Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 37 gości
S T A R T
Wednesday 20 September 2017 14:57:01.24.
migawki

O książkach. Jest dużo zamówień z zagranicy, w tym z odległej. Poczta pobiera horrendalne opłaty za paczki i listy. Można wysyłać file z gotową książką za darmo. Książkę papierową można TAM wydrukować za $ 2-3. Gdyby ktoś z mych czytelników znał prężne środowisko patriotyczne...

===================================

11 września 2001. Analizy jednoznacznie wskazują na wewnętrzne [w USA] planowanie i wykonanie ZBRODNI. 16 lat bezczelnego KŁAMSTWA.  Jej kalką była ZBRODNIA SMOLEŃSKA. A tu – me®dia ciągle piszą i mówią nieprawdę... Z miedzianym czołem ! Siedem lat oburzającego KŁAMSTWA. Jak długo jeszcze??

 
N O W O Ś C I
W Y S Z U K I W A R K A
 
POLECANE
"Okazyjny wyskok samodzielny" ułanów a losy wojny polsko - bolszewickiej. Część CUDU. Drukuj Email
Wpisał: płk. Franciszek Arciszewski   
24.12.2016.

"Okazyjny wyskok samodzielny" ułanów a losy wojny polsko - bolszewickiej.

 

 Z książki płk. Franciszka Arciszewskiego „CUD NAD WISŁĄ, rozważania żołnierza”, Veritas, Londyn, 1957.

[Wydane OSTATNIO przez ANTYK  w Warszawie (Komorów) w 2017. KUPUJCIE!! ]

 

Na osobne omówienie zasługuje działalność VIII.  brygady kawalerii w dniu 15 sierpnia. Była to brygada silna, bo składająca się z czterech pułków ułanów  (2, 108, 115 i 203) i dywizjonu artylerii konnej, pod  dowództwem wytrawnego kawalerzysty, generała Karnickiego.

[Z powodu dołączenia do VIII brygady kawalerii, składającej się z trzech pułków, tuz przed bitwa  warszawską jeszcze 203 ochotniczego pułku ułanów,  nazywano brygadę często „grupa generała Karnickiego” względnie w rozkazach generała Sikorskiego  czasem „dywizja kawalerii” lub „dywizja generała Karnickiego“. W niniejszej pracy pozostajemy przy nazwie VIII brygada kawalerii, gdyż dopiero 17 sierpnia została utworzona dywizja kawalerii płk. G.  Dreszera, w skład której weszła i VIII brygada kawalerii. Nazwa zaś ,,grupa“ nie daje obrazu jednostki objętościowo ściśle określonej. ]

 

W czasie gdy generał Krajewski maszerował 14  sierpnia, z częścią 18 dywizji piechoty, spod Płońska  przez Mystkowo i Rzewin W kierunku Raciąża, brygada posuwała się, jako prawa kolumna tej wyprawy, z rejonu Smardzewo - Sarbiewo - Koliszewo  przez Krościn, Cieszkowo, Drozdowo, również w kie-  runku Raciąża. W momencie gdy generał Krajewski  zarządził swój nagły zwrot wstecz, z Mystkowa i Rzewina na Sochocin i Młock, VIII brygada kawalerii,  która była już w Drozdowie, otrzymała rozkaz skręcenia na Glinojeck i posuwania się w kierunku północno-  wschodnim jako kolumna lewa, na równej wysokości z piechota 18 dywizji piechoty. (Patrz szkic nr 2 [będzie, gdy wydamy książkę MD] )

Brygada zajęła 14 sierpnia o godz. 17, po krótkiej walce Glinojeck, a późnym wieczorem, gdy lewe skrzydło 18 dywizji piechoty znalazło się w Młocku,  VIII brygada kawalerii była w miejscowości Sulerzysz  i miała kontakt z piechotą lewego skrzydła. 

W nocy z 14 na 15 sierpnia zawiały jednak w dowództwie brygady dziwne wiatry.

