Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 52 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow powolutku tę żabę podgrzewają arrow Korwin-Mikke: Kaczyński bezczelnie kłamie! Za plecami Polaków szykuje się grabież polskiego majątku.
Saturday 14 December 2019 13:57:55.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Korwin-Mikke: Kaczyński bezczelnie kłamie! Za plecami Polaków szykuje się grabież polskiego majątku. Drukuj Email
Wpisał: Janusz Korwin-Mikke   
04.07.2019.

Korwin-Mikke: „Kaczyński bezczelnie kłamie! Za plecami Polaków szykuje się grabież polskiego majątku”

https://nczas.com/2019/07/04/korwin-mikke-kaczynski-bezczelnie-klamie-za-plecami-polakow-szykuje-sie-grabiez-polskiego-majatku/



„WCzc. Jarosław Kaczyński niewątpliwie bezczelnie skłamie, że „nie oddamy nawet guzika”. Tak powie – przed wyboramiPotem będzie inaczej. Ktoś jeszcze ma wątpliwości, że za plecami polskich obywateli szykuje się grabież polskiego majątku i wielki skok na kasę?!” – mówił Janusz Korwin-Mikke podczas spotkania z mieszkańcami Szczecina na początku maja tego roku. Poniżej całe wystąpienie prezesa partii KORWIN (Konfederacja).

Dziękuję za zaproszenie do Szczecina, wielkiego polskiego miasta. Muszę zauważyć, że Koalicja Europejska w swoim programie ogłosiła, że nie dopuści do tego, by Rzeczpospolita odzyskała suwerenność nad ziemiami polskimi.

Wygląda na to, że miejscowi działacze tej Koalicji nie mogą odżałować, że Szczecin w 1945 roku przyłączony został do Polski. Gdyby nie to, już dawno byłby w rodzinie bratnich narodów pracowicie budujących euro-socjalizm – i nie groziłoby mu, że jakaś niedopuszczalna decyzja polskiego Senatu i Sejmu, podjęta zwykłą większością głosów, wyrwie go z Unii Europejskiej.

Szczecin jest chwilowo bezpieczny – choć przypominam, że Republika Federalna Niemiec do dziś kategorycznie odmawia podpisania z Polską traktatu pokojowego. Położona na Wschodzie Ukraina była tradycyjnie niemieckim klientem – więc Polska jest w niebezpiecznej sytuacji: między dwoma krajami, które w każdej chwili mogą zakwestionować jej granice.

Na razie jednak szykuje się mniejszy skok: na państwowe nieruchomości. Wczoraj Polskę odwiedził p.Elan Carr, specjalny wysłannik USA, który jest pełnomocnikiem ds. antysemityzmu przy Departamencie Stanu. Wypowiedział szokujące słowa: „Polska będzie decydować, w jaki sposób rozwiąże problem mienia ofiar Holokaustu”. Z tego wynika, że wg USA istnieje „problem” mienia ofiar Holokaustu.

Tymczasem żadnego „problemu” nie ma. Jeśli ktoś jest spadkobiercą, to nie potrzebuje żadnej ustawy: zgłasza się po swoje, płaci podatek spadkowy i obejmuje nieruchomość – dotyczy to oczywiście również np. Polaków, bo mamy być równi wobec Prawa. Jak urząd nie chce wydać – idzie do sądu. A jeśli ktoś nie jest spadkobiercą (99,5% spraw), to jest to (również w wydaniu World Jewish Congress czy Izraela!) bezczelna próba wyłudzenia.

Taka sama jak wyłudzanie pojedynczych kamienic w Warszawie i innych miastach. Tymczasem stanowisko USA jest jasne: nie pytają, czy Polska w ogóle zrealizuje roszczenia żydowskie, tylko W JAKI SPOSÓB!

Niedawno ujawniliśmy notatkę z polskiego MSZ, która dowodzi, że polski rząd prowadzi rozmowy ze stroną amerykańską w sprawie roszczeń żydowskich, co wskazuje, że rząd PiS okłamuje w tej sprawie Polaków. Słowa specjalnego wysłannika Departamentu Stanu USA tylko to potwierdzają! To samo mówił sekretarz stanu USA, p.Michał („Mike”) Pompeo, podczas wizyty w Polsce, przy okazji szczytu bliskowschodniego: „Wzywam Polskę, by uczyniła postępy w zakresie kompleksowego ustawodawstwa w sprawie restytucji mienia utraconego w Holokauście”.

