Jak Mercosur unicestwił Unię
zetjot
salon24.pl/u/zetjot/1484853,jak-mercosur-unicestwil-unie
Celem, istotą założenia Unii była swobodna cyrkulacja ludzi i towarów po terenie objętym umowami członkowskimi.
Swobodna cyrkulacja po terenie.
Umowa Mercosur, które znosi tę zasadę przez umożliwienie obcym podmiotom wejście na rynek europejski, uderza w tę fundamentalną zasadę i rozbija Unię.
Powód tego samobójstwa w tym tekście mnie nie interesuje. Interesuje mnie reakcja populacji na ten akt. Wiadomo, że skutki byłyby dramatyczne dla wszystkich, szczególnie rolników.
Jak zachowali się rolnicy? Infantylnie. Sens ich egzystencji jest zagrożony, a oni decydują się na pseudo-strajki, protesty i pseudo-blokady – stoją na poboczach dróg i udzielają wywiadów telewizji. Dwadzieścia lat tresury zadziałało i oduczyło adekwatnej reakcji na zagrożenie. Do Warszawy nie wjadą, bo Trzaskowski nie pozwolił.
Rolnicza Solidarność nie odrobiła lekcji Solidarności robotniczej. Solidarność robotnicza uderzyła tam, gdzie tkwiło jądro systemu i władza. W gospodarce komunistycznej władza mieściła się m. in. w dyrekcjach zakładów pracy i organizacjach partyjnych. Przejęcie przez załogi zakładów pracy zlikwidowało tam władzę komunistyczną i zmusiło ją do negocjacji.
Walka wymaga świadomości konieczności podjęcia ryzyka i determinacji w dążeniu do celu.Rolnicy o tym wymogu zapomnieli. A to jest błąd niewybaczalny.
Sens władzy unijnej sprowadza się do wolnej cyrkulacji towarów, więc jedynym rozsądnym działaniem byłoby jej zablokowanie poprzez blokadę skrzyżowania autostrad A1 i A2 pod Łodzią i blokadę Warszawy oraz ewentualnie paru przejść granicznych. Tak żeby zabolało to wszystkich bez wyjątku. A wtedy można było liczyć na skutek. Tymczasem rolnicy okazali się frajerami wierzącymi w dobrą wolę gangsterów.
Ale pojawia się pytanie o jawne szaleństwo w działaniu Unii, szczególnie KE. Proszę się zastanowić nad rdzeniem pojęcia wariat, wariactwo, wariograf. Chodzi tu o przypadki zmian zachowania, które trudno uzasadnić przyczynami racjonalnymi. Unia przestała działać racjonalnie, biurokracja unijna oderwała się od rzeczywistości, bo przede wszystkim zabrakło mechanizmów demokratycznych wiążących ją z elektoratem. I poszybowała w szaleństwa ideologiczne – histeria klimatyczna , zielony ład, gender i postanowiła popełnić samobójstwo żywnościowe, rolnicze.
Zgodnie z przewidywaniami dalekosiężnych analityków, chodzi nie tylko o możliwość robienia biznesu przez niemiecki przemysł, lecz o bankructwo polskich rolników i przejęcie wszelkiej ziemi ornej w Europie przez te same wielki koncerny, które produkują żywność w Ameryce Południowej. Mam nadzieję, że to tylko złudzenia tych potentatów.