Kawalerzyści wszelkich armii lubią zadania samodzielne. Rajdy na dalekie tyły nieprzyjaciela, dokonanie tam większych zniszczeń, szerzenie paniki, napady na sztaby wyższych dowództw lub cofające się wojska, to jest to, o czym śnił każdy prawdziwy kawalerzysta. Więc oficerom dowództwa naszej VIII brygady kawalerii chodziły również takie myśli po głowach. Podtrzymywał ich jeszcze w tych myślach francuski pułkownik Loir,  oficer łącznikowy wojskowej misji francuskiej, wybitny  kawalerzysta, który po czteroletniej wojnie okopowej na froncie francusko-niemieckim tak zatęsknił za  działaniem z siodła, że przyłączył się na ochotnika do  oddziału frontowego i nie było siły, która by mogła  mu wytłumaczyć, że nie powinien znajdować się w pierwszej linii bojowej, w tak ryzykownej wyprawie, w czasie rajdu na Ciechanów pełnił on przy generale Karnickim funkcję bliżej nie określoną, noszącą  nazwę „doradca techniczny”.

Więc ułani nasi uznali, że rola wyznaczona im przez generała Krajowskiego, polegająca na ochronie lewego skrzydła i tyłów 18 dywizji piechoty, jest niezgodna z doktryną dobrego użycia kawalerii i postanowili działać nieco inaczej. Postanowili zrobić okazyjny wyskok samodzielny i uderzyć na Ciechanów od strony północnej. Miasto to miało dla nich już od 10 dni jakiś magiczny pociąg. Tak jakby tam właśnie czuli swoje przeznaczenie. Już 10 sierpnia, gdy brygada cofała się przez Gąsocin, próbowali zrobić najazd na Ciechanów, ale im się to nie powiodło, bo w mieście były wówczas silne oddziały liniowe nieprzyjaciela. A gdy 14 sierpnia w południe dostali od generała Krajowskiego rozkaz marszu z Drozdowa  przez Glinojeck w ogólnym kierunku na Ciechanów,  postanowili działać na własną rękę. 

Przed opisem napadu na Ciechanów i niezwykłych jego skutków trzeba stwierdzić, że generał Krajewski  nie wyznaczył brygadzie dokładnej drogi marszu na  Ciechanów, dał jej tylko ogólne zadanie operacyjne,  ochrony lewego skrzydła i tyłów 18 dywizji piechoty  w czasie bardzo ryzykownego przedsięwzięcia, jakim miało być uderzenie na flankę 15-ej armii sowieckiej..  Sposób wykonania tego zadania zależeć musiał od postępu natarcia piechoty i reakcji nieprzyjaciela, pozostać więc musiał do uznania dowódcy brygady.  Mając chronić skrzydło 18 dywizji piechoty przed siłami nieprzyjacielskimi mogącymi być w Ciechanowie, brygada powinna się była posuwać między Ciechanowem a skrzydłem 18 dywizji piechoty, po czym może zająć miasto. Więc obejście ciechanowskiej grupy nieprzyjacielskiej od strony północnej i pozostawienie jej między sobą a skrzydłem dywizji, nie szło po myśli rozkazu o ochronie flanki nacierającej piechoty.  Rozkaz zaś generała Sikorskiego, podpisany w Modlinie dnia 15 sierpnia 0 godz. 6 rano, nakazujący brygadzie wraz z jednym pułkiem piechoty uderzyć na Ciechanów, nie doszedł dowództwa brygady. Nie posiadała ona bowiem własnej radiostacji, a w chwili podpisywania rozkazu była już od trzech godzin w pełnej akcji.

Decyzja zajęcia Ciechanowa od strony północnej zrodziła się więc samodzielnie, z własnej inicjatywy oficerów dowództwa brygady. O godz. 3 w nocy 14/15 sierpnia skręciła więc VIII brygada kawalerii z Sulerzysza w kierunku północnym na Chotum, Modelka, Pawłowo, rozbijając po drodze kilka dużych, po kilkaset wozów liczących taborów bolszewickich. Na wysokości Grzybowa i Przywojewa rozwinęła się brygada o godz. 8 rano do natarcia, ustawiła swą artylerię, po czym - ubezpieczywszy  się od strony Makowa - wpadła, z 203 pułkiem ułanów, dowodzonym przez majora Z. Podhorskiego, na czele, około godz. 10 do północnej części miasta.

