szkodliwości zostały zatwierdzone do masowego stosowania przez światowe i krajowe instytucje zajmujące się kontrolą środków medycznych bez żadnych dowodów ich bezpieczeństwa i wobec bardzo wielu dowodów ich toksyczności. Nie wiadomo, jaki będzie los osób, które zostały nimi okaleczone. Czy ich organizmy w jakiś sposób uporają się z toksycznym balastem grafenu i wirusowego biała kolcowego, czy będą powoli dogorywać obarczeni wieloma chorobami poszczepiennymi. Dla pozostałych, nadal zdrowych osób, jedynym ratunkiem jest unikanie tych pseudo-szczepionek jak ognia.

Tab. 1.
Zgony zgłoszone do bazy VAERS po szczepieniach covid w różnych grupach wiekowych, głownie w USA i UE. Ponad 20 000 zgonów zgłoszonych = ok. 2 miliony zgonów w rzeczywistości.

Tab. 2. VAERS: Powikłania zgłoszone po szczepieniach covid

Po co nam Polska? Bądź Szopenem, nie Golemem!

Jarosław Zadencki

Wprowadzenie

O tempora, o mores!

Jakiś czas temu krakowska Fundacja im. Zygmunta Starego poprosiła mnie o udział w ankiecie pt. „Po co nam Polska?” Zgodziłem się chętnie i wysłałem moją odpowiedź. Ku mojemu zdziwieniu Fundacja odmówiła opublikowania mojego tekstu motywując to tym, że w wypowiedzi mojej wzmiankowanych jest kilka leków, mogących pomóc chorym na covida, a które to Fundacja uznała za nieskuteczne i niesprawdzone (tak jakby eksperymentalne preparaty genowe wstrzykiwane ludziom były sprawdzone i skuteczne). Co więcej, według Fundacji podanie przeze mnie nazwy tych leków reklamuje je, a co za tym idzie, doprowadza w konsekwencji do nabijania kabzy Big Pharmie.

Motywacja ta, jest moim zdaniem, odrobinę zadziwiająca i zaskakująca. Moim celem przecież nie było bynajmniej zwiększanie zysków karteli farmaceutycznych, a tylko zwrócenie uwagi na fakt, że istnienie leków często pomagających w przezwyciężaniu choroby zwanej covidem powoduje, niejako z automatu, że nie istnieją jakiekolwiek podstawy do wprowadzenia na gwałt na rynek tzw. szczepionek (w trybie nagłym – niech sobie spokojnie Big Pharma te produkty testuje w swoich laboratoriach jeszcze dobrych kilka lat).

Co więcej, nie tylko nie jestem jakimś podprogowym handlarzem preparatów medycznych czy miłośnikiem karteli farmaceutycznych, ale stoję na stanowisku, że za obecny państwowy terror covidowy i aparthaid sanitarny odpowiedzialna jest w dużej mierze mafia medyczno-farmaceutyczna (naturalnie nie tylko ona, ale jej rola jest na pewno znacząca).

Ponieważ, jako ludzie i jako Polacy, jesteśmy obecnie w bardzo trudnej sytuacji, ważnym jest, aby każdy głos ostrzegający przed zbliżającą się katastrofą był słyszany. Dlatego też zdecydowałem się na rozpowszechnienie tej wypowiedzi pomimo odrzucenia jej przez wspomnianą Fundację.

Oto tekst mojej odpowiedzi na ankietę:

Pytanie „Po co nam Polska?” należy do rodzaju pytań odrobinę dziecięcych i naiwnych, a więc z jednej strony oczywistych ale z drugiej strony, po chwili zastanowienia, pytania tego rodzaju są pytaniami dosyć trudnymi, zmuszającymi do głębszego zastanowienia.

Najprostsza odpowiedź na pytanie jest taka, że Polska jest nam po to potrzebna byśmy byli Polakami czyli ludźmi o pewnych specyficznych cechach wynikających z przynależności do pewnego narodu i zamieszkujących pewne terytorium.

Polska więc jako idea (mająca swoje źródło w konkretnej populacji i konkretnym terytorium) jest nam niezbędnie potrzebna do samoidentyfikacji zbiorowej, do zachowania naszej tożsamości. A bez tożsamości, czy to płciowej, zawodowej, duchowej czy narodowej nie ma zdrowej, harmonijnej osobowości. Tak więc kultura, język, religia i matka – ziemia tworzą podstawy tego, w jaki sposób postrzegamy nas samych i świat wokół nas. Bez tych korzeni jesteśmy chwiejni i podatni na burze dziejowe, zawirowania ideologiczne, ataki histerii medialnych i wojen informacyjnych.

