Historia chłopców z Kielna – odwaga i wielki znak

Historia chłopców z Kielna – odwaga i wielki znak

Historia-chlopcow-z-Kielna-odwaga-i-wielki-znak


W niewielkiej szkole w Kielnie doszło do wydarzenia, które poruszyło całą Polskę. Kilku uczniów stanęło w obronie krzyża, zdjętego ze ściany sali lekcyjnej i – jak wynika z ustaleń – wyrzuconego do kosza przez nauczycielkę języka angielskiego Paulina Karwowska- Dawid, por.: Profanacja w Kielnie. Krzyż to nie „przedmiot”, to Obecność.. ]

Ich sprzeciw był spontaniczny, pozbawiony politycznych haseł, a jednak wyjątkowo czytelny i mocny w przekazie.

Chłopcy nie organizowali manifestacji, nie szukali rozgłosu. Zareagowali odruchem, który w ich odczuciu był oczywisty: nie zgodzić się na upokorzenie symbolu ważnego dla nich samych, ich rodzin i szkolnej wspólnoty. To właśnie ta prostota sprawiła, że sprawa zyskuje wymiar symboliczny.

Zdarzenie szybko dotarło do rodziców, władz gminy i prokuratury. Wszczęto postępowanie w sprawie możliwej obrazy uczuć religijnych, a szkoła objęła uczniów wsparciem pedagogicznym i psychologicznym. W sali, z której usunięto krzyż, zawisł nowy – a oryginalny zabezpieczono jako dowód.

W kolejnych dniach przed szkołą odbyła się pokojowa manifestacja poparcia. Mieszkańcy, rodzice i nauczyciele podkreślali, że nie chodzi o konflikt światopoglądowy, lecz o granice – i o prawo dzieci do wyrażenia sprzeciwu wobec działań, które uznały za krzywdzące. Wielu komentatorów zwróciło uwagę, że to właśnie uczniowie wykazali się większą wrażliwością i dojrzałością niż dorośli.

Nowe informacje wskazują, że sprawą interesują się także kuratorium oświaty oraz Rzecznik Praw Dziecka, analizując ją pod kątem praw uczniów i standardów postępowania w szkołach publicznych. Dyskusja, która się wywiązała, wykracza daleko poza Kielno – dotyka pytania o to, jak w praktyce wygląda szacunek dla przekonań młodych ludzi.

Historia chłopców z Kielna pokazuje, że odwaga nie zawsze ma postać wielkich deklaracji. Czasem jest cichym, ale jakże skutecznym „nie”, wypowiedzianym w obronie tego, co uznaje się za ważne, krzyża i symbolu zmartwychwstania. I właśnie dlatego tak mocno wybrzmiewa.

Jerzy Kwaśniewski o policyjnej hucpie w Kielnie: „Jesteśmy w PRL”

Jerzy Kwaśniewski o policyjnej hucpie w Kielnie: “Jesteśmy w PRL

14 stycznia 2026

  • Policja chce przesłuchiwać dzieci na terenie szkoły w Kielnie.
  • Funkcjonariusze naciskają na rodziców, by nie brali udziału w czynnościach.
  • Zawiadomienie o przesłuchaniach miało wyłącznie formę telefonu z Policji.
  • Nic na piśmie. Jesteśmy w PRL.

Ordo Iuris: Walka nauczycielki z Kielna z Krzyżem trwała od dawna. Uczniowie podają oburzające fakty

Ordo Iuris:

Walka nauczycielki z Kielna z krzyżem

trwała od dawna.

Uczniowie podają oburzające fakty

pch24.pl/ordo-iuris-walka-nauczycielki-z-kielna-z-krzyzem-trwala-od-dawna-uczniowie-podaja-oburzajace-fakty

(PCh24.pl)

Zrobimy, co w naszej mocy, by nauczycielka, która sprofanowała najświętszy symbol chrześcijaństwa, odpowiedziała za swój czyn” – deklaruje prezes Instytutu Ordo Iuris, mec. Jerzy Kwaśniewski. W publikacji zespołu prawników spotykamy najnowsze wiadomości o tle skandalu ze szkoły podstawowej w Kielnie. Nauczycielka miała przez dłuższy czas toczyć walkę z drogim katolickim podopiecznym symbolem zbawienia.