Zaskoczenie kwaterującego tam sztabu 4-ej armii sowieckiej było  tak przeraźliwe, że dowódca armii, nie próbując nawet obrony miasta, uciekł w panice, drogą okrężną do  Mławy, a sztab jego do Ostrołęki. Wśród entuzjazmu ludności cywilnej miasto zostało W krótkim czasie zupełnie oczyszczone od nieprzyjaciela. Liczne tabory, radiostacja, kancelarie itp. pozostały jako zdobycz wojenna w ręku naszych ułanów. Radiostacja była spalona. Zdobycz użyteczna dla ludności cywilnej  rozdzielone; część rzeczy przekazano magistratowi miasta. 

Po dokonaniu tego czynu oficerowie dowództwa VIII brygady kawalerii, nie zdając sobie zupełnie  sprawy z tego, jak dalece przyczynili się do wygrania  bitwy warszawskiej. a zatem i do wygrania wojny, zaczęli zastanawiać się, dokąd brygada dalej ruszyć.  Do dowództwa brygady przybyli prawie wszyscy dowódcy pułków. Jedni radzili uderzyć w kierunku wschodnim, na tyły nieprzyjacielskie, inni zalecali ruszyć w kierunku południowym dla nawiązania kontaktu z lewym skrzydłem 18 dywizji piechoty, inni radzili jeszcze inaczej.

Po jakimś czasie gros brygady  wyruszyło z miasta w kierunku wschodnim, a jeden  pułk (203 p. uł.) w kierunku lewego skrzydła 18 dywizji piechoty. Po kilku kilometrach marszu gros brygady chciało wrócić do Ciechanowa, ale miasto było już ponownie zajęte przez nieprzyjaciela. Ostatecznie za-  wrócono gros brygady też w kierunku południowo- zachodnim na Gumowo. Dowódca 203 pułku ułanów zdołał nawiązać kontakt z generałem Krajowskim w Ojżeniu, lecz lewe skrzydło piechoty, które brygada miała osłaniać, było w tym czasie już o 15 kilometrów na wschód od Gumowa, pod Sońskiem.

Generał Krajowski, nie znając jeszcze skutków zniszczenia radiostacji 4-ej armii sowieckiej w Ciechanowie, wyraził w bardzo ostrych słowach swoje niezadowolenie z powodu samodzielnej akcji VIII brygady kawalerii. Na noc pozostała brygada w okolicy Rumoki i Gumowa.  Potem połączyła się ona z IX brygadą kawalerii, nadeszłą właśnie do Płońska, i weszła wraz z nią w skład nowej dywizji kawalerii pułkownika G. Dreszera.

Napad VIII brygady kawalerii na Ciechanów, tak krótko i tak bezbarwnie tutaj opisany, miał jednak olbrzymie skutki strategiczne. Skutki, jakie tylko bardzo rzadko w całej historii powszechnej dało się najszczęśliwszyrn kawalerzystom osiągnąć. Najlepiej oceni to przeciwnik, który odczuł je na własnej skórze.  Według opinii Tuchaczewskiego (T. 211), którą przytoczyliśmy poprzednio, rajd odegrał rozstrzygającą rolę w biegu działań, dał początek katastrofalnemu wynikowi i zapoczątkował położenie wręcz potworne. 