Mówiąc więc krótko i węzłowato: Polska jest nam potrzebna po to, abyśmy byli kreatywnymi, harmonijnymi, otwartymi na świat i jednocześnie pewnymi siebie ludźmi.

Ale to nie wszystko. W dzisiejszych czasach, czasach Ragnarök, czasach, w których ważą się losy świata, Polska, tak jako idea i jako konkret, jest przede wszystkim dla nas tarczą ochronną przed zakusami „globalistycznych czcicieli wulkanów”. Dzisiaj wiemy po co nam tak naprawdę potrzebna jest Polska, a mianowicie po to, aby móc przeżyć, przetrwać globalistyczną pożogę, globalistyczny coup d`etat, o którym tak mądrze pisze abp Carlo Maria Vigano, a która obecnie objęła prawie cały świat.

Pytanie więc o Polskę to pytanie o tożsamość, o jej zachowanie przede wszystkim w trudnych czasach.

To, z czym mamy do czynienia w dniu dzisiejszym, nie ma najprawdopodobniej precedensu w całej historii ludzkości (takiej jaką oficjalnie znamy). Mamy mianowicie do czynienia z dążeniem „sił ciemności” do eksterminacji wszelkich tożsamości, w tym oczywiście i narodowej. Wynikiem tych dążeń globalistycznej elity (nazywanej czasami sektą śmierci lub jak mówił Jan Paweł II – cywilizacją śmierci) będzie stworzenie systemu niewolniczego, w dużej mierze mającego charakter transhumanizmu. System ten poprzedzony będzie depopulacją i unicestwieniem dysydentów nie godzących się na rolę biorobotów. Ideologię tego systemu, do którego dążą „czciciele wulkanów” można nazwać neobolszewizmem (m. in. prezydent W. Putin wskazał na podobieństwa dzisiejszej sytuacji do bolszewizmu w Rosji w latach 20-tych i 30-tych XX wieku).

Każda więc obrona naszej tożsamości płciowej, duchowej czy narodowej jest obowiązkiem każdego, komu na sercu leży przetrwanie gatunku ludzkiego, naszej cywilizacji, naszej religii, naszej kultury, naszych bliskich. To, z czym mamy dzisiaj do czynienia, to prawdziwe zagrożenie egzystencjalne. Nasza polskość musi być jednym z najważniejszych elementów walki o przetrwanie, miejmy nadzieję, walki o zwycięstwo.

Spróbujmy naszkicować zasadnicze dążenia i problemy kreowane przez elity światowe, przez ludzi możnych i wpływowych (Gates, Fauci, Schwab, Soros, Kissinger), banksterów, globalne korporacje i tych co za nimi stoją. Przypomnę, że w roku 2019 ukazała się książka mojego autorstwa pt. „Ragnarök. W obliczu anarcho-tyranii i chaosu ludów”, w której m. in. ostrzegałem przed zbliżającym się końcem cywilizacji Zachodu, cywilizacji europejskiej. Nie spodziewałem się, że ten proces destrukcji nastąpi tak szybko i będzie przebiegał w tak nieprawdopodobnym tempie. Przypomnę tylko, że rozdział 4 zatytułowany jest „Przeciw dehumanizacji człowieka i świata”, w którym starałem się przestrzegać przed nadchodzącą Apokalipsą, a więc przed zagładą naszej europejskiej kultury i przed systemem anarcho-tyranii, który w konsekwencji musi prowadzić do powszechnej i totalnej niewoli. Moje ostrzeżenia okazały się uzasadnione. Dzisiaj, tj. pod koniec 2021 r. stoimy na skraju przepaści. Jeśli się jak najszybciej nie cofniemy i nie zrozumiemy naszych błędów, runiemy w otchłań bezwzględnej, antyludzkiej despocji. To, co kiedyś wydawało się zwykłym science fiction albo czarnowidztwem, na naszych oczach staje się rzeczywistością.

Żyjemy w czasach, w których ważą się losy nie tylko Polski ale całej Europy i świata. Zło, w formie dążenia globalistycznych elit do stworzenia systemu niewolnictwa powszechnego (światowego), przy pomocy technokracji i transhumanizmu, wydaje się niezwyciężone.

