Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 111 gości
S T A R T arrow Gospodraka..., oj, draka arrow Kryzys czy RABUNEK II arrow Sytuacja na rynku palet a... kryzys gospodarczy.
Thursday 17 January 2019 19:43:53.26.
W Y S Z U K I W A R K A
Sytuacja na rynku palet a... kryzys gospodarczy. Drukuj Email
Wpisał: PKN EPAL   
06.11.2018.

Sytuacja na rynku palet a... kryzys gospodarczy.

https://www.magnapolonia.org/sytuacja-na-rynku-palet-niepokoi-producentow-nadchodzi-kryzys-gospodarczy/

Sytuacja na rynku palet niepokoi producentów. „Puls Biznesu” informuje, że obserwują oni podobne symptomy do tych, które poprzedziły kryzys gospodarczy w 2008 roku.

– Nasza branża to, obok transportu, krwiobieg gospodarki, które bardzo szybko wyczuwa wszelkie tendencje rynkowe – podkreśla Jarosław Maciążek, wiceprezes Polskiego Komitetu Narodowego EPAL (PKN EPAL), organizacji, która zrzesza rodzimych producentów tego typu palet. Takie palety stanowią prawie 90 proc. polskiego rynku.

Na pół roku przed wybuchem kryzysu w 2008 r. zauważyliśmy pierwsze symptomy spowolnienia. Zaczęła spadać liczba zamówień, a w ślad za nią także cena. O tym, że nadciąga załamanie, wiedzieliśmy więc z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem – tłumaczy Andrzej Bijak, prezes Związku Producentów Europalet .

Według niego zapotrzebowanie na palety może być wskaźnikiem w szeroko rozumianej gospodarce.

Dziennik spytał ekspertów o „paletowy barometr koniunktury”. – Pierwsze osiem miesięcy wskazywało na wzrost rynku palet EPAL o 7-8 proc. – szacuje Maciążek. Teraz ma jednak wątpliwości, czy ta tendencja się utrzyma. Pod koniec wakacji popyt zaczął słabnąć.

Wrzesień przyniósł pierwsze zauważalne oznaki spowolnienia. Nie można już było sprzedać palet w każdej ilości. Sądziłem, że w październiku nastąpi odbicie, ale tak się nie stało – przyznaje. Jego zdaniem sytuacji nie można nazwać załamaniem, ale śmiało można mówić o stabilizacji lub stagnacji.

========================

mail: 

Chciałbym dodać z własnej obserwacji, jako pracownik branży transportowej w firmie z 80 samochodami jeżdżącymi na trasie Małopolska - Holandia/Niemcy Zagłebie - Małopolska widzę spowolnienie. Jest znacznie mniej zamówień w eksporcie od maja 2018 i na dobrą sprawę nie zmieniło się nic po wakacjach (bo w wakacje jest trochę luźniej aczkolwiek budowlanka działa)

Generalnie są realizowane stałe transporty zamawiane z wyprzedzeniem rocznym na półprodukty z Polski do fabryk zagranicznych - np puszka , butelki , stal itp.

Jest znacznie mniej zamówień na inne towary i adekwatnie jest znacznie mniej transportów do Polski.  Ceny za transport spadły znacznie -  ludzie wracają z Niemiec z Zagłębia do Polski po 0.6-0.7 Euro /km gdzie mają do zapłacenia duże opłaty drogowe i muszą zapłacić wynagrodzenie kierowcom i najczęściej leasingi.

Generalnie mówienie że Polska to potentat transportowy to półprawda - firm jest owszem dużo ale wszystko na kredyt.

Co do gospodarki

Według mnie wygląda to tak - Recesja weszła powoli do Europy zachodniej - tzn jądro Niemcy mają się dobrze ale spada optymizm w innych Państwach EU (tych dojonych przez Jądro) 

Więc spada ilość zamówień na półprodukty u nas. Bardzo zmniejszył się optymizm społeczny w Austrii i Niemczech ( mimo że Recesja jeszcze Niemiec nie dotyczy) - Ludzie w Austrii są mniej skłonni wydać pieniądze, zaczynają liczyć pieniądze.

Zmieniony ( 06.11.2018. )
 
następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.