Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 111 gości
S T A R T arrow Gospodraka..., oj, draka arrow pieniądz - narzędzie rabunku 20+ arrow Złota karuzela VAT-owana...
Wednesday 20 January 2021 16:16:35.31.
migawki
 

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Złota karuzela VAT-owana... Drukuj Email
Wpisał: Bartek Godusławski   
06.10.2020.

 

 

Złota karuzela VAT-owana...

Półtorej tony złota i ponad 100 mln zł wyłudzonego VAT.

Bartek Godusławski https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/wyludzanie-vat-spolka-jubilerska-briju-na-na-celownik



Przed tygodniem policja zatrzymała siedem osób. Usłyszały one zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która wyłudziła co najmniej 34 mln zł z budżetu państwa, ale śledczy podejrzewają, że mogło to być nawet trzykrotnie więcej. Zdaniem prokuratury, w centrum procederu była notowana na giełdzie spółka jubilerska Briju – wynika z ustaleń Business Insider Polska.



  • Briju to znana, ogólnopolska marka biżuteryjna z siecią ponad 70 salonów jubilerskich

  • Zdaniem śledczych, wyłudzenia VAT z udziałem spółki miały miejsce w 2016 r.

  • Wśród podejrzanych są m.in. ówczesny prezes i wiceprezes spółki

Historia tego rodzinnego biznesu sięga początków XX wieku, chociaż sama marka Briju pojawiła się dopiero w 2011 r. Wtedy też spółka zadebiutowała na rynku NewConnect, a po dwóch latach otworzyła swój pierwszy salon z biżuterią. Kilka miesięcy później przeniosła się też na rynek główny GPW.

Briju. Od giełdowej gwiazdy do strat i likwidacji

W 2016 r. była giełdową gwiazdą – mogła pochwalić się przychodami w wysokości 683 mln zł i zyskiem netto przekraczającym 22 mln zł. Później jednak było już coraz gorzej, pojawiły się straty, gwałtowny spadek notowań i ucieczka w zmianę nazwy na Interma Trade. Obecnie spółka jest w likwidacji.

Śledczy zaś podejrzewają, że rekordowy dla spółki rok to efekt udziału w procederze wyłudzeń VAT. Sprawę prowadzi Prokuratura Regionalna w Warszawie. Z ustaleń Business Insider Polska wynika, że w ubiegłym tygodniu na jej polecenie funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali siedem osób. Postawiono im m.in. zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która obracając złotem za pośrednictwem notowanej na giełdzie spółki Briju wyłudziła ponad 34 mln zł od stycznia do połowy listopada 2016 r.

- Z ustaleń śledztwa wynika, że to była klasyczna karuzela VAT, chociaż trzeba przyznać, że dość wyrafinowana i dobrze zorganizowana. Gdyby proceder, który podejrzewa prokuratura, nie trwał tak długo, wówczas wykrycie go mogłoby się nie udać - mówi nasz informator znający szczegóły sprawy.

Spółka nie odpowiedziała na naszą prośbę o komentarz i odniesienie się do zarzutów.

Złota karuzela

Rzecznik stołecznej Prokuratury Regionalnej potwierdza, że faktycznie doszło do zatrzymań i postawienia zarzutów, ale nie chciał ujawnić nazwy podmiotów, które miały być zaangażowane w karuzelę oraz kto ma status podejrzanego.

- Wśród zatrzymanych siedmiu mężczyzn jest m.in. prezes oraz wiceprezes zarządu jednej ze znanych spółek odgrywających wiodącą rolę w handlu złotem, która przez lata zajmowała się obrotem hurtowym złotem inwestycyjnym na rynku polskim oraz europejskim - mówi nam prokurator Marcin Saduś.

Nasze źródła wskazują, że wykryty przez organy ścigania mechanizm wyłudzeń opierał się na pozorowaniu handlu złotem i wyrobami jubilerskimi. W procederze pojawiały się podmioty, które pełniły rolę tzw. znikającego podatnika, czyli nie odprowadzały należnego VAT, a jednocześnie wystawiały faktury z naliczonym podatkiem od towarów i usług.

