
Mariusz Kamiński @Kaminski_M_ Kaminski_M
Miał być wielki sukces, ale wyszła groteska. Okazuje się, że zatrzymany ws. szpiegostwa pracownik MON pojechał na urlop na Białoruś. „Wpadł”, gdy sam poinformował przełożonych, że nie może wrócić do pracy, bo utknął na . Podobno ten „kierunek” urlopów w MON nie jest wcale rzadkością. Panie Premierze
, czy zatrzymany wczoraj pracownik MON informował, gdzie jeździ na urlopy? Czy miał zgodę na takie wyjazdy? Ilu pracowników, funkcjonariuszy i żołnierzy podległych Panu instytucji jeździ do wrogiego nam kraju urlopować? W głowie się to nie mieści…