Brak łączności między dowódcą 4-ej armii a sztabem dowództwa Tuchaczewskiego spowodował zupełne nieskoordynowane działania tej armii z innymi wojskami bolszewickimi od 15 do 18 sierpnia rano, tj. w ciągu czterech najważniejszych i decydujących  dni bitwy warszawskiej. Dowódca 4-ej armii, po ucieczce z Ciechanowa, wydał z Mławy, 15 sierpnia wieczorem, rozkaz rozrzucający dywizje swej armii ekscentrycznie na olbrzymiej przestrzeni. 12 dywizja strzelców miała nacierać na Brodnicę [doszły, moja mama nam o tym opowiadała MD] , Grudziądz i Toruń; korpus konny Gaja miał działać między Toruniem a Włocławkiem; 53 dywizja strzelców miała przesunąć się do rejonu między Lipnem a Włocławkiem, aby współdziałać z  korpusem konnym Gaja w forsowaniu Wisły; 18 dywizja strzelców miała nacierać na Płońsk, a 54 dywizja  strzelców w kierunku Sochocina.  W nocy z 15 na 16 sierpnia przybył dowódca 4-ej  armii do Lipna i nakazał korpusowi konnemu i 53  dywizji strzelców zdobycie Włocławka. 17 i 18 sierpnia każe im zdobywać Płock.

Dopiero 19 sierpnia rano, po nawiązaniu łączności z Tuchaczewskim, rozkazuje on przerwać walki w Płocku i ruszyć korpus konny Gaja czym prędzej przeciwko lewemu skrzydłu polskiej  5-ej armii w Płońsku. Lecz tego zadania Gaj chan nie mógł już wykonać. Bowiem, jak to będzie przedstawione w następnym rozdziale, w tym dniu trzy centralne armie Tuchaczewskiego (15-ta, 3-cia i 16-ta)  cofały się już pobite i trzeba było ratować korpus  konny ucieczka na Mławę.

Dzięki więc samodzielnej akcji VIII brygady kawalerii w dniu 15 sierpnia 4-ta armia bolszewicka była przez 4 dni jakby sparaliżowana. Robiła ruchy niezgrane z ruchami innych armii Tuchaczewskiego.  Większość jej, łącznie z tak ważnym korpusem konnym Gaja, kręciła się bezowocnie po dużym obszarze między Toruniem a Płockiem i nie wzięła udziału w wielkiej bitwie warszawskiej. Tylko dwie lewoskrzydłowe dywizje strzelców (18 i 54), skierowane na Płońsk i Sochocin, odegrały w niej niewielką rolę.

===================

[uwaga MD: Ten tekst o przykład, jak płk. Arciszewski z humorem, ale i logiką matematyka i stratega, wykazuje rolę „przypadków” – w tym czasie zawsze na korzyść Polski. Dodane we wrześniu 2017: ANTYK wydał tę książkę. Powinna znaleźć się w każdym domu polskim, patriotycznym. I u KAŻDEGO ksiądza i biskupa na biurku.  ]

Zmieniony ( 13.09.2017. )
 
Do rzutkich Polaków na obczyźnie. O książkach. Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
09.09.2017.

Do rzutkich Polaków na obczyźnie. O książkach.


[narzekający i politycy kawiarniani mogą nie czytać]


Jest dużo zamówień z zagranicy, w tym z odległej, na książki.

Bankrutująca, zbiurokratyzowana Poczta [niby „polska”..] pobiera horrendalne opłaty za paczki i listy. A ponieważ źle płaci, do pracy zgłaszaja sie staruszki nad grobem i pół·-idioci, więc w połączeniu z komputeryzacją, załatwianie jednego klienta trwaaaaaaaaaaaaaaaaa.. [to fakty].

A przecież można wysyłać file z gotową książką za darmo a u Celu wydrukować za grosze. Sądzę, że książkę papierową [np. 260 str] można TAM wydrukować za $ 2-3. Sprawdźcie!

Gdyby ktoś z mych czytelników znał prężne środowisko patriotyczne, można by się dogadać. Na wydruk nawet 5- 10 egzemplarzy.

Jest to szybsze i tańsze, niż przesyłka książek papierowych.

Rozejrzyjcie się, proszę!


Zmieniony ( 10.09.2017. )
 
Moja nowa książka "O to, co najważniejsze". Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
15.07.2017.

Moja nowa książka „O to, co najważniejsze”.


