Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 125 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow CzarnaLimuzyna arrow Mit kandydatów antysystemowych
Tuesday 27 October 2020 21:17:38.30.
migawki
 

30/31.10 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Mit kandydatów antysystemowych Drukuj Email
Wpisał: CzarnaLimuzyna   
23.04.2015.

Mit kandydatów antysystemowych

 

22 kwietnia 2015 http://www.wyszperane.info/2015/04/22/mit-kandydatow-antysystemowych/#more-3043

za:   http://www.ekspedyt.org/czarnalimuzyna/2015/04/21/35220_mit-kandydatow-antysystemowych.html

 

CzarnaLimuzyna

Przyznam się szczerze, że po zapoznaniu się z poglądami kandydatów niezależnych, tzw. antysystemowych,  doznałem niemiłego rozczarowania. Antysystemowość jest używana jako wyborcza etykieta i slogan jednoczący środowiska niezależne, lecz jej rozumienie i zakres u poszczególnych kandydatów jest różny.

Słuchając deklarowanych poglądów niektórych antysystemowców, doszedłem także do wniosku, że cześć z nich wyznaje bardzo systemowy, lewicowy pogląd na sprawy związane z Bogiem, wiarą, etyką, moralnością, upatrując w nich sferę dozwoloną, prywatną, lecz objętą zakazem wiązania jej z obszarem spraw publicznych, politycznych.

Manifestowana w ten sposób, polityczna poprawność  (polityczna głupkowatość), czyni z nich nieodrodne dzieci systemu, który zakazuje publicznego wyrażania poglądów mających swoje źródło w Chrześcijaństwie. Widać, że 25-letnia tresura, przeprowadzona według najnowszych technik manipulacji, zrobiła swoje.
Spectrum światopoglądowe kandydatów jest dość szerokie: od lewicowego libertarianizmu niezarejestrowanego Wojciecha Deski do „ikony prawicy” Janusza Korwin Mikke.

Kandydaci

„Uważam, że prostytucja powinna być zalegalizowana w Polsce” – stwierdził kandydujący na urząd prezydenta Paweł Kukiz w rozmowie z Moniką Olejnik. PCh24.pl. Według kandydata uniemożliwi to manipulowanie dochodami z tego typu działalności.

Moim zdaniem rodzi to kilka następnych pytań: czy po legalizacji owego procederu państwo powinno wspierać młodych, pragnących otworzyć swój pierwszy biznes polegający na prostytucji? Czy pojawią się unijne dotacje, czy będą dostępne niskooprocentowane kredyty? Czy zwabieni liberalnym prawem pojawią się zagraniczni inwestorzy, pragnący otworzyć sieć domów publicznych?

Gdyby iść dalej za tokiem rozumowania Kukiza, to czemu nie zgłosić także postulatu zalegalizowania prostytucji politycznej, której dochody również nie są opodatkowane i używane do działań sprzecznych z prawem oraz filozofią dbania o rzeczy wspólne.

Następnym kandydatem, który mi podpadł (nie pierwszy raz), jest Janusz Korwin Mikke, który zaprosił do swojej partii Magdalenę Ogórek, uzasadniając to tym, że „mówi to samo co my”. Warto wobec tego przypomnieć, że podczas swojego pierwszego wyborczego „expose” pani Ogórek postulowała… legalizację niektórych rodzajów kradzieży. „Chcę stworzyć system poręczeń i ubezpieczeń, by znieść jakąkolwiek karalność wykroczeń gospodarczych przez pierwsze dwa lata działalności gospodarczej dla osób poniżej 25. roku życia”.

Ostatnim kandydatem, budzącym moje zupełne rozczarowanie jest Paweł Tanajno, były leming, głosujący swego czasu na Tuska, a potem na Palikota. Kandydat jest zwolennikiem demokracji bezpośredniej, polegającej na oddaniu władzy tym, co chcą być aktywni, niezależnie od kwalifikacji, umiejętności i poziomu etycznego. Tanajno jest przeciwny publicznemu odwoływaniu się do Boga i nie upatruje w tym żadnej formy inspiracji w działalności publicznej.

Zaskakującymi poglądami wykazują się także zwolennicy poszczególnych kandydatów. Według sympatyków PiSu kandydatem antysystemowym jest oczywiście Andrzej Duda. Nie stanowi  to wystarczającego argumentu dla  15 procent wyborców tej partii, która deklaruje oddanie głosu na przedstawiciela systemu, Komorowskiego.

 

Zachęcam do odsłuchania debaty z udziałem Grzegorza Brauna, Pawła Tanajno, z ciekawym udziałem Konrada Daniela od 8 minuty (refleksje w odpowiedzi do adwersarzy: Pawła Tanajno i Michała Roli).

https://www.youtube.com/watch?v=61j1SpsvRCU

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.