Strona Mirosława Dakowskiego.
Odwiedza nas 9 gości
S T A R T
28.02.2015.
 
 
migawki
„Ida” powiela kłamliwą wersję historii - impresje morderczyni prokurator UB Wolińskiej Heleny [naprawdę Fajga Mindla Danielak] . Za polskie pieniądze – zrobili ludzie o polsko brzmiących nazwiskach. Me®dia pieją. To jest interes... A jaka kultura... A kiedy wreszcie te LASY, Bulu??

POlska POsucha. „Nie ma wody na pustyni bo wypili jĄ murzyni”.

 
N O W O Ś C I
W Y S Z U K I W A R K A
Nie chcemy tego Oscara !
Wpisał: Krzysztof Gędłek   
21.02.2015.

Nie chcemy tego Oscara !

 

Krzysztof Gędłek 2015-2-19 pch24

 

Choć wizja Oscara dla „Idy” ekscytuje elity postkolonialnej III RP – musimy stanowczo zaprotestować i powiedzieć głośno: nie chcemy tego Oscara! Cena, jaką przyszłoby nam za niego zapłacić byłaby bowiem obłędnie wysoka.

 

„Ida”, co potwierdzają znawcy filmowej sztuki, jest filmem precyzyjnie przygotowanym, dopracowanym w szczegółach. Zdjęcia to majsterszyk, nie brakuje w nim też scen głęboko zapadających w pamięć. Obraz Pawlikowskiego to kino dla koneserów – jest to bowiem film trudny w odbiorze, przygniatający niedopowiedzeniem, grający gestem, mimiką, słowem, symbolem.

Najgorsze jednak, że niesiony przezeń przekaz jest wstrząsający, powiela wszak kłamliwą wersję historii, opisywaną w wersji popularnej przez Jana Tomasza Grossa, zobrazowaną niedawno w „Pokłosiu” Władysława Pasikowskiego. Co to za wersja? Że Polacy byli sprawcami zbrodni podczas II wojny światowej, nie zaś jej ofiarami.

 Zbrodnia i wina

 Nachalna promocja owego filmu na salonach Europy – a od niedawna również w Hollywood – zbiega się z próbami zepchnięcia przez Niemców odpowiedzialności za ofiary wojny 1939-1945 na bliżej nieokreślonej narodowości nazistów. Wydatnie przyczynili się do tego postępowcy, wpierając nam przez ostatnie kilkadziesiąt lat, że zbrodnie Hitlera czy Stalina nie wynikały z cywilizacyjnej zapaści, lecz z nagłej i niepojętej eksplozji „antydemokratycznych” ideologii i talentów politycznych wyabstrahowanych z ówczesnej rzeczywistości „ekstremistów”. Przyczyną ich rozwoju miał być wyłącznie kryzys ekonomiczny, lub męczące trwanie „archaicznego” reżimu w Rosji.

Tymczasem pomija się wybitnie antyreligijny i antycywilizacyjny charakter komunizmu i nazizmu – podczas, gdy pierwszy tworzył organa takie jak Urząd Wojujących Bezbożników, drugi, wyrosły na neopogańskich fascynacjach i de facto pogańskiej filozofii, hołdował demonicznym praktykom, stawiając sobie za cel zniszczenie Kościoła.

 Wybiórcza pamięć historyczna wpływowych elit intelektualnych Europy ułatwia Niemcom snucie nowej opowieści o ich roli w trakcie II wojny światowej. Polska nie tylko nie potrafi na nią odpowiedzieć, ale przyjmuje narrację postępowców, sugerujących, iż nazizmu nie zrodził dekadencki i zepsuty Stary Kontynent, lecz bliżej nieokreślony antysemityzm i radykalizm czerpiący swoje źródła z, jakżeby inaczej, nietolerancji wielu narodów, w tym również Polaków. Chcąc wszak dokonać nieznacznego przerysowania retoryki ludzi pokroju Grossa, należałoby stwierdzić bez ogródek: II Rzeczpospolita była państwem, w którym dominował zajadły nastrój oczekiwania na niesiony przez wojenną pożogę chaos, by nasi ojcowie i matki mogli wreszcie wyciągnąć czynne konsekwencje ze swej odwiecznej nienawiści do Żydów.

 A co z „ojcami i matkami” naszych niemieckich sąsiadów? Ci stali się ofiarami kryzysu ekonomicznego, stanowiącego, rzecz jasna, efekt uboczny słusznego kierunku XIX-wiecznych zmagań z odchodzącą do lamusa monarchią. Gdy więc mieszkańcy Francji czy Niemiec jawią się, jako piewcy demoliberalizmu i postępu, mających skutecznie zamykać okres wojen i ekstremizmów, my – Polacy stajemy się czarnym ludem, łomotanym za prymitywizm, rasizm i zbrodnicze, plemienne instynkty. Trudno wszak oskarżyć o to Niemców czy Rosjan, czyli wielkie narody, tworzące przecież historię nowoczesnej Europy – zarówno polityczną, jak i kulturalną.