- Jedna ze spółek zarejestrowanych w Polsce kupowała w Niemczech złote sztabki. To było złoto inwestycyjne o najwyższej próbie zwolnione z VAT. Następnie spółka miała fikcyjnie zamieniać sztabki na złotą biżuterię, która była z kolei wprowadzana do obrotu z 23-procentowym VAT-em. Ostatecznie nieistniejąca biżuteria trafia do Briju, która ją – znów fikcyjnie – przetapiała i występowała o zwrot zapłaconego wcześniej podatku od towarów i usług. Z ustaleń prokuratorów wynika, że tak naprawdę do notowanej na GPW spółki trafiały zakupione w Niemczech sztabki, które jako złoto częściowo zanieczyszczone, były odsprzedawane z powrotem na rynek niemiecki ze zwolnieniem z VAT. W sumie obrócono tak sztabkami o wadze ponad 1,5 tony - podkreśla nasz rozmówca z kręgów zbliżonych do śledztwa.

Skarbówka przynajmniej od 2015 r. była wyczulona na potencjalne wyłudzenia w hurtowym obrocie metalami szlachetnymi. W tym przypadku – jak ustaliła prokuratura – wykorzystano szereg spółek buforów, które miały pozorować przed urzędnikami transakcje i wystawiać faktury. Łańcuch podmiotów zaś miał udaremnić wykrycie, że pieniądze mogą pochodzić z działalności przestępczej.

- Słupami zawiadywali młodzi Ukraińcy. To oni robili przelewy, wystawiali faktury. Za obsługę jednej spółki bufora dostawali 2-3 tys. zł. W takim schemacie karuzelowym jednak poszczególne jego elementy, czyli różne spółki wcale nie muszą sobie zdawać sprawy, jak wyglądają inne elementy łańcucha, ani kto je organizuje - podkreśla nasz informator.

Obok działania w zorganizowanej grupie przestępczej i wyłudzenia VAT, podejrzani usłyszeli zarzuty prania pieniędzy oraz posługiwania się fikcyjnymi fakturami. Za co maksymalnie grozi im nawet 10 lat więzienia. W sumie w śledztwie zarzuty ma już dwanaście osób, wśród nich czwórka z ukraińskim paszportem.

- Prokurator wobec trzech podejrzanych wniósł o tymczasowy areszt. Sąd uwzględnił dwa z nich i zastosował tzw. areszt warunkowy, czyli po wpłaceniu poręczenia majątkowego podejrzany może wyjść na wolność - informuje nasze źródło.

Jego zdaniem to nie kończy jednak sprawy i możliwe są kolejne zatrzymania.

Od szczytu na dno

Briju już nigdy nie powtórzyło świetnego 2016 r., który jako grupa kapitałowa zamknęła ponad 22 mln zł zysku. Rok później – pod nowym szyldem – Interma Trade miała już 10,7 mln zł straty, która w 2018 r. pogłębiła się 43,8 mln zł. Spółka poinformowała też, że tak wysoka strata to efekt braku obrotu surowcami oraz konieczność utworzenia rezerw przekraczających 45 mln zł na zobowiązania z VAT za 2011 i 2013 rok, które powstały w wyniku kontroli fiskusa.

Ubiegły rok znów zamknął się dla spółki pod kreską na poziomie 12,3 mln zł. Ciosem dla spółki było także to, że wydania opinii o jej sprawozdaniu finansowym odmówił biegły rewident (spółka nie zgadza się z jego decyzją).

Przyczyny załamania biznesu w 2017 r. zarząd tłumaczył zmianami podatkowymi, które uderzyły w hurtowy handel metalami szlachetnymi. Ten zaś generował aż 95 proc. jej przychodów.

W kwietniu tego roku Interma Trade ogłosiła, że planuje złożyć wniosek o upadłość. Tłumaczyła to m.in. pandemią koronawirusa, która opóźniła dostawy surowca. końcem czerwca nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy zdecydowało o likwidacji spółki.

Zmieniony ( 06.10.2020. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.