Strona Mirosława Dakowskiego.
Odwiedza nas 60 gości
S T A R T
28.01.2015.
 
 
migawki

Zajmuję się polityką. Naprawdę. Poważnie.

Zwrócono mi właśnie uwagę, że Dudy są dwa... Ahaaaa... A Ogórków ile? Dwa czy trzy? Czy wszystkie małosolne? Czy można sklonować Kopaczki, by każda dała Polsce po 100 milionów, jak ta -  Czekoladowemu Królowi? Kukuniek dawał przecie po 100 milionów "na ryło"!  Opary absurdu.

 
N O W O Ś C I
W Y S Z U K I W A R K A
Grzegorz Braun kandydatem na prezydenta
Wpisał: Grzegorz Braun   
24.01.2015.

Grzegorz Braun kandydatem na prezydenta

 

https://www.facebook.com/popieramBrauna/posts/1531274663805401:0

 

Oświadczenie Grzegorza Brauna, kandydata na Prezydenta RP:

Szanowni i Drodzy Państwo – Członkowie i Sympatycy Społecznego Komitetu poparcia kandydatury niżej podpisanego w wyborach prezydenckich AD 2015.

Dziękuję za wyrazy poparcia i solidarności, jakich wiele otrzymuję zwłaszcza w ostatnich dniach. Naglące wiadomości od Was docierają do mnie za Atlantykiem – gdzie na zaproszenie naszych rodaków z Kanady i Stanów Zjednoczonych mam nie tak częstą ostatnio w kraju okazję prezentować efekty moich prac filmowych, a także dzielić się refleksją natury historyczno-politycznej. Nie mogąc zatem dziś osobiście uścisnąć Waszych dłoni – drogą listowną dziękuję za wyrażoną w tak szczególny sposób pozytywną ocenę mojej dotychczasowej aktywności publicznej.

W istocie nie chodzi tu jednak ani o mnie – ani, z całym szacunkiem, o Was. Chodzi o tysiącletnie państwo i naród polski, których losy ważą się dziś po raz kolejny. Dlatego Wasz projekt traktuję z należytą powagą, Waszą propozycję przyjmuję jako zaszczyt – i niniejszym oddaję się w tej sprawie do Waszej dyspozycji.

Nie jestem demokratą – wiecie o tym dobrze. A jednak jako polski państwowiec gotów jestem wraz z Wami podjąć próbę, być może ostatnią, wykorzystania demokratycznej procedury do wywarcia istotnego wpływu na rzeczywistość polityczną w naszej ojczyźnie.

Państwo polskie pozostaje bowiem zawsze najlepszym, choć nigdy nie doskonałym narzędziem zabezpieczenia wolności i pomyślności Polaków. A dziś właśnie sama możliwość i potrzeba istnienia niepodległej Polski jest tak powszechnie kwestionowana – i to zarówno przez dobrze znanych nieprzyjaciół zewnętrznych, czy słabiej rozpoznanych wrogów wewnętrznych, ale także – o zgrozo – przez tych spośród nas, którzy ostatecznie upadli na duchu. Najwyższy czas powiedzieć jasno: istnienie suwerennego państwa polskiego jest nie tylko możliwe, ale i konieczne – jeśli na naszym terytorium ocalona ma zostać cywilizacja łacińska, do której marnotrawnych synów (resp. córek) mimo wszystko się zaliczamy.

Działaniom podejmowanym w najbliższym czasie dawać powinna właściwą perspektywę zbliżająca się wielkimi krokami 1050. rocznica Chrztu Polski. Jeśli chcemy przenieść w przyszłość to święte i piękne dziedzictwo – nie możemy ignorować palącej potrzeby przywrócenia Polakom utraconych, rozkradzionych i zapomnianych skarbów naszej cywilizacji – tej cywilizacji, która potęgą Korony Polskiej promieniowała na okoliczne narody i całą Europę Środkową. Jeśli Polacy mają wypełnić swą misję dziejową, trzeba przywrócić im przede wszystkim wolność (nie mylić ze „swobodami” gwarantowanymi w Eurokołchozie) – i to zarówno w sferze gospodarczej, jak i politycznej, czy kulturalnej.

Musimy wyegzekwować prawo bycia gospodarzami we własnym kraju – czego wszak nie będzie bez zabezpieczenia życia, rodziny, własności. Tylko one stanowić mogą trwały punkt oparcia w walce z monopolistycznym przymusem, z nieuczciwą konkurencją, ze zmowami kartelowymi – niezależnie od tego, czy inicjowanymi przez rodzime, czy obce rządy, korporacje, służby, mafie, czy loże.