Jak o tym pisałem w swojej książce „Ragnarök…”, jednym z największych zagrożeń w sferze politycznej życia zbiorowości jest technokratyzm, a więc odrealnienie fenomenu władzy poprzez techniczne, prawnicze, statystyczne i propagandowe manipulacje. Władza technokratyczna, anonimowa, wszechpotężna i totalna używa do ukrycia swego zachłannego charakteru maski „nauki”, aby stać się, niejako in blanco, bezkarną. Jakżeż bowiem można w wypadku poważnych krzywd, jakie ludziom, narodom zostały wyrządzone, pociągnąć do odpowiedzialności abstrakcyjne pojęcie, jakim jest na przykład niewidzialny wirus? Czy dane statystyczne można obciążyć winą za katastrofę gospodarczą? Czy technikę audiowizualną można ukarać za demoralizację ludzi? Czy procedurom prawnym można zasadnie zarzucić sprzyjanie panoszącemu się bezprawiu?

Władza technokratyczna jest więc w rzeczywistości ostatecznym zwycięstwem szeroko rozumianej techniki (w tym socjotechniki) nad człowiekiem. Ale przecież nie trzeba wielkiej przenikliwości, aby stwierdzić, że ktoś przecież tych technik używa, ktoś nimi steruje, ktoś przez nie narzuca swoją własną wolę innym, ktoś, krótko mówiąc, rządzi. Ale kto? That is the question!

Technokratyzm jest więc plagą dlatego, że zastępuje władzę widzialną – władzą niewidzialną, a otwartą przyłbicę – konspiracyjnym kostiumem. A czyż władzę, obawiającą się odsłonięcia swojego prawdziwego oblicza, nie należy nazwać władzą w całym tego słowa znaczeniu nieprawomocną?”

Przypomnijmy sobie pewien ciąg wydarzeń tylko z ostatnich 20 lat, żeby rozsypane puzzle mogły ułożyć się w całość. Zacznijmy od 2001 r. i osławionej operacji fałszywej flagi 9/11, której celem było doprowadzenie do permanentnej wojny na Bliskim Wschodzie, destrukcji istniejących tam państw i wywołanie chaosu, który kosztował podatników amerykańskich i innych krajów NATO-wskich miliardy, jeśli nie biliony dolarów. Wojny te trwają do dziś i cały czas trzeba je finansować (każdy wie, że wojny są bardzo drogą „rozrywką”, a przy tym generują ciągle nowe fale migracji ludności w kierunku Europy).

Oprócz wojen celem 9/11 było stworzenie tzw. prawodawstwa antyterrorystycznego, skutkującego zapoczątkowaniem totalnej inwigilacji obywateli amerykańskich i nie tylko amerykańskich. Przypomina się tu fakt, że po zabójstwie szefa leningradzkiej organizacji partyjnej Kirowa, Stalin rozpoczął Wielki Terror w ZSRR.

Po 9/11 następuje operacja histerii klimatycznej, „zagrożeń” związanych z emisją CO2, dążenie do ograniczenia ludzkiej wolności i aktywności na rzecz tzw. zrównoważonego rozwoju, a w konsekwencji nowe światowe opodatkowanie ludzi, a więc w praktyce masowe zubożenie europejskiej klasy pracowniczej.

W 2015 r. na milionową skalę dochodzi do masowej inwazji młodych mężczyzn z krajów Trzeciego Świata na Europę. Demograficzny kształt państw europejskich zmienia się nie do poznania, a dalsze konsekwencje tego wydarzenia będą miały charakter zgodny z osławionym planem Kalergiego dla Europy.

I po tym wszystkim, jakby tego było mało, dochodzi do wybuchu „bomby atomowej” – plandemii covidowej, której celem jest z jednej strony stworzenie atmosfery strachu i zagrożenia, w wyniku którego wszelkie działania rządu będą przyjmowane z akceptacją, z drugiej zaś strony plandemia ta ma ukryte cele, całkowicie niezwiązane z problematyką medyczną.

Pokrótce: test PCR jest testem fałszywym i jest wykorzystywany do sterowania statystyką zakażeń w celu zwiększenia lub zmniejszenia poziomu strachu w społeczeństwie. Jego likwidacja spowoduje zakończenie tzw. pandemii. Maski na twarzy, dystans (anty)społeczny, maniakalne odkażanie rąk nie ma nic wspólnego z prawdziwą higieną a raczej z tresurą społeczeństw.

Niewydolność służby zdrowia i w wielu przypadkach jej brak pomocy dla ludzi chorych i cierpiących oraz zakazywanie skutecznego leczenia lekami takimi jak amantadyna, hydroxychlorochina czy ivermektyna ma charakter, nie bójmy się tego słowa, przestępczy. W szwedzkim periodyku lekarskim „Dagens Medicin” trzech lekarzy powołując się na opracowania naukowe stwierdziło, że pandemię można by zakończyć w ciągu jednej doby poprzez zastosowanie ivermektyny.