Od czasu wybuchu głośnego skandalu prawnicy Ordo Iuris są w bliskim kontakcie z uczniami klasy, na oczach której nauczycielka miała wyrzucić symbol religijny do kosza. Wedle informacji, jakie otrzymali, walka o obecność w sali lekcyjnej krucyfiksu trwała od dłuższego czasu.

„Uczniowie walczyli o krzyż już od kilku miesięcy. To oni podjęli zwieńczone sukcesem starania o zawieszenie krzyża w ich sali. Nie spodobało się to jednej nauczycielce, która regularnie zdejmowała krzyż, który ostatecznie, tajemniczo… zaginął. Trzynastolatkowie nie dali za wygraną i przynieśli do szkoły plastikowy krzyż, który zawiesili na starym miejscu. Wówczas doszło do (…) szokujących zajść”, zauważa mec. Jerzy Kwaśniewski.

„Anglistka – przy biernej postawie dyrekcji i organu prowadzącego szkołę – od dłuższego czasu miała dopuszczać się słów i zachowań, które charakteryzowały się nienawiścią na tle wyznaniowym. Według relacji uczniów, kobieta kilkukrotnie wcześniej zdejmowała krzyż ze ściany, który później był tam zawieszany przez katechetkę prowadzącą zajęcia z klasą w tym samym pomieszczeniu. Gdy katechetka została przeniesiona do innej klasy, uczniowie postanowili sami postawić się nauczycielce angielskiego, która uparcie utrzymywała, że krucyfiks nie może znajdować się w klasie i definitywnie go usunęła. Uczniowie postanowili więc… zawiesić nowy krzyż na ścianie”, informuje prezes Instytut Ordo Iuris.

 Wśród osób, objętych wsparciem przez Instytut Ordo Iuris, jest m.in. Pani Agata, matka jednego z uczniów uczęszczających do SP w Kielnie. Wedle relacji kobiety, nauczycielka w dniu skandalu zażądała od jednego z uczniów zdjęcia ze ściany symbolu religijnego, a w wyniku odmowy sama pozbyła się go w oburzający sposób.

– Dokładnie było to tak, że powiedziała do jednego z uczniów: „Zdejmij ten krzyż!”. On powiedział: „Ja tego krzyża nie zdejmę”. W tym momencie nauczycielka weszła na krzesło, zdjęła krzyż i wrzuciła go do kosza z niegodnym nauczyciela komentarzem: „To plastikowe g***o nie będzie tutaj wisieć” i otrzepała ręce z obrzydzeniem – informowała matka.

Pani Agata podziękowała również młodym uczniom za ich dzielną postawę w obliczu antyklerykalnych ataków. – Ci młodzi bohaterowie uczą nas, dorosłych, tym postępowaniem, że nie możemy zdezerterować w tej słusznej sprawie, jaką jest obrona krzyża – komentowała.

Odkąd wiadomości o szokującej sprawie z Kielna obiegły kraj Instytut Ordo Iuris pozostaje w kontakcie z uczniami z Kielna oraz zapewnia im wsparcie prawne.

Źródło: Ordo Iuris
FA

Profanacja w Kielnie. Krzyż to nie „przedmiot”, to Obecność.

Profanacja w Kielnie. Czy w polskiej szkole przyzwolimy na deptanie Bożego Majestatu?

Ze zdjęć opublikowanych na stronach Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie nie wynika, aby „plastikowy krzyż był elementem ludycznym”.

=====================================================================

Profanacja w Kielnie. Czy w polskiej szkole przyzwolimy na deptanie Bożego Majestatu?

Michał Rogalski | 09/01/2026

Wydarzenia, które rozegrały się w murach Szkoły Podstawowej w Kielnie, wstrząsnęły sumieniami wierzących, wykraczając daleko poza ramy szkolnego incydentu. Zbezczeszczenie Krzyża – znaku zbawienia i miłości Boga do człowieka – poprzez wrzucenie go do kosza na śmieci na oczach dzieci, to bezpośrednia zniewaga wyrządzona samemu Bogu oraz bolesne uderzenie w duchową tożsamość młodego pokolenia.

