Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 31 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Smoleńsk - pięć lat walki o PRAWDĘ arrow Rejestrator ze Smoleńska K3-63 wciąż nie odnaleziony
Thursday 24 October 2019 06:35:58.27.
migawki
Człowiek, kapłan, który w Ogrodach Watykanu przyjmuje błogosławieństwa szamanek, tańczy i kiwa się wokół „świętego Ognia” czy „śniętego Węża”, nie jest katolikiem, nie jest heretykiem. Jest APOSTATĄ, czyli kapłanem Szatana.
A w Polsce w wielu parafiach obchodzi się "święto kremówki". Nie dziwi więc, że realizacja proroctw, rewolta w Watykanie umyka uwadze owieczek i co głupszych pastuchów. To jest hermeneutyka ciągłości !
==============
 
W Y S Z U K I W A R K A
Rejestrator ze Smoleńska K3-63 wciąż nie odnaleziony Drukuj Email
Wpisał: CzarnaLimuzyna   
28.01.2016.

Rejestrator ze Smoleńska K3-63 wciąż nie odnaleziony

Rejestrator ze Smoleńska K3-63 wciąż nie odnaleziony

CzarnaLimuzyna , 26 stycznia 2016

Po prawie 6 latach wciąż nic nie wiemy o „zaginionym” rejestratorze lotu K3-63. Jest to istotne ze względu na to, że zapisu tego rejestratora nie da się sfałszować. „Nie znaleziono” nawet żadnej drobinki – najmniejszego śladu.

Z uwagi na to, że „katastrofa” w Smoleńsku wydarzyła się na ziemi, czyli nie w kosmosie, a ponadto teren „rozbicia Tupolewa” nie był bagnem, wulkanem, głębokim akwenem wodnym (oceanem), brak jakichkolwiek pozostałości nasuwa uzasadnione podejrzenia o jego celowym zniszczeniu.

Rezygnacja z normalnego profesjonalnego śledztwa oraz lekceważenie państwa polskiego, na jakie pozwolił Rosjanom tzw. rząd Tuska zaowocowały tym, że rosyjskim służbom nawet nie chciało się dokonać mistyfikacji podrzucenia zniszczonych części rejestratora. Przy okazji warto przypomnieć, że według informacji zdobytych przez Witolda Gadowskiego w „katastrofie Smoleńskiej” były również zaangażowane służby „inne niż rosyjskie”.

K3-63 ma możliwość zapisania 25 godzin lotu na taśmie celuloidowej. Z tego właśnie powodu nie ma możliwości fałszowania zapisu. Rejestrator był umieszczony w zamkniętej, bakelitowej obudowie –niepalnej, nietopliwej, nierozpuszczalnej, lecz pod wpływem wysokich temperatur (ognia zewnętrznego) pękającej i zwęglającej się.

„Zapis odbywał się na ok. 10 metrach przezroczystej perforowanej taśmy filmowej szerokości 36 mm wystarczającej na około 25 godzin lotu. Zapisana taśma nawijała się do opancerzonego zasobnika zapewniającego jej niezniszczalność w przypadku poważnej awarii samolotu. Rejestrator zabudowany był pod podłogą w kabinie pasażerskiej”/ Flight Data Processing and Analysis in LOT Polish Airlines Ryszard Witkowski „LOT” Polish Airlines/.

Jako autor wpisu nie twierdzę, że rejestrator na pewno nie uległ destrukcji, lecz w świetle powyższego/ jeżeli to prawda/ wydaje się wątpliwe, aby nic z niego nie zostało.

Komisja rządowa Tuska stwierdziła, że urządzenie „nie zostało znalezione”, a propagandziści posunęli się do stwierdzenia, że rejestrator „został na pewno zniszczony”. Śmiała teza ze względu na brak przeprowadzonej autopsji miejsca zdarzenia – przeszukania i zabezpieczenia miejsca rozbicia Tupolewa.

Osobiście zastanawiam się kiedy aktualny rząd przeprowadzi ekshumację zwłok. Specjaliści od „wprowadzania w głąb” polskiej opinii publicznej Kopacz et consortes bredzili swego czasu o przekopywaniu ziemi na metr w głąb i o rzekomych sekcjach ciał polskich ofiar.

Moją ostatnią refleksją jest to, że w dzisiejszych działaniach KOD dostrzegam tę samą nienawiść do Kaczyńskiego i PiS-u, która umożliwiła 6 lat temu stworzenie odpowiedniej atmosfery, ułatwiającej przygotowanie i realizację sabotażu wymierzonego w polskiego prezydenta.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.