Jestem w tej walce z Wami – i liczę, że Wy dalej będziecie ze mną.
Z poważaniem,
Grzegorz Braun
Steubenville, Ohio, 24 stycznia 2015

 
Zdrada, panowie...
Wpisał: Stanisław Michalkiewicz   
23.01.2015.

Zdrada, panowie...

 

Stanisław Michalkiewicz http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3306

 

Felieton    tygodnik „Najwyższy Czas!”    23 stycznia 2015

 

Co można było wziąć na lewo z kopalń, to już wzięliśmy, więc górnictwo nie jest już nam potrzebne” - takim podpisem opatrzył swój rysunek w „Rzeczypospolitej” z 16 stycznia br. Andrzej Krauze. Jak powiadają gitowcy - „wszystko gra i koliduje”, z tym, że ten komentarz do gwałtownego kryzysu w polskim górnictwie węglowym, chociaż słuszny, to jednak mimo wszystko poczciwy, a przez to – niewystarczający do opisu całości łajdactwa.

Rzeczywiście – bezpieczniackie watahy, które przejęły władzę w naszym nieszczęśliwym kraju w roku 1980, już jej nigdy nie oddały, aż do dnia dzisiejszego. Dzięki nieustannie rozbudowywanej agenturze kontynuują okupację Polski w kolejnych pokoleniach ubeckich dynastii, których początki nikną w mrokach okupacji niemieckiej i sowieckiej. Tę agenturę trzeba karmić – ale z ręki, żeby nie poprzewracało się jej we łbach – i temu właśnie służą „strategiczne sektory gospodarki”, których za żadne skarby nie można sprywatyzować.

Toteż bezpieczniackie watahy za pośrednictwem agentury, tych wszystkich powystrugiwanych z banana prezesów i przewodniczących rad nadzorczych, kontrolują strategiczne sektory gospodarki, drenując je poprzez spółki Skarbu Państwa. Stan gospodarki, a w szczególności – stan spółek Skarbu państwa pokazuje, że zasoby kraju zostały już przez bezpiekę wyżarte niemalże do gołej ziemi i obecnie stoi ona przed koniecznością podjęcia jakiejś decyzji wobec coraz wyraźniejszej perspektywy utraty korzyści z okupacji. Toteż podejrzewam, że nagły pomysł wysmażenia ustawy, na podstawie której uruchomiona by została lawinowa likwidacja nie tylko śląskich kopalni, ale również destrukcji życia gospodarczego tego regionu miał na celu nie tylko zatarcie wszelkich śladów rabunku – bo nie ulega wątpliwości, że po zlikwidowanych kopalniach nie zostaną nawet skrawki papieru toaletowego, nie mówiąc o dokumentacji księgowej.

W ten sposób ślady zostaną zatarte – i po to właśnie bezpieka zdecydowała się na wystruganie premiera rządu z pani Ewy Kopacz, która swoje miedziane czoło pokazała już w roku 2010, snując rzewne, a wyssane z palca opowieści o przekopywaniu ziemi na terenie katastrofy na metr w głąb, a zwłaszcza – o osobistym uczestnictwie w przeprowadzanych w Moskwie sekcjach ofiar.

Oczywiście nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być jeszcze lepiej, toteż pani premierzycy podsunięto w charakterze ministry spraw wewnętrznych „psiapsiółeczkę” w osobie pani Teresy Piotrowskiej, która już nazajutrz po objęciu swego urzędu zrzekła się nadzoru nad bezpieką, chociaż ustawa o ministrze spraw wewnętrznych nie została zmieniona. Ale jak jest rozkaz, to nikt nie zwraca uwagi na żadne ustawy – więc od tej pory bezpieka hula po naszym nieszczęśliwym kraju jak tornado: „w Urzędzie dają broń i władzę, a wkoło kraj, jak Zachód dziki!

Ale na tym oczywiście nie koniec, bo uruchomienie procesu likwidowania górnictwa węglowego na Śląsku obliczone jest na osiągniecie jeszcze jednego celu. Rzecz w tym, że bezpieczniackie watahy położyły łapę nie tylko na handlu węglem, ale za pośrednictwem agentury kontrolują również energetykę. Dzięki temu mogą sprowadzać tańszy węgiel zza granicy i sprzedawać go zblatowanym elektrowniom, bez konieczności martwienia się tym całym Śląskiem i jego problemami. No dobrze – ale co by im szkodziło handlować zagranicznym węglem i śląskim? Żeby to zrozumieć, musimy cofnąć się w czasie do drugiej połowy lat 80-tych.

