Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 107 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Ks. Małkowski 13 arrow PATRZY POLSKA NA WARSZAWĘ
Tuesday 17 July 2018 21:38:35.25.
W Y S Z U K I W A R K A
PATRZY POLSKA NA WARSZAWĘ Drukuj Email
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
11.10.2013.

PATRZY POLSKA NA WARSZAWĘ

 

 

Czynne zło lub bierna zgoda na zło jest zawsze grzechem, tak, jak brak udziału w niedzielnym referendum w Warszawie, które jest szansą przełamania zmowy złoczyńców.

 

 

Ks. Stanisław Małkowski

 

Warszawska Gazeta 11 - 17 października 2013 r.

KOMENTARZ TYGODNIA

 

 

Ewangelia o wdzięcznym Samarytaninie, czytana w niedzielę 13 października (Łk 17,11-19) ukazuje dwie postawy uzdrowionych przez Jezusa dziesięciu trędowatych; tylko jeden z nich podziękował i oddał chwałę Bogu.

 

W „Dzienniczku” św. Faustyny Kowalskiej znajdujemy słowa Jezusa: „za dobrodziejstwa otrzymuję niewdzięczność; za miłość otrzymuję zapomnienie i obojętność; Serce Moje tego znieść nie może” (nr 1537). „Powinnaś Mi dziękować za nich, bo oni Mi nie dziękują za dobrodziejstwa, które im świadczę” (719). „Niewdzięczność za tyle łask jest stałym pokarmem dla Serca Mego; to niedowierzanie Mojej dobroci najwięcej Mnie rani” (580). Pisze św. Faustyna – „Co za boleść dla naszego Zbawcy i czym nas przekona o swej miłości, jeżeli śmierć sama nas przekonać nie może?” (319). „Często modlę się za Polskę, ale widzę wielkie zagniewanie Boże na nią, iż jest niewdzięczna” (1188).

 

Mamy za co dziękować Bogu i ludziom. Brak dziękczynienia zamyka drogę do kolejnych darów i sprzyja zmarnowaniu już otrzymanych. Szczególnym wyrazem wdzięczności jest połączenie się z miłością Niepokalanego Serca Maryi przez akt ofiarowania, zanim otrzyma się upragnione i obiecane jego owoce.

 

Matka Boża mówi, czym jest i do czego prowadzi oddanie się Jej Sercu. Czyją mocą możemy odnieść zwycięstwo? „Beze Mnie nic nie możecie”, mówi Jezus. „Zróbcie wszystko, cokolwiek Jezus wam powie”, mówi Maryja. Polskie dziejowe zwycięstwa poprzedzone były modlitwą oraz ofiarowaniem Ojczyzny i siebie Bogu. Zabrakło modlitwy narodu w roku 1939 i 1944.

 

Oby uprzedzająca modlitwa wsparła i wyprosiła odsunięcie od władzy ludzi niegodziwych w Warszawie i w Polsce. Ludzkie siły nie wystarczą, aby pokonać przeciwnika. Matka Boża Fatimska, którą wspominamy 13 października, wzywa nas do udziału w zwycięstwie Jej Niepokalanego Serca. Gdy Polska znowu stała się miejscem apokaliptycznej walki dobra ze złem, zobaczmy duchowy wymiar zmagania. Bez wiary w pomoc z wysoka ku odnowie ducha naszego narodu, zdani jesteśmy tylko na własne siły i poddani siłom demonicznym, które działają chętnie i skutecznie w duchowej pustce, a zwłaszcza, gdy są zaproszone. Formą zaproszenia złego ducha do współpracy jest jego naśladowanie. Demon chce zająć miejsce Boga. To samo czynią słudzy Złego.

 

Niedawno nieprzyjaciele Boga w Polsce wystąpili z hasłem „ateiści są boscy”. Chcą, czy nie chcą, wszyscy ludzie są Boży, bo przez Boga są stworzeni na obraz Trójcy Świętej. Natomiast atrybut boskości przysługuje tylko Bogu, a w przypadku ludzi jest uzurpacją, bałwochwalstwem i aktem pychy. Taka pycha nieuchronnie prowadzi do arogancji, okrucieństwa, zakłamania, pogardy i takiego sprawowania władzy, które służy do niszczenia ludzi, rodzin i wspólnego dobra.

 

Ateiści w sprzymierzeniu z fałszywymi katolikami działają już nie tylko poprzez prześladowania, ale również przez wewnętrzny rozkład, z czym mamy do czynienia w Polsce. Skąd się biorą pogańskie, demoniczne ideologie wymierzone w Boży obraz zawarty w ludziach i wspólnotach? Kto je wymyślił wbrew rozumowi i wierze? W czyim interesie jest deprawowanie dzieci za pomocą molestowania seksualnego w stylu gender? Diabeł ma w tym interes, ale potrzebuje ludzi jako wykonawców jego pomysłów i rozporządzeń lub jako biernych i obojętnych świadków, którzy nie chcą widzieć, słyszeć, mówić ani myśleć.

 

Czynne zło lub bierna zgoda na zło jest zawsze grzechem, tak, jak brak udziału w niedzielnym referendum w Warszawie, które jest szansą przełamania zmowy złoczyńców.

 

Obrona Warszawy w roku 1920 była obroną Polski i Europy. Tak jest i dzisiaj. Jeżeli Warszawa padnie, zło się umocni i ruszy dalej. Stolica jest przecież placówką Polski niepodległej.

 

A obrona Ojczyzny wynika z IV przykazania Dekalogu – „Czcij ojca swego i matkę swoją”.

Zmieniony ( 13.10.2013. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.