 „Ida” znakomicie wpisuje się w ów ciąg postępowej propagandy. W obrazie Pawlikowskiego nie ma niemieckich zbrodniarzy, brakuje choćby słowa o ich okrucieństwie. Polacy zaś jawią się w nim jako plemię kierujące się krwawym instynktem, dzikusy motywowane wyłącznie chęcią zysku. Mordują siekierami, wrzucając następnie swoje ofiary do wykopanych naprędce dołów. Katolicyzm, stanowiący fundament europejskiej cywilizacji i nadal mocne oparcie dla wielu Polaków, ukazano tam jako serię schematycznych i pozbawionych sensu rytuałów, rodzaj sekciarskich praktyk, wyobcowanych nawet w tej „prawdziwej” Polsce – rasistowskiej, żądnej zysku.

 Cena Oscara

 Jeśli „Ida” otrzyma Oscara, to stanie się on ponurym zwieńczeniem spychania historii heroicznej walki Polaków z „produktami” cywilizacyjnej zapaści Europy – nazizmem i komunizmem – do ciemnego kąta, gdzieś na strychu hańby i wstydu.

Wszak wyzwanie rzucone przez Polaków Niemcom i Sowietom wpisuje się w zgoła inną narrację od tej, prezentowanej przez postępowców. To część historii katolickiej Europy walczącej z tymi, którzy rzucili wyzwanie Bogu – pod Lepanto, pod Wiedniem, pod Warszawą i na Westerplatte.

 II wojna światowa była wojną, którą miliony Polaków toczyły w obronie – rzecz jasna – swej Ojczyzny, ale również w obronie cywilizacji katolickiej, żywej jeszcze tutaj, a już nietrawionej przez łaknące postępu elity współczesnej Europy. Postawa Polaków w latach 1939-1945 – a także po wojnie, wobec komunizmu – ukazana w prawdziwym świetle stałaby się wielką, bolącą drzazgą w oku współczesnych ideologów „końca historii”. „Ida” – a wcześniej książki Grossa i „Pokłosie” – tworzy nową historię, pozbawiającą Polaków heroicznego pierwiastka obrońców cywilizacji chrześcijańskiej, w zmian sprowadzając ich do roli sprawców hekatomby sprzed kilku dekad. Dlatego – choć wizja Oscara dla „Idy” ekscytuje posłuszne wobec głoszonych za Zachodzie „mądrości” elity postkolonialnej III RP – musimy stanowczo zaprotestować i powiedzieć głośno: nie chcemy tego Oscara!

 Nagroda ta podniesie bowiem rangę antypolskiej i antycywilizacyjnej propagandy. Jeśli oscarowa gala zakończy się sukcesem Pawlikowskiego, zrobimy, chcąc nie chcąc, milowy krok na drodze ku abdykacji z pozycji obrońców Wiednia, Warszawy i Westerplatte. Ze stawianych Piłsudskiemu i Wyklętym pomników pozostanie nam ten jeden, żenujący obraz: brudnego Polaka, wykopującego z leśnego dołu szczątki swoich ofiar. Ów obraz stanie się symbolem nędzy, zastępującym dumną historię naszego narodu, historię pokoleń stanowiących Antemurale Christianitatis. Oto prawdziwa cena Oscara.

 Krzysztof Gędłek

Czytaj angielską wersję tekstu

 
SPOSÓB: Koalicja Kandydatów Anty-Układowych
Wpisał: Mirosław Dakowski   
20.02.2015.

Koalicja Kandydatów Anty-Układowych

 

SPOSÓB

 

 [proszę o przedrukowanie tego tekstu na stronach tych Kandydatów, bo sami tu nie przeczytają... Są zbyt zajęci. ]

 

Zdecydowałem napisać jawnie, bo... ci „doradcy” Kandydatów są tak opici pychą i samozadowoleniem, że trudno na nich liczyć. [Niektórzy-  dodaję koncyliacyjnie...]

 

Kandydaci UKŁADU, czyli partii zwanych jeszcze niedawno Bandą Czworga (ale to-to się rozmnożyło...) mają większe (zwykle) lub mniejsze (rzadziej) poparcie me®diów. PO to przecież ten UKŁAD z Kiszczakiem zawierano.

Kandydatów próbujących (od ćwierćwiecza) „obalić stół z kantami” jest mnóstwo. Biedni, nieznani, w sposób OCZYWISTY przemilczani przez merdia. Co gorsza – doradcy KAŻDEGO wciskają Mu KIT, że On ma największe szanse, że On ZWYCIĘŻY na pewno.

