| Ateistyczne samo-zaoranie Hawkinga... | |
| Wpisał: trybeus | |
| 15.03.2018. | |
Ateistyczne samo-zaoranie Hawkinga...
trybeus http://trybeus.neon24.pl/post/142862,ateistyczne-samozaoranie-hawkinga
Zmarł Stephen Hawking, niepełnosprawny astrofizyk, który ostatnimi czasy opowiadał żałosne dyrdymały, jakoby ludzie musieli w ciągu 100 lat opuścić ziemię, gdyż grozi ludzkiej rasie wyginięcie. Szkoda, że nie nakreślił w jaki sposób ludzkość miałaby opuścić choćby orbitę ziemską, skoro przeszkadzają w tym tzw Pasy van Allena (mocne promieniowanie okołoziemskie) i gdzie się udać, gdyż w naszym Układzie Słonecznym żadna planeta nie nadaje się do zamieszkania. A może Hawking miał na myśli opuszczenie Ziemi nie w powłoce człowieczej tylko może w jakimś formacie duchowym co byłoby to oczywiście bardziej prawdopodobne? Tego się już nie dowiemy... Bardziej bym się skłonił, do stwierdzenia, że był dosyć kreatywnym baśniopisarzem, który miał dosyć sprawny umysł, aby snuć wiele wątków, które jednak sprowadzały się do poznania sensu istnienia jednostki ludzkiej ale niestety tylko w jej materialnym wymiarze. Ale żeby od razu sprowadzać śmierć Hawkinga do obniżenia IQ ludzkości...no dosyć zabawna ekwilibrystyka :) Tak w zasadzie pan Hawking przez pryzmat swojego cielesnego cierpienia zawężał swoje pole tylko do materii, a teoria podróży w czasie, czy odwiedzin kosmitów pomagała mu w tworzeniu swoistej religii, która jak mawiał "klasyk" jest "opiumem dla ludu". Nie dziwie się wcale, że w związku z powyższym dziś tak wiele światowych, medialnych płaczek opłakuje śmierć "najwybitniejszego umysłu"...to w zasadzie już od dawna wpisuje się w ogólnoświatowy trend wszczepiania tybylcom, czyli mieszkańcom Ziemi umysłowego matrixa. Trend ten jest prosty w swojej logice...jak mainstream płacze, to znaczy, że odszedł ktoś "ważny"...tak zakodowane mają mieć w umysłach mentalni niewolnicy. Ale najciekawsze jest to, że facet, który deklarował się jako ateista potwierdził naukowo, że nie ma czegoś takiego jak ateizm. No i to jest najfajniejsze...ateistyczne samozaoranie... =================== Od 21 roku życia Hawking cierpi na ALS, czyli stwardnienie zanikowe boczne. Gdyby był to cały czas ten sam osobnik, to byłby to rekord długowieczności przekraczający wiek Matuzalema tysiące razy. O występach i roli sobowtóra Hawkinga na „Slave Island” pisałam tu :” Pedofile - sataniści potrząsają światem Wrócę do tematu. MD ======================= Aż wstyd bierze, ile pod tym tekstem na Neonie głupawych, ateistycznych i pogańskich "komentarzy". Co zrobili z naszą inteligencją [tj tymi, krórzy ukończyli choć dziewięć klas.. ] przez osiemdziesiąt juz lat indoktrynacji ! |
|
| Zmieniony ( 15.03.2018. ) |