Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 93 gości
S T A R T arrow Klimaty i napór kłamstw arrow Klimaty II - nowsze oszustwa arrow Dwutlenek nabija ceny
Tuesday 10 December 2019 20:27:34.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Dwutlenek nabija ceny Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
14.12.2011.

Dwutlenek nabija ceny

Mariusz Bober http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111214&typ=po&id=po09.txt


Nowy rok Polacy tradycyjnie przywitają podwyżkami cen energii elektrycznej i gazu. Producenci energii domagają się podwyżek cen prądu rzędu 6,4-10,5 procent.

Oficjalnie uzasadniają je drożejącym w ostatnich miesiącach węglem, na który gwałtownie wzrosło zapotrzebowanie nie tylko w kraju, ale przede wszystkim za granicą. Jednak nieoficjalnie można usłyszeć, że wzrost cen może być też skutkiem "przewidywanego" przez firmy energetyczne wzrostu kosztów wytwarzania energii z powodu konieczności zakupu praw do emisji CO2 na aukcjach.

Już obecnie eksperci szacują, że unijna polityka redukcji dwutlenku węgla podwyższa koszty produkcji energii o mniej więcej 5 proc. (w odniesieniu do ceny hurtowej). Jednak konieczność zakupu praw do emisji na aukcjach czeka firmy energetyczne dopiero za rok, a w dodatku nie jest wcale pewne, czy polscy producenci, którzy już inwestują w technologie obniżające emisję CO2, nie otrzymają darmowych uprawnień do emisji na lata 2013-2020. Rząd wystąpił bowiem o ich przyznanie do Komisji Europejskiej. Może się więc okazać, że w tym okresie zakup tych uprawnień nie będzie tak mocno obciążał cen prądu. Zaś ceny węgla w Polsce mogą wkrótce znacznie się obniżyć, ponieważ na fali obecnego popytu niemal wszystkie kompanie węglowe rozpoczynają inwestycje, które pozwolą na zwiększenie jego wydobycia. Jeśli więc w niedługim czasie spadną ceny węgla, a Polska uzyska darmowe prawa do emisji CO2, firmy energetyczne nie będą miały wielu pretekstów, by podnosić ceny energii w Polsce. A jeśli Bruksela odmówi? Wówczas niewątpliwie firmy energetyczne będą miały duże problemy finansowe, które zechcą przerzucić na klientów.

Chyba że obecny kryzys finansowy w strefie euro zmusi do odłożenia na półkę unijnej obłędnej polityki duszenia emisji CO2, a tym samym do eliminacji firm mogących konkurować z eksporterami tzw. zielonych technologii ze starych krajów Unii Europejskiej. Nawet będące liderem w rozwoju tych technologii Niemcy chcą budować nowe elektrownie węglowe w miejsce przeznaczanych do likwidacji siłowni jądrowych. Berlin dobrze rozumie, że zwłaszcza w dobie kryzysu gospodarczego cena prądu poważnie wpływa na konkurencyjność gospodarki. Dlatego też na zakończonym w niedzielę światowym szczycie klimatycznym w Durbanie najwięksi emitenci CO2 złożyli jedynie obietnice podpisania porozumienia w sprawie redukcji jego emisji.

Jeśli więc nie rzeczywistość, to może kryzys finansowy pogrąży obłędne pomysły brukselskich urzędników walki z dwutlenkiem węgla bez oglądania się na sytuację gospodarki. Wszak nic tak nie przemawia do wyobraźni, jak widmo pustej kasy.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.