Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 6 gości
S T A R T arrow Inne polityczne arrow Demografia 20 arrow Młodzi Włosi: Tylko 13 procent mężczyzn i 25 procent kobiet chce założyć rodzinę i mieć dzieci
Friday 23 April 2021 05:13:06.32.
migawki
Lumen Christi gloriose resurgentis dissipet tenebras cordis et mentis

Chwalebne światło Chrystusa zmartwychwstałego rozproszy ciemności serca i umysłu

Odbierzcie to, co ponadnaturalne, a zostanie to, co nienaturalne. Chesterton.

Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Młodzi Włosi: Tylko 13 procent mężczyzn i 25 procent kobiet chce założyć rodzinę i mieć dzieci Drukuj Email
Wpisał: kard. Gualtiero Bassetti   
25.07.2020.

Młodzi Włosi nie chcą zakładać rodzin i mieć dzieci. Tylko 13 procent mężczyzn i 25 procent kobiet chce założyć rodzinę i mieć dzieci

  https://niezalezna.pl/forum/342438-mlodzi-wlosi-nie-chca-miec-dzieci


          Dziś, kiedy we Włoszech minęła już najostrzejsza faza pandemii, słusznie się mówi o odrodzeniu. Jednakże bez nowych dzieci nie będzie żadnego odrodzenia, Włochy nie będą mieć przyszłości – powiedział przewodniczący tamtejszego episkopatu kard. Gualtiero Bassetti, komentując najnowsze dane statystyczne i prognozy na przyszłość. Wynika z nich, że w ubiegłym roku we Włoszech odnotowano najniższą w historii liczbę nowo narodzonych dzieci, a młodzi nie chcą zakładać rodziny i mieć dzieci.

Do tej pory jako główną przyczynę postępującego z roku na rok spadku liczby urodzeń podawano fakt, że we Włoszech kryzys demograficzny trwa już niemal 50 lat. W konsekwencji ustawicznie zmniejsza się też liczba kobiet w wieku reprodukcyjnym. Międzynarodowy Ośrodek Studiów nad Rodziną opublikował jednak ostatnio obszerny raport, który pokazuje, że u źródeł pogłębiającego się kryzysu demograficznego stoją też zmiany mentalnościowe.

Okazuje się, że wśród dzisiejszych potencjalnych młodych rodziców, w wieku od 25. do 34. roku życia, tylko 13 procent mężczyzn i 25 procent kobiet chce założyć rodzinę i mieć dzieci40 procent młodych jednoznacznie deklaruje, że nie będzie mieć potomstwa.

Choć dziś te dane mogą szokować, to jednak autorzy raportu przypominają, że naukowcy zapowiadali już takie przemiany przed 30 laty, kiedy można im było zapobiec poprzez długofalowe programy prorodzinne.

Zdaniem kard. Bassettiego aktualna sytuacja wynika z faktu, że we Włoszech dziecko nie jest postrzegane jako coś, co wzbogaca rodziców i społeczeństwo, lecz przeciwnie, stało się przyczyną zubożenia, przeszkodą w karierze, a niekiedy wywołuje po prostu trwogę. Przypomina, że we włoskiej polityce rodzina była albo kompletnie zapomniana, albo jedynie sloganem. Zasiłki rodzinne są poniżej średniej europejskiej. W ten sposób zamiast pomagać, powstrzymujemy nawet tych rodziców, którzy chcieliby mieć więcej dzieci.

Kard. Bassetti odwołał się zarazem do własnego doświadczenia. W Arezzo, gdzie o politykę prorodzinną zadbano na szczeblu lokalnym, w ubiegłym roku był niemal sześcioprocentowy wzrost urodzeń.

- Tam gdzie tworzy się dogodne warunki, nasi rodacy nie zawodzą, nie trzeba długo czekać na ich reakcje zapewnia przewodniczący episkopatu Włoch, który w przeszłości przez 10 lat był biskupem tego toskańskiego miasta.

