Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 57 gości
S T A R T arrow Inne polityczne arrow wojny globalistów 16 arrow Raport amerykański przewidział wszystko.Także tego, kto będzie "mózgiem" zamachu w Paryżu.
Saturday 11 July 2020 20:30:12.29.
migawki

 Pielgrzymka 2020. Piesza Międzynarodowa Pielgrzymka Tradycji Katolickiej Warszawa-Jasna Góra

Proszę o gorące modlitwy o zdrowie ks. prof. Stanisława KOCZWARY.

12.07.20 Warszawa  Msza Święta i Pokutny Marsz Różańcowy za Ojczyznę 

Dotarła do mnie informacja, że niektórzy tradycyjni katolicy mają zamiar celowo unieważnić swoje karty do głosowania. Prosimy nie róbcie tego!

Zwycięstwo Trzaskowskiego to zwycięstwo zła w jawnej postaci. To promocja LGBT, "małżeństwa" homoseksualne, a w dalszej perspektywie adopcja dzieci przez te pary. Czy tego chcecie?

Nie wybierajcie z szamba! Cejrowski. 1 min. 

 
W Y S Z U K I W A R K A
Raport amerykański przewidział wszystko.Także tego, kto będzie "mózgiem" zamachu w Paryżu. Drukuj Email
Wpisał: Maurizio Blondet   
02.01.2016.

Jeden z raportów amerykańskich przewidział wszystko.

Także tego, kto był [będzie] "mózgiem" zamachu w Paryżu.

 

Un rapporto Usa aveva previsto tutto. Anche la “mente” di Parigi

http://www.maurizioblondet.it/un-rapporto-usa-aveva-previsto-tutto-anche-la-mente-di-parigi

 

 Maurizio Blondet        24 listopad 2015           tłum. RAM

 

(…) 13 maja, 6 miesięcy przed krwawymi wydarzeniami z 13 listopada w Paryżu, amerykański  Department for Homeland Security odtajnił raport, który "przewidywał" bardzo poważny zamach w Europie.

Co więcej, popełniony przez Abdelhamida Abbaouda, którego już wtedy nazwano "mózgiem" przyszłej masakry.

Obecnie uważa się go za zabitego podczas interwencji policji w Saint-Denis.

 

Amerykański raport nosił tytuł: "Przyszłe działania ISIS na Zachodzie mogą być podobne do przerwanej akcji terrorystów w Belgii". Można o tym przeczytać pod linkiem:

https://info.publicintelligence.net/DHS-FutureOperationsISIL.pdf

Nawiązuje się tam do operacji policji belgijskiej w miejscowości Verviers, przy granicy niemieckiej, podczas której 2 osoby zostały zabite, 15 osób zostało zaaresztowanych jako podejrzane o terroryzm - 9 w Molenbeek i reszta we Francji. Było to działanie prewencyjne, jako że tak zaaresztowani, jak i inni, niczego nie zdążyli jeszcze popełnić, jednakże planowali przez telefon napaście uliczne na policjantów i umundurowanych. Zajście miało miejsce na mniej niż tydzień po rzezi Charlie Hebdo.

http://www.theguardian.com/world/2015/jan/15/three-killed-belgium-counter-terror-raids-reports-verviers

 

Policja ujawniła bardzo mało szczegółów na temat udaremnionego zamachu.  Według dokumentu pochodzącego z Homeland Security "leader grupy terrorystycznej, Abdelhamid Abaaoud kierował akcją z ukrycia w Atenach, używając do tego telefonu komórkowego, podczas gdy inni członkowie tejże grupy operują w różnych krajach europejskich". Zostało podkreślone, że działalność ugrupowania rozciąga się na takie kraje europejskie jak Francja, Grecja, Hiszpania i Holandia".

 

Abdelhamid-Abaaoud

Rzekomy "mózg" operacji czyli Abaaoud, jak sam się tym później chwalił, zdołał uciec do Syrii, pomimo, że miał na karku połowę europejskich wywiadów. Podczas jego pobytu w Syrii, przypisano mu kilka zamachów w Europie (zawsze jako zleceniodawcy), jak na przykład mocno reklamowany - i równie mocno podejrzany - atak z sierpnia ubiegłego roku, uniemożliwiony przez trzech "bohaterskich żołnierzy amerykańskich" w pociągu na trasie Amsterdam - Paryż (...).

http://i2.wp.com/www.maurizioblondet.it/wp-content/uploads/2015/11/1301.jpg?resize=300%2C180

 

Terrorysta, Ayoub El Kazzani, Marokańczyk, mieszkający wcześniej przez 7 lat w Hiszpanii, a potem w Belgii, bezdomny, powiedział, że znalazł broń w torbie na ławce i że miał zamiar zrobić napad. Nie jest jasne - ponieważ nigdy tego nie wyjaśniono - w jaki sposób "mózg" wszystkich zamachów czyli Abaaoud miał kierować nieszczęśnikiem z Syrii.