Po spotkaniu Gorbaczowa z prezydentem Reaganem w Reykjaviku w roku 1986 okazało się, że istotnym elementem konstruowanego w mozole nowego porządku politycznego w Europie będzie ewakuacja imperium sowieckiego z Europy Środkowej. Ponieważ tubylcza bezpieka, podobnie zresztą jak i „patrioci” z partii, od 1944 roku wysługiwali się sowieciarzom, każdy z nich musiał postawić sobie samemu pytanie o własną przyszłość, kiedy zabraknie już sowieckiego protektora. Ponieważ bezpieczniacy są wprawdzie zdemoralizowani, ale spostrzegawczy i sprytni, to bez trudu uświadomili sobie, że po wycofaniu sowieciarzy prędzej czy później i raczej prędzej, niż później, nastąpi odwrócenie sojuszy. To po co czekać na odwrócenie sojuszy, kiedy lepiej już teraz, zanim ono nastąpi, przewerbować się na służbę do przyszłego sojusznika i w ten sposób uzyskać murowaną polisę ubezpieczeniową?

I tak właśnie się stało, o czym świadczy przypadek funkcjonariusza kontrrazwiedki, pana Edwarda Mazura. Reprezentujący go w procesie ekstradycyjnym w Chicago adwokat Chris Gair ujawnił, że w latach 80-tych p. Mazur „mógł” podjąć współpracę z FBI. Zawnioskował nawet o przesłuchanie wskazanego agenta prowadzącego, ale prokurator zgłosił sprzeciw i sędzia zabronił agentowi pisnąć chociaż słówko. Skoro tedy „mógł”, to pewnie i podjął. Zapewne dlatego niezawisły amerykański sąd – a sądy w USA są tak samo niezawisłe, jak i u nas – odmówił ekstradycji, a obecnie, kiedy w naszym nieszczęśliwym kraju gwałtownie reaktywowane zostało Stronnictwo Amerykańsko-Żydowskie, niezależna tubylcza prokuratura, przez całe lata podejrzewająca pana Mazura o sprawstwo kierownicze w zabójstwie generała Papały, w jednej chwili oczyściła go ze wszystkich podejrzeń, jakby wykąpał się w hyzopie.

Jestem tedy pewien, że nie był to przypadek odosobniony, z tym oczywiście, że nie wszyscy przewerbowali się do FBI. Sporo filutów musiało przejść na służbę do niemieckiej BND i teraz oni właśnie – oczywiście już w kolejnym pokoleniu - tworzą najtwardsze jądro Stronnictwa Pruskiego. A jakie może mieć zadanie Stronnictwo Pruskie na Śląsku? A jakież by, jeśli nie spektakularne udowodnienie europejskiej opinii publicznej, że Polska z tym Śląskiem sobie nie radzi, że doprowadza ten region do całkowitej dewastacji – jak to stało się już ze Śląskiem Dolnym, a przynajmniej jego górniczą częścią? Dodatkowym elementem byłoby doprowadzenie do gwałtownych rozruchów („kryzys w ciężkim przemyśle, płace górników głodowe, ich twarze nieprawomyślne, ich myśli antypaństwowe”) które warszawscy Zasrancen musieliby nolens volens jakoś pacyfikować.

Nietrudno się domyślić, że po serii takich eksperymentów Ruch Autonomii Śląska wspomagany przez Związek Ludności Narodowości Śląskiej mógłby wysunąć się na pierwsze miejsce wśród tamtejszych sił politycznych, a mając na uwadze precedens Kosowa, niepodobna postawić granic konsekwencjom takiego stanu rzeczy. Wygląda zatem na to, że bezpieczniackie watahy, stojące w obliczu możliwości utraty korzyści z okupacji Polski, a w każdym razie – z utraty korzyści uzyskiwanych dotychczasowymi, rabunkowymi metodami – podjęły się zadania przyspieszania realizacji scenariusza rozbiorowego.

To dlatego zasiadający w Sejmie konfidenci tak gwałtownie reagowali na wszelkie próby zablokowania tworzenia pozorów legalności dla rozpoczęcia tej operacji i dlatego pan wicepremier Janusz Piechociński siedział w rządowej ławie z taką miną, jakby co najmniej odpadł mu kutas.