Teraz WCzc. Jarosław Kaczyński niewątpliwie bezczelnie skłamie, że „nie oddamy nawet guzika”. Tak powie – przed wyborami… Potem będzie inaczej. Ktoś jeszcze ma wątpliwości, że za plecami polskich obywateli szykuje się grabież polskiego majątku i wielki skok na kasę?! ​Zacznijmy jednak od sprawy podstawowej.

Polska podczas wojny straciła prawie 6 milionów mieszkańców. Około połowę stanowili Żydzi. Mówię: „około”, bo przecież nikt nie sprawdzał, czy byli oni w połowie Żydami, ćwierć-Żydami, w 7/8 Żydami, czy Żydami pełnej krwi; w Polsce nie obowiązywały ustawy norymberskie. I oto Polska straciła 3 miliony wykształconych w Polsce lekarzy i prawników, wybitnych matematyków i fizyków, wielu wielkich przedsiębiorców – i milion małych przedsiębiorców.

To byli polscy obywatele – i samozwańczym ich reprezentantom z Izraela czy Ameryki trzeba jasno powiedzieć: ci ludzie nie mieli nic wspólnego z Izraelem! Zapewne część z nich – podobnie jak część Żydów z USA – wyjechałaby do Izraela, jednak żaden Izrael wtedy nie istniał. Ani Państwo Izrael, ani Światowy Kongres Żydów, ani jakakolwiek organizacja żydowska nie ma prawa przemawiać w ich imieniu, nie ma żadnych uprawnień, by ich reprezentować, nie ma też żadnych podstaw prawnych ani moralnych, by po nich dziedziczyć.

Nie wątpię, że „Przedsiębiorstwo Holokaust” jest w stanie zorganizować seanse spirytystyczne – i w ten sposób poznać wolę tych pomordowanych. Nie wszyscy jednak muszą w te eksperymenty uwierzyć.

Powtarzam: siedzą na tej sali nasi koalicjanci – narodowcy. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że ich nacjonalizm jest bardzo wątły w porównaniu z nacjonalizmem żydowskim – zakładającym, każdy, kto wyssał z piersi matki-Żydówki matczyne mleko, jest z urodzenia obywatelem Izraela! I Państwo Izrael ma prawo przemawiać w jego imieniu.

Poza roszczeniami narodowościowymi rzecz idzie jednak również o duże pieniądze – liczone w dziesiątkach miliardów. Przedsiębiorstwo „Holokaust” wycyganiało przez lata odszkodowania od Niemców, którzy mieli – i słusznie – poczucie winy i czuli się zobowiązani. Jednak parę lat temu RFN oświadczyła, że więcej „odszkodowań” nie będzie płacić. Czemu trudno się dziwić – bo po 75 latach „ofiar Holokaustu” została tylko drobna garstka.

Przedsiębiorstwo szukało więc następnych frajerów – i jego wzrok padł na Polskę. Nie wiem, w jaki sposób przekonali Senat USA do uchwalenia ustawy 447 – przypuszczalnie powiedzieli, że chodzi tylko o przestrzeganie Deklaracji z Terezina. Co zresztą jest prawdą.

Na tej jednak podstawie – zamiast pilnować, by żyjące jeszcze ofiary Holokaustu dożyły swych lat w spokoju – zaczęli z całą hucpą domagać się, by Polska spieniężyła całe mienie po pomordowanych swoich obywatelach i całość sumy wręczyła… „Przedsiębiorstwu Holokaust”. Bo przecież nie „ofiarom” i nie „wszystkim Żydom” – gronu wydrwigroszy operującemu w USA!!!

Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego rząd nazywający się „polskim” w ogóle w tymi cwaniakami rozmawia. Znając panującą w Polsce korupcję, nie wykluczam, że obiecał wpływowym ludziom część tych miliardów. Inaczej byłoby to całkowicie niezrozumiałe.

Jeśli więc ten rzekomo „polski” rząd chce odsunąć od siebie te podejrzenia, musi jasno i otwarcie oświadczyć, że nie uzna żadnych roszczeń do mienia​bezspadkowego, nie będzie prowadził w tej sprawie żadnych rozmów – i nie będzie pomagał w monitorowaniu, czy zgodnie z deklaracją z Terezina pomaga ofiarom Holokaustu i z jakich czyni to środków.

Polska nie jest kolonią ani krajem podbitym. My, Polacy, chcemy, by reprezentowali nas ludzie mający godność. I znający zasady dyplomacji obowiązujące w naszej cywilizacji. I nie jest to wygórowane żądanie. Więc proszę nie o wypowiedzi poszczególnych polityków – lecz o oficjalną deklarację. Jak najszybciej.

Tekst ukazał się w tygodniku „Najwyższy CZAS!”



Zmieniony ( 04.07.2019. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.