W Syrii, uciekinier - terrorysta Abaaoud był niesamowicie wręcz zajęty, ale nie tyle jako bojownik, ale co osoba usiłująca nadzwyczaj dobrze zaprezentować się w mass-mediach. "Był bardzo aktywny w mediach społecznościowych" mówi o nim Wassim Nasr, dziennikarza z France 24, mający za zadanie wyszukiwanie jihadistów, tak prawdziwych jak i rzekomych w tychże mediach. Na Facebooku - "mózg" - przedstawiał się jako " terrorysta turysta", jako że przechwalał się swą swobodą poruszania się między Francją i Atenami, Belgią i Syrią. A ponieważ przywiózł ze sobą do Syrii swego młodszego brata, zaledwie 13-letniego Yunesa, nazywał go "najmłodszym terrorystą świata".

Ale to nie wszystko.  Abaaoud, "mózg" wszystkich operacji przekazał dziennikarzowi belgijskiej telewizji RTBF video-selfie, na którym pokazał się podczas kierowania jeepem, za którym ciągnął zakrwawione ciała ludzkie do masowego grobu w Azaz w Syrii (na to przynajmniej wygląda). Podczas video Abaaoud  z grymasem jak najgorszego z jihadistów przechwala się, mówiąc: "Obecnie, krocząc za Allahem, w ten oto sposób traktujemy kuffar czyli niewiernych, którzy z nami walczą i którzy walczą z islamem".

Video zostało rozpowszechnione przez belgijską TV na początku roku 2014. W lutym Abaaoud ponownie trafił na nagłówki gazet  - tym razem dzięki wywiadowi dla samego Dabiq, powszechnie znanego "magazynu Daesh" - luksusowego periodyku drukowanego przez Kalifat na papierze powlekanym (albo w Hollywood) po angielsku.

To, o co "mózgowi" najbardziej zależy w wywiadzie, to podkreślenie łatwości z jaką udaje mu się uciec policjom europejskim: "Zupełnie nagle we wszystkich mass-mediach umieszczono moje zdjęcie, ale - alhamdoulillah (dzięki Allahowi), i kuffar zostali oślepieni przez niego. Zostałem nawet zaaresztowany przez policjanta, który patrzył na moją fotografię, ale nie zauważył podobieństwa i puścił mnie wolno".

Ostatnie zdanie sprawia, że nasuwa się pytanie: czy doprawdy policje europejskie zostały oślepione przez Allaha, czy też uwolniły go dobrowolnie?

A także: czy to  Abaaoud przygotowywał sobie wersję nieuchwytnego, czy też ktoś inny spreparował ją dla niego?

Wracając do czasopisma  Dabiq - ten, kto obejrzał sobie jakiś jego pdf - z pewnością nie ma żadnych wątpliwości, że ten luksusowy, kolorowy magazyn ma na celu oddziaływanie na międzynarodową opinię publiczną a nie na kandydatów na jihadistów i że określanie go jako medium ISIS-u brzmi bardzo fałszywie.

Dwie okładki periodyku Dabiq

 

Abdelhamid-Abaaoud jako terrorysta i "mózg" terroru został za bardzo spopularyzowany w mediach, żeby naprawdę nim być.

Zazwyczaj ci, którzy zajmują się imprezami kryminalnymi nie wystawiają się na pokaz, wręcz przeciwnie, knują niewidzialni. Nawet nadzwyczaj mainstreamowy kanał France 24 zauważył, że Abaaoud jest  un terroriste trop médiatique”…

un terroriste trop médiatique”…

..."trop médiatique", jednakże po masakrze z 13 listopad, mass-media- a przede wszystkim media amerykańskie - sięgnęły po gotową narrację dostarczoną przez Homeland Security.

Być może więc przyda się w tej chwili przypomnieć sobie co to jest Department of Homeland Security. Ministerstwo, którego wcześniej w USA nie było, a które stworzył Bush jr. dla "bezpieczeństwa ojczyzny" po zamachach 11 Września 2001. A kogo powołał wkrótce na jego szefa? Michaela Chertoffa, syna rabina i hostess El Al, izraelskiej kompanii lotniczej. Jednym słowem Izraelczyka z podwójnym paszportem.

Jakie zasługi miał na koncie Chertoff? Otóż w roku 2001, jako jeden z prokuratorów Nowego Yorku wydalił z USA "z powodu wygasłej wizy"- i w ten sposób ochronił ich przed dochodzeniami - tzw. "tańczących Izraelczyków", pracowników firmy przeprowadzkowej, złapanych na filmowaniu (i gestach zwycięstwa) podczas pożaru Twin Towers.