Krzyż to nie „przedmiot”, to Obecność

Krzyż nie jest jedynie elementem wystroju wnętrz ani neutralnym symbolem kulturowym. Jest on żywym przypomnieniem o Ofierze Chrystusa i Bożej obecności w ludzkiej codzienności. Każdy gest wymierzony w krucyfiks jest zatem gestem wymierzonym w osobę Zbawiciela.

Z relacji rodziców wynika, że nauczycielka języka angielskiego od dłuższego czasu podejmowała próby usunięcia krucyfiksu, twierdząc, że „nie chce na niego patrzeć”. Gdy dzieci, wykazując się heroiczną dojrzałością i przywiązaniem do zasad wyniesionych z domów, każdorazowo wieszały Krzyż z powrotem, nienawiść do sacrum eskalowała do formy publicznej profanacji.

Postawa uczniów z Kielna stała się jednak jasnym świadectwem: Boża prawda jest silniejsza niż ideologiczny przymus. Dzieci intuicyjnie rozpoznały, że w śmietniku próbowano zamknąć ich najwyższą wartość, ich Nadzieję i ich Króla.

Głos sprzeciwu: Mieszkańcy Kielna w obronie Sacrum

Na tę bezprecedensową zniewagę nie pozostała obojętna wspólnota lokalna. Rodzice uczniów, wspierani przez mieszkańców, złożyli zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa obrazy uczuć religijnych. Co więcej, w czwartek 8 stycznia o godzinie 9:30, przed budynkiem szkoły odbył się pokojowy protest.

Zgromadzenie to było manifestacją przywiązania do wiary ojców oraz stanowczym apelem o poszanowanie przekonań religijnych uczniów w przestrzeni szkolnej. Organizatorzy podkreślają, że nie ma zgody na to, by w polskiej szkole pedagodzy demonstrowali pogardę wobec fundamentów naszej cywilizacji.

Reakcja metropolity

Na tę bezprecedensową zniewagę zareagował metropolita gdański, abp Tadeusz Wojda, który zażądał wyczerpujących wyjaśnień ze strony dyrekcji szkoły oraz organu prowadzącego. Pasterz gdańskiego Kościoła wyraził głębokie ubolewanie nad aktem profanacji, podkreślając wyjątkowe znaczenie Znaku Zbawienia.

Metropolita jednoznacznie zaznaczył, że oczekuje podjęcia konkretnych kroków, mających na celu zapobieżenie podobnym wydarzeniom w przyszłości. Jednocześnie wyraził wdzięczność wszystkim tym, którzy stanęli w obronie Krzyża.

Stań w obronie czci Bożego Majestatu

Szkoła bez Boga staje się duchową pustynią, którą szybko wypełnia nihilizm. Incydent w Kielnie to owoc agresywnej laicyzacji, która pod płaszczem „wolności” próbuje stworzyć świat bez Stwórcy. Nie możemy pozostać bierni wobec fali bluźnierstw, która zalewa naszą Ojczyznę.

Kampania „Polska Katolicka, nie laicka” to nasz wspólny front obrony Bożej czci. Twoje wsparcie pozwala nam organizować publiczne akty wynagrodzenia za profanacje, prowadzić kampanie uliczne budzące sumienia Polaków oraz nagłaśniać przypadki dyskryminacji wierzących w instytucjach publicznych.

Nie pozwólmy, by milczenie dobrych ludzi stało się przyzwoleniem na zło. Wspierając naszą misję, stajesz w pierwszym rzędzie obrońców Krzyża i Bożego porządku w Polsce.

Wesprzyj kampanię „Polska Katolicka, nie laicka”. Odpowiedzmy modlitwą i czynem na zniewagę wyrządzoną Chrystusowi w polskiej szkole.

===================================

Parafia św. Wojciecha w Kielnie

✝️KRZYŻ CHRYSTUSA ZJEDNOCZYŁ NAS DZISIAJ W WYJĄTKOWY SPOSÓB💞⛪🌠

===================================

Kazimierz Smoliński

1 dzień  ·

👉Tak wygląda krzyż ze Szkoły Podstawowej w Kielnie, wizerunek udostępniony przez policję.

