Organizowałem przewóz nowego Iveco Daily, z zabudową pod wywóz śmieci – ELEKTRYK

Start – okolice Berlina, koniec listopada 2025 – Auto NOWE. CEL – WIEDEŃ
Auto zrobiło około 650 km – kierowca potrzebował 5 ładowań i ledwo zostawił auto w Monachium gdzie i tak uległo awarii (zwarcie przy ładowaniu w temp. około -1oC)
Kierowca jechał 2 dni.
Auto ładowało się wolno – na ładowarkach do 300 kW ładowało max. 40 kW. Przy wyłączeniu grzania , radia itp zasięg przy prędkości 100 km/h nie było w stanie przejechać nawet 150 km.
Sądzę – obserwując takie liczne wtopy, że europejska motoryzacja padnie. Sens zakupu takiego pojazdu jest żaden.
Auto dojechało do Wiednia na lawecie (gdzie poszło do naprawy z uwagi na zwarcie gniazda ładowarki)