Nie chcę Was prowadzać po manowcach Beznadziei.

Drogi wyjścia są podane, oczywiste.


Oczywiście Czytelnicy mojej strony mogą sobie to wszystko tam poczytać, mają przecież dostęp do tych tekstów od dawna. Ale – może przegapili?

Słowo drukowane na papierze inaczej waży, pozatem - przecież Strona niedługo ulegnie zamknięciu.

Książka jest jednak adresowana głównie do Wujka, Który –nie-Trawi –internetu oraz do Przyjaciółki-Która-Jest-taka-Zajęta.

Wybierałem teksty, które uważam za ważne. Jednak dopiero po wpisaniu ich na listę propozycji do rozważenia [wstępny konspekt], zauważyłem ich inną wspólną cechę:

Wszystkie te tematy są ignorowane w me®diach lub brutalnie przekłamywane..

=================================

Właśnie na początku lipca 2017 się ukazało w Antyku. [Obrazek okładki – na stronie księgarni ANTYK]



Książka to nie tyle podsumowanie, co ilustracja dziesięciu lat walki o prawdę na stronie Dakowski.pl. Uparta blokada prawdy zachodzi tak w sprawach kluczowych, jak też marginalnych.

Autor, profesor fizyki, ukazuje zadziwiające przyczyny „pokojowych wybuchów” elektrowni jądrowych, w Czarnobylu i Fukushima, a także „solidarne” ukrywanie miliona ofiar Czarnobyla czy bezradność Japonii wobec grozy nie-sterowalności promieniowań i gruzów Fukushima..

„Solidarnie” też wszyscy rządzący odwracają się od faktów i dowodów na to, że człowiek nie ma wpływu na zmiany klimatu. Wymuszają na nas płacenie banksterom „podatku od powietrza”.

Energetyk ukazuje, że Słońce daje nam dziesięć tysięcy razy więcej energii, niż ludzkość jej zużywa, co czyni absurdalnymi wojny o gaz i ropę, które dominują nad światem od półtora wieku. Sposoby doboru i wyborów rządzących to horror logiczny.

Oficjalni analitycy Zbrodni Smoleńskiej dzielą się na dwa chóry kłamców: lewy i „prawy”. Prawda jest „solidarnie” zakopywana.

Itepe, itede...


Drugą część książki to analiza sztucznej anty-cywilizacji (UE, globalizm) narzucanej przez loże, a budowanej i wymuszanej przez żołnierzy i oficerów globalizmu.

Musimy sobie i bliskim uświadomić, że są tylko dwa wybory, dwa sztandary: Chrystusa i szatana, i że bliskie już zwycięstwo Prawdy przyjdzie przez Maryję.

Obyśmy na czas stanęli w walce – i po właściwej stronie.


=========================

Ma 266 stron, u mnie kosztuje 30 zł +5 na „polecony”

=====================================

A kto zamówi wraz z poprzednią, tj. „O energetyce, dla użytkowników i sceptyków” [ciągle BARDZO aktualna] , koszt obu to 50. zl. Już z przesłaniem . [A sama przesyłka polecona dwóch książek - 10.80. Zaś bez polecenia przesyłki zaczęły BARDZO GINĄĆ.

===================================

KONSPEKT „O to, co najważniejsze”.



Mirosław Dakowski, luty 2017


... co najważniejsze z tego, co robiłem, więc, według mnie – najważniejsze dla Polski.


...Bo to podsumowanie. To są pochodnie, które od poprzedników w sztafecie przejąłem i kawałek dalej poniosłem. Oby te teksty spowodowały obudzenie się następnych ich nosicieli, aby nie zgasły. Tu tych pochodni, czy płomyczków, jest kilka.

Motto

LIST Z PRZESYŁKĄ

- Autor przy pracy nad książką (foto)


Mądra Jola

Niedoszłe energetyczne El Dorado

Czarnobyl, 26 kwietnia. Trzy dekady od wybuchu. JĄDROWEGO. Kłamstwo, ukrywanie zbrodni i jej skutków

11 marca. Fukushima. Pięć lat wątpliwości. Wnioski.