 

Ale –stolików dla zbierania podpisów nie wystawiają – lub jest ich za mało. [Lenistwo, niezgulstwo, agenturalność – niczego nie skreślać!]

 

Jest jednak niesprzeczny z „obowiązującym prawem” SPOSÓB, by dużą część kłopotów obejść:

Sztaby Kandydatów Anty-Układowych się dogadują – wystawiają stoliki z listami WIELU kandydatów – wolno przecież podpisywać się pod wieloma kandydatami.

Tak już co bardziej rzutcy robią – przekonajcie swych bossów, by stało się to POWSZECHNE.

Czasem listy Anty-Układowych są wykładane wspólnie z Dudą, tj. listami PIS-u. – to bardzo pomaga tym mniej zorientowanym. Też tak róbcie, gdzie się da.

Oczywiście każdy potem głosuje na swego – ale daje MU - i innym przy okazji – szansę na wejście do grona kandydatów  mających wreszcie dostęp do państwowych (przecież to nie publiczne! ) meRdiów.

 

Naciśnijcie swych WODZÓW a jak się okażą gnojkami czy ukrytą agenturą – róbcie to SAMI.

 

Pod koniec „komuny” takie POZIOMKI w jedynej partii się rozmnożyły – i gdyby się dogadały to można było wspólnie obalić UKŁAD. Był on, wbrew pozorom, słaby – jak teraz też. Tylko – my o tym nie chcemy wiedzieć, bo to wymaga prawdziwej, a nie masońskiej – SOLIDARNOŚCI.

Zmieniony ( 20.02.2015. )
 
Pomóż zebrać podpisy pod kandydaturą Grzegorza Brauna !
Wpisał: Grzegorz Braun   
10.02.2015.

Pomóż zebrać podpisy pod kandydaturą Grzegorza Brauna !

 

 

http://podpisydlabrauna.wix.com/podpisydlabrauna

 

Kliknij Tutaj i pobierz i      wydrukuj  listę 

 

Pamiętaj, aby dokładnie i czytelnie wypełnić wszystkie pola, zgodnie z informacjami zawartymi w dowodzie osobistym. Pamiętaj  również o drugim imieniu i podpisie!

 

WYPEŁNIONE KARTY PROSIMY ODESŁAĆ NA ADRES:

 Komitet wyborczy Grzegorza Brauna

ul. Marszałkowska 80
  00-517 Warszawa

(ADRES TYLKO DO WYSYŁANIA PODPISÓW)

=======================================

 Popieram Grzegorza Brauna

 

 
Popieram Grzegorza Brauna
 

Lista lokalnych komitetów. BARDZO MOCNO Zapraszamy do kontaktu.

 

 

Komitet główny:                                biuro.gb2015@gmail.com

 

 

Łódź                Mieczysław Targosz     lodz.gb2015@gmail.com                     600-238-090

Kraków           Sławomir Marczewski malopolska.gb2015@gmail.com          502-377-155

Śląsk                Damian Wroński          slask.gb2015@gmail.com                   537-097-677

Warszawa        Mariusz Skibiński        gb2015waw@wp.pl                            513-545-645

Dolny Śląsk     Bogdan Ludkowski      Dolnyslask.gb2015@gmail.com           694-478-400

Lublin             Brunon Różycki       bruno.rozycki63@gmail.com                       502 151 278

Lubuskie          Jan Kotwicki               gb2015lubuskie@gmail.com                609-625-230

Podlaskie         Krzysztof Chańko        gb2015podlasie@gmail.com            604-415-855

Wielkopolska   Maciej Wiśniewski       wlkp@gb-prezydent.pl                        730-109-950

Kujawsko Pom.  Tomasz Zagrabski   kujawsko-pomorskie@gb-prezydent.pl 790-503-270

Częstochowa   Jan Turopolski             czestochowa.gb2015@gmail.com        790-200-067

Pomorskie       Michał Bramiński         pomorskie@gb-prezydent.pl                500-382-660

 ================================

To lista tymczasowa. Jeśli któryś z telefonów, czy mail'i nie odpowiada-  alarmować  Komitet główny

 

I sprawdzać, czy NOWE dobrze działają!! 

każdy, kto może (POTRAfi!!)  POMÓC, SZCZEGÓLNIE W MIASTACH bez REPREZENTANTA - NIECH SIĘ ZGŁASZA DO POMOCY.

mamy TYLKO MIESIĄC NA ZEBRANIE TYCH OBŁĘDNYCH STO TYSIĘCY PODPISÓW.

 

Zmieniony ( 23.02.2015. )
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 4 z 481
 
Top! Top!