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Najwyższy Czas!”.

 
Chyba każdy już widzi, że jest wojna. Marsz Pokutny w Opolu
Wpisał: Jacek BEZEG   
19.01.2015.

Chyba każdy już widzi, że jest wojna.

Krucjata Różańcowa za Ojczyznę


Marsz Pokutny

w Opolu  21  stycznia 2015 rozpocznie Msza Święta o godzinie 18 w kościele p.w. Matki Boskiej Bolesnej i św. Wojciecha

Po Mszy przejdziemy modląc się na Różańcu do Katedry

 

 

Ojczyzna w potrzebie!  Pomóż!

 



Dlaczego właśnie tak?

 

Chyba każdy już widzi, że jest wojna.

 

Wydano ją nam, Polakom, ale wydano też wojnę całej naszej, łacińskiej cywilizacji. Była niegdyś naszą narodową specjalnością obrona chrześcijańskiej Europy. Teraz kiedy odcina się ona od swoich korzeni, nie tylko nie potrzebuje, ale nawet nie chce naszego w tej dziedzinie wsparcia. Już polubiła swego nowego pana i z nim współpracuje. Zresztą nie jesteśmy w stanie żadnego wsparcia udzielić. Tak się wydaje.

A jakie mamy szanse w walce o nasz kraj? Jakich powinniśmy użyć broni?
Co zrobi mądry Król, któremu wypowiedziano wojnę na morzu jeżeli nie ma floty? Poszuka miejsc na których jego wojska będą miały przewagę i zrobi wszystko by tam wroga zwabić.


Przekonaliśmy się w tych dniach, że metodą demokratyczną zwykłą nie da się wygrać. Metody demokratyczne niezwykłe, takie jak na przykład powstrzymywanie się o zakupów wszelkiego alkoholu do czasu, aż rząd nie poda się do dymisji, może byłyby i skuteczne, ale nie jesteśmy w stanie ich użyć. Zresztą czy akurat rząd jest naszym głównym celem.

Najgroźniejszą cechą naszego wroga, wroga naszej Ojczyzny jest jego rozproszenie i głębokie wniknięcie w nasze społeczeństwo. W prawie każdym z nas jest mniejszy lub większy kawałek homo sovieticus, który kiedyś szukał sobie pana w Moskwie, a teraz w Brukseli czy Waszyngtonie, który niczego się tak nie boi, jak przyjęcia na siebie odpowiedzialności za swój własny los.


Bronie i metody do walki z takim wrogiem leżą w sferach ducha. Ich siła zależy od tego jak wielka jest wiara tego, kto ich używa. Jezus mówił „bądźcie jak dzieci”. Właśnie dlatego, że ich wiara jest czysta i silna, a przez to modlitwa niezwykle skuteczna. Jednak wiadomo, że nawet modlitwa niewierzących przynosi owoce. Modląc się nie tylko prosimy Boga o pomoc, ale i ukierunkowujemy ku Niemu całą swoją duszę.

W czasie pierwszego opolskiego Marszu Pokutnego w ramach Krucjaty za Ojczyznę okrążyliśmy dwukrotnie ratusz. W jakiś czas potem w tym budynku dokonano odkrycia. Jego skutek jest taki, że w wyborach na prezydenta miasta kandydat SLD nawet nie wystartował.

Nie jest to oczywiście wina tych, którzy z Różańcem w ręku szli ulicami miasta, bo jako się rzekło był to Marsz Pokutny.

Pokutujący o nic nie proszą, a tylko uznają swoje grzechy, proszą o wybaczenie i oddają się w Bożą opiekę, wierząc, że On najlepiej wie co dla nich jest najlepsze i da to swoim dzieciom.


W czasie dyskusji nad planem kolejnego Marszu Pokutnego Krucjaty padła propozycja, aby jednak tym razem nie okrążać ratusza dwukrotnie. A jak będzie?
Zobaczymy 17 grudnia. Początkiem marszu jest Msza Święta w kościele „na górce” o godzinie 18.
Legenda mówi, że od tego miejsca zaczynał w naszym mieście swą działalność Święty Wojciech.

http://jacekbezeg.pl/2014/12/14/dlaczego-wlasnie-tak/


Zmieniony ( 19.01.2015. )
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 4 z 477
 
Top! Top!