Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 111 gości
S T A R T arrow Energetyka arrow GAZEM arrow Gazoport: Tym razem chodzi o miliardy złotych !
Tuesday 07 April 2020 11:12:15.29.
migawki
 

Trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz diabeł jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożarł. Sprzeciwiajcie mu się mocni w Wierze, wiedząc, że to samo utrapienie spotyka braci waszych na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który wezwał was do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, udoskonali, utwierdzi i ugruntuje utrapionych. 1P 1,5

===========
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. List do Efezjan, 6 – 12,13
       Czy głupota jest grzechem?
 
W Y S Z U K I W A R K A
Gazoport: Tym razem chodzi o miliardy złotych ! Drukuj Email
Wpisał: niewygodne   
19.06.2014.

Gazoport: Tym razem chodzi o miliardy złotych !

 

Za chwile wybuchnie kolejna wielka afera !

 

Może chodzi o wymianę monopolisty na rynku gazu ?

 


18/6/2014 http://niewygodne.info.pl/index.htm

 

Taśmy Platformy Obywatelskiej rzuciły nowe światło na kwestię budowy gazoportu w Świnoujściu. Okazuje się, że konsekwencje opóźnień w realizacji tego projektu mogą być niezwykle kosztowne dla nas wszystkich, a mimo to nikt nie poniesie za ten stan rzeczy nawet najmniejszej odpowiedzialności. Tak właśnie funkcjonuje bananowa republika kolesi z ekipy Tuska. 

Na ujawnionych przez tygodnik "Wprost" nagraniach były wiceminister finansów w rządzie Tuska, a od 2013 roku wiceprezes zarządu ds. korporacyjnych PGNiG Andrzej Parafianowicz w rozmowie ze Sławomirem Nowakiem stwierdził, że podpisane przez rząd Tuska umowy na realizację terminalu LNG w Świnoujściu są bardzo niekorzystne, bowiem pozwalają wykonawcy bezkarnie opóźniać budowę wspomnianej infrastruktury. Podczas nagranej rozmowy pada nawet stwierdzenie, że nasz kraj będzie mógł odbierać gaz z Kataru dopiero w 2017 roku, mimo że kontrakt przewiduje rozpoczęcie dostaw skroplonego surowca już od drugiej połowy bieżącego roku. 

Konsekwencje opóźnień czyli "take or pay"


Konsekwencje opóźnień w budowie gazoportu niosą ze sobą bardzo poważne skutki. Kontrakt na dostawę gazu z Kataru zawiera klauzulę "take or pay" (bierz lub płać), która wymusza na odbiorcy - czyli PGNiG - płacenie za zakontraktowany surowiec nawet wtedy, gdy nie zostanie on odebrany. W grę wchodzą olbrzymie pieniądze - roczna wartość kontraktu opiewa bowiem na kwotę 550 mln USD. Wszystko zatem wskazuje na to, że już niebawem PGNiG zacznie ponosić gigantyczne straty finansowe. Będzie musiało płacić Katarczykom spore pieniądze za gaz, którego nie dostanie. 

Gra na osłabienie PGNiG? 


Ten potężny cios w finansowe struktury spółki może się przyczynić do jej istotnego osłabienia, a w konsekwencji podziału i wyprzedaży zagranicznym podmiotom, które chciałyby przejąć rynek produkcji i dystrybucji gazu w Polsce. Odpowiedzialny za ten stan rzeczy będzie rząd Tuska, który tak nieudolnie i nieprofesjonalnie spisał umowę na budowę gazoportu w Świnoujściu, że teraz nie może wymusić od wykonawcy ukończenia inwestycji w zakładanym terminie.

Przypomnijmy, że terminal pierwotnie miał być gotowy na 30 czerwca 2014 roku, tak by od drugiej połowy 2014 roku mógł przyjmować zakontraktowany gaz z Kataru. Oficjalnie termin oddania gazoportu do użytku przesunięto już na koniec 2014 roku, choć według ekspertów jest on nierealny. Nie wykluczone, że racje miał Andrzej Parafianowicz, który w nagranej rozmowie ze Sławomirem Nowakiem stwierdził, że Polska będzie mogła odbierać gaz z Kataru dopiero w 2017 roku. Do tego czasu jednak PGNiG poniesie olbrzymie straty finansowe, które mogą przyczynić się do jej upadku. 

Nieudolny Tusk pozostanie bezkarnym?


Czy Tusk poniesie za to odpowiedzialność? Mając na względzie ostatnią konferencję prasową premiera, podczas której wyparł się afery taśmowej swoich ludzi, szczerze w to wątpię. A może o to w tym wszystkim chodzi? Może ekipa Tuska celowo spisała niekorzystną umowę z wykonawcą gazoportu, dobrowolnie rezygnując z prawnych narzędzi wymuszenia realizacji inwestycji w terminie, bowiem zależało im na finansowym zniszczeniu PGNiG, podziale spółki i jej wyprzedaży? Wiedzieli bowiem, że Katarczycy będą nieugięci i w swoim kontrakcie zawrą klauzulę "take or pay".

 

Może w całej tej pełzającej aferze chodzi o wymianę monopolisty na rynku gazu w Polsce? Firmę z polskim rodowodem ma zastąpić firma z rodowodem zagranicznym? W przypadku Donalda Tuska i jego skompromitowanej ekipy niczego nie można wykluczyć.

 

Czytaj także: Afera taśmowa: odbiór katarskiego gazu od Gazpromu albo straty finansowe PGNiG (Defence24.pl)
Czytaj także: Afera taśmowa o PGNiG: "to wszystko wywali w powietrze" (Bankier.pl)
Czytaj także: Powiększa się opóźnienie przy budowie gazoportu w Świnoujściu (Niewygodne.info.pl)
Czytaj także: Czy rząd gra na osłabienie PGNiG i przejęcie tej spółki przez zagraniczny podmiot? (Niewygodne.info.pl)   wpis z dnia 18/06/2014

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.