Five_Dancing_Israelis

Firmą dla której nielegalnie pracowali  była Urban Moving System, kierowana przez Dominicka Sutera. Uciekł on do Izraela niezwłocznie po otrzymaniu wiadomości o aresztowaniu jego pracowników zostawiając w biurze funkcjonujące komputery i ładujące się telefony komórkowe.

Czy można myśleć, że firma dzięki jej furgonom i ciężarówkom przewiozła tony materiałów wybuchowych do wnętrza Wież? Można, a więc przydatność Chertoffa jako szefa Homeland Security i samego Departamentu, dla kontroli narracji o terroryzmie islamskim przeznaczonej dla Zachodu jest bezdyskusyjna.

Michael Chertoff

 

Wszystko staje się jeszcze klarowniejsze, gdy dowiadujemy się, że od lutego ubiegłego roku, drugą pod względem ważności osobą w CIA jest David Cohen (praktycznie rzecz biorąc powiernik Netanyahu), o którego promocji ucieszona  prasa izraelska pisała:

"Po raz pierwszy w historii Żyd został mianowany na tak wysokie stanowisko w wywiadzie amerykańskim, będące do tego czasu niezdobytą twierdzą WASP".

David Cohen

 

http://www.actuj.com/2015-01/monde-juif/1338-le-nouveau-numero-2-de-la-cia-s-appelle-david-cohen

Tenże David Cohen był znany z utworzenia struktury CIA nazwanej Alec Station, poświęconej wyłącznie "polowaniu na Bin Ladena", a więc z całym prawdopodobieństwem dążącej do uniemożliwienia jego ujęcia.

http://cryptome.org/0004/cia-alec-station.pdf

Ten sam Cohen zarządzał jeszcze jedną stacją CIA, również tajną, która była zainstalowana - ni mniej ni więcej - w sławnym budynku 7 należącym do World Trade Center, tego który 11 września 2001 zawalił się, chociaż żaden samolot w niego nie uderzył - stacja została prawdopodobnie zdemobilizowana właśnie dzięki kontrolowanemu zburzeniu i nie został po niej ślad. Do czego służyła?  Pisał o tym New York Times:

http://www.nytimes.com/2001/11/04/national/04INTE.html

David Cohen, po pozostawieniu za plecami dymiących ruin stacji CIA nie pozostał bez pracy - Policja Nowego Yorku zatrudniła go jako "szefa wywiadu" z pensją 145 161 $ rocznie - było to z pewnością stanowisko niezwykłej wagi po to, by nigdy nie odnaleźć zleceniodawców i aktorów mega-zamachu przypisanego Bin Ladenowi.

http://www.nytimes.com/2002/01/25/nyregion/ex-cia-spy-chief-to-run-police-intelligence.html

Cohen, w bliskich stosunkach z Chertoffem, miał za opiekuna i promotora kariery Marka Deutscha, szefa kontrwywiadu zagranicznego CIA w połowie lat '90.   https://en.wikipedia.org/wiki/John_M._Deutch

Podsumowując można stwierdzić, że narracja na temat ataków w Paryżu, jak również tych przyszłych, jakie Kalif przeprowadzi w Europie jest w pełni sfabrykowana i kontrolowana przez Homeland Security. (...)

Po analizie powyższych informacji, być może zaczyna być bardziej zrozumiały powód, dla którego szef wywiadu francuskiego Bernard Bajolet pojechał do Waszyngtonu w celu spotkania się z szefem CIA, Johnem Brenanem, z brytyjskim ex dyrektorem MI6 Johnem Sawersem i z szefem wywiadu izraelskiego Yaakovem Amirdrorem, kierującym również JINSA (Jewish Institute for National Security Affairs) - think-tankiem współpracującym z amerykańskim sektorem militarnym.

Bajolet - szef DGSE zostanie zastąpiony przez Christophe Bigot, ex ambasadora w Izraelu, wielkiego przyjaciela CRIF-u.

http://www.lefigaro.fr/mon-figaro/2015/01/05/10001-20150105ARTFIG00397-rififi-au-sommet-de-la-dgse.php

W ten oto sposób francuski wywiad znajduje się w dobrych rękach. Francuzi mogą spać spokojnie.

Abdelhamid Abaaoud - "mózg" terroryzmu został zastrzelony w Saint Denis, o ile nie pojawi się znowu cały i zdrowy i nie zacznie udzielać wywiadów video i tych dla Dabiq.  Nie zdziwiłbym się wcale gdyby się mu znów udało, a zwłoki w Saint Denis okazałyby się nie wiadomo czyje. Allah go chroni.

 

Może również Homeland Security.

główne źródło informacji: Panamza http://www.panamza.com/

Zmieniony ( 03.01.2016. )
 
« poprzedni artykuł
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.