Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 20 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow aborcjoniści; w szklance; eutanazje 18 arrow W Kanadzie modlitwa za morderców i mordowanych jest już przestępstwem.
Sunday 08 December 2019 01:31:07.28.
W Y S Z U K I W A R K A
W Kanadzie modlitwa za morderców i mordowanych jest już przestępstwem. Drukuj Email
Wpisał: Policja w kanadyjskiej Ottawie   
28.10.2019.

"Bez wolności słowa, państwo jest martwe". To anty-państwowe hasło?

83-letniemu księdzu grozi więzienie, ponieważ modlił się w pobliżu kliniki aborcyjnej

https://www.magnapolonia.org/83-letniemu-ksiedzu-grozi-wiezienie-poniewaz-modlil-sie-w-poblizu-kliniki-aborcyjnej/

W Kanadzie modlitwa za morderców i mordowanych jest już przestępstwem.


Policja w kanadyjskiej Ottawie oskarżyła 83-letniego proboszcza katolickiej parafii. Powodem była jego modlitwa w pobliżu kliniki aborcyjnej. Zdaniem funkcjonariuszy, kapłan miał rzekomo zastraszać osoby, które chciały dokonać aborcji w klinice Morgentaler centrum miasta – informuje portal pch24.pl.

Ksiądz Tony Van Hee z Ottawy został oskarżony o złamanie ustawy o „bezpiecznej strefie” wokół klinik aborcyjnych. Prawo zostało tak skonstruowane, aby zapobiec manifestacjom w obronie życia. Tym razem policja stwierdziła, że ustawę naruszył 83-letni proboszcz miejscowej parafii, który modlił się w pobliżu centrum aborcyjnego Morgentaler.

Funkcjonariusze policji, którzy zatrzymali księdza stwierdzili, że naruszył prawo. W związku z tym, że tego kuriozalnego „przestępstwa” dopuścił się po raz pierwszy, grozi mu „jedynie” grzywna w wysokości do 5 tys. dolarów oraz pozbawienie wolności na 6 miesięcy. „Będę z tym walczył sam. Nie zapłacę grzywny i pójdę do więzienia” – mówi ks. Van Hee. Jednocześnie podkreśla, że jeśli trafi za kratki, będzie pościł, aby w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec zabijania dzieci nienarodzonych.

Ksiądz Tony Van Hee oprócz modlitwy w intencji matek oraz dzieci nienarodzonych, postanowił także publicznie zamanifestować prawo do wolności wypowiedzi. W związku z tym zabrał ze sobą tablicę z napisem: „Prymat wolności słowa: kamień węgielny zachodniej cywilizacji”. Na drugiej z tablic widniał z kolei: „Bez wolności słowa, państwo jest martwe”. Wszystko wskazuje na to, że napisy także nie spodobały się policji, która miała uznać ich treść za łamanie prawa. Same tablice zostały także skonfiskowane. /pch24.pl/

Zmieniony ( 28.10.2019. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.