Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 99 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Łukasz Kołak arrow Kto kogo instruuje?
Thursday 29 October 2020 09:02:44.30.
migawki
 

30/31.10 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Kto kogo instruuje? Drukuj Email
Wpisał: Łukasz Kołak   
19.11.2011.

Kto kogo instruuje?

Łukasz Kołak

 

     Jak to dobrze wrócić do domu po tygodniu ciężkiej pracy i poznać nowy (stary) skład rządu, który przez najbliższe lata będzie robić nam dobrze pod każdym względem. Szczególne zaufanie wzbudza nowy minister sprawiedliwości – Jarosław Gowin, który może i tam z prawem niewiele ma wspólnego, ale za to potrafi, jak mało kto w Platformie, robić dostojne miny, więc do tego resortu jak najbardziej się nadaje. W charakterze listka figowego oczywiście, bo jak dobrze wiemy, w naszej umiłowanej ojczyźnie o funkcjonowaniu żadnego prawa, poza prawem Kaduka, mowy być nie może, a poza tym i tak w resorcie owym (jak i pozostałych zresztą) „inni szatani mają być czynni”. A pan Gowin i reszta to tylko figuranci systemu, zaprojektowanego przy wódce i zakąsce w willi MSW w Magdalence w czasach „sławetnej i chwalebnej” (oraz „pokojowej” oczywiście) transformacji ustrojowej.

     W dniu zaprzysiężenia Nowego Wspaniałego Rządu wypływają też kolejne dobrodziejstwa z naszej nieustającej przyjaźni ze Związkiem Socjalistycznych… o pardon! – z Federacją Rosyjską. Po 10 kwietnia 2010 r. owa przyjaźń nabrała przyspieszenia i widzimy dziś, że przynosi to efekty. Oto służby wszelakie zajęły się na nowo sprawą uprowadzenia Krzysztofa Olewnika. Okazuje się, że nie było to żadne uprowadzenie, tylko samo-uprowadzenie. Niedługo dowiemy się pewnie, że Krzysztof Olewnik nie tylko sam się uprowadził i instruował swoich domniemanych porywaczy o tym jak mają rozmawiać z jego rodziną, ale też sam się wiązał, przetrzymywał w norze, doprowadził do wycieńczenia i zmarł. Ot takie przedłużone w czasie samobójstwo. Pewnie po swojej śmierci sam wykopał sobie dół i się w nim zakopał. A wszystko na złość tacie. Nasi dzielni mołojcy z prokuratury, wiedzeni doświadczeniem śledczych sowieckiego… o pardon! międzynarodowego MAKu, badającego katastrofę smoleńską, umieją już odczytywać z taśm właściwe nagrania. Tylko czekać, kiedy głos w tej sprawie zabierze dostojny Jarosław Gowin. Ponieważ klasyki nigdy za dużo, warto zatem zadać sobie na koniec leninowskie pytanie: „kto kogo?”. Kto kogo instruuje?

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.