Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 16 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow SMOLEŃSK po 10.IV.11 arrow Rządowa wersja raportu Anodiny
Wednesday 27 January 2021 04:46:16.31.
migawki
 

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz: "mówimy o pewnym zbiegu czasowym zgonu i szczepienia".

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

                                                               Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Rządowa wersja raportu Anodiny Drukuj Email
Wpisał: niezalezna.pl   
29.07.2011.

Rządowa wersja raportu Anodiny

Macierewicz o raporcie: fałszerstwa i kłamstwa

http://niezalezna.pl/13916-macierewicz-o-raporcie-falszerstwa-i-klamstwa

 

Antoni Macierewicz (PiS) ocenił, że dokument komisji Jerzego Millera ws. katastrofy smoleńskiej to nie raport, tylko opracowanie pełne fałszerstw i zatajeń. To rządowa wersja raportu Anodiny - uważa poseł. Jego zdaniem Miller zrzucił całą winę na Polaków.

Według Macierewicza, który kieruje parlamentarnym zespołem badającym przyczyny katastrofy smoleńskiej, raport Millera to "opracowanie, które zostało napisane zgodnie z tym, co minister Miller zapowiedział ponad pół roku temu: ma Polaków bardziej boleć". "Rzeczywiście, po tym opracowaniu wielu z nas bardziej boli - powiedział Macierewicz na konferencji prasowej w Sejmie. - Miała być wina Polaków, to pół roku temu zapowiedział pan minister Miller, i teraz też w swoim opracowaniu zrzucił całą winę na Polaków. Ale podejmując te działania, dokonał paru zaskakujących, nawet jak na niego, kłamstw".

Do takich kłamstw Antoni Macierewicz zaliczył twierdzenie, że bez systemu ILS nie można "lądować w automacie", a także ustalenia, że do czasu uderzenia w ziemię "wszystkie systemy (Tu-154M) były sprawne". Jego zdaniem, w raporcie można przeczytać, że na dwie sekundy przed uderzeniem w ziemię, na wysokości 17 metrów uległ destrukcji cały system zasilania elektrycznego.

"To zostało napisane w tabeli, ale niestety w trakcie prezentacji powiedziano coś zupełnie innego (...) Skąd takie kłamstwa pana Millera?" - pytał.

Za nieprawdziwą Macierewicz uznał także tezę, że bezpośrednią przyczyną katastrofy było uderzenie samolotu w brzozę. "Centralna teza tego opracowania, która mówi, że winę za to bezpośrednią ponosi brzoza, w którą uderzył ten samolot, i że natychmiast po uderzeniu w brzozę samolot wpadł w beczkę autorotacyjną i zmienił kurs. To jest nieprawda. Ten samolot nie wpadł w beczkę autorotacyjną i nie zmienił kursu natychmiast po brzozie, tylko kilkaset metrów dalej" - powiedział.

Polityk mówił, że wymienione przez niego kwestie to tylko nieliczne z fałszerstw i zatajeń, które zostały zaprezentowane.

Według Macierewicza, oczywiste jest, że osobą najbardziej odpowiedzialną za tę tragedię jest minister Miller, zwierzchnik Biura Ochrony Rządu, które nie dopełniło swoich obowiązków w tej sprawie. Wśród nich wymienił m.in. to, że nie powstał raport z oglądu smoleńskiego lotniska, nie sprawdzono jego systemów i nie upewniono się, że prezydent będzie mógł tam bezpiecznie wylądować. "To jest jego odpowiedzialność" - dodał.

Zdaniem posła, zadaniem BOR jest ochrona prezydenta, gdy odbywa loty zagraniczne. "Gdyby pan Miller dopełnił obowiązków, gdyby wysłano funkcjonariuszy na to lotnisko, gdyby oni sprawdzili to lotnisko, gdyby był chociaż funkcjonariusz w trakcie, gdy ten lot był wykonywany, również wtedy można by ostrzec prezydenta, polski samolot, że na tym lotnisku nie ma warunków, żeby lądować i zakazać lądowania" - powiedział.

Macierewicz uznał też, że błędem był także brak rosyjskiego lidera na pokładzie prezydenckiego samolotu 10 kwietnia 2010 r. Jego zdaniem, to wina MSZ, że wycofano wyznaczonego już wcześniej nawigatora tylko dlatego, że 7 kwietnia nie było lidera w samolocie premiera. "Uznano, że jeżeli pan premier nie ma nawigatora, to nie będzie miał go także pan prezydent. Była to świadoma decyzja podjęta za zgodą Ministerstwa Spraw Zagranicznych" - podkreślił.

Politycy PiS podkreślali na konferencji, że zaprezentowany dziś dokument nie jest rzetelnym raportem, a jedynie opracowaniem. "Bez dowodu, bez wraku, bez skrzynek, bez wskazania odpowiedzialności, bez winnych" - argumentował rzecznik partii Adam Hofman [to nie argumenty, to FAKTY  MD]. Jak mówił, przygotowany przez sędziów we własnej sprawie. "Mówię o rządzie Donalda Tuska, Donaldzie Tusku i Jerzym Millerze" - wyjaśnił. "Nie powstanie raport, póki będą zajmować się tym ludzie, którzy są sędziami we własnej sprawie" - dodał.  

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.