Najnowszy samochód nie ruszy bez pozwolenia „z chmury”, czyli wielki paraliż systemów

Samochód nie ruszy bez pozwolenia „z chmury”, czyli wielki paraliż systemów
2026-0
3-25 bankier/Samochod-nie-ruszy-bez-pozwolenia-z-chmury-wielki-paraliz-systemow

Wsiadasz do auta, próbujesz je odpalić i klops. Twój samochód podjął decyzję, że dzisiaj nigdzie nie pojedziesz, bo nie dostał pozwolenia z serwerowni, by odpalić silnik. Brzmi jak scenariusz kiepskiego odcinka Black Mirror? Niestety użytkownicy inteligentnych blokad alkoholowych z 46 stanów w USA musieli wybrać alternatywne środki podróży po cyberataku.

Samochód nie ruszy bez pozwolenia "z chmury", czyli wielki paraliż systemów
fot. Daniel Reiner / / Shutterstock

Blokady alkoholowe w samochodach są stosowane najczęściej wobec osób, które mają za uszami jazdę na podwójnym gazie. Zasada działania tzn. ignition interlock devices jest prosta: dmucha się w urządzenie zamontowane w samochodzie, to analizuje próbkę i jeśli test wypadnie negatywnie (a więc siedzący za kierownicą nie dał w palnik), można odpalić silnik po otrzymaniu błogosławieństwa systemu.

Szkopuł leży w podłączeniu do internetu, ponieważ urządzenia wymagają, jak wyjaśnia producent, zdalnej kalibracji i przesyłania na bieżąco danych do organów nadzoru. A umówmy się – wszystko, co ma połączenie z netem, można zhakować. Tak też się stało i w tym przypadku. 

Z „chmury” mamy burzę

Atak na infrastrukturę jednego z czołowych producentów tych urządzeń obnażył największą słabość systemów typu always-On. Gdy serwery padły, tysiące blokad, które akurat wymagały rutynowej weryfikacji lub kalibracji, przeszły w tryb awaryjny. W praktyce prewencyjnie odcięły zapłon wszystkim – nie bacząc przy tym, czy kierowca jest rzeczywiście pod wpływem, czy nie – opisuje Niebezpiecznik.pl

Kierowcy nie mogli nic zrobić. Samowolne usuniecie urządzenia równa się złamaniu warunków wyroku i szybkim transportem za kratki. Z kolei skazany nie może prowadzić innych pojazdów poza wyznaczonymi z wyżej wymienionymi blokadami alkoholowymi. Cyberatak równał się więc uziemieniu. 

Jak na razie, nikt nie przyznał się do ataku na systemy samochodowe. 

Podłączmy się do sieci. Co może pójść nie tak?

Im nowsze samochody, tym niestety bardziej naszpikowane elektroniką. Producenci mają możliwość zdalnego unieruchomienia pojazdu (np. w przypadku kradzieży lub niepłacenia rat leasingowych). A jeśli mają je oni, posiada je także zdolny haker. To oznacza, że unieruchomienie aut może dotknąć wszystkich.

====================================================

„Nigdzie nie jadę”. Porsche w Rosji się zawiesiły, zablokowały i nie chcą odpalić

Porsche na ulicach Moskwy można zobaczyć częściej na lawecie niż „na własnych kołach”. Setki właścicieli stwierdziło, że ich pojazdy nie chcą lub nie mogą odpalić. Ogólnokrajowa awaria dotknęła modele Porsche wyprodukowane od 2013 roku, które są wyposażone w fabryczny system zabezpieczeń satelitarnych VTS tej marki. WIĘCEJ

opr aw