Energia odnawialna czy raczej energia odebrana, która może powodować wstrząsy klimatyczne?

Energia odnawialna czy raczej energia odebrana, która może powodować wstrząsy klimatyczne?

Date: 30 gennaio 2026 Author: Uczta Baltazara babylonianempire/moze-powodowac-wstrzasy-klimatyczne/

Ogromne osuwiskospowodowane ulewnymi deszczami towarzyszącymi przejściu nad południowymi Włochami huraganu «Harry» – które od niedzieli 25 stycznia 2025 roku dotyka zachodniego zbocza sycylijskiego miasta Niscemi (okolic potoku Benefizio i dzielnicy Sante Croci) wikipedia.org/Niscemi, nadal przemieszcza się i poszerza. Wyniki akcji ratunkowej – stale aktualizowane – mówią o około 1000 -1500 osobach zmuszonych do opuszczenia swoich domów, ewakuacji całych dzielnic i zamknięciu dwóch pobliskich dróg; nie odnotowano ofiar śmiertelnych ani rannych.

……………………………………

Autor: Franco Maloberti jest emerytowanym profesorem Wydziału Elektrotechniki, Informatyki i Biomedyki Uniwersytetu w Pawii oraz profesorem honorowym Uniwersytetu w Makau w Chinach, gdzie w roku 2023 otrzymał tytuł doktora honoris causa.

Wiele mówi się o energiach odnawialnych. Mają to być źródła energii, które nie wyczerpują się i „odnawiają się” bez powodowania szkód, jakie rzekomo niosą ze sobą inne formy energii. W rzeczywistości, energie te nie są tak naprawdę odnawialne: są to energie dostarczane codziennie przez słońce, które są zabierane z systemu.

Ponadto, również źródła ciszące się „złą sławą” pochodzą od Słońca ale są w rzeczywistości energią zaoszczędzoną: kiedy Ziemia nie wykorzystuje całej energii otrzymywanej od Słońca, łączy ją z węglem, wytwarzając węglowodory, i odkłada na bok. Kiedy człowiek wykorzystuje energię zaoszczędzoną, węgiel wraca do obiegu i jest dostępny do nowego procesu oszczędzania. Mówi się, że węgiel ten, w postaci CO2, jest trujący, ponieważ miałby wpływać na temperaturę Ziemi, powodując efekt cieplarniany.

Nie jest to zbyt wiarygodne, biorąc pod uwagę, że twierdzenie to wywodzi się z wczesnych badań, które charakteryzowały się niesamowitą niedokładnością i arogancką naiwnością, a prawdopodobnie motywowane było chęcią zachowania hegemonii energetycznej. Aby naukowo udowodnić szkodliwy wpływ CO2, potrzebne byłyby eksperymenty, a jak się wydaje, nie przeprowadzono żadnych badań w celu zweryfikowania owej hipotezy. Jedyne „dowody” to zabawy dla dzieci, takie jak ta sugerowana przez NASA uczniom szkół w Illinois, która zaczyna się od następujących słów: weźcie dwie butelki i napełnijcie je 100 ml wody, włóżcie tabletkę Alka-Seltzer do jednej z nich i dobrze je zamknijcie, wkładając do środka termometr… Rozumiecie? digitalcommons.imsa

W ten sposób uczniowie szkół w stanie Illinois potwierdzają istnienie efektu cieplarnianego. We Włoszech, gdzie nie ma Alki-Seltzer, zaleca się stosowanie wodorowęglanu sodu. Z drugiej strony, NASA wydaje 467,7 milionów dolarów na pomiary (podkreślam: pomiary, a nie eksperyment sprawdzający zjawisko w sposób galilejski), wysyłając na orbitę laboratorium, które wykonuje sto tysięcy pomiarów stężenia CO2 na całym globie ziemskim. nasa-mette-il-naso-nel-gas-serra

Energie odnawialne? Jak już wspomniano, są to energie udostępniane przez naturę, które są natychmiast wychwytywane (czyli odbierane) i przekształcane w energię elektryczną. Energia słoneczna i wiatr są natychmiast przechwytywane i przekształcane w energię elektryczną. Uważa się, że proces ten jest bezbolesny, ponieważ w ciągu zaledwie kilku godzin Ziemia otrzymuje od Słońca więcej energii niż cała ludzkość zużywa w ciągu roku.