Komu i czemu grozi Fukushima? "Duch Żeniewy" ciągle żyw...


Energetyka dla użytkownika

Dobry Gospodarz a Słońce i magazynowanie energii.

Wojny a magazynowanie energii.

Obrona (tania) przed upałem


Zbrodnia Smoleńska

Co ukrywają: Inscenizacja na Siewiernym, trumny Ofiar, oraz Zespół Parlamentarny.

Zbrodnia Smoleńska a Zło Absolutne

Rękopisy nie płoną - pytania nie giną. Ludzie - tak.


Ordynacje, politycy, rabunki

System wyborczy a gospodarka.

Wybory czy Ordynacja - co ważniejsze

Gdzie ta szabla?

----------------Oka cyklonu. Lokalnego - i globalnego.

Nie wolno głośno mówić ! Nie należy nawet cicho! FOZZ, CIA a Bank Światowy. Władcy Polski.


Ocipienie

Efekt cieplarniany. Czy udział człowieka jest udokumentowany?

"Ustawa anty-smogowa", energie odnawialne, zero emisji CO2 a dyktat pazernych bęcwałów.

Kolejna bzdura "groźba smogu". Groźna...


Ewolucje, ewolucjonizmy, nauki ścisłe

Czy ewolucjonizm jest nauką - Matematyka ewolucji a logika ewolucjonistów

Rola  "naszych" - i innych koterii - szczególnie w naukach ścisłych.

Małysz może skoczyć 3-4 m dalej


Globalizm

Przełomy historyczne: naturalne, a sztuczne, planowane.

Czy cywilizacja globalistów jest naturalnym rozwojem, czy sztucznym piekielnym planem.


W Kościele

"... a ty zmiażdżysz mu piętę". Ataki satanizmu w Fatimie.

Autoportret NMP z Guadalupe a "tajemnice światła"


Drogi wyjścia

Motto: Dzieciątko Jezus, przyjdź!

Cuda, Historycy, BISKUPI, Prawda a ślepota. Kurza?...

Stan świata - oraz: gdzie są nadzieje dla Polski

Kamienie wołają: Poświęć ROSJĘ Niepokalanemu Sercu Maryi!

O beznadziejności i nadziei . Krucjaty Różańcowe


Posłowie

Oczywiście Czytelnicy mojej strony mogą sobie to wszystko tam poczytać, mają przecież dostęp do tych tekstów od dawna. Ale – może przegapili?

Słowo drukowane na papierze inaczej waży, pozatem - przecież Strona niedługo ulegnie zamknięciu.

Książka jest jednak adresowana głównie do Wujka, Który –nie-Trawi –internetu oraz do Przyjaciółki-Która-Jest-taka-Zajęta.

Wybierałem teksty, które uważam za ważne. Jednak dopiero po wpisaniu ich na listę propozycji do rozważenia [wstępny konspekt], zauważyłem ich inną wspólną cechę:

Wszystkie te tematy są ignorowane w me®diach lub brutalnie przekłamywane..

Ciekawie być nonperson , pisującym sobie, o no-problems... a jednak czytywanym tak przez zwykłych ludzi, jak i „agentów sił”. Mam dowody na oba kierunki zainteresowań.

Okazało się w trakcie tego szkicowania, a zgoła nie było to zamierzone, że zaczynając od „pokojowych wybuchów reaktorów jądrowych” potem, z małymi wahaniami, przechodzimy, łagodnie i powoli, do spraw rzeczywiście najważniejszych..

- Bo czy to ‘dla mas’ ważne, że na skutek Czarnobyla zginęło ponad milion ludzi?

- Czy może fakt, iż z reaktorów w Fukushima [są poza kontrolą] wylewa się jakieś roztopiony uran i pluton?

- Nawet taki drobiazg – czy skoczek narciarski powinien mieć większą powierzchnie nośną – i jak - jest przez ekspertów od lat ignorowany.