Nauczycielka po prawie miesiącu zabiera glos i twierdzi, że to gadżet halowinowy, którym bawiły się dzieci. Rodzice dzieci od początku twierdzili, że krzyż zrobiły dzieci same na drukarce 3D i powiesiły nad drzwiami, bo poprzedni krzyż zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach.

Szkoda, że nauczycielka tak późno, dopiero po kontakcie ze swoim mecenasem, zabiera głos.

Rodzice od początku chcieli wyjaśnień, ale nikt z nimi nie chciał rozmawiać.

➡️Dopiero w trakcie mojej interwencji poselskiej w dniu 5.01.26r. wraz z Dorota Arciszewska-Mielewczyk wójt spotkał się z rodzicami i po rozmowie z dyrektorką szkoły, nauczycielka została zawieszona w czynnościach, ale publiczne się nie wypowiedziała. Dopiero po demonstracji przed szkołą w dnia 8.01.26r., w dniu 9.01.26r. udzieliła pierwszego wywiadu z narracją: zabawka, plastik, klatka z chomikiem.

➡️Nasuwa się pytanie dlaczego milczała od 15 grudnia do 9 stycznia? Dlaczego od razu nie wyjaśniła tak prostych wg niej okoliczności?

Nie przesądzam o winie, to musi ustalić sąd, ale okoliczności są bulwersujące.

❗️Krzyż jest krzyżem nieważne czy plastikowy, drewniany lub metalowy, każdy zasługuje na poszanowanie jako symbol naszej chrześcijańskiej wiary.

#obronakrzyża#Kielno

#MichałKowalski#DorotaArciszewskaMielewczyk

Wszystkie reakcje:

1,9 tys.

W Kielnie na Kaszubach pod szkołą im. Bohaterów Westerplatte pikieta-protest

Konfederacja Korony Polskiej @KoronyPolskiej

Dziś w Kielnie na Kaszubach pod szkołą podstawową im. Bohaterów Westerplatte na pikietę-protest, z inicjatywy Konfederacji @KoronyPolskiej okręgu Korona Gdynia pod przewodnictwem @KonradNiznik_

Stawiły się setki osób – uczniowie, rodzice, nauczyciele, parafianie, lokalna społeczność, reprezentanci różnych partii politycznych lub stowarzyszeń oraz indywidualni uczestnicy, ci miejscowi, jak i przybyli z daleka specjalnie dla udziału w tej niezmiernie ważnej inicjatywie.

Wybrzmiały liczne głosy sprzeciwu względem bezczeszczenia w tejże szkole krzyża przez jedną z nauczycielek, która w czasie lekcji wbrew protestowi młodzieży zdjęła krzyż ze ściany i wyrzuciła go do śmieci… Uczniowie i rodzice stanowczo zareagowali, dzięki czemu sprawą tego przestępstwa zajmie się prokuratura. O małej kaszubskiej wsi Kielno jest dziś głośno na całą Polskę… Szkoda tylko, że z powodu tak haniebnego czynu!

Korona Gdynia: Pod krzyżem – pod tym znakiem – kształtowała się polska tożsamość. To tam uczyliśmy się, czym jest odpowiedzialność, solidarność i szacunek dla drugiego człowieka. I tylko wtedy, gdy o tym pamiętamy, Polak pozostaje Polakiem, świadomym swoich korzeni i sensu wspólnoty. Nasza codzienność nie jest oderwana od wiary. Praca, rodzina, wychowanie dzieci, troska o ojczyznę – wszystko to możemy i powinniśmy odnosić do krzyża, bo on nadaje znaczenie temu, co robimy. Bez tego znaku łatwo się pogubić, łatwo zapomnieć, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy.

Dlatego dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy jedności, odwagi i wierności temu, co naprawdę ważne. Dziękujemy wszystkim za obecność. #BronimyKrzyża #TuJestPolska #WiaraRodzinaWłasność #Kielno #KonfederacjaKoronyPolskiej

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

1 391 wyświetleń

Mirosław Dakowski