Energia, którą zużywamy, nie znika: zamienia się w ciepło, jak spalane drewno, lub w energię elektryczną, wykorzystywaną do zaspokojenia współczesnych potrzeb. Jest to bez wątpienia prawda, ale należy pamiętać, że system Ziemia jest znacznie bardziej złożony, niż twierdzą klimatolodzy – nowi prorocy apokalipsy. System ten rządzi się prawami nieliniowymi, które są „okiełznywane” przez sprzężenie zwrotne. Jeśli pojawia się zakłócenie, jest ono kompensowane przez reakcję przeciwną, która utrzymuje system w stanie długotrwałej stabilności.

Nie ma wątpliwości co do stabilności systemu, ponieważ Ziemia przetrwała miliony lat, również przy zmianach, które uważamy za znaczące. Współczynnik tłumienia (margines fazowy w elektronice) nie wystarcza, aby zagwarantować zmiany uporządkowane; często obserwuje się oscylacje, cykle krańcowe i nagłe skoki, które trudno wyjaśnić. Dlatego prognozy pogody sporządzane przez meteorologów są mniej więcej dokładne jedynie z kilkudniowym wyprzedzeniem, a później zawodzą, również dlatego, że trudno jest opisać skutki nieliniowości. To między innymi wskazuje na niemożność sporządzania długoterminowych prognoz klimatycznych, które są ewidentnym oszustwem.

Szkody spowodowane przez wykorzystanie paliw kopalnych są szeroko nagłaśniane, ale nie zostały naukowo udowodnione. Kiedyś, aby przestraszyć ludzi, mówiono o dziurach w warstwie ozonowej. Obecnie, mimo że dziura, która wydaje się być zjawiskiem naturalnym, nadal istnieje i jest taka sama jak wcześniej, nie jest już w centrum uwagi, podobnie jak pył zawieszony (PM10), ponieważ zostały one wyparte przez CO2. Wiele mówi się o tym nieszczęsnym gazie, ale nie mówi się o szkodach spowodowanych przez odebraną energię, mimo że istnieje spora literatura naukowa poruszająca ten temat i dokumentująca problematyczność energii fotowoltaicznej i wiatrowej.

Mówi się (po cichu) o negatywnych skutkach, takich jak niszczenie siedlisk spowodowane wykorzystaniem gruntów na dużą skalę, niebezpieczne odpady powstające w wyniku produkcji energii oraz intensywnej produkcji materiałów, a także niewielkie zmiany mikroklimatu. Nie wydaje się jednak, aby istniały badania dotyczące wpływu lokalnego poboru energii ze środowiska, który z pewnością jest nieistotny w przypadku małych instalacji, ale który powinien być brany pod uwagę w przypadku instalacji gigantycznych, tj. takich jak te obecnie działające, ponieważ jest skoncentrowany na niewielkiej przestrzeni. Zakłada się bowiem, że jeśli instalacja słoneczna lub wiatrowa jest bardzo duża, spowodowane przez nią zakłócenia mogą, wraz z innymi współistniejącymi warunkami, powodować lokalne perturbacje klimatyczne.

Rozważmy na przykład park słoneczny położony 50 km od Dubaju. Zajmuje on powierzchnię 77 km² i ma moc zainstalowaną znacznie przekraczającą 1 GW. Jeśli weźmiemy pod uwagę energię pobieraną przez systemy chłodzenia paneli słonecznych, otrzymamy bardzo duże dzienne odczerpywanie energii, znacznie większe niż to, które pochłaniałaby odpowiadająca mu powierzchnia piasku pustynnego. Część tej energii jest następnie uwalniana w odległości około 50 km i przekształcana w ciepło przez urządzenia elektryczne w Dubaju, tworząc cyrkulacyjny przepływ energii.

Nikt podczas poszukiwania przyczyn powodzi (w Dubaju) z dnia 16 kwietnia 2024 r. nie wziął pod uwagę tej zmiennej dotyczącej obiegu energii, która przecież oddziałuje systematycznie.