Uwieńczeniem tej histerii strachu, związanej z domniemanym wirusem jest dążenie mafii światowej do tzw. wyszczepienia całej ludności globu ziemskiego, łącznie z przymusem wstrzyknięcia eksperymentalnych preparatów „terapii” genowych ludziom niepokornym i świadomym ryzyka i negatywnych konsekwencji. Właśnie na dniach ukazała się ważna książka analizująca poczynania korporacji medyczno- farmaceutycznej autorstwa Roberta F. Kennedy`ego jr (syna zamordowanego brata prezydenta Johna Kennedy`ego – Roberta) pt. „Prawdziwy Antoni Fauci. Bill Gates, Big Pharma i globalna wojna z demokracją i zdrowiem publicznym”.

Celem tych różnorakich przedsięwzięć globalistów jest stworzenie sztucznego świata i sztucznego człowieka – cyfrowej cywilizacji. To, co obserwujemy i to, co czeka nas w najbliższym czasie (plagi, klęski żywiołowe, głód, wojny) to „bóle porodowe” nadchodzących czasów, czasów Kali Yugi. Niewykluczone nawet, że te wszystkie covidowe „wirusy” i „szczepionki” to broń biologiczna używana w toczącej się obecnie niewidzialnej wojnie przeciwko wszelkim formom życia naturalnego, będącej kontynuacją trwających już od lat działań zmierzających do genetycznej modyfikacji życia na naszej planecie (poczynając od roślin GMO).

Świat, jaki nam zaplanowali „czciciele wulkanów” to:

Po pierwsze, zniszczenie cywilizacji europejskiej, w tym transformacja chrześcijaństwa w jakąś formę religii ekumenicznej, noachickiej.

Po drugie – proletaryzacja Europy poprzez zniszczenie klasy średniej (panowanie wielkich korporacji finansowych).

Po trzecie – wprowadzenie na masową skalę cenzury, prześladowanie i represje dysydentów, łącznie z ich eksterminacją.

Po czwarte – likwidacja rodziny i płci (LGBT, feminizm, promowanie aborcji, środków antykoncepcyjnych i tworzenie życia w laboratoriach).

Po piąte – Wielki Reset Klausa Schwaba (likwidacja gotówki, jedna elektroniczna waluta światowa i realizacja hasła: Nie będziesz nic posiadał i będziesz szczęśliwy!).

Po szóste – wprowadzenie chińskiego systemu kredytu społecznego (totalna inwigilacja obywateli połączona z oczekiwaniem całkowitego posłuszeństwa).

Po siódme – zniszczenie środowiska naturalnego poprzez sztucznie wywołane katastrofy ekologiczne.

Po ósme zaś – Internet Rzeczy i z nim związany transhumanizm, przekształcenie człowieka z istoty duchowej, tożsamościowej na cyborga – Golema – bezkształtnej, pozbawionej duszy, wolnej woli, a zarazem pozbawionej zdolności mowy i empatii istoty totalnie sterowanej przez nowoczesną technologię, sztuczną inteligencję AI.

Oto więc, kwintesencja Nowego Porządku Światowego (NWO) i Czwartej Rewolucji Przemysłowej, do której tak nas namawia Klaus Schwab i jego ferajna. Miejmy nadzieję, że ich pomysły nie staną się rzeczywistością a ich samych pochłonie piekło, a duch polskiego i europejskiego rycerstwa w końcu się obudzi i powstrzyma zapędy globalistycznych nihilistów.

Po co nam Polska więc?

Odpowiadam: Polska jest po to, abyśmy byli Polakami a nie Golemami.

Niech naszą ripostą na zakusy „czcicieli wulkanów”i innych sił ciemności będzie arcypolskie zawołanie: Bądź Szopenem, nie Golemem!

Fot.1 Fotografia F. Szopena, Fot.2 Pomnik Golema w Poznaniu

Rafał Piech: To karygodne, że władze państwowe nie chcą leczyć ludzi.

Każdy człowiek ma jakiś wybór, zwłaszcza jeśli chodzi o eksperymentalny preparat, który niesie za sobą tyle powikłań – mówi Rafał Piech, współzałożyciel ruchu ”Polska Jest Jedna” i prezydent Siemianowic Śląskich w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

Zaapelował pan do medyków ws. obowiązkowych szczepień dla tej grupy zawodowej. Mówi pan, że to działanie niezgodne z prawem, a rządzący chcą zastraszyć lekarzy i pielęgniarki. Dlaczego pan tak uważa?

