Gospodarcze reperkusje konfliktu bliskowschodniego
Konflikt ciągle się rozwija, ale jego dotychczasowe rezultaty będą się ciągnąć latami.
| DR IGNACY NOWOPOLSKI MAR 27 |
Wojna na Bliskim Wschodzie ciągle się rozszerza & eskaluje bez widoku na jej zakończenie, ale już teraz jej rezultaty są dramatyczne dla Świata.
W nadchodzącym sezonie rolniczym na półkuli północnej niedostatek nawozów sztucznych spowoduje spadek urodzaju. Mało tego, wzrost cen & spadek dostaw materiałów pędnych zmniejszy możliwość kultywacji gleby, zwłaszcza w dużych gospodarstwach rolnych.
Nie trzeba być jasnowidzem, by pojąć, że spowoduje to niedostatek produktów rolnych & ogromny wzrost ich cen.
Na większości terytorium świata przełoży się to po prostu na głód.
Nawet w ciągle jeszcze bogatych krajach Zachodu, spowoduje to dalszą pauperyzację najbiedniejszych warstw społecznych.
W najbliższej przyszłości będziemy obserwować coś w rodzaju lawiny, która nabierać będzie szybkości i zmiatać wszystko na swej drodze.
Nawet gdyby konflikt zakończył się dziś, to przemożne jego konsekwencje trwać będą latami. Naprawa samej tylko infrastruktury naftowej i gazowej na Półwyspie Arabskim zajęłaby kilka lat. A konflikt ciągle narasta bez realnych perspektyw na zakończenie.
Jeśli tempo eskalacji utrzyma się, to wystarczy jeszcze tylko kilka tygodni akcji kinetycznej przeciwników, by nastąpiły nieodwracalne zmiany w obszarze konfliktu.
Już dziś, obok zniszczeń we wspomnianej infrastrukturze, następuje odpływ siły roboczej z Trzeciego Świata, która stanowi większość zatrudnionych. Odpływ kadry technicznej i kierowniczej z powrotem na Zachód, zamyka możliwości funkcjonowania przemysłu wydobywczego & przetwórczego. Możliwości transportu z regionu w szeroki świat, są już de facto nieistniejące dzięki zamknięciu cieśniny Ormuz.
Na polecenie Teheranu, Huti z Jemenu rozpoczęli blokadę Morza Czerwonego, zamykając ostatni szlak transportu morskiego z regionu.
Te blokady nie tylko uniemożliwiają eksport produktów naftowych z regionu, ale też utrudniają zaopatrzenie w importowane produkty, na których te pustynne obszary opierają swą fizyczną egzystencję.
Jakby tego było mało, niezbędną do życia wodę produkuje się w obiektach odsalających wodę morską. Ich zniszczenie, lub odcięcie od źródeł energii, spowodować może totalną apokalipsę dla regionu.
Jak więc z tego krótkiego przeglądu wynika, przyszłość regionu rysuje się w coraz czarniejszych barwach. A co za tym idzie, przyszłość świata nie wygląda zachęcająco!
A przecież to dopiero początek!