Co prawda podobne zdarzenia miały miejsce dość często na Półwyspie Arabskim (efekt ten nazywa się mezoskalowym systemem konwekcyjnym – Mesoscale Convective System – MCS), ale warto byłoby rozważyć znaczący wpływ parku słonecznego na wspomnianą sytuację. wikipedia.org/wiki/Mezoskalowy/konwekcyjny

Kolejnym aspektem, który należy wziąć pod uwagę, jest wpływ dużej gęstości parków wiatrowych. Wymiary łopat turbin są coraz większe, a obecność dużej liczby turbin w tej samej lokalizacji powoduje znaczące zmiany klimatu lokalnego. Istnieją opracowania dotyczące zmian temperatury gruntu pod turbinami, które według chińskich badań wahają się od -0,11 °C do +0,2 °C między dniem a nocą. Ponadto wskaźnik NDVI (Normalized Difference Vegetation Index), który mierzy stan zdrowia roślinności, jest zdecydowanie ujemny w prawie wszystkich instalacjach.

To, czego brakuje w analizach, to wpływ na klimat spowodowany spowolnieniem wiatru za turbiną. Zjawisko to, zwane efektem śladu aerodynamicznego, rozciąga się na duże odległości, około 30 km, ale w przypadku dużych farm wiatrowych może sięgać nawet 100 km. Problem ten jest dobrze znany w związku z kontrowersjami dotyczącymi farm wiatrowych, ponieważ ślad aerodynamiczny jednej farmy może zmniejszyć wydajność innej farmy położonej poniżej nawet o 10%, nawet jeśli znajduje się ona w dużej odległości, na przykład w innym kraju. W tym przypadku mówi się o „kradzieży wiatru”.

Ślad aerodynamiczny pozostawiony przez farmę wiatrową nie tylko szkodzi innym farmom, ale także powoduje trwałe powstanie anomalii wiatrowych na rozległych obszarach.

Jakie skutki może mieć w ten sposób zmodyfikowany czynnik klimatyczny dla systemu nieliniowego, trudno przewidzieć, ale owa minimalna, lecz stała w czasie, zmiana może być przyczyną katastrofalnych wydarzeń, takich jak cyklon «Harry», który spustoszył południe Włoch. W szczególności może to być przyczyną szkód spowodowanych na Sycylii, która, jak wiadomo, charakteryzuje się dużą gęstością parków wiatrowych. Przypuszczenie dotyczące zalążka jest uzasadnione również tak zwanym efektem motyla, który prognozuje daleko idące konsekwencje wynikające z niewielkich bodźców.

Jeśli przeanalizujemy obecną sytuację, przedstawioną na wykresie słupkowym, zainstalowana moc wiatrowa we Włoszech koncentruje się na południu kraju, przy czym w roku 2023 Sycylia dysponowała 2,3 GW, co odpowiada 1660 wieżom wiatrowym. Łączny efekt generowanych śladów aerodynamicznych nie jest zatem bez znaczenia. Osoba nieznająca się na tej dziedzinie może sobie wyobrazić, że podobnie jak w jaskini krasowej, gdzie kropla nasycona kalcytem powoli tworzy stalaktyt, ślad naładowany wilgocią może zostać „zwinięty” przez siłę Coriolisa wikipedia/Efekt_Coriolisai, i w niekorzystnych przypadkach, stać się zalążkiem innych czynników powodujących ulewne deszcze lub destrukcyjny efekt cyklonu.

Postawiona hipoteza jest dość fantazyjna, podobnie jak przypisywanie CO2 nieudowodnionej odpowiedzialności. Jednak jej weryfikacja nie jest zbyt trudna, ponieważ system, który należy zbadać, jest znacznie mniej złożony niż system ziemski.

Gdyby powyższe założenie było słuszne, oznacza to, że różne regiony południowych Włoch są narażone na destrukcyjne zjawiska klimatyczne. Nie jest zatem rozsądne planowanie i budowa wielkich elektrowni wiatrowych, które mogą wywoływać huragany będące efektem ubocznym tego faktu i powodujące znaczne szkody, takie jak te, które spustoszyły wybrzeża Sycylii, oraz ulewne deszcze, które przyczyniły się do osunięcia się ziemi w Niscemi.

INFO: comedonchisciotte.org/non-solo-niscemi-energia-rinnovabile-o-energia-sottratta-capace-di-indurre-sconvolgimenti-climatici

babylonianempire.wordpress.com/2024/08/07/efekt-fotowoltaicznej-wyspy-ciepla-wieksze-elektrownie-sloneczne-zwiekszaja-temperatury-lokalne

==============================

M. Dakowski:

Słońce dostarcza planecie 10-12 tysięcy razy więcej energii, niż homo „sapiens” jej używa. A energie odnawialne to – powiedzmy – 10% ziemskiej energetyki. Więc te aspekty to bardzo lokalne, a raczej wydumane kłopoty.