Czarnobyl na morzu? Rosja buduje pływające elektrownie jądrowe
Wpisał: Sigma   
18.07.2013.

Czarnobyl na morzu? Rosja buduje pływające elektrownie jądrowe

 

Ruskie zafundowały już światu Czarnobyl. Teraz planują dalsze rozrywki.

„Akademik Łomonosow” nie jest wyposażony w silniki i musi być holowany.

Sigma

By Oil Price 7/16/2013 financialsense

 

No cóż, Rosja nie przejęła się lekcją Fukushimy. Mało nam było wycieków ropy [i wybuchów gazociągów , niszczących przejeżdżający akurat obok pociąg pasażerski md] . Teraz Federacja Rosyjska przygotowuje się do energetycznej inwestycji, która w razie katastrofy skazi radioaktywnie środowisko morskie.


 Przemawiając do dziennikarzy zgromadzonych na 6-ym Morskim Pokazie w Stoczni Bałtijski Zawod w St.Petersburgu dyrektor generalny stoczni, Aleksander Wozniesienski oświadczył, że pierwsza pływająca elektrownia jądrowa „powinna rozpocząć produkcję energii do 2016 roku”.


 Bałtijski Zawod
to największa rosyjska stocznia. Według Vozniesienskiego „Akademik Łomonosow" FNPP (Floating Nuclear Power Point) będzie pierwszym statkiem należącym do nowej linii pływających elektrowni jądrowych, które mogą dostarczyć energii, ciepła i wody do oddalonych i bezwodnych obszarów kraju; masowa produkcja dalszych pływających elektrowni jest planowana w najbliższej przyszłości.


 Technologia "Akademika Łomonosowa" oparta jest na konstrukcji radzieckich lodołamaczy o napędzie atomowym. Rosyjskie media spekulują, że FNPPS będą używane najpierw w odległych obszarach północno-wschodniej rosyjskiej Arktyki i na Dalekim Wschodzie, w tych regionach bowiem obecnie najbardziej brakuje energii, co spowalnia ich rozwój.


 Każda jednostka o wyporności 21 000 ton będzie miała dwa "zmodyfikowane reaktory morskie KLT-40 o napędzie atomowym" i zapewni do 70 MW energii elektrycznej lub 300 MW ciepła, co wystarczy dla miasta zamieszkałego przez 200.000 osób. Dodatkowo aparatura odsalająca na pływających jednostkach może dostarczyć wodę odsoloną - do 240 tys. m3 wody słodkiej dziennie.

Pamiętając sowiecką epokę nuklearnych lodołamaczy możemy uznać, że nie do takich rzeczy są oni zdolni.

W 1957 roku zwodowano lodołamacz „Lenin”, pierwszy atomowy lodołamacz napędzany przez trzy reaktory typu OK - 150. W lutym 1965 nastąpiła awaria systemu chłodzącego - wyciekło chłodziwo ; paliwo atomowe stopiło się wewnątrz reaktora numer dwa. Elementy, które uległy awarii zostały zdemontowane i po dwóch latach zrzucone w zatoce Tsivolki w pobliżu Nowej Ziemi. Druga awaria systemu chłodzenia nastąpiła wkrótce potem, w 1967 roku, po załadowaniu paliwa nuklearnego.

Nie są to wydarzenia uspakajające dla środowiska sowieckiej Arktyki .

Stępkę "Akademika Łomonosowa” położono w kwietniu 2007 roku w stoczni Sevmasz w Sewierodwińsku nad Morzem Białym, ale projekt został następnie przeniesiony do stoczni Baltiski Zavod. W 2010 roku zwodowano kadłub 21-tysiecznika. Prace budowlane zostały zamrożone w połowie 2011 roku z powodu postępowania upadłościowego przeciwko stoczni. Następnie inwestycja została przejęta przez firmy państwowe: United Shipbuilding Corporation i Rosenergoatom, które podpisały nową umowę ze stocznią Baltiski Zavod na dokończenie "Akademika Łomonosowa". Załoga "Akademika Łomonosowa" ma liczyć 69 osób załogi i specjalistów.

„Akademik Łomonosow” nie jest wyposażony w silniki i musi być holowany. Statek jest wyposażony w dwa zmodyfikowane reaktory typu KLT-40.


 Jednak nie ma powodu do zmartwień.....

Stocznia Baltiski Zavod podkreśliła, że "Akademik Łomonosow" i jego następcy to jednostki zaprojektowane z marginesem bezpieczeństwa uwzględniającym wszelkie możliwe zagrożenia. Jego reaktory jądrowe są niewrażliwe na tsunami i inne kataklizmy, zaś jednostki te spełniają wszystkie wymagania Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) i nie stanowią zagrożenia dla środowiska naturalnego. Stocznia dalej stwierdza, że 15 krajów, w tym Chiny, Indonezja, Malezja, Algieria, Namibii i Argentyna już wyrazili zainteresowanie zakupem pływających elektrowni jądrowych.

"Akademik Łomonosow" zostanie wysłany do Wiluczynska na Kamczatce na testy operacyjne. Do 2015 roku Rosatom zamierza wybudować siedem następnych tego typu jednostek, przy czym cztery z nich będą stacjonowały na północnych wybrzeży Syberii w Jakucji. Z innych rejonów arktycznych, w których zaplanowano ulokować jednostki tego typu wybrano miasta portowe wzdłuż arktycznego wybrzeża na trasie północnej oraz miasto Pewek na półwyspie Czukotka. Dodatkową korzyścią z pływających elektrowni jądrowych według Moskwy będzie to, że więcej ropy naftowej i gazu ziemnego zostanie na eksport, co pozwoli Federacji Rosyjskiej na zdobycie dodatkowych zasobów twardej waluty.


Cumy holownicze potrafią się zerwać. Warunki arktyczne są nieprzewidywalne, statki toną.

Ocean jest wspólną własnością ludzi i jej wspólnym dziedzictwem

Może więc społeczność międzynarodowa wykaże ciut większe zainteresowanie tym projektem i coś z tym zrobi.


 By John C.K. Daly of Oilprice.com

Za:
 http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=9907&Itemid=44