Rafał Piech: Wiemy doskonale, że samym rozporządzeniem nie można wprowadzić przymusowych szczepień. Art. 39 Konstytucji mówi o tym, że nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody. To jest pierwsza, podstawowa sprawa. Nie można takich rzeczy robić. Kolejną kwestią jest lawina powikłań, jaką niesie za sobą ten preparat. Dobrym przykładem są sportowcy i ludzie młodzi.

Doktor Witczak podał ciekawą analizę zdarzeń sercowych wśród profesjonalnych piłkarzy. Okazało się, że urazy związane z sercem były w tym roku znacznie częstsze, niż w latach ubiegłych. Nie możemy się zgadzać na takie rzeczy przy eksperymencie, gdy widzimy, że kraje mające 80, 90, czy ponad 90 proc. wyszczepienia wprowadzają lockdowny. Ten preparat przynosi odwrotny skutek, pomaga się rozwijać pandemii.

Przecież nie wprowadza się lockdownu, kiedy służba zdrowia jest wydolna, szpitale są puste i nie ma zgonów. Wprowadza się go, kiedy służba zdrowia jest niewydolna, a to oznacza, że jesteśmy okłamywani.

W ramach ruchu ”Polska Jest Jedna” przygotowujecie opinię prawną dla osób, które nie chcą poddać się przymusowi szczepienia. Jak to będzie wyglądało?

Musimy mieć dwie lub trzy niezależne opinie prawne, które dają poczucie bezpieczeństwa medykom i farmaceutom do tego, żeby mogli powiedzieć stanowcze ”nie”. Jeśli ich sprawa trafi do sądu, będą mieć pewność, że wygrają, gdyż działanie wobec nich podjęte jest niezgodne z prawem.

Gdyby miał pan możliwość walczyć z pandemią, jak wyglądałoby pana działanie?

W pierwszej kolejności postawiłbym na leczenie. Wiemy, że istnieją na rynku leki, które działają. Przede wszystkim amantadyna i iwermektyna. To są leki przetestowane przez wielu lekarzy na dziesiątkach ludzi m.in. przez dr. Bodnara z Przemyśla, który wyleczył tysiące pacjentów. Gdyby nie lekarze, którzy postanowili leczyć pacjentów, mielibyśmy w Polsce o wiele więcej zgonów. To jest podstawa działania i równocześnie jest to karygodne, że władze państwowe nie chcą leczyć ludzi.

Horban – bo nie chce mówić profesor – w 2009 roku zachęcał do podawania amantadyny w ciężkich przypadkach grypy. Co naglę się zmieniło? Ten człowiek nie chce podawać leku, który jest od pięćdziesięciu lat na rynku, woli stosować preparat eksperymentalny. Kolejną kwestią jest brak stosowania antybiotyków. Doskonale wiemy, że ten wirus w sytuacji gdy nie ma leczenia, a są objawy, atakuje szybko płuca i oskrzela osłabionego organizmu. Wówczas trzeba podać antybiotyk, ale nie za osiem dni, tylko natychmiast. Co jest lepsze podanie antybiotyku, czy za dziesięć dni zgon?

Zapytam pana jako dużego pracodawcę, jak postrzega pan segregację sanitarną w miejscu pracy? Ostatnio pojawiła się próba wprowadzenia ustawy dającej możliwość pracodawcy weryfikacji szczepienia pracownika, jednak zostało to zmienione na refundowane testy dla firm. Czy pan stosuje takie działanie w swoim urzędzie?

Nigdy w życiu. Nie ma takiej możliwości, żebym mógł w jakikolwiek sposób podzielić pracowników, żeby czuli się niekomfortowo. Każdy człowiek ma jakiś wybór, zwłaszcza jeśli chodzi o eksperymentalny preparat, który niesie za sobą tyle powikłań. Nigdy nikogo bym do tego nie zmusił. Zawsze będziemy stali jako ”Polska Jest Jedna” i ja jako prezydent miasta, za wolnym wyborem. Każdy człowiek ma wolną wolę i może decydować o swoich zdrowiu. Przedstawiam takie stanowisko naczelnikom i dyrektorom podległych mi jednostek, że nie chcę słyszeć przymuszania pracowników do czegokolwiek.

https://dorzeczy.pl/opinie/245128/przymus-szczepien-prezydent-siemianowic-wystosowal-apel-do-medykow.html