 

Źródło: KAI/vaticannews.va , niezalezna.pl

======================

wojtem

Program 500+ to totalna porażka. Miałem okazję rozmawiać z miłościwie nam panującymi jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem programu. Powiedziałem wtedy i mówię do dziś że bez zmasowanej pro-rodzinnej propagandy nic z tego programu nie będzie. Bo i nie ma. 500+ jest niewypałem. Faktem jest że bieda wśród dzieci niemal zniknęła, ale dzieci więcej nie ma. Bez stworzenia mody na posiadanie czwórki czy nawet trójki dzieci nic z tego nie będzie. Gdzie są komediowe seriale TV o perypetiach studenckiego małżeństwa żyjącego w akademiku ze swoimi trojaczkami, gdzie plakaty z młodym małżeństwem z trójką pięknych dzieci, z żoną w zaawansowanej ciąży?

 

 ML 24.07.2020 10:11

Chciałbym zauważyć, że współczynnik dzietności dla Włoszek wynosi 1,47 a dla Polek 1,38. Wystarczy zajrzeć do źródeł i widać wyraźnie, że my mamy jeszcze trudniejszą sytuacje niż Włosi. Jeśli nie odwrócimy trendów to nie ma przed nami już przyszłości. Zostanie nam tylko starość, roszczenia i podległość względem każdego kto pomacha przed naszymi oczami obietnicą emerytury. Poniżej wklejam link do żródła. https://www.cia.gov/library/publications/resources/the-world-factbook/fields/356rank.html#PL

 

Anonim 24.07.2020 11:39

i tak i nie - bo ta dzietność to obywatele - w tym kolorowi. Co do naszych kobiet - tak , jest źle, młode kobiety też nie chcą rodzić, znam badania socjologów którzy mówią, że 25% nie chce mieć dzieci , nasze kobiety głosują na lewactwo (razem, lewica, potem dopiero PO) a nasze chłopaki to Konfederacja (prawica czy to ekonomiczna czy narodowa), chłopaki chcą mieć dzieci, dziewczyny nie. Problem to feministki na uczelniach, one piorą mózgi, znam rodziny (kilka rodzin) gdzie w wyborach młody 19-22 letni chłopak głosował na Bosaka a córki (ich siostry) na Biedronia , kilka takich rodzin znam gdzie płeć dzieli poglądy, dziewczyny za Biedroniem i Zandbergiem i Trzaskowskim, chłopaki za Korwinem, Bosakiem, Mentzenem, sam mam ten problem - jestem warszawiakiem o prawicowych poglądach , próbuję znaleźć dziewczynę która chce założyć rodzinę i mieć dzieci. Kilka dziewczyn rozmawiałem na randkach to mi gadały o przeludnieniu planety, ekologii, co2, a jak słyszały, że mam tradycyjne konserwatywne poglądy to od razu rzucały tekstami rodem z feministycznych działaczek. Bardzo chętnie poznam taką co chce rodzinę, chce gotować, urodzi mi dziecko, to dziecko wychowam tradycyjnie - naród, ojczyzna, może łowiectwo, strzelectwo, organizacje pro-obronne jak ja sam

============== 

Anonim 24.07.2020 09:50

Znam Włochy i Włochów od kilkudziesięciu lat. Można ich scharakteryzować: Potrafią ciężko pracować, ale już nie potrafią myśleć kategoriami ojczyzny i państwa. Zresztą słowo "patriotyzm" już wypadło z wielu włoskich słowników, natomiast pojawił się pejoratywny neologizm "sovranismo" czyli potępienie innych, tych działających i walczących dla swoich narodów. Głównym zainteresowaniem Włochów cieszą się calcio (serie A) , Formula Uno, festiwal San Remo, moda i romanse celebrytów. Chciałyby nasze polsaty czy tefałeny mieć taki rząd dusz, jaki ma telewizja nad Włochami! Na historię,geografię,języki obce już nie starcza czasu. W tej perspektywie dzieci są przeszkodą w pójściu na mecz, do restauracji czy w zakupie nowych ciuchów. Rządzące Włochami lewactwo utwierdza naród w głupocie,ściąga masową emigrację afrykańska i azjatycka,w wielu szkołach w pierwszej klasie włoskie dzieci są wyjątkami wśród emigrantów.

A jaki to był piękny kraj poznany 50 lat temu!!



Zmieniony ( 25.07.2020. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.