- Coś tak prostego, jak Obrona przed upałem, jeśli zastosowana w USA, mogłaby spowodować możność wyłączenia dwudziestu reaktorów jądrowych, jako zbędnych...

A jeśli coś się naprawdę udało przeprowadzić, jak na przykład ponad sześć gigawatów [działające!] w kotłach CO na biomasę, drewno – to raczej przez niedopatrzenie i ignorancję urzędników. Teraz ten „błąd” nadrabiają.

I tak dalej, możesz sobie, Czytelniku, sprawdzić na KAŻDYM z powyższych artykułów..

Powtarzam z naiwnym zdziwieniem: Sprawy, które według mnie, są najważniejsze, dla dominującej większości medialnej – nie istnieją.

Podsumowując: Nie chodzi mi o trochę większy wysiłek, lecz o zmianę kierunków. O inny, Rozumny Kierunek.


Widzimy, że wszystko to razem - to diagnoza stanu indoktrynacji.

A właściwa diagnoza, to połowa wyleczenia.


==================================================

Gdy plastyk zaproponował okładkę w formie żwirku, natychmiast zaakceptowałem, by nie przedłużać druku.

Ale – później uświadomiłem sobie, że ten żwirek to aluzja do często powtarzanej przeze mnie maksymy, że „Kamienie wołać będą”.

TAK, teraz już nie tylko kamienie, ale i żwirek woła!!

Przecież ja te teksty kiedyś pisałem, sporo poprawiałem. W ostatnim pół roku wybierałem teksty dla książki, pozatem wiele razy czytałem w kolejnych korektach. Co prawda – w korektach szuka się pluskiew, literówek itp.


Ale dopiero czytając książkę na papierze, uświadomiłem sobie, jak wiele kłamstw, małych i dużych, jak wiele zbrodni, dużych, jest nie tylko przemilczanych, nieukaranych, ale nawet wielbionych jako potęp i Rozwój.

Nie chciałbym Was prowadzać po manowcach Beznadziei.

Drogi wyjścia są podane, oczywiste.

Nigdy dość powtarzania:

Ma 266 stron, u mnie kosztuje 30 zł +5 na „polecony”


A kto zamówi wraz z poprzednią, tj. „O energetyce, dla użytkowników i sceptyków” [ciągle BARDZO aktualna] , koszt obu to 50. zl. Już z przesłaniem .

Gdyby ktoś z Was znalazł sposób na jej rozpowszechnienie, będę wdzięczny. Bo hurtownie..[----]

Zmieniony ( 01.09.2017. )
 
Rusza akcja "Uwaga - NACHODŹCY!" Nie dajemy na tace i na Caritas! Drukuj Email
Wpisał: grupa katolików   
03.07.2017.

Rusza akcja

Uwaga - nachodźcy!

Nie dajemy na tace i na Caritas!



Grupa osób chcących poważnie traktować sprawy związane z katolicką wiarą i kryzysem w Kościele zwraca się do Ciebie z poniższym apelem:

Jak dotąd Polska jest jednym z niewielu krajów, w którym nie wybuchają bomby podkładane przez terrorystów. Ta sytuacja niestety może się zmienić dzięki usilnym staraniom biskupów popychanych do tego przez Franciszka i wspomaganych przez niektórych samorządowców.

Biskupi Kościoła Rzymsko Katolickiego – z wyjątkiem JE Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego z archidiecezji krakowskiej – zamierzają „ubogacić” nas rzekomymi braćmi- muzułmanami. Najbardziej oburzającym jest fakt, że biskupi zastosowali szantaż moralny wobec władz państwowych i społeczności katolickiej uzasadniając to imperatywem fałszywie i nie po katolicku interpretowanej miłości bliźniego.

Biskupi, w imię poprawności politycznej i lewackiego sentymentalizmu, pod pozorem haseł chrześcijańskich, wbrew apelom tych katolickich biskupów katolickich, którzy są na miejscu prześladowań i apelują o kierowanie pomocy na miejscu, zapowiedzieli sprowadzanie i umieszczanie rzekomych uchodźców - w polskich ośrodkach Caritasu. [„Korytarze humanitarne”]

My Polacy jesteśmy hojni i miłosierni ale nie jesteśmy głupi i potrafimy rozróżnić na czym polega obecna obłudna akcja z nachodźcami i niszczeniem chrześcijańskiej Europy - widzieliśmy też przez dziesiątki lat bierność pasterzy gdy niszczony był nasz Kraj - na palcach mogliśmy policzyć tych, którzy nie zdradzili i nie milczeli naśladując w ten sposób prawdziwego Pasterza, jakim w czasach niewoli był Stefan kardynał Wyszyński Prymas Polski.

Czy powinniśmy dłużej łudzić się fałszywą nadzieją na to, że obecni „pasterze” przywołujący wilki staną po stronie swoich „owieczek”?

Znamiennym jest, że żaden z tych biskupów nie wypowiedział się w obronie chrześcijan eksterminowanych przez bojówki islamskie ani w sprawie sprowadzania do tych ośrodków na przykład Polaków z Kazachstanu.

Należy przypomnieć, że biskupi utrzymywani są (i słusznie!) z dobrowolnych ofiar społeczności katolickiej.

Czy jednak powinniśmy dłużej tolerować sytuację, w której osoby duchowne działają na szkodę ludzi, którzy zapewniają im byt materialny?  Pozostaje nam zatem jedyny argument – zrozumiały dla czcicieli mamony:

- bojkot tacy kościelnej i zaprzestanie finansowania Caritasu w jakiejkolwiek formie.

Oczywiście z bojkotu wypada wyłączyć archidiecezję krakowską.


Od Ciebie zależy skuteczność protestu. Zakręć kurek z pieniędzmi dla tych szkodników! W ten sposób dasz im szansę praktykowania cnoty ubóstwa, tak mocno oficjalnie zachwalanej. I szansę otrzeźwienia.

Apelujemy o wsparcie akcji. Zachęć do tego swoich znajomych rozmawiając z nimi, wysyłając ten mail, drukując ulotki i rozkładając je w swej parafii.

=================================

Warto też zapoznać się z artykułem p. Stanisława Michalkiewicza:

 Uchodźców do Izraela! , czyli:

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20487&Itemid=119




Zmieniony ( 12.07.2017. )
 
Księgarnie "Naszego Dziennika" nie mogą "Masonerii polskiej 2017" St. Krajskiego. Ale jest OBOK !! Drukuj Email
Wpisał: Nasz Dziennik   
30.05.2017.

Księgarnie „Naszego Dziennika” nie przyjęły do sprzedaży

Masonerii polskiej 2017” St. Krajskiego


[To już  "zapis na nazwisko", nie tylko na jedną książkę
. MD]

16 maja 2017 https://kukonfederacjibarskiej.wordpress.com





W związku z tym pierwsza informacja (będą pewnie i inne).

 

W pobliżu warszawskiej księgarni „Naszego Dziennika” jest Księgarnia Historyczna i tam można nabyć tę książkę oraz inne moje książki.

Adres tej księgarni:

Al. Solidarności 105

00-140 Warszawa

22 652 19 59

Pon.-Pt. 11.00-19.00

ksiazkihistoryczne@wp.pl

=====================================

Sprawdziłem w  warszawskiej księgarni „Naszego Dziennika” dn. 30 maja. To zapis na NAZWISKO, nie wolno im mieć także innych książek tego Autora.

Ewie, co z domu Sołowiej, odbiło, czy to "wyżej" ??.

==========================

MD. Dodaję pewny adres, bo to księgarnia rodzinna Krajskich: 

=====================

Wydawnictwo św. Tomasza z Akwinu

02-764 Warszawa ul. Egejska 5/24

Tel., 22 651-88-17; 601-519-847

e-mail: savoir@savoir-vivre.com.p1

www.kukonfederacjibarskiej.wordpress.com

 

Zmieniony ( 30.05.2017. )
 
Zobacz